Późniejsze przejście menopauzy wiąże się ze zdrowszymi naczyniami krwionośnymi

Według najnowszych badań Uniwersytetu Kolorado w Boulder kobiety, które przechodzą menopauzę później, mają zdrowsze naczynia krwionośne dłużej niż te, u których do przekwitania dochodzi wcześniej.

zdj. AdobeStock/Chinnapong
zdj. AdobeStock/Chinnapong

– Niezależnie od naturalnego procesu starzenia, zmiany hormonalne i objawy menopauzalne, zwłaszcza uderzenie gorąca i pocenie, zaburzenia snu i wahania nastroju, związane są z pogorszeniem stanu zdrowia i wzrostem ryzyka sercowo-metabolicznego – powiedziała w rozmowie z PAP dr n. med. Małgorzata Bińkowska z II Kliniki Położnictwa i Ginekologii Centrum Medycznego Kształcenia Podyplomowego w Warszawie. 

Im szybciej występuje menopauza, tym większe jest ryzyko pojawienia się niewydolności serca i migotania przedsionków po 60. roku życia.

Jak ustalili naukowcy z Uniwersytetu Koreańskiego w Seulu, u kobiet, które przeszły menopauzę przed 40. rokiem życia, ryzyko niewydolności serca było o 39 proc. większe, a ryzyko migotania przedsionków o 11 proc. większe w porównaniu z kobietami, u których menopauza wystąpiła po 50. roku życia.

Dlaczego u kobiet, u których miesiączka przestaje się pojawiać w wieku 55 lat lub później, rzadziej występuje zawał serca i udar mózgu w okresie pomenopauzalnym – wyjaśniają właśnie badania amerykańskich naukowców opublikowane w czasopiśmie Circulation Research, wydawanym przez American Heart Association.

„Nasza praca wskazuje, że późniejsze wystąpienie menopauzy faktycznie niesie ze sobą korzyści fizjologiczne i jest jedną z pierwszych, w której zidentyfikowano konkretne mechanizmy stojące za tymi korzyściami” – powiedziała główna autorka, Sanna Darvish, doktorantka w Katedrze Fizjologii Integracyjnej.

Fot.PAP/P.Werewka/kiedy_menopauza

Menopauza nie musi być koszmarem

Menopauza nie kojarzy się dobrze. Ważna i nieunikniona zmiana w życiu kobiety, a co gorsza wygasanie czynności hormonalnej jajników prowadzi często do uciążliwych dolegliwości. Ten czas nie musi być jednak koszmarem!

Jak wyjaśniają amerykańscy badacze, pogorszenie funkcji tętnic wynika z tego, że „wraz z wiekiem ludzie produkują mniej tlenku azotu, czyli związku, który pomaga naczyniom krwionośnym rozszerzać się i zapobiega ich sztywnieniu i tworzeniu się blaszek. Mitochondria w komórkach wyściełających naczynia krwionośne również stają się dysfunkcyjne z wiekiem i generują więcej szkodliwych cząsteczek zwanych wolnymi rodnikami” – czytamy w publikacji.

Z badania wynika, że zachowane zdrowie naczyń w grupie kobiet z późnym początkiem menopauzy było związane z lepszym funkcjonowaniem mitochondriów, które produkowały mniej wolnych rodników. Krążąca krew obu grup również wyglądała inaczej, przy czym grupa z późnym początkiem menopauzy wykazywała „korzystniejsze” poziomy 15 różnych metabolitów lipidowych lub tłuszczowych we krwi. 

„Nasze dane wskazują, że kobiety, u których menopauza następuje w późniejszym wieku, mają pewnego rodzaju naturalną, wrodzoną ochronę przed dysfunkcją naczyń mogącą być wynikiem długotrwałego stresu oksydacyjnego” – powiedział Matthew Rossman, adiunkt w Katedrze Fizjologii Zintegrowanej Uniwersytetu Kolorado.
 

Autorka

Monika Grzegorowska

Monika Grzegorowska - O dziennikarstwie marzyła od dziecka i się spełniło. Od zawsze to było dziennikarstwo medyczne – najciekawsze i nie do znudzenia. Wstępem była obrona pracy magisterskiej o błędach medycznych na Wydziale Resocjalizacji. Niemal całe swoje zawodowe życie związała z branżowym Pulsem Medycyny. Od kilku lat swoją wiedzę przekłada na bardziej przystępny język w Serwisie Zdrowie PAP, co doceniono przyznając jej Kryształowe Pióro. Nie uznaje poranków bez kawy, uwielbia wieczory przy ogromnym stole z puzzlami. Życiowe baterie ładuje na koncertach i posiadówkach z rodziną i przyjaciółmi.

ZOBACZ TEKSTY AUTORKI

ZOBACZ WIĘCEJ

  • PAP/P. Werewka

    Miechunka – mały owoc o dużych możliwościach

    Miechunka peruwiańska, znana również jako złota jagoda, coraz częściej pojawia się w sklepach ze zdrową żywnością i na półkach supermarketów. Jej niewielkie, pomarańczowe owoce mają słodko-kwaśny smak, a pod delikatną osłonką przypominającą papierowy lampion kryje się bogactwo składników odżywczych. Miechunka dostarcza witaminy C, błonnika i związków roślinnych o właściwościach antyoksydacyjnych. Naukowcy badają również jej potencjalny wpływ na procesy zapalne i metabolizm.

  • Adobe Stock

    Rdzeniowy zanik mięśni – choroba, którą daje się zatrzymać

    Gdy w rdzeniu kręgowym staje produkcja białka SMN, mięśnie szkieletowe stopniowo zaczynają zanikać. Jeszcze niedawno prowadziło to do trwałej niepełnosprawności, a nawet śmierci pacjenta. Dzisiaj medycyna dysponuje nowoczesnymi lekami, które pozwalają o własnych siłach wchodzić w kolejne etapy życia.

  • AdobeStock

    Depresja poporodowa to nie tylko sprawa kobiet

    Myśląc o depresji poporodowej, musimy pamiętać, że obok chorej kobiety jest dziecko i to, w jakim stanie psychicznym w czasie ciąży i w okresie poporodowym będzie matka, ma realny wpływ na jego rozwój.

  • AdobeStock

    Medyczna mitologia

    Zawał tylko przy wysokim cholesterolu, cukrzyca wyłącznie u osób z otyłością, rak piersi tylko u kobiet, a rak płuca tylko u palaczy. Medycyna zna wiele takich przekonań. Problem w tym, że „typowy pacjent” nie oznacza „jedynego możliwego”. Badania pokazują, że choroby często wymykają się stereotypowemu obrazowi.

NAJNOWSZE

  • AdobeStock

    Żywieniowy jet-lag czyli zmiany pory posiłków a zdrowie

    Nie tylko to, co jemy, ale również kiedy to robimy, może mieć znaczenie dla zdrowia. Niektóre badania sugerują, że już przesuwanie godzin posiłków między dniami roboczymi i wolnymi może sprzyjać problemom zdrowotnym.

  • Miechunka – mały owoc o dużych możliwościach

  • Neofobia żywieniowa, czyli „nie, dziękuję”

  • Ataki w szkołach – brak uwagi i wsparcia ze strony dorosłych

  • Rozmawiaj i bądź obok – to najlepszy sposób, na opanowanie strachu po atakach w szkole

  • zdj.PAP/P.Werewka

    Gdy dziecko przeżywa kryzys, cierpi cała rodzina

    Liczba dzieci i nastolatków, które potrzebują specjalistycznej pomocy psychiatrycznej, wzrosła w ostatnich kilku latach blisko czterokrotnie. „Nie możemy zapominać, że za każdą taką liczbą kryje się konkretne dziecko, jego historia, jego cierpienie, a także cierpienie najbliższych, którzy są z nim związani. Oni też wymagają zaopiekowania” – zwraca uwagę dr n. med. Aleksandra Lewandowska, konsultantka krajowa ds. psychiatrii dzieci i młodzieży.

  • Wirtualne życie nastolatków w liczbach

  • Rdzeniowy zanik mięśni – choroba, którą daje się zatrzymać

Serwisy ogólnodostępne PAP