Sport z piłką, rakietą to trening dla mózgu

Aktywność fizyczna świetnie wpływa na ciało, ale też umysł, ale ta angażująca dodatkowo piłkę czy rakietę stanowi jeszcze większe wyzwanie dla mózgu. Wymaga koncentracji, podejmowania natychmiastowych decyzji oraz strategii. Naukowcy podkreślają, że w okresie dojrzewania wspiera m.in. rozwój zdolności poznawczych.

PAP/Darek Delmanowicz
PAP/Darek Delmanowicz

„Aktywność fizyczna została powszechnie uznana za niefarmakologiczny środek poprawy funkcji poznawczych. Wśród różnych metod proponuje się sporty piłki drużynowej – w tym koszykówkę, piłkę nożną i tenisa stołowego – aby zapewnić urozmaicone warunki, które łączą intensywność aerobową z podejmowaniem decyzji w czasie rzeczywistym, koordynacją percepcyjno-motoryczną i złożoną strukturę współzależności społecznych” – wskazują eksperci w publikacji dotyczącej wpływu sportów na funkcjonowanie mózgu nastolatków. 

Skupili się oni na analizie pięciu sportów: baseballu, piłki ręcznej i nożnej, tenisa, badmintona, koszykówki, siatkówki i tenisa stołowego. W metaanalizie zwrócili uwagę, że podstawowe zdolności poznawcze wpływają na osiągnięcia szkolne, samoregulację emocjonalną i kształtowanie relacji społecznych. 

„W przeciwieństwie do powtarzalnych ćwiczeń wytrzymałościowych, takich jak bieganie lub jazda na rowerze, sporty piłkarskie mają tendencję do stawiania większych wymagań kontroli uwagi i zdolnościom adaptacyjnym poznawczym, rzucając wyzwanie mózgowi w naturalnych, nieprzewidywalnych scenariuszach” – podkreślają naukowcy w publikacji pt. „Wpływ sportowych gier piłkarskich na funkcjonowanie mózgu nastolatków: metaanaliza zdolności poznawczych”.

Źródło: PAP/EPA

Płacz to u sportowca emocjonalny reset

Po dramatycznym i wyczerpującym meczu pierwszej rundy Wimbledonu z Taylor Townsend Iga Świątek zakryła twarz ręcznikiem i rozpłakała się. Jej reakcja wywołała w internecie lawinę komentarzy: od słów wsparcia po krytykę. Tymczasem płacz po ważnym występie (zwycięskim czy przegranym) to dla sportowca kluczowy element higieny psychicznej.

Sport z rakietą – gimnastyka dla mózgu 

Z kolei Małgorzata Ordon, neuropsycholożka z Grupy LUX MED zauważa, że najbardziej wymagające aktywności z punktu widzenia pracy mózgu są sporty z użyciem rakiety. W nich nie odtwarza się automatycznie ćwiczeń, lecz podczas jednej wymiany mózg wykonuje równocześnie kilka zadań. To go mocno mobilizuje.

„Mózg w ułamku sekundy analizuje położenie piłki lub lotki, obserwuje ustawienie przeciwnika, ocenia prędkość, kierunek i rotację uderzenia, przewiduje miejsce odbicia, wybiera najlepszą strategię oraz planuje precyzyjną reakcję ruchową. Równocześnie musi zahamować niewłaściwe lub spóźnione reakcje i błyskawicznie zastąpić je bardziej trafnym działaniem” – podkreśla Małgorzata Ordon, neuropsycholożka z Grupy LUX MED.

To sporty, które angażują wzrok, umysł i narząd ruchu. 

Wzrok nie służy jedynie do śledzenia piłki. Mózg jednocześnie analizuje położenie przeciwnika, ustawienie własnego ciała, odległość od piłki oraz przewiduje, gdzie znajdzie się ona za ułamek sekundy. Informacje wzrokowe trafiają następnie do obszarów odpowiedzialnych za planowanie ruchu, które przygotowują odpowiednią reakcję mięśni. Uwaga wybiera najważniejsze bodźce i eliminuje te, które mogłyby rozpraszać zawodnika” – wyjaśnia ekspertka.

W tych sportach niezwykle ważny jest rozwój funkcji wykonawczych, rozumianych jako procesy umysłowe, które kontrolują uwagę, emocje i zachowanie. I choć bezpośrednio nie jesteśmy w stanie ich śledzić podczas meczów, to odgrywają często kluczową rolę na korcie. 

„Gracze muszą śledzić piłkę, przewidywać intencje przeciwnika i odfiltrowywać nieistotne informacje, takie jak poprzednie błędy, hałas lub natrętne myśli. Funkcje wykonawcze wspierają tę stabilność uwagi, umożliwiając graczom utrzymywanie celów związanych z zadaniami w umyśle (pamięć robocza) i tłumienie rozpraszania uwagi (kontrola hamująca)” – zaznaczają Francesco Di Muccio oraz Lionel Francesbenbacher w artykule pt. „Od mózgu do kortu: jak funkcje wykonawcze kształtują samoregulację w tenisie”.

Adobe Stock

Komputer? Szydełkowanie? Książki? Mózg na dopingu

Korzystanie z komputera i dzierganie na drutach może przynosić więcej korzyści osobom po siedemdziesiątce w zachowaniu sprawnego umysłu niż czytanie książek – twierdzą naukowcy z Mayo Clinic.

Sport wspomaga, nie leczy

Nie można jednak twierdzić, że sporty mogą być lekiem na konkretne choroby, choć niewątpliwie – jak pokazują liczne badania – korzystnie wpływa na koordynację ciała, szybką analizę sytuacji i podejmowanie decyzji. Pomagają też na regulację emocji, gdy trzeba się nauczyć nimi zarządzać: frustracją, niepokojem, gniewem, presją po nieudanym zagraniu lub radością czy euforią po zdobyciu przewagi. Niemniej sport, szczególnie ten niekorzystający jedynie z wyuczonych i zaplanowanych ruchów, to gimnastyka dla mózgu. 

Poza tym dostępne są badania, że np. tenis stołowy „może być bezpieczną, wykonalną i skuteczną interwencją niefarmakologiczną w celu poprawy wyników poznawczych i ruchowych u osób z chorobą Alzheimera, chorobą Parkinsona i demencją”. Eksperci zaznaczają jednak, że trzeba prowadzić dalsze analizy.

„Większość dostępnych badań obejmuje niewielkie grupy uczestników lub ma charakter obserwacyjny, dlatego potrzebne są dalsze, długoterminowe badania kliniczne” – podsumowuje neuropsycholożka.

 

Autorka

Klaudia Torchała

Klaudia Torchała - Z Polską Agencją Prasową związana od końca swoich studiów w Szkole Głównej Handlowej, czyli od ponad 20 lat. To miał być tylko kilkumiesięczny staż w redakcji biznesowej, została prawie 15 lat. W Serwisie Zdrowie od 2022 roku. Uważa, że dziennikarstwo to nie zawód, ale charakter. Przepływa kilkanaście basenów, tańczy w rytmie, snuje się po szlakach, praktykuje jogę. Woli małe kina z niewygodnymi fotelami, rowery retro. Zaczyna dzień od małej czarnej i spaceru z najwierniejszym psem - Szógerem.

ZOBACZ TEKSTY AUTORKI

Źródła

https://pmc.ncbi.nlm.nih.gov/articles/PMC12302739/?utm_source=chatgpt.com

https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/41197370/

Informacja prasowa pt. „Tenis, badminton i ping-pong ćwiczą nie tylko ciało. Co dzieje się wtedy w mózgu?”

ZOBACZ WIĘCEJ

  • AobeStock

    Nie bój się ćwiczyć w ciąży, niewiele przeciwskazań

    Aktywność fizyczna to jedna z dróg do zachowania zdrowia, również w ciąży. To dziewięć miesięcy, które nie mogą być wymówką, tym bardziej, że wytyczne i badania naukowe dowodzą, że regularne, odpowiednio dobrane ćwiczenia zmniejszają ryzyko wielu chorób i dolegliwości oraz mogą mieć korzystny wpływ na jej rozwiązanie.

  • Adobe Stock

    Boso i zdrowo

    Jeszcze niedawno widok dziecka biegającego boso był czymś zupełnie zwyczajnym. Dziś stopa przez większość dnia pozostaje zamknięta w bucie – chroniona, amortyzowana, ale też odcięta od wielu bodźców. Specjaliści zachęcają, by chociaż latem powrócić do natury: poczuć pod podeszwą piasek, trawę czy leśną ścieżkę.

  • PAP/Klaudia Torchała

    Do wspinaczki górskiej trzeba się przygotować

    Schodzenie w górach bywa często trudniejsze niż wchodzenie, a szybko zmieniające się warunki mogą zaskoczyć. Ważny jest nie tylko ekwipunek, ale odpowiednie przygotowanie fizyczne i obserwacja samego siebie. Na jakie objawy zwrócić szczególną uwagę podczas wspinaczki – wyjaśnia Agnieszka Wiernik, lekarka medycyny górskiej.

  • AdobeStock

    Uwaga – długie siedzenie sprzyja nowotworom

    Wielogodzinne siedzenie sprzyja nie tylko otyłości czy chorobom układu krążenia. Liczne badania wskazują na związek między siedzącym trybem życia a wyższym ryzykiem różnych nowotworów. Szczególnie szkodliwe jest połączenie długotrwałego siedzenia z brakiem ruchu.

NAJNOWSZE

  • AdobeStock

    Polipy – gdy organizm przesadza z regeneracją

    Nasze błony śluzowe nieustannie się odnawiają. Zwykle robią to z niezwykłą precyzją. Czasem jednak proces regeneracji wymyka się spod kontroli i zamiast naprawy powstaje polip. Dlaczego organizm popełnia taki błąd i dlaczego podobne zmiany mogą pojawić się zarówno w jelicie, jak i w nosie czy macicy?

  • Etykieta żywności – drogowskaz dla zdrowia. Jak ją czytać?

  • Alkohol to nie najlepszy sposób na poprawę nastroju

  • Skąd się biorą pęcherzyce?

  • Nie bój się ćwiczyć w ciąży, niewiele przeciwskazań

  • AdobeStock

    Małe używki podstępnie niszczą nasze życie

    „Małe uzależnienia” to z pozoru niewinne nawyki, które z czasem wymykają się spod kontroli i zaczynają negatywnie wpływać na nasze życie. – Często są wstępem do poważniejszych nałogów. Choć mogą nie niszczyć zdrowia od razu, po cichu zaburzają funkcjonowanie mózgu i całego organizmu – ostrzega Piotr Szwędrowski, prezes Fundacji Rozwoju Młodego Pokolenia.

  • Tajemnice paznokcia

  • Mikroplastik może szkodzić układowi krążenia

Serwisy ogólnodostępne PAP