-
Najbezpieczniejszy wybór kobiet planujących ciążę i w ciąży – trzy razy zero
Kobiety w ciąży lub planujące ciążę nie powinny pić alkoholu, by ochronić dziecko przed Spektrum Płodowych Zaburzeń Alkoholowych (FASD). Przyszłe matki musi obowiązywać zasada trzech zero: całkowita abstynencja, bez żadnych wyjątków dla jakiegoś rodzaju alkoholu i to przez całą ciążę oraz w okresie jej planowania.
-
Stop FAS. Ani kropli alkoholu w ciąży
Alkoholowy Zespół Płodowy (FAS) i Spektrum Płodowych Zaburzeń Alkoholowych (FASD) to nieuleczalne zaburzenia rozwojowe występujące u dzieci, których matki spożywały w ciąży alkohol. Nawet przysłowiowa kropla alkoholu stanowi zagrożenie dla płodu. Zabić może dziecięcy potencjał. To ryzyko poronienia, przedwczesnego porodu, zaburzeń rozwoju. W późniejszym życiu u dziecka wystąpić mogą problemy z pamięcią, koncentracją. Osiągać może też słabsze wyniki w nauce, gorzej funkcjonować w grupie – ostrzega dr n. med. Marzanna Reśko-Zachara, pediatra i neonatolog ze Szpitala Karowa.
-
To jedyne zaburzenia rozwojowe, którym w 100 proc. można zapobiec
Kiedy alkohol działa na embrion, a potem płód, może spowodować u dziecka cały zestaw zaburzeń i nie są to odosobnione przypadki. Nie ma znaczenia, jaki alkohol pije przyszła matka – czy jest to piwo, wino czy mocniejsze trunki. Nie ma znaczenia, na którym etapie ciąży.
-
FAS: tego można w 100 proc. uniknąć
W ciąży nie można wypić najmniejszej ilości alkoholu. Nawet ta najmniejsza może poważnie zaszkodzić rozwijającemu się dziecku. Dowiedz się, jak alkohol działa na płód.
-
Mamo, nie pij w ciąży
Co najmniej dwa procent dzieci w Polsce cierpi z powodu zaburzeń rozwoju spowodowanych piciem alkoholu przez matki podczas ciąży. To więcej niż jest maluchów chorych na autyzm.
-
Złe zwyczaje ciężarnych Europejek
Wśród Europejek najczęściej w ciąży piją Brytyjki, a najwięcej Włoszki. Co najmniej jedna czwarta pijących ciężarnych Polek wypija nie mniej niż jedno małe piwo w miesiącu. To groźne i dla matki, i dla dziecka!
NAJNOWSZE
-
Płeć warunkuje, jak chorujemy
Nie tylko ryzyko rozwoju niektórych schorzeń jest ściśle powiązane z płcią pacjenta, ale także ich przebieg. Współczesna nauka coraz głośniej mówi o tym, że różnice hormonalne, komórkowe, a nawet enzymatyczne diametralnie zmieniają to, jak chorujemy i jak reagujemy na leczenie.
-
Marihuana może uszkadzać serce
-
Żałoba jest jak sztorm
-
FOBS – lęk przed samotnością, który wpływa na życiowe decyzje
-
Słowa w opiece hospicyjnej mają znaczenie, bo „oddaje się rzeczy, nie bliskich”