Kiedy macierzyństwo to problem

W społeczeństwie, w którym macierzyństwo otoczone jest nimbem świętości, wielu osobom trudno zrozumieć, że urodzenie zdrowego i chcianego dziecka nie przynosi matce radości. Tak bywa, gdy cierpi ona na depresję poporodową.

Adobe Stock
Adobe Stock

Młodej matce, która nie odczuwa radości po narodzeniu dziecka jest szczególnie ciężko, ze względu na oczekiwania społeczne i stereotyp szczęśliwego macierzyństwa.

- Życie pokazuje, że matka może nie cieszyć się z narodzin dziecka, nawet jeśli było wyczekane. To czas olbrzymich zmian ustrojowych – podkreśla dr Iwona Koszewska, psychiatra i autorka książki „O depresji w ciąży i po porodzie”.

Otoczenie może wtedy matkę wesprzeć lub jej nie pomóc. Ekspertka przestrzega przed ocenami bliskich, podpowiadaniem, co kobieta powinna czuć.

– To nigdy nie pomoże. Gdyby mogła, to by się cieszyła – podkreśla.

Komunikaty, które młodej matce NIE pomogą

  • Urodziłaś takie piękne dziecko, ciesz się!
  • Powinnaś się cieszyć, jesteś młoda i masz zdrowe dziecko!
  • Weź się w garść, bo powinnaś zajmować się dzieckiem.
  • Tego rodzaju rady dadzą ten efekt, że wzmocnią osamotnienie, bezradność i poczucie winy matki.

Ciąża jest wielką rewolucją w organizmie kobiety, a po porodzie dochodzi do kolejnej. Stężenie estrogenów, progesteronu i kortyzolu znacznie się zmniejsza, a zwiększa wydzielanie oksytocyny oraz prolaktyny. Matka może być wycieńczona porodem, zaś urodzenie dziecka to jedna z największych zmian w życiu, która siłą rzeczy jest silnym bodźcem stresogennym. Nic dziwnego, że matka przeżywająca ogólne rozbicie, często zmęczona, pozostająca z małym dzieckiem sam na sam, może mieć poczucie, że nie sprosta wymaganiom. Potrzebuje czasu i wsparcia najbliższych, aby powrócić do równowagi.

Baby blues a depresja

Odczuwanie smutku, przygnębienia, problemy z koncentracją, które pojawiają się w pierwszych dniach po porodzie i mijają po 2-3 tygodniach przydarzają się bardzo wielu matkom i określane są matczynym smutkiem lub, z angielskiego, baby-bluesem. Badacze sądzą, że ten stan wynika z gwałtownych zmian hormonalnych po porodzie. Nie wymaga on leczenia, a jedynie wsparcia bliskich i pozwolenia sobie przez matkę na odczuwanie różnych emocji.

Adobe Stock

Depresja ma różne twarze. Nie zawsze smutku.

Czasem jednak u matki może rozwinąć się depresja poporodowa, która jest już groźną chorobą. Dlatego Ministerstwo Zdrowia w nowych standardach opieki okołoporodowej, które mają zacząć obowiązywać w przyszłym roku, zawarło również ocenę stanu kobiety w ciąży i młodej matki pod kątem depresji. Ocena ta ma być przeprowadzona trzy razy: w 11-14 tygodniu ciąży, w 33 -37 tygodniu ciąży oraz po porodzie w trakcie wizyty położnej u matki i dziecka.

O ile baby blues nie wymaga leczenia, a jedynie życzliwości i wsparcia otoczenia, w przypadku depresji konieczne jest dodanie opieki specjalistycznej.

Kiedy może się pojawić depresja poporodowa?

Szacuje się, że depresja poporodowa dotyczy 10–20 proc. kobiet. Pojawia się zwykle dwa – trzy tygodnie po porodzie, ale nie jest niczym niezwykłym, jeśli choroba rozwinie się po trzecim, a nawet piątym miesiącu po porodzie. Zwykle trwa około 3 – 9 miesięcy.

Jak się objawia depresja poporodowa?

Nie ma jednego zestawu objawów. Jednak dr Iwona Koszewska zwraca uwagę, by bliscy młodej matki zwracali baczną uwagę na symptomy:

  • Gdy młoda matka po porodzie nie śpi.
  • Gdy mówi słowa typu: „Jestem beznadziejną matką”, „Nie radzę sobie”, „Nie nadaję się na matkę”.
  • Gdy młoda matka boi się sama zostawać z dzieckiem.
AdobeStock

Czego NIE mówić osobie cierpiącej na depresję

Osobie cierpiącej z powodu depresji potrzebne jest wsparcie. Są jednak takie słowa, których lepiej takiej osobie nie mówić.

Psychiatra podkreśla: matka nie powinna być w połogu pozostawiona sama sobie. Jak mało kiedy potrzebuje wtedy wsparcia: partnera, rodziców, innych kobiet. Dr Koszewska zwraca uwagę, że w obecnym stylu życia często kobieta nie jest sama przez kilka dni po porodzie, potem jednak wszyscy z otoczenia często wracają do swoich zajęć. Połóg tymczasem trwa około sześciu tygodni.

– To szczególny czas – podkreśla dr Koszewska. – Kiedyś w tym czasie kobieta była otoczona najczęściej innymi kobietami.

Objawy depresji poporodowej to także:

  • wysoki poziom lęku,
  • lęk z napadami paniki, agorafobią,
  • nadmierna i nieadekwatna troska o zdrowie własne i dziecka,
  • natrętne myśli (także treści związane ze zrobieniem krzywdy dziecku),
  • myśli samobójcze,
  • trudności z koncentracją.

Kto jest bardziej narażony na depresję poporodową

Nie jest poznana przyczyna depresji poporodowej, ale udało się wyróżnić czynniki sprzyjające jej wystąpieniu. To z tego względu w proponowanych przez Ministerstwo Zdrowia nowych standardach ryzyko oceniane będzie jeszcze na etapie ciąży: objawy depresji w ciąży są czynnikiem ryzyka dla rozwoju depresji poporodowej.

Inne czynniki ryzyka:

  • brak zatrudnienia,
  • wiek poniżej 25 lat,
  • niski poziom wykształcenia,
  • zajście w nieplanowaną ciążę,
  • złe relacje z matką,
  • nieprawidłowe relacje z partnerem,
  • brak partnera i samotność kobiety,
  • co najmniej dwa niekorzystne wydarzenia życiowe w ciągu roku poprzedzającego ciążę,
  • problemy z utrzymaniem ciąży, hospitalizacja w trakcie ciąży,
  • wysoki poziom neurotyczności,
  • zaburzenia psychiczne w przeszłości (np. depresja, próby samobójcze),
  • depresja poporodowa po poprzedniej ciąży.

Dlaczego warto dbać o psychikę matki po porodzie?

Po pierwsze dlatego, że matka z powodu depresji poporodowej odczuwa olbrzymie cierpienie. Warto też wiedzieć, że depresyjne zaburzenia w okresie poporodowym są brzemienne w skutkach nie tylko dla samej kobiety – wpływają na relacje w całej rodzinie. Nadto depresyjna matka jest – jak wskazują badania naukowe - mniej wrażliwa na sygnały wysyłane przez dziecko, reaguje na nie z opóźnieniem lub nie reaguje wcale, co sprawia, że dziecko nie otrzymuje tego, co jest mu potrzebne do prawidłowego rozwoju.

Autorka

Justyna Wojteczek

Justyna Wojteczek - Pracę dziennikarską rozpoczęła w Polskiej Agencji Prasowej w latach 90-tych. Związana z redakcją społeczną i zagraniczną. Zajmowała się szeroko rozumianą tematyką społeczną m.in. zdrowiem, a także polityką międzynarodową, również w Brukseli. Była też m.in. redaktor naczelną Medical Tribune, a później także redaktor prowadzącą Serwis Zdrowie. Obecnie pełni funkcję zastępczyni redaktora naczelnego PAP. Jest autorką książki o znanym hematologu prof. Wiesławie Jędrzejczaku.

ZOBACZ TEKSTY AUTORKI

Źródła

K. Maliszewska , M. Świątkowska-Freund , Mariola Bidzan , Krzysztof Preis: Ryzyko depresji poporodowej a cechy osobowości i wsparcie społeczne. Polskie przesiewowe badanie obserwacyjne matek 4 tygodnie i 3 miesiące po porodzie w: Psychiatria Polska 2017

J. Fejfer-Szpytko, J. Włodarczyk, M. Trąbińska-Haduch: Rozpoznanie sytuacji matek małych dzieci w temacie depresji poporodowej i zaburzeń nastroju w: Dziecko krzywdzone

M. Kaźmierczak, G. Gebuza, M. Gierszewska: Zaburzenia emocjonalne okresu poporodowego w: Problemy Pielęgniarstwa, Via Medica 2010

ZOBACZ WIĘCEJ

  • Adobe Stock

    Żałoba jest jak sztorm

    Żałoba to smutek, tęsknota, złość, poczucie winy, a czasem ulga. To emocje o różnym nasileniu i zabarwieniu. Na początku potrafią być jak sztorm – mogą zatopić, potem najczęściej słabną, choć u każdego w innym tempie. Czym jeszcze jest żałoba i jak wspierać osoby po stracie – wyjaśnia Milena Dzienisiewicz, psycholożka z Kliniki Uniwersytetu SWPS.

  • AdobeStock

    Gdy strach przejmuje kontrolę

    Strach może pojawić się, zanim zdążymy zrozumieć, co właściwie nam zagraża. Serce zaczyna bić szybciej, mięśnie się napinają, a uwaga koncentruje się na potencjalnym niebezpieczeństwie. Mózg uruchamia jeden z najstarszych mechanizmów przetrwania, który pomaga nam reagować, zanim świadomie ocenimy sytuację. Co dokładnie dzieje się wtedy w układzie nerwowym? Dlaczego czasem boimy się czegoś, co obiektywnie nam nie zagraża, i dlaczego rozum nie zawsze potrafi uspokoić przestraszone ciało?

  • PAP/Piotr Nowak

    Jak umiera nasze ciało?

    Oddech spowalnia. Krew zaczyna pomału odpływać, a ciało blednie. Rysy twarzy wyostrzają się. Słuch wyłącza się jako ostatni. Proces umierania zwany agonią może trwać nawet 48 godzin. Chcielibyśmy żyć jak najdłużej i odejść w spokoju. Jednak tylko niewielu z nas zgaśnie z powodu starości, jak angielska królowa Elżbieta II, która zmarła w wieku 96 lat.

  • AdobeStock

    FOBS – lęk przed samotnością, który wpływa na życiowe decyzje

    Są osoby, u których lęk przed byciem samotnym zwiększa skłonność do angażowania się w skrajne zachowania prowadzące do znalezienia partnera lub do trwania w niesatysfakcjonującym, czy nawet toksycznym związku – mówi Karolina Bonarska z Instytutu Psychologii Uniwersytetu Jagiellońskiego.

NAJNOWSZE

  • Adobe Stock

    Żałoba jest jak sztorm

    Żałoba to smutek, tęsknota, złość, poczucie winy, a czasem ulga. To emocje o różnym nasileniu i zabarwieniu. Na początku potrafią być jak sztorm – mogą zatopić, potem najczęściej słabną, choć u każdego w innym tempie. Czym jeszcze jest żałoba i jak wspierać osoby po stracie – wyjaśnia Milena Dzienisiewicz, psycholożka z Kliniki Uniwersytetu SWPS.

  • Naucz dziecko jak się uczyć

  • Jak umiera nasze ciało?

  • FOBS – lęk przed samotnością, który wpływa na życiowe decyzje

  • Kolejki do fizjoterapeutów po horyzont

  • AdobeStock

    Gdy strach przejmuje kontrolę

    Strach może pojawić się, zanim zdążymy zrozumieć, co właściwie nam zagraża. Serce zaczyna bić szybciej, mięśnie się napinają, a uwaga koncentruje się na potencjalnym niebezpieczeństwie. Mózg uruchamia jeden z najstarszych mechanizmów przetrwania, który pomaga nam reagować, zanim świadomie ocenimy sytuację. Co dokładnie dzieje się wtedy w układzie nerwowym? Dlaczego czasem boimy się czegoś, co obiektywnie nam nie zagraża, i dlaczego rozum nie zawsze potrafi uspokoić przestraszone ciało?

  • Słowa w opiece hospicyjnej mają znaczenie, bo „oddaje się rzeczy, nie bliskich”

  • Rogowacenie skóry – od fizjologii do patologii

Serwisy ogólnodostępne PAP