Wady postawy i efekt domina

Z wadami postawy jest tak, że jak pojawia się jeden problem, to pociąga za sobą kolejny. Paradoksalny efekt? Często to... ortodonci kierują dzieci do fizjoterapeutów, bo podejrzewają, że wada zgryzu bierze się z jakiegoś problemu niżej w sylwetce ciała. Wady postawy może mieć ma aż 90 proc. dzieci. Ministerstwo Zdrowia chce pilotażu badań stóp. Tylko czy to wystarczy?

Fot. PAP/P. Werewka
Fot. PAP/P. Werewka

Chodzi o sprawdzenie, czy taki program wykryje ewentualne zmiany postawy i doprowadzi do tego, że dziecko odpowiednio wcześnie zacznie fizjoterapię, rehabilitację lub leczenie. Ale zdaniem wielu fizjoterapeutów taki program to wciąż za mało.

Na czym polega efekt domina w postawie ciała?

Dobrym przykładem jest niskie napięcie mięśniowe (wiotkość) u niemowlaka, które może przekształcić się w poważny problem ortopedyczny i to w krótkim czasie. Ale tego rodzaju mechanizm kaskady obserwuje się też, kiedy wystąpią inne problemy.

- Wyobraźmy sobie na przykład dziecko z piętami płasko-koślawymi, potem stopami płasko-koślawymi. To skutkuje rotacją wewnętrzną podudzi, koślawymi kolanami, bo cóż, musiały się skoślawić, skoro pierwsze skoślawiły się stopy. Za chwilę przywiedzione są biodra, nieco skręcone do środka. Pociąga to miednicę, która pochyla się do przodu, a z kolei przodopochylenie miednicy powoduje pogłębioną lordozę lędźwiową i często hiperlordozę. Natura nie lubi takich rzeczy, więc uznaje, że trzeba taką postawę wyrównać i tworzy hiperkifozę, czyli okrągłe plecy po to tylko, by utrzymać głowę na środku – mówi Michał Kłosek, fizjoterapeuta, członek Krajowej Rady Fizjoterapeutów i Stowarzyszenia Fizjoterapia Polska.

Nawiązuje też do pewnej prawidłowości, którą zaobserwował w swojej pracy zawodowej. 

Rys. Krzysztof "Rosa" Rosiecki

Jak postawa ciała wpływa na mózg

Wyprostowanej sylwetce sporo można zawdzięczać – na przykład pewność siebie, a także zmniejszenie dolegliwości bólowych. Ciekawostką jest to, że jedzenie na stojąco mniej smakuje niż w pozycji siedzącej. Dowiedz się więcej o różnych aspektach trzymania się prosto.

-  Z mojego doświadczenia wynika, że najwięcej wad postawy wykrywają stomatolodzy, bo to oni interesują się zgryzem. Kalibracja aparatu na zęby wymaga niesamowitej precyzji. I jeśli widzą oni, że na dole jest coś nie tak z postawą, to proszą często rodziców o to, by to zbadali u specjalisty. Jednym słowem to stomatolodzy odczytują wady postawy często ze zgryzu. To niezbity dowód na to, że kaskada tych zmian w ciele sięga daleko i  rzeczywiście nie jest to wydumane – zaznacza.

Pilotaż badania stóp: pomysł Ministerstwa Zdrowia

Środowisko fizjoterapeutów apeluje od lat, by to właśnie ta grupa zawodowa - fizjoterapeuci - byli włączeni powszechnie do diagnozowania wad postawy. Odpowiedzią, choć ich zdaniem niewystarczającą - może być program pilotażowy Ministerstwa Zdrowia dotyczący badania stóp dzieci i młodzieży w wieku od 5 do 16 lat. Rozporządzenie w tej sprawie opublikowano na początku stycznia br. w Dzienniku Ustaw. W kwietniu zakończy się etap organizacji, potem dwa lata fizjoterapeuci będą mieli na badania, a kolejne trzy miesiące przewidziano ocenę efektów leczenia. 

Przewidziane w programie pilotażowym badanie dotyczy oceny stóp pod kątem ich funkcjonalności. To badanie manualne. Odbywać ma się także badanie przy użyciu specjalistycznego sprzętu. Tu wkraczają dwa urządzenia – podoskop oraz bardziej zaawansowane -  podobarograf. 

- Podoskop to,  mówiąc obrazowo, pudełko z przeszkleniem, na którym dziecko staje i odbija stopy, które my widzimy w lustrze. Natomiast podobarograf to  elektroniczna platforma, która posiada czujniki reagujące na nacisk. Jest ona połączona z komputerem, który analizuje dane – tłumaczy Michał Kłosek.

Jednak, jak wskazuje, badania z użyciem zaawansowanej technologii mają zasadniczą wadę – odnoszą się wyłącznie do płaszczyzny stopy, jej odbicia, a to oznacza, że nie otrzymuje się pełnego obrazu budowy całego ciała i ewentualnych wad postawy.

Trudno jest mówić o rzetelnym badaniu przesiewowym stóp. Może bowiem zdarzyć się tak, że badanie stóp niczego nie wykaże, a dziecko ma wadę postawy, której w tym badaniu nie ma szans wychwycić. Dlatego kwalifikacja do terapii na podstawie jedynie badania stóp może nieść ze sobą ryzyko, że dziecko, u którego odbicie stopy jest prawidłowe, ale ma jakąś wadę postawy, nie będzie zakwalifikowane do pilotażu.

Fot. PAP

Otyłość i wady postawy u dzieci – nie zwlekajmy z interwencją!

Coraz dłuższy czas spędzany przed ekranami komputerów i smartfonów, zbyt mała ilość ruchu oraz nieodpowiednia dieta sprawiają, że coraz więcej dzieci i nastolatków ma problemy z nadwagą, otyłością czy wadami postawy. Specjaliści apelują, żeby w takich przypadkach nie zwlekać z podjęciem odpowiedniej profilaktyki, leczenia czy rehabilitacji, bo z wiekiem coraz trudniej jest pokonać wymienione problemy.

- Oczywiście nie negujemy samego pomysłu takiego programu. Uważamy, że jest jak najbardziej potrzebny, ale trzeba przemyśleć kryteria dostępu do niego, bo są określone nieprecyzyjnie. Obawiam się, że zgubimy po drodze trochę dzieci, którym warto by było pomóc – mówi ekspert.

Zwraca też uwagę, że w czasie samego badania pacjent może tak „zagrać” ciałem – zmienić nawet nieumyślnie nacisk stopy, że wynik badania nie będzie odzwierciedlał rzeczywistości.  

- Sama fotografia czy ogląd stopy nie jest obiektywną daną. Chodzi o to, by dokładnie tak jak w naszej pracy, skupić się na konstrukcji zdrowego fundamentu – ciała, na którym wszystko wzrasta. Mamy wpływ na to wszystko, co znajduje się powyżej stóp, czyli na to, czego te rekomendowane przez resort zdrowia urządzenia w badaniu nie widzą. Chcielibyśmy w takich badaniach uwzględniać diagnostykę funkcjonalną – podsumowuje fizjoterapeuta. 

W rozporządzeniu nie zdefiniowano, jakie zaburzenia w obrębie stóp u dzieci będą kwalifikowały do leczenia.

- Wchodząc w to głębiej – nie wiemy, czego mamy się uchwycić. Warto byłoby tę kwestię dopracować – radzi fizjoterapeuta.

Wady postawy: olbrzymi problem społeczny

Od kilkunastu lat statystyki dotyczące wad postawy u dzieci pogarszają się. Dotyczą one – jak wskazuje resort zdrowia -  nawet 90 proc. najmłodszych. Dlatego też – zdaniem eksperta -  w systemie ochrony zdrowia powinno się położyć większy nacisk na aktywny udział fizjoterapeutów w wykrywaniu nieprawidłowości związanych z rozwojem fizycznym już na etapie niemowlęctwa. Postawienie wczesnej diagnozy może zapobiegać poważniejszym wadom postawy. 

- Gdy badamy niemowlęta, to zwracamy uwagę na napięcie mięśniowe, ułożenie, odruchy, a potem funkcje. Asymetria ułożenia niemowlaka może wiązać się na początku z tym, jak leży, a za kilka miesięcy dotyczy już tego, jak się przemieszcza, jak pokonuje przeszkody. Rola fizjoterapeuty może być naprawdę  znacząca. Jesteśmy w stanie wyłapać już na bardzo wczesnym etapie rozwoju dziecka sygnały, które zapowiadają wadę postawy– zaznaczył fizjoterapeuta.

Klaudia Torchała, zdrowie.pap.pl

Autorka

Klaudia Torchała

Klaudia Torchała - Z Polską Agencją Prasową związana od końca swoich studiów w Szkole Głównej Handlowej, czyli od ponad 20 lat. To miał być tylko kilkumiesięczny staż w redakcji biznesowej, została prawie 15 lat. W Serwisie Zdrowie od 2022 roku. Uważa, że dziennikarstwo to nie zawód, ale charakter. Przepływa kilkanaście basenów, tańczy w rytmie, snuje się po szlakach, praktykuje jogę. Woli małe kina z niewygodnymi fotelami, rowery retro. Zaczyna dzień od małej czarnej i spaceru z najwierniejszym psem - Szógerem.

ZOBACZ TEKSTY AUTORKI

ZOBACZ PODOBNE

  • Adobe Stock/Photographee.eu

    Kiedy wybrać się po raz pierwszy z córką do ginekologa?

    Pierwsza wizyta dziewczynki u ginekologa to duże przeżycie, ale lepiej jej nie odkładać. Jeśli nic niepokojącego się nie dzieje, to można pojawić się w gabinecie po roku od pierwszego krwawienia, nie później jednak niż do ukończenia przez młodą pacjentkę 15 lat. Przed wizytą warto porozmawiać o tym, co czeka ją w gabinecie – radzi dr n. med. Ewa Kuś, konsultant ds. ginekologii i położnictwa Grupy Luxmed.

  • Adobe Stock

    Dziecko ze spektrum autyzmu ma inaczej, rodzice jego też

    Dziecko rozwijające się w spektrum autyzmu to wyzwanie dla rodzica. Życie z nim ma wiele odcieni. Zdarzają się wzloty i upadki, jak w życiu każdego, tylko trochę inaczej. Czym jest spektrum autyzmu w czterech ścianach, 24 godziny na dobę?  - Przyciągał uwagę jak magnes metal, pochłaniał mój czas – opisuje jedna z mam już prawie dorosłego syna z zespołem Aspergera.

  • Adobe Stock

    Kiedy zacząć myć zęby dziecku?

    O higienę jamy ustnej dziecka należy dbać jeszcze przed wyrznięciem się pierwszego zęba, a ze szczoteczką do zębów i pastą zaznajamiać, zanim wyrośnie ono z pieluch. Samodzielność w myciu zębów owszem, ale pod czujnym okiem dorosłego i to dość długo.

  • Adobe Stock

    Niejadki. Kiedy trudności w jedzeniu mają podłoże sensoryczne

    Rzadko się nad tym zastanawiamy, ale posiłek to nie tylko smak, ale cała gama doznań sensorycznych wynikających z kolorów, zapachów, konsystencji, kompozycji na talerzu. Dzieci z nadwrażliwością zmysłów mogą czuć się przytłoczone tą kakofonią i w rezultacie jeść bardzo mało i bez urozmaicenia.

NAJNOWSZE

  • Adobe Stock/digicomphoto

    Malaria – gotowi do diagnozy i leczenia?

    Osoby wracające z tropików i mające objawy chorobowe powinny być prowadzone przez ośrodki kliniczne. Malaria to pierwsza choroba, która powinna przyjść lekarzowi do głowy, gdy pacjent wraca z Afryki. Na dzień dobry powinno się wykonać diagnostykę potwierdzającą lub wykluczającą tę chorobę – twierdzi prof. Krzysztof Korzeniewski, specjalista medycyny morskiej i tropikalnej, epidemiologii, dermatologii i wenerologii.

  • Szkoła przyszpitalna oferuje coś więcej niż edukację

  • Rozmawiajmy szczerze z dzieckiem o śmierci

  • Sylkistyna i rezylastyna – nowe białka z polskiego laboratorium

  • Szybki test diagnozujący endometriozę

  • Adobe

    Sezon na kleszczowe zapalenie mózgu

    W Polsce rośnie liczba zachorowań na kleszczowe zapalenie mózgu (KZM). W odróżnieniu od boreliozy, przeciwko KZM można się zaszczepić. Specjaliści zachęcają do immunizacji, bo choroba może mieć dramatyczny przebieg. A roznoszących KZM kleszczy, ze względu na ciepłe zimy, jest coraz więcej. 

  • Nadmiar soli sprzyja nie tylko nadciśnieniu i chorobom nerek

  • Czego nie wiecie o wit. B