Kiedy rozważyć odejście z pracy w trosce o siebie…

Toksyczny przełożony wpływa nie tylko na nastrój pracowników. Kiedy szef jest psychopatą lub narcyzem, lepiej rozejrzeć się za inną pracą. W przeciwnym grożą nie tylko problemy zdrowotne, ale i niezbyt miłe dla otoczenia zmiany zachowania.

Rys. Krzysztof "Rosa" Rosiecki
Rys. Krzysztof "Rosa" Rosiecki

Szacuje się, że w populacji jest około 1 proc. psychopatów. Według prof. Clive'a Boddy’ego ze Szkoły Biznesu Uniwersytetu Middlesex w Londynie wśród mężczyzn psychopatów jest czterokrotnie więcej niż wśród kobiet, zaś w korporacjach psychopaci mogą stanowić aż 4 proc. wyższej kadry menedżerskiej.

Mają oni niezaprzeczalne zalety w korporacji (dążenie do celu, umiejętność pracy w warunkach stresu, determinacja), niemniej jednak szef psychopata potrafi zamienić najprzyjemniejszą i najlepiej płatną pracę na świecie w koszmar. Konsekwencjom biurowego współżycia z takim trudnym przełożonym postanowiła się przyjrzeć bliżej Abigail Phillips z uniwersytetu w Manchesterze.

Depresja i nie tylko

Jej zespół przeprowadził trzy różne badania ankietowe z udziałem 1200 pracowników. Pytania dotyczyły stanu psychicznego respondenta, przypadków nękania i poniżania w pracy, a także osobowości przełożonego.

Analiza uzyskanych danych ujawniła, że ludzie, którzy pracują z szefami o psychopatycznych cechach osobowości, nie tylko wykazują objawy klinicznej depresji spowodowanej niewłaściwym, upokarzającym zachowaniem przełożonego, ale i sami bardziej dręczą kolegów.

- Całościowy obraz jest jasny: liderzy wykazujący niewłaściwe cechy to zła wiadomość dla danego środowiska pracy. Osoby z wysokim poziomem narcyzmu i psychopatii manifestują silne pragnienie władzy, a także cechują się brakiem empatii. Ta toksyczna kombinacja może oznaczać, że będą wykorzystywać swoich podwładnych, przypisywać sobie zasługi za ich pracę, będąc jednocześnie nadmiernie krytycznymi i zachowując się agresywnie w stosunku do innych. Innymi słowy, szefowie o cechach psychopatycznych i narcystycznych, najprawdopodobniej będą dręczyć i upokarzać – mówi Abigail Philips.

Uczona zaprezentowała wyniki swoich badań na dorocznej konferencji poświęconej psychologii pracy organizowanej przez jedną z sekcji Brytyjskiego Stowarzyszenia Psychologicznego.

Na tej samej konferencji dr Fiona Beddoes-Jones z Cognitive Fitness Consultancy przedstawiły wyniki własnych dociekań naukowych, w ramach których egzaminowała szefów. Okazało się, że mniej więcej 80 procent z przepytanych 300 managerów uważała, że liderzy powinni być uczeni współczucia i uprzejmości dla podwładnych. 

– Ludzie oczekują jasnego przekazu od logicznego i pragmatycznego menadżera, ale chcą również czuć, że ów menager i  firma o nich dbają. Tego często brakuje – mówi dr Fiona Beddoes-Jones.

Lekcje psychologii dla kadry zarządzającej? Pewnie nie byłaby to inicjatywa bez sensu.

Anna Piotrowska     

ZOBACZ WIĘCEJ

  • zdj.PAP/P.Werewka

    Gdy dziecko przeżywa kryzys, cierpi cała rodzina

    Liczba dzieci i nastolatków, które potrzebują specjalistycznej pomocy psychiatrycznej, wzrosła w ostatnich kilku latach blisko czterokrotnie. „Nie możemy zapominać, że za każdą taką liczbą kryje się konkretne dziecko, jego historia, jego cierpienie, a także cierpienie najbliższych, którzy są z nim związani. Oni też wymagają zaopiekowania” – zwraca uwagę dr n. med. Aleksandra Lewandowska, konsultantka krajowa ds. psychiatrii dzieci i młodzieży.

  • Piotr Werewka/PAP

    Wirtualne życie nastolatków w liczbach

    Wiele publicznych instytucji, które m.in. zajmują się analizą zjawisk dotyczących przemocy zwraca uwagę, że młodzież doświadcza jej na różne sposoby, także w świecie wirtualnym. Cyberprzemoc dotyczy blisko połowy nastolatków, choć co piąty nie do końca umie ją rozpoznać. Ponad połowa rodziców jest przekona, że nie dotyczy ona ich dziecka.

  • PAP/Marcin Obara

    Ataki w szkołach – brak uwagi i wsparcia ze strony dorosłych

    Ataki, które miały miejsce w ostatnich dniach, nakręcają spiralę paniki: rodzice przekazują sobie filmiki z ostrzeżeniami o „krwawym piątku” i nie puszczają dzieci do szkoły, nastolatki spekulują, gdzie dojdzie do następnego ataku. Tymczasem minie jeszcze wiele czasu nim dowiemy się, co było przyczyną tych zdarzeń. Musimy liczyć się z tym, że każde z nich mogło mieć inną przyczynę: brak zrozumienia, odrzucenie, chęć zaistnienia, czy wreszcie niezauważone zaburzenia. W każdym przypadku stoją za tym jakieś niezaspokojenie potrzeby i brak wsparcia.

  • AdobeStock

    Rozmawiaj i bądź obok – to najlepszy sposób, na opanowanie strachu po atakach w szkole

    Tragiczne zdarzenia, jakie miały miejsce w ostatnich dniach w szkołach, wśród wielu uczniów wywołały strach i niepokój. W takiej sytuacji rolą dorosłych jest być dla nich wsparciem. Podstawą jest spokojna rozmowa i wysłuchanie.

NAJNOWSZE

  • AdobeStock

    Żywieniowy jet-lag czyli zmiany pory posiłków a zdrowie

    Nie tylko to, co jemy, ale również kiedy to robimy, może mieć znaczenie dla zdrowia. Niektóre badania sugerują, że już przesuwanie godzin posiłków między dniami roboczymi i wolnymi może sprzyjać problemom zdrowotnym.

  • Miechunka – mały owoc o dużych możliwościach

  • Neofobia żywieniowa, czyli „nie, dziękuję”

  • Ataki w szkołach – brak uwagi i wsparcia ze strony dorosłych

  • Rozmawiaj i bądź obok – to najlepszy sposób, na opanowanie strachu po atakach w szkole

  • zdj.PAP/P.Werewka

    Gdy dziecko przeżywa kryzys, cierpi cała rodzina

    Liczba dzieci i nastolatków, które potrzebują specjalistycznej pomocy psychiatrycznej, wzrosła w ostatnich kilku latach blisko czterokrotnie. „Nie możemy zapominać, że za każdą taką liczbą kryje się konkretne dziecko, jego historia, jego cierpienie, a także cierpienie najbliższych, którzy są z nim związani. Oni też wymagają zaopiekowania” – zwraca uwagę dr n. med. Aleksandra Lewandowska, konsultantka krajowa ds. psychiatrii dzieci i młodzieży.

  • Wirtualne życie nastolatków w liczbach

  • Rdzeniowy zanik mięśni – choroba, którą daje się zatrzymać

Serwisy ogólnodostępne PAP