Zapach partnera dobry na stres

Zdenerwowana? Nie możesz zasnąć? Świetnym sposobem na zmniejszenie poczucia napięcia i niepokoju może być przytulenie się do koszulki partnera, nawet wtedy kiedy on jest daleko.

AdobeStock
AdobeStock

Współczesne tempo życia wielu z nas daje się we znaki. Poczucie poddenerwowania, niepokoju towarzyszy nam całymi tygodniami. Dobrym sposobem na rozładowanie napięcia, może być wdychanie naturalnego zapachu swojego partnera. Do takich wniosków prowadzą badania uczonych z kanadyjskiego University of British Columbia opublikowane w „Journal of Personality and Social Psychology”.  

Naukowcy postanowili sprawdzić, w jaki sposób działa na kobiety zapach bliskich i obcych mężczyzn. Do roli osób wąchających wybrano panie, ponieważ generalnie mają one lepszy zmysł powonienia niż panowie.

Terapeutyczna moc miłości 

Do eksperymentu zrekrutowano 96 par damsko-męskich. Mężczyźni dostali czystą koszulkę, którą mieli nosić przez 24 godziny powstrzymując się przy tym od używania dezodorantów i perfumowanych żeli pod prysznic, nie paląc i nie jedząc określonych pokarmów mogących wpłynąć na ich naturalny zapach ciała. Następnie koszulki zostały zamrożone, by zachować woń użytkowników.

AdobeStock

Stres przyczyną chorób. Nie zgadniesz, jak wielu

Eksperci szacują, że powodem co najmniej 70 proc. wszystkich wizyt u lekarzy są dolegliwości i choroby związane z silnym, przewlekłym stresem. Choć życie bez stresu nie jest możliwe, to jednak można nauczyć się nad nim panować.

Później, panie dostawały do wąchania losowo przydzieloną koszulkę: czystą, noszoną przez ich partnera lub obcego mężczyznę. Nie wiedziały, co wąchają. Następnie wywoływano u nich stres, symulując udawaną rozmowę o pracę i każąc rozwiązywać trudne zadanie matematyczne. Przed i po tym zdarzeniu u ochotniczek mierzono poziom stresu zarówno za pomocą kwestionariuszy jak i analizy poziomu hormonu stresu – kortyzolu.

Okazało się, że kobiety, które wąchały koszulki swoich ukochanych były mniej zdenerwowane, zarówno przed jak i po stresujących zadaniach. Te, które wdychały woń swojego partnera i poprawnie zidentyfikowały należącą do niego koszulkę, miały również niższy poziom kortyzolu. Według naukowców oznacza to, że uspokajająca moc zapachu ukochanego jest większa, kiedy kobieta wie, co wącha.

Z kolei u pań, które miały do czynienia z zapachem obcego mężczyzny, odnotowano podwyższony poziom kortyzolu.

Koszulka, plasterek na tęskniące serce

Uczeni sądzą, że zjawisko to ma podłoże ewolucyjne. – Od najmłodszych lat, ludzie boją się obcych, szczególnie płci męskiej, stąd jest możliwe, że obcy męski zapach wywołuje odpowiedź „walcz lub uciekaj”, prowadzącą do podwyższenia poziomu tego hormonu – mówi Marlise Hofer, główna autorka badań. Według niej, dzieje się to kompletnie bez naszej świadomości.

Fot. PAP/W.Szczepaniak

Miłość, medycyna i cuda

Podobnie zresztą jak obniżenie napięcia poprzez noszenie koszulki partnera. – Wiele osób zakłada koszulkę ukochanej osoby lub śpi na jej stronie łóżka, kiedy jest ona daleko, nie zdając sobie sprawy dlaczego to robi. Nasze badania dowodzą, że sam zapach partnera, nawet bez jego fizycznej obecności, jest potężnym narzędziem pomagającym zmniejszyć poziom stresu – dodaje Hofer.

Według dr Frances Chen, która nadzorowała badania Hofer, ich wyniki mają wiele praktycznych implikacji. – W czasach globalizacji, ludzie coraz częściej podróżują w sprawie  pracy i przenoszą się do nowych miejsc. W świetle naszych ustaleń, nawet coś takiego prostego jak zabranie jednej sztuki ubrania noszonej przez ukochana osobę, pomoże obniżyć stres, kiedy jesteśmy z dala od domu – mówi Chen.    

    
Źródło:

Journal of Personality and Social Psychology (American Psychological Association)

Autorka

Anna Piotrowska

Anna Piotrowska - Dziennikarka oraz publicystka. W jej CV znajdziemy artykuły, które ukazywały się w takich tytułach prasowych, jak ”Newsweek”, ”Wiedza i Życie”, ”Dziennik”, ”Przekrój”, ”Focus”, ”Rzeczpospolita”. W części z nich z powodzeniem prowadziła również własne rubryki. W TVP Warszawa prowadziła program ”Porozmawiajmy o nauce”, w PR24 ”Zdziwienie tygodnia”.

ZOBACZ TEKSTY AUTORKI

ZOBACZ WIĘCEJ

  • PAP/Łukasz Ogrodowczyk

    Alkohol to nie najlepszy sposób na poprawę nastroju

    Wiele osób sięga po alkohol, chcąc poprawić sobie nastrój lub by uporać się z lękiem. To błąd, bo choć etanol początkowo stymuluje wydzielanie dopaminy i działa przeciwlękowo, to w miarę jego metabolizowania mózg staje się bardziej podatny na stres i stany depresyjne.

  • AdobeStock

    Wakacje to nie wyścig z czasem

    Współczesne podróże często zamieniają się w wyścig z czasem – szczegółowe listy miejsc, zaplanowane dni i chęć, by zobaczyć jak najwięcej. Zamiast czuć się wypoczętym, po urlopie jesteśmy wyczerpani, nawet gdy byliśmy w miejscu, które powinno sprzyjać odpoczynkowi. Łatwo w ten sposób stracić to, co najcenniejsze: spontaniczne chwile, ciszę, lokalną atmosferę i poczucie bycia naprawdę obecnym.

  • Adobe Stock

    Boso i zdrowo

    Jeszcze niedawno widok dziecka biegającego boso był czymś zupełnie zwyczajnym. Dziś stopa przez większość dnia pozostaje zamknięta w bucie – chroniona, amortyzowana, ale też odcięta od wielu bodźców. Specjaliści zachęcają, by chociaż latem powrócić do natury: poczuć pod podeszwą piasek, trawę czy leśną ścieżkę.

  • PAP/EPA, JOSE MENDEZ

    Nadmierna ekscytacja meczem finałowym może skończyć się problemami ze zdrowiem

    W ten weekend czeka nas finałowy mecz w tegorocznych Mistrzostwach Świata w Piłce Nożnej, a to najczęściej bardzo emocjonujące wydarzenie: gole, faule i nieudane akcje niejednokrotnie powodują skrajne emocje. Dla niektórych może to stanowić wręcz zagrożenie zdrowia.

NAJNOWSZE

  • AdobeStock

    Czy słońce szkodzi oczom?

    O szkodliwym wpływie słońca na skórę mówi się od lat. Wiadomo, że promieniowanie ultrafioletowe przyspiesza starzenie skóry i zwiększa ryzyko nowotworów. Znacznie rzadziej przypominamy sobie jednak, że podobnie jak skóra również oczy przez całe życie pozostają wystawione na działanie promieniowania słonecznego.

  • Sport z piłką, rakietą to trening dla mózgu

  • Etykieta żywności – drogowskaz dla zdrowia. Jak ją czytać?

  • Alkohol to nie najlepszy sposób na poprawę nastroju

  • Skąd się biorą pęcherzyce?

  • AdobeStock

    Małe używki podstępnie niszczą nasze życie

    „Małe uzależnienia” to z pozoru niewinne nawyki, które z czasem wymykają się spod kontroli i zaczynają negatywnie wpływać na nasze życie. – Często są wstępem do poważniejszych nałogów. Choć mogą nie niszczyć zdrowia od razu, po cichu zaburzają funkcjonowanie mózgu i całego organizmu – ostrzega Piotr Szwędrowski, prezes Fundacji Rozwoju Młodego Pokolenia.

  • Polipy – gdy organizm przesadza z regeneracją

  • Tajemnice paznokcia

Serwisy ogólnodostępne PAP