Zbyt długa opieka nad innymi może pogarszać funkcje poznawcze

Jak wynika z badania brytyjskich naukowców, uciążliwe obowiązki opiekuńcze redukują funkcje mózgowe u osób w wieku 50 lat i starszych. Jednocześnie lżejsze obowiązki tego typu mogą być korzystne dla zdolności umysłowych osób w średnim i starszym wieku.

Piotr Werewka/PAP
Piotr Werewka/PAP

W badaniu, którego wyniki opublikowano w czasopiśmie „Age and Ageing”, naukowcy wykorzystali dane z lat 2004–2005 i 2021–2023 pochodzące z angielskiego badania dotyczącego starzenia się (ELSA). Jest to długotrwałe, reprezentatywne badanie krajowe prowadzone przez University College London (UCL), w którym gromadzone są różnorodne informacje od około 20 tys. osób w wieku 50 lat i starszych z Anglii, z którymi przeprowadza się ponowne wywiady co dwa lata.

Ankieta składa się z 12 tematów i zawiera informacje na temat obowiązków opiekuńczych uczestników oraz ich zdrowia fizycznego i psychicznego. W ramach badania naukowcy wykorzystali informacje dotyczące obowiązków opiekuńczych i reakcji w ramach tematu „Funkcje poznawcze”.

Stwierdzono, że u osób sprawujących bardzo intensywną opiekę (50 lub więcej godzin tygodniowo), sprawujących opiekę w domu lub opiekujących się współmałżonkiem/partnerem, zaobserwowano szybszy spadek funkcji mózgu niż u osób, które nie sprawują opieki.

Z drugiej strony odkryli, że podejmowanie obowiązków opiekuńczych o mniejszym natężeniu (od pięciu do dziewięciu godzin tygodniowo), opieka poza domem oraz opieka nad rodzicami/teściami wiązały się z wolniejszym spadkiem funkcji mózgu niż u osób niebędących opiekunami.

Fot.P.Werewka/PAP

Opiekun osoby z chorobą Alzheimera–cień człowieka

„Nasze badanie pokazuje, że obowiązki opiekuńcze, które wiele osób bierze na siebie w późniejszym okresie życia, mogą być mieczem obosiecznym. Z jednej strony, lżejsze obowiązki opiekuńcze mogą być dla nas dobre, zapewniając stymulację umysłową dzięki interakcjom z bliskimi lub innymi osobami, którym pomagamy, a także poczucie celu i użyteczności, ale przeciążenie obowiązkami opiekuńczymi ma dokładnie odwrotny skutek i może przyspieszyć upadek sprawności umysłowej ludzi, którzy nie będą już tak bystrzy jak kiedyś” – powiedziała główna autorka badania, dr Baowen Xuez z  Institute of Epidemiology & Health Care UCL.

Osoby sprawujące opiekę przez tak długie godziny to zazwyczaj opiekunowie pełnoetatowi, którzy w rezultacie mają niewielkie możliwości pracy i korzystania z życia towarzyskiego. Jak podkreślają badacze, „intensywność takiej opieki może prowadzić do uczucia osamotnienia i zaburzeń snu, co dodatkowo pogłębia negatywny wpływ na funkcje poznawcze”. 
Opieka nad bliskimi ma ogromny wpływ na zdrowie i dobre samopoczucie opiekunów. 

– Opieka nad osobami starszymi to bardzo ciężka praca, obciążająca zarówno fizycznie, jak i psychicznie, dlatego często prowadzi u opiekunów do syndromu wypalenia. W efekcie przewlekłego stresu opiekunowie często doświadczają depresji, zaburzeń lękowych, zaburzeń snu, a także różnego rodzaju objawów somatycznych, takich jak bóle napięciowe (głowy, serca, kręgosłupa) czy problemy gastryczne (niestrawność, wrzody żołądka) – mówi Iwona Przybyło, doświadczona specjalistka pielęgniarstwa anestezjologicznego i intensywnej opieki, która szkoli opiekunów osób starszych w Akademii Opiekunów i współpracuje z licznymi placówkami zajmującymi się opieką nad osobami starszymi.

Adobe Stock

„Helpline” – telefon dla osób z chorobą Alzheimera oraz ich bliskich

„Helpline” to ogólnopolska, bezpłatna infolinia. Pod numerem 800 201 801 osoby z chorobą Alzheimera i innymi zaburzeniami otępiennymi, a także ich bliscy mogą liczyć na wsparcie m.in. psychologa czy prawnika. To nie tylko doraźna pomoc – zapewnia Bartłomiej Chmielowiec, Rzecznik Praw Pacjenta. Przypomina również o całodobowej infolinii 800 190 590 dla pacjentów, gdzie dostępna jest informacja m.in. o ich prawach i dostępnych świadczeniach zdrowotnych.

Potwierdzają to wyniki badania Fundacji Josepha Rowntree, które wykazały, że 74 proc. opiekunów odczuwa stres lub lęk, 40 proc. doświadcza depresji, a 35 proc. twierdzi, że ich zdrowie psychiczne jest złe lub bardzo złe.

Autorka

Monika Grzegorowska

Monika Grzegorowska - O dziennikarstwie marzyła od dziecka i się spełniło. Od zawsze to było dziennikarstwo medyczne – najciekawsze i nie do znudzenia. Wstępem była obrona pracy magisterskiej o błędach medycznych na Wydziale Resocjalizacji. Niemal całe swoje zawodowe życie związała z branżowym Pulsem Medycyny. Od kilku lat swoją wiedzę przekłada na bardziej przystępny język w Serwisie Zdrowie PAP, co doceniono przyznając jej Kryształowe Pióro. Nie uznaje poranków bez kawy, uwielbia wieczory przy ogromnym stole z puzzlami. Życiowe baterie ładuje na koncertach i posiadówkach z rodziną i przyjaciółmi.

ZOBACZ TEKSTY AUTORKI

ZOBACZ WIĘCEJ

  • AdobeStock

    Sudoku dla mózgu

    Sudoku to jedna z najpopularniejszych łamigłówek na świecie. Wymaga logicznego myślenia, skupienia uwagi i zapamiętywania informacji, a przy tym nie potrzebujemy do niego niczego poza kartką z cyframi lub aplikacją w telefonie. Czy regularne rozwiązywanie sudoku rzeczywiście usprawnia pracę mózgu?

  • zdj.PAP/P.Werewka

    Gdy dziecko przeżywa kryzys, cierpi cała rodzina

    Liczba dzieci i nastolatków, które potrzebują specjalistycznej pomocy psychiatrycznej, wzrosła w ostatnich kilku latach blisko czterokrotnie. „Nie możemy zapominać, że za każdą taką liczbą kryje się konkretne dziecko, jego historia, jego cierpienie, a także cierpienie najbliższych, którzy są z nim związani. Oni też wymagają zaopiekowania” – zwraca uwagę dr n. med. Aleksandra Lewandowska, konsultantka krajowa ds. psychiatrii dzieci i młodzieży.

  • Piotr Werewka/PAP

    Wirtualne życie nastolatków w liczbach

    Wiele publicznych instytucji, które m.in. zajmują się analizą zjawisk dotyczących przemocy zwraca uwagę, że młodzież doświadcza jej na różne sposoby, także w świecie wirtualnym. Cyberprzemoc dotyczy blisko połowy nastolatków, choć co piąty nie do końca umie ją rozpoznać. Ponad połowa rodziców jest przekona, że nie dotyczy ona ich dziecka.

  • PAP/Marcin Obara

    Ataki w szkołach – brak uwagi i wsparcia ze strony dorosłych

    Ataki, które miały miejsce w ostatnich dniach, nakręcają spiralę paniki: rodzice przekazują sobie filmiki z ostrzeżeniami o „krwawym piątku” i nie puszczają dzieci do szkoły, nastolatki spekulują, gdzie dojdzie do następnego ataku. Tymczasem minie jeszcze wiele czasu nim dowiemy się, co było przyczyną tych zdarzeń. Musimy liczyć się z tym, że każde z nich mogło mieć inną przyczynę: brak zrozumienia, odrzucenie, chęć zaistnienia, czy wreszcie niezauważone zaburzenia. W każdym przypadku stoją za tym jakieś niezaspokojenie potrzeby i brak wsparcia.

NAJNOWSZE

  • AdobeStock

    Sudoku dla mózgu

    Sudoku to jedna z najpopularniejszych łamigłówek na świecie. Wymaga logicznego myślenia, skupienia uwagi i zapamiętywania informacji, a przy tym nie potrzebujemy do niego niczego poza kartką z cyframi lub aplikacją w telefonie. Czy regularne rozwiązywanie sudoku rzeczywiście usprawnia pracę mózgu?

  • Badanie „post mortem”, czyli kiedy wykonuje się sekcję zwłok

  • Nastolatki odsypiają poranne wstawanie do szkoły w weekend, szczególnie „sowy”

  • Uwaga! Pleśń

  • Żywieniowy jet-lag czyli zmiany pory posiłków a zdrowie

  • AdobeStock

    Chorzy na celiakię latami czekają na trafną diagnozę

    Od pierwszych objawów do rozpoznania celiakii mija średnio 7,3 roku. Przez ten czas chorzy ze swoimi dolegliwościami odwiedzają wielu lekarzy, leczą się na nieistniejące choroby i cierpią, czasem wręcz podupadają na zdrowiu. Wiedza na temat tej choroby wciąż jest niewystarczająca, a objawy na tyle niespecyficzne, że lekarze często przypisują je zespołowi jelita drażliwego (IBS), anemii z niedoboru żelaza czy chronicznemu zmęczeniu.

  • Wcześnie wykryty rak płuca daje większe szanse na skuteczne leczenie

  • Szpiku nie pobiera się z kręgosłupa i można mieć tatuaże, czyli jak odmłodzić bazę dawców

Serwisy ogólnodostępne PAP