Bądź zawsze na bieżąco
z Serwisem Zdrowie!

Zapisz się na nasze powiadomienia, a nie ominie Cię nic, co ważne i intrygujące w tematyce zdrowia.

Justyna Wojteczek
redaktor naczelna zdrowie.pap.pl

Zapisz się na newsletter
Do góry


20.07.2022 , 13:31 Aktualizacja: 03.08.2022, 15:17

Od 2024 przegląd leków może być finansowany przez NFZ

Pierwszy miesiąc pilotażowego programu przeglądu lekowego wykazał na tyle pozytywne efekty, że prawdopodobnie już od początku 2024 roku usługa ta wejdzie do koszyka gwarantowanych świadczeń zdrowotnych finansowanych przez Narodowy Fundusz Zdrowia – zapowiedział podczas debaty o dotychczasowych rezultatach pilotażu wiceminister zdrowia Maciej Miłkowski.

Debata odbyła się 19 czerwca w Centrum Prasowym Polskiej Agencji Prasowej.

Pilotaż przewiduje trzy kontakty farmaceuty z pacjentem z wielolekowością (przyjmującym równocześnie co najmniej 5-10 leków), których efektem ma być opracowanie dla tej osoby indywidualnego planu opieki farmaceutycznej oraz planu rozwiązania wszystkich wykrytych rzeczywistych lub potencjalnych problemów związanych ze stosowaniem leków, takich jak działania niepożądane czy zbędna farmakoterapia. 

Zgodnie z rozporządzeniem Ministra Zdrowia z 2 grudnia 2021 r., za prowadzenie pilotażu przeglądów lekowych odpowiada Uniwersytet Medyczny im. Karola Marcinkowskiego w Poznaniu, a podmiotem prowadzącym pilotaż jest Szpital Kliniczny im. Heliodora Święcickiego w Poznaniu. W toku naboru uwzględniającego równomierny rozkład geograficzny placówek w kraju oraz kolejność zgłoszeń, do programu zakwalifikowanych zostało 75 aptek i 75 farmaceutów.

- Pilotażowy program przeglądów lekowych służy wypracowaniu modelu przyszłej usługi, przyszłego świadczenia zdrowotnego, które ma zaistnieć w polskich aptekach. To jest próba stworzenia takiego produktu, którego jeszcze nigdy u nas nie było, który wyróżni Polskę i postawi ją w szeregu krajów o najwyższych standardach opieki zdrowotnej – wyjaśniała dr hab. n. med. Agnieszka Neumann-Podczaska, koordynatorka Pilotażu Przeglądów Lekowych ze Szpital Kliniczny im. Heliodora Święcickiego Uniwersytetu Medycznego im K. Marcinkowskiego w Poznaniu. - Dzięki temu polscy pacjenci będą mieli możliwość przyjścia do eksperta, który zoptymalizuje ich leczenie, przyjrzy się trudnym problemom – dodała.  

Według dr hab. Agnieszki Neumann-Podczaski przez pierwszy miesiąc pilotażu pacjenci i lekarze pozytywnie zareagowali na pilotaż - zgodzili się na rekomendacje farmaceutów.

- Mamy zatem pierwsze sukcesy i dobre tempo tego pierwszego miesiąca – podkreśliła.

Dodała, że najczęściej wykrywanymi problemami u pacjentów są:

  • zbędna farmakoterapia,
  • działania niepożądane leków,
  • interakcje miedzy lekami,
  • niestosowanie się pacjentów do zaleceń.

U pacjentów biorących udział w programie już udało się części tych problemów zaradzić. 

- W Ministerstwie Zdrowia stwierdziliśmy, że przeglądy lekowe jest to działanie tak niezbędne, tak ważne i efektywne kosztowo, że nie ma właściwie żadnego ryzyka, że projekt nie zostanie zakończony pozytywnymi rekomendacjami jego wdrożenia. Chcemy jedynie, aby pilotaż technicznie pokazał, w jaki najlepszy sposób mamy tę opiekę realizować i jakich błędów można się ustrzec – mówił wiceminister zdrowia Maciej Miłkowski. - Oczekujemy potwierdzenia i sformułowania metodologii wywiadu z pacjentem na temat tego, jakie leki przyjmuje i jaka jest jego skłonność do przestrzegania zaleceń terapeutycznych. Trzeba to potem w sformalizowany sposób zaproponować farmaceutom oraz  przygotować system informatyczny tak skrojony, by ekspert miał zdecydowanie szybsze informacje o pacjencie – uzupełnił.  

Jak zaznaczył Maciej Miłkowski, przegląd lekowy powinien być świadczeniem gwarantowanym, finansowanym ze środków Narodowego Funduszu Zdrowia. Dodał, że zapewne na początku 2024 roku można się takiego rozwiązania spodziewać.

Zdaniem prof. dr hab. Katarzyny Wieczorowskiej-Tobis, ekspertki Komisji Europejskiej do spraw efektywnego inwestowania w zdrowie, specjalistki geriatrii i opieki paliatywnej z Uniwersytetu Medycznego w Poznaniu, pacjenci z wielolekowością bardzo czekają na taką pomoc.

Przegląd leków: kto najbardziej skorzysta?

Wielolekowość dotyczy przede wszystkim osób starszych powyżej 65 roku życia, dla którym wsparcie edukacyjne ze strony doskonale przygotowanych farmaceutów wydaje się kluczowe, także z tego powodu, że złożone schematy przyjmowania leków powodują błędy w sposobie ich przyjmowania, co może negatywnie wpływać na efekty terapii. Według prof. Wieczorowskiej-Tobis te schematy powinny być możliwie uproszczone. 

- Docelowy pacjent przeglądu to pacjent pobierający co najmniej 10 leków, które są brane o różnych porach i z których każdy ma jakieś ograniczenia co do stosowania. Bezpieczeństwo pacjenta w systemie wymaga wsparcia swoistego rodzaju przewodnika, który przyjrzy się każdemu lekowi i powie, że ten lek można wziąć razem z tym np. podczas śniadania, ale kolejny musi być bezwzględnie przyjęty pół godziny przed śniadaniem – tłumaczyła ekspertka. 

- Ten pilotaż odpowiada na bardzo dużą potrzebę pacjentów, którą na co dzień obserwujemy” – mówił Jakub Adamski, dyrektor Departamentu Strategii i Działań Systemowych w Biurze Rzecznika Praw Pacjenta.  - Trzeba zdawać sobie sprawę, że dotyczy on przede wszystkim osób starszych. Nawet co trzeci pacjent po 65. roku życia zażywa powyżej pięciu leków - to jest znacząca grupa. Seniorzy najbardziej potrzebują takiej usługi ze względu na to, że sam wiek i choroby mogą wpływać na ich funkcje poznawcze. Często też cechuje ich brak łatwości w poruszaniu się wśród danych dostępnych w systemie ochrony zdrowia, np. poprzez internet. Program zatem jest pewnym wyrównaniem praw pacjentów - dodał.

Szczególna rola farmaceuty

Jak zaznaczali uczestnicy debaty, farmaceuta musi być szczególnie przygotowany do przeprowadzenia przeglądu lekowego.

- To szczególne przygotowanie polega na umiejętności zebrania wywiadu i podjęcia z lekarzem dyskusji o charakterze klinicznym” – wskazywała Agnieszka Neumann-Podczaska.

Jak zaznaczyła, konieczne jest wypracowanie w Polsce jednego standardu prowadzenia przeglądu i edukacji dla farmaceutów, ponieważ zapewni to dobre wykorzystanie środków publicznych, a jednocześnie zagwarantuje korzyść dla pacjentów.

Jej zdaniem obecnie w Polsce jest ok. 1000 farmaceutów odpowiednio przeszkolonych do prowadzenia przeglądów lekowych. 

Podczas debaty zwracano również uwagę na to, że warunkiem powodzenia programu jest dobra współpraca na linii pacjent-farmaceuta-lekarz.

- Farmaceuta musi przygotować konkretne rekomendacje dla pacjenta i dla lekarza. Komunikacja miedzy farmaceutą i pacjentem oraz między farmaceutą a lekarzem jest tym najważniejszym elementem - zaznaczyła prof. Wieczorowska-Tobis. 

Wiceminister Miłkowski powiedział, że obecnie lekarze nie zawsze dysponują pełną wiedzą na temat całości terapii farmakologicznej swoich pacjentów. Jest to spowodowane takim czynnikami jak m.in. brak wymian informacji między lekarzami różnych specjalności przepisującymi leki na konkretne schorzenia, brakiem standardu sprawdzania dokumentacji medycznej pacjentów, a także tym, że pacjent podczas wywiadu nie przekazuje wszystkich informacji na temat leków, które otrzymuje od innego lekarza.

- Lekarze powinni być wzmocnieni w tym zakresie przez farmaceutów.  Ta współpraca musi być, bo inaczej nie będzie efektów – stwierdził Maciej Miłkowski. 

- Lekarz i farmaceuta to dwie osoby, które muszą zamienić się w pewnego rodzaju detektywów, których zadaniem będzie znaleźć ten element, który spowodował, że pacjentowi nie jest lepiej, tylko gorzej – dodał Jakub Adamski z Biura Rzecznika Praw Pacjenta. 

- Jeśli będziemy mieli doskonale przygotowanych farmaceutów, nowe wytyczne edukacyjne dla tej grupy oraz narzędzia elektroniczne, które będą ich wspierały w podjęcie decyzji terapeutycznych i formalne organy nadzoru - to usługa przeglądu lekowego wymusi zacieśnienie kontaktu między pacjentem, lekarzem i farmaceutą – mówił dr n. farm. Piotr Merks, koordynator pomocniczy Pilotażu Przeglądów Lekowych z Uniwersytetu Kardynała Stefana Wyszyńskiego w Warszawie. 

W jego opinii, by wdrożyć w Polsce to świadczenie, należy postępować tak, jak to miało miejsce w innych krajach na świecie, biorąc jednak pod uwagę polską specyfikę.

- Nie da się wszystkiego odwzorować jeden do jednego, trzeba wytworzyć polskie standardy i do tego właśnie potrzebny jest pilotaż. Pozwoli on sprawdzić, jakiego typu problemy lekowe istnieją w polskiej populacji, co pozwoli przygotować specjalnie dobrany program edukacyjny dla farmaceutów, zbudować narzędzia walidujące jego skuteczność – wyjaśniał dr Merks. 

Pilotaż potrwa maksymalnie rok; ma objąć nie mniej niż 750 i nie więcej niż 1000 pacjentów. Chodzi o osoby w wieku 18-60 lat, które przyjmują na stałe nie mniej niż 5 leków wydawanych z przepisu lekarza bądź też osoby, które ukończyły 60. rok życia i przyjmują na stałe nie mniej niż 10 leków. Za wdrożenie, monitorowanie i ocenę pilotażu odpowiada Narodowy Fundusz Zdrowia.

Paulina Pomianowska

Materiał został przygotowany w partnerstwie z organizatorami Pilotażu Przeglądów Lekowych.

Copyright

Wszelkie materiały PAP (w szczególności depesze, zdjęcia, grafiki, pliki video) zamieszczone w portalu "Serwis Zdrowie" chronione są przepisami ustawy z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych oraz ustawy z dnia 27 lipca 2001 r. o ochronie baz danych.

Id materiału: 2498

Najnowsze

 

ZAPISZ SIĘ DO NEWSLETTERA

Co tydzień dostaniesz: najciekawsze artykuły, wywiady i filmy z Serwisu Zdrowie, a także zapowiedzi - materiałów na następny tydzień, konferencji i wydarzeń.

Postaw na wiedzę!

Regulamin

Ta strona korzysta z plików cookie. Sprawdź naszą politykę prywatności, żeby dowiedzieć się więcej.