Tag:
  • Fot. PAP/P. Werewka

    Czy e-rowery dają korzyści zdrowotne jak tradycyjne?

    Elektrycznie wspomagane rowery to wynalazek dla babć i dziadków, a poza tym niewiele mogą pomóc w poprawie zdrowia i kondycji? Nic bardziej mylnego, badania wskazują, że jazda e-rowerem wspiera ciało i mózg, a skorzystać na niej mogą osoby o różnym doświadczeniu sportowym.

  • Fot. PAP/P. Werewka

    Zalety jazdy rowerem

    Coraz chętniej jeździmy na rowerze, zarówno rekreacyjnie, jak i traktując rower jako środek komunikacji. I słusznie, bo korzyści zdrowotne płynące z jazdy na rowerze wyraźnie przewyższają ryzyko z nią związane. O ile bowiem zawodowi kolarze miewają problemy urologiczne (tzw. „choroba kolarzy”), to trudno odnosić je do amatorów uprawiających jazdę na rowerze hobbystycznie lub rekreacyjnie. O pewnych ryzykach lepiej jednak pamiętać.

  • Fot. PAP/Jacek Turczyk

    Do pracy rowerem? To wybór chroniący przed rakiem i zawałem

    20 proc. Polaków codziennie jeździ na rowerze do pracy. To zdrowy wybór: daje doskonałą ochronę przed przedwczesną śmiercią z powodu chorób serca i raka. Trochę nawet lepszą, niż pójście pracy piechotą, a bez wątpienia lepszą niż dojeżdżanie autem.

NAJNOWSZE

  • Adobe Stock

    Zasada mierzenia ciśnienia tętniczego. Na której ręce?

    Nadciśnienie tętnicze – przewlekła choroba układu krążenia – nie boli, a może prowadzić do bardzo poważnych konsekwencji zdrowotnych: udaru mózgu, zawału serca, niewydolności nerek. Dlatego trzeba nie tylko regularnie je mierzyć, ale też zgodnie z pewnymi zasadami. Jeden pomiar nie wystarcza do stwierdzenia choroby.

  • Skład i pora posiłków wpływają na późniejszy sen

  • Środowisko medyczne rozczarowane decyzją prezydenta w sprawie Lex Szarlatan

  • U mężczyzn raka diagnozuje się w bardziej zaawansowanym stadium niż u kobiet

  • Testy genetyczne mogłyby ratować zagrożone rakiem dzieci

  • AdobeStock

    Zakaz telefonów w szkołach będzie odbierany jako kara, ale jest konieczny

    Od dawna mówi się, że telefony w szkołach przynoszą więcej szkody niż pożytku: przeszkadzają na lekcjach, pogarszają wyniki w nauce, osłabiają relacje z rówieśnikami. Od 1 września tego roku uczniowie nie będą mogli korzystać z telefonów komórkowych na terenie szkoły. „Musimy liczyć się z tym, że wprowadzenie takiego zakazu będzie odbierane jako kara i prawdopodobnie też jako ograniczenie wolności. Fakty jednak są takie, że z punktu widzenia psychologii oraz faz rozwoju dzieci i młodzieży ograniczenie im dostępu do telefonu jest aktualnie koniecznością” – mówi Piotr Szwędrowski, prezes Fundacji Rozwoju Młodego Pokolenia.

  • Szpik a długowieczność

  • Psycholog w szkole powinien być standardem

Serwisy ogólnodostępne PAP