Nie tylko laktoza? Mleko A2 może być lepiej tolerowane przez jelita

Dolegliwości po mleku nie zawsze muszą wynikać z laktozy. Coraz więcej badań wskazuje, że znaczenie może mieć również rodzaj zawartego w nim białka. Najnowsze randomizowane badanie sugeruje, że mleko zawierające wyłącznie wariant A2 β-kazeiny może powodować mniej niektórych objawów jelitowych niż tradycyjne mleko zawierające zarówno β-kazeinę A1, jak i A2.

PAP/Jakub Kaczmarczyk
PAP/Jakub Kaczmarczyk

Dla osób, które źle tolerują mleko, pierwszym podejrzanym jest zwykle laktoza. Nie wszystkie dolegliwości po jego spożyciu można jednak wyjaśnić zaburzonym trawieniem tego cukru. Dlatego naukowcy od kilku lat przyglądają się innemu składnikowi mleka – β-kazeinie. 
W mleku krowim występują różne warianty tego białka, przede wszystkim A1 i A2. W zwykłym mleku znajdują się one razem. Mleko określane jako A2 pochodzi natomiast od krów, których mleko zawiera wyłącznie wariant A2 β-kazeiny.

Różnica między tymi białkami jest niewielka, ale może wpływać na sposób ich trawienia. Podczas rozkładu β-kazeiny A1 może powstawać peptyd nazywany β-kazomorfiną-7 (BCM-7). Naukowcy od lat badają, czy może on wpływać m.in. na motorykę przewodu pokarmowego i wywoływać część objawów obserwowanych po wypiciu mleka. Nie jest to jednak mechanizm ostatecznie potwierdzony.

Mniej gazów i dolegliwości

Najnowsze badanie dotyczące tego zagadnienia opublikowano w 2026 r. w „Journal of Functional Foods”. Było to randomizowane, podwójnie zaślepione badanie z naprzemiennym schematem interwencji. Uczestniczyło w nim 70 zdrowych osób w wieku 25–65 lat. Każdy uczestnik przez określony czas otrzymywał zarówno mleko zawierające β-kazeinę A2, jak i tradycyjne mleko zawierające A1 i A2. Badani spożywali dwa razy dziennie po 250 ml mleka. Naukowcy oceniali m.in. bóle brzucha, wzdęcia, gazy, odgłosy jelit, częstość wypróżnień i konsystencję stolca. U części uczestników analizowano również mikrobiotę jelitową.

Okazało się, że mleko A2A2 było lepiej tolerowane pod względem części objawów ze strony przewodu pokarmowego. Największe różnice obserwowano u osób w średnim i starszym wieku. U osób w średnim wieku po spożyciu mleka A2A2 rzadziej występowały nasilone gazy i niektóre inne dolegliwości jelitowe. W grupie osób starszych również odnotowano mniej nasilonych gazów i odgłosów jelit niż po mleku zawierającym β-kazeinę A1 i A2. Nie oznacza to jednak, że po zmianie mleka wszystkie objawy ustępowały. Nie wykazano istotnych różnic we wszystkich ocenianych parametrach, m.in. dotyczących konsystencji stolca czy części objawów wzdęciowych.

Zmieniła się także mikrobiota

Interesującym elementem badania była analiza mikrobioty jelitowej. Spożywanie mleka A2A2 wiązało się ze zmianami jej składu. U osób w średnim wieku zwiększała się różnorodność mikroorganizmów, a badacze odnotowali wzrost względnej liczebności niektórych bakterii, m.in. z rodzajów Alistipes i Butyricimonas. Nie można jednak na tej podstawie stwierdzić, że zmiana mikrobioty była przyczyną lepszej tolerancji mleka. Badanie wykazało zależność, ale nie pozwalało ustalić mechanizmu przyczynowego. Jedną z hipotez jest różny sposób trawienia β-kazeiny A1 i A2 oraz powstawanie BCM-7. Autorzy wskazują, że peptyd ten może wpływać na funkcjonowanie przewodu pokarmowego. To jednak nadal hipoteza wymagająca dalszych badań.

Z punktu widzenia praktyki klinicznej istotne jest jedno zastrzeżenie: mleko A2 nie jest mlekiem bezlaktozowym. Zawiera laktozę, dlatego u osoby z rzeczywistą nietolerancją tego cukru jego wypicie nadal może powodować objawy związane z niedoborem laktazy. Hipoteza dotycząca β-kazeiny opisuje natomiast potencjalnie inny mechanizm. To ważne, ponieważ objawy po mleku mogą mieć różne przyczyny. Nie u każdej osoby z wzdęciami czy bólem brzucha po jego wypiciu występuje nietolerancja laktozy.

Najnowsza praca nie jest pierwszą, w której zaobserwowano lepszą tolerancję mleka A2. W badaniu opublikowanym w 2024 r. w „Journal of Cancer Prevention” uczestniczyło 40 osób zgłaszających dolegliwości po spożyciu mleka. Mleko A2 wiązało się z mniejszym nasileniem części objawów, m.in. bólu brzucha i odgłosów jelit, choć nie wszystkie wyniki wskazywały na jego przewagę.

Fot. PAP

Czy mleko szkodzi?

Chociaż mleko wydaje się idealnym naturalnym pokarmem, wielu widzi w nim zagrożenie dla zdrowia, przed którym trzeba się bronić białym napojem z soi czy owsa. W sieci mnożą się kolejne teksty dotyczące rzekomo szkodliwego wpływu mleka na zdrowie.


Jeszcze większe badanie przeprowadzono wcześniej w Chinach. Objęło ono 600 osób z samoopisywaną nietolerancją laktozy. Po wypiciu mleka A2 uczestnicy zgłaszali mniej objawów żołądkowo-jelitowych niż po tradycyjnym mleku zawierającym A1 i A2. Efekt obserwowano zarówno u osób z prawidłowym wchłanianiem laktozy, jak i u osób z jego zaburzeniami.

Na obecnym etapie można więc powiedzieć ostrożnie, że mleko A2u części osób może być lepiej tolerowane przez przewód pokarmowy. Być może w przypadku niektórych dolegliwości znaczenie ma nie tylko ilość laktozy, lecz także rodzaj białka mleka.
 

Autorka

PAP

Luiza Łuniewska - Dziennikarka, reportażystka, redaktorka. Pisuje o wielkich triumfach medycyny i jej wstydliwych sekretach. Lubi nowinki z dziedziny genetyki. Była dziennikarką Życia Warszawy i Newsweeka, pracowała też w TVN i Superstacji. Jest absolwentką Instytutu Stosunków Międzynarodowych UW. Wielbicielka kotów dachowych i psów ras północnych.

ZOBACZ TEKSTY AUTORKI

ZOBACZ WIĘCEJ

  • AdobeStock

    Gdy strach przejmuje kontrolę

    Strach może pojawić się, zanim zdążymy zrozumieć, co właściwie nam zagraża. Serce zaczyna bić szybciej, mięśnie się napinają, a uwaga koncentruje się na potencjalnym niebezpieczeństwie. Mózg uruchamia jeden z najstarszych mechanizmów przetrwania, który pomaga nam reagować, zanim świadomie ocenimy sytuację. Co dokładnie dzieje się wtedy w układzie nerwowym? Dlaczego czasem boimy się czegoś, co obiektywnie nam nie zagraża, i dlaczego rozum nie zawsze potrafi uspokoić przestraszone ciało?

  • AdobeStock

    Rogowacenie skóry – od fizjologii do patologii

    Skóra nieustannie się odnawia, a jednym z najważniejszych elementów tego procesu jest rogowacenie. Dzięki niemu naskórek tworzy barierę chroniącą organizm przed drobnoustrojami, substancjami drażniącymi i utratą wody. Ten sam mechanizm może jednak ulec zaburzeniu, prowadząc do nadmiernego zgrubienia skóry, łuszczenia, powstawania czopów rogowych, a niekiedy także zmian przednowotworowych.

  • AdobeStock

    Cholina dla mózgu i wątroby

    Nazywana niekiedy witaminą B4, cholina jest niezbędna do prawidłowego funkcjonowania mózgu, wątroby i układu nerwowego. Uczestniczy w budowie błon komórkowych, produkcji neuroprzekaźników i przemianach tłuszczów. Najnowsze badanie kliniczne sugeruje, że suplementacja w ciąży może korzystnie wpływać na rozwój poznawczy dzieci.

  • PAP/Marcin Gadomski

    Neuroradiologia dostrzega coraz więcej w mózgu

    Neuroradiologia to dziedzina radiologii koncentrująca się na obrazowaniu centralnego systemu nerwowego (mózg i rdzeń kręgowy) oraz nerwów obwodowych. Dociera coraz głębiej i widzi coraz więcej. Dostrzega patologie, które można leczyć, zanim dojdzie do groźnych powikłań. Do niedawna stymulator serca czy kardiowerter (defibrylator serca) były bezwzględnym przeciwwskazaniem do wykonania rezonansu magnetycznego, ale już nie zawsze – zaznacza dr hab.n. med. Edyta Maj, wiceprzewodnicząca Sekcji Neuroradiologii Polskiego Lekarskiego Towarzystwa Radiologicznego. W ciągu ostatnich lat wiele się zmieniło, również w stosowaniu kontrastów.

NAJNOWSZE

  • Adobe Stock

    Żałoba jest jak sztorm

    Żałoba to smutek, tęsknota, złość, poczucie winy, a czasem ulga. To emocje o różnym nasileniu i zabarwieniu. Na początku potrafią być jak sztorm – mogą zatopić, potem najczęściej słabną, choć u każdego w innym tempie. Czym jeszcze jest żałoba i jak wspierać osoby po stracie – wyjaśnia Milena Dzienisiewicz, psycholożka z Kliniki Uniwersytetu SWPS.

  • Naucz dziecko jak się uczyć

  • Jak umiera nasze ciało?

  • FOBS – lęk przed samotnością, który wpływa na życiowe decyzje

  • Kolejki do fizjoterapeutów po horyzont

  • AdobeStock

    Gdy strach przejmuje kontrolę

    Strach może pojawić się, zanim zdążymy zrozumieć, co właściwie nam zagraża. Serce zaczyna bić szybciej, mięśnie się napinają, a uwaga koncentruje się na potencjalnym niebezpieczeństwie. Mózg uruchamia jeden z najstarszych mechanizmów przetrwania, który pomaga nam reagować, zanim świadomie ocenimy sytuację. Co dokładnie dzieje się wtedy w układzie nerwowym? Dlaczego czasem boimy się czegoś, co obiektywnie nam nie zagraża, i dlaczego rozum nie zawsze potrafi uspokoić przestraszone ciało?

  • Słowa w opiece hospicyjnej mają znaczenie, bo „oddaje się rzeczy, nie bliskich”

  • Rogowacenie skóry – od fizjologii do patologii

Serwisy ogólnodostępne PAP