-
SIBO - gdy wewnętrzny odkurzacz zawodzi
SIBO to zespół rozrostu bakteryjnego jelita cienkiego. Dochodzi do niego m.in. wtedy, gdy nie jest ono dokładnie czyszczone po posiłku. Bakterie bezkarnie namnażają się, destabilizują je, a nawet „zatruwają” inne układy, powodując nie tylko biegunkę, wzdęcia, ale też przykry zapach z ust czy mgłę mózgową. Dlaczego nasz wewnętrzny odkurzacz przestaje działać i jak możemy się o tym dowiedzieć wyjaśnia dr n. o żywieniu, epidemiologii i zdrowiu dzieci, dietetyk Małgorzata Desmond.
-
Choroby układu pokarmowego: czego unikać w diecie (komunikat)
To, co jemy i pijemy, ma ogromny wpływ na funkcjonowanie naszego organizmu, a w szczególności układu pokarmowego. Niezdrowa dieta, obfitująca w cukry proste, spowalnia metabolizm, zaburza rytm wypróżnień i obciąża żołądek. W efekcie czujemy się ociężali i mamy problemy z utrzymaniem prawidłowej masy ciała. Sprawdź, czego unikać w diecie, jeśli zmagasz się z problemami trawiennymi i chorobami układu pokarmowego.
-
Zespół jelita drażliwego - ważna jest dieta
Gastrolodzy coraz więcej uwagi poświęcają zespołowi jelita nadwrażliwego (ZJN). A w mojej praktyce dietetycznej na 10 pacjentów, dziewięcioro z nich zapytanych o wzdęcia, niestrawności, gazy, biegunki i zaparcia potwierdza współwystępowanie tych dolegliwości. To istna plaga!
-
Masz zespół jelita drażliwego? Zapytaj lekarza o dietę FODMAP
Choć nie wszystkim chorym przynosi ona ulgę, a jej skuteczność wciąż jest analizowana przez naukowców, to jednak gastroenterolodzy sugerują, że warto ją wypróbować. Dowiedz się, na czym polega ta dieta.
NAJNOWSZE
-
Proste testy mogą przewidywać zdrowie
Trudności ze wstawaniem z krzesła, niska prędkość marszu czy słaby uścisk dłoni – według badań, takie proste parametry mogą wiele powiedzieć o obecnym i przyszłym stanie zdrowia człowieka. Wskazywać mają m.in. na zagrożenie chorobami serca, cukrzycą, depresją czy przedwczesną śmiercią.
-
Pionizacja pacjenta czasem ważniejsza od tabletki
-
Chore geny, zdrowy człowiek
-
WHO ostrzega przed Ebolą
-
Migrena to nie choroba księżniczek