Błędne koło zakupoholizmu grozi zwłaszcza kobietom

Robienie zakupów może stać się nałogiem, podobnym do hazardu. Skutki zakupoholizmu są niestety bardzo dotkliwe. Dowiedz się jak go rozpoznać i jak z nim walczyć.

Rys.Krzysztof "Rosa" Rosiecki.
Rys.Krzysztof "Rosa" Rosiecki.

Większość z nas lubi robić zakupy. Niektórzy jednak traktują je nie tylko jako sposób pozyskiwania niezbędnych do życia produktów i usług, lecz jako sposób na szybkie i łatwe poprawienie nastroju albo ucieczkę od problemów.

Nie ma się co oszukiwać. Prawie każdy z nas realizuje czasem ten drugi scenariusz. Jeśli jednak zdarza się nam to tylko raz na jakiś czas i nie wydajemy przy tym zbyt dużo pieniędzy, to wszystko jest w porządku (nasze zachowanie mieści się w normie). Problem pojawia się wtedy, gdy takie kupowanie wejdzie komuś w krew, stając się dla niego nałogiem, niepohamowanym przymusem i obsesją (specjaliści od zdrowia psychicznego nazywają to kompulsywnym kupowaniem).

Adobe Stock

Seks, hazard, zakupy – od wielu zachowań można się uzależnić

Jeśli dla dziecka internet i komputer jest ważniejszy niż realni przyjaciele albo ktoś ma poczucie, że poszukiwanie doświadczeń seksualnych wymyka mu się spod kontroli, bo seks przestał był przyjemnością, a stał się wewnętrznym przymusem, wtedy warto szukać pomocy specjalisty. To może być uzależnienie behawioralne.

Zakupoholizm nie jest więc niewinnym kaprysem czy też przejawem konsumpcyjnego stylu życia. To zaburzenie psychiczne, zaliczane najczęściej do tzw. nałogów behawioralnych, zaburzeń obsesyjno-kompulsywnych lub zaburzeń nawyków i popędów. Niestety, zakupoholizm może dosłownie i w przenośni zrujnować człowiekowi życie. Warto zatem umieć go rozpoznać - u siebie lub bliskiej osoby, aby móc w porę zareagować.

Zakupoholizm - sygnały ostrzegawcze

Psychiatrzy, psycholodzy i terapeuci uzależnień wymieniają wiele różnych objawów zakupoholizmu. Oto najważniejsze z nich:

  • Odczuwanie silnej potrzeby (pokusy, wewnętrznego przymusu) robienia zakupów oraz słaba kontrola nad kupowaniem (uleganie impulsom).
  • Dokonywanie zakupów w celu poprawy samopoczucia lub radzenia sobie z samotnością, odczuwanie rozdrażnienia z powodu braku możliwości zrobienia zakupów.
  • Spędzanie coraz większej ilości czasu na zakupach w centrach handlowych lub na aukcjach internetowych.
  • Częste myślenie o nowych zakupach i odczuwanie podniecenia w związku z planowanymi zakupami.
  • Przeżywanie euforii podczas zakupów.
  • Kupowanie niepotrzebnych produktów i chowanie ich często nawet bez rozpakowania.
  • Wydawanie pieniędzy na zakupy zamiast na opłacanie rachunków, pożyczanie pieniędzy na kolejne zakupy.
  • Ukrywanie zakupów przed bliskimi, okłamywanie ich na temat zakupów i wydawanych pieniędzy.
  • Odczuwanie poczucia winy i wstydu po dokonaniu zakupów, konflikty i kłótnie z bliskimi na tym tle.
  • Kontynuowanie zakupów pomimo szkodliwych następstw.

Już na podstawie wymienionych wyżej objawów łatwo można wyobrazić sobie do jakich problemów i szkód doprowadzić może zakupoholizm. Są wśród nich poważne problemy psychiczne (np. depresja, zaburzenia lękowe), społeczne (np. rozwody) i finansowe (długi, bankructwo).

Zakupy jak narkotyk

Z badań wynika, że problem zakupoholizmu (kompulsywnego kupowania) dotyczy całkiem dużego odsetka ogólnej populacji (od 2 nawet do 16 proc., w zależności od badania i przyjętych kryteriów). Na pewno wiadomo, że najbardziej zagrożone tym nałogiem są kobiety (aż 80-90 proc. przypadków).

Warto dodać, że jest to problem dotykający przede wszystkim ludzi młodych, w wieku od 15 do 35 lat.

- Terapeuci mówią, że coraz więcej osób zgłasza się do nich z tym problemem. Może być to wynikiem wzrostu świadomości, większego dostępu do informacji i większej uwagi poświęcanej tzw. uzależnieniom behawioralnym w mediach – ocenia Filip Pierowski z poradni online www.uzaleznieniabehawioralne.pl, działającej pod auspicjami Ministerstwa Zdrowia.

Koła ratunkowe

Osoba, która ma problem z kompulsywnym kupowaniem powinna szukać pomocy u specjalisty (najlepiej u certyfikowanego terapeuty uzależnień).

- Najskuteczniejsze metody pomocy osobom kompulsywnie kupującym łączą ze sobą sposoby na radzenie sobie z tą czynnością i jej skutkami, jak i oddziaływanie na problemy leżące u podłoża kompulsji – mówi Filip Pierowski.

Fot. PAP/ Wiktor Szczepaniak

Dietetyczny zawrót głowy: modne diety kontra nauka

Co jeść żeby uniknąć chorób i zapewnić sobie długie życie? Jak skutecznie walczyć z nadwagą i otyłością? Teraz każdy może się tego dowiedzieć – w bezpłatnej poradni dietetycznej online.

Wyjaśnia on, że u podłoża zakupoholizmu leżą m.in. takie przyczyny jak: niewielki repertuar sposobów na radzenie sobie ze stresem i trudnymi emocjami oraz obniżonym nastrojem, trudności w relacjach społecznych, problemy z kontrolą impulsów i odraczaniem przyjemności. Z badań wynika, że skłonność do kompulsywnego kupowania wiąże się też często z niską samooceną. Nierzadko zakupoholizm współwystępuje też z innym nałogami. 

- Uzależnienia zazwyczaj są efektem głębszych problemów, tak więc skupienie się na samym tylko zachowaniu może spowodować zamianę jednej kompulsji na inną – mówi Filip Pierowski.

Nałogi behawioralne niejedno mają imię.

Człowiek może się uzależnić m.in. od uprawiania hazardu, korzystania z mediów (siecioholizm, fonoholizm), seksu (seksoholizm), robienia zakupów (zakupoholizm), uprawiania ćwiczeń fizycznych, opalania się, zbieractwa, pracy (pracoholizm), a także jedzenia (kompulsywne jedzenie, ortoreksja) lub odchudzania (permareksja).

Duże znaczenie dla powodzenia terapii ma postawa osoby chcącej uporać się z nałogiem (m.in. jej oczekiwania, otwartość i determinacja). Z drugiej strony dużo zależy też od jakości relacji nawiązanej z terapeutą. W walce z zakupoholizmem i innymi nałogami behawioralnymi sprawdza się nie tylko terapia indywidualna. Pomóc mogą także różnego rodzaju grupy terapeutyczne i grupy wsparcia (także te nieformalne).  

Nie ma zatem prostej recepty czy też uniwersalnego schematu terapeutycznego, który można z powodzeniem zastosować w każdym przypadku. 

Jak nie wpaść w sidła 

Jeśli robienie zakupów zaczyna się komuś wymykać spod kontroli może też skorzystać z różnych sposobów samopomocy i samokontroli, które podsuwają eksperci od zwalczania nałogów behawioralnych. 

Oto najważniejsze z nich: 

  • Nie noś przy sobie kart kredytowych, za zakupy płać gotówką lub kartą debetową.
  • Kupuj tylko produkty z przygotowanej wcześniej listy zakupów.
  • Nie wybieraj się na zakupy samotnie.
  • Unikaj promocji, wyprzedaży, wystaw sklepowych i gazetek reklamowych.
  • Unikaj centrów handlowych.
  • Poszukaj innego, przyjemnego i jednocześnie zdrowego sposobu spędzania wolnego czasu.

Wiktor Szczepaniak (www.zdrowie.pap.pl)

Źródła:

Książka pt. „Zaburzenia uprawiania hazardu i inne tak zwane nałogi behawioralne”, pod red. Bogusława Habrata, wyd. Instytut Psychiatrii i Neurologii

Strona internetowa poświęcona uzależnieniom behawioralnym, współfinansowana ze środków Funduszu Rozwiązywania Problemów Hazardowych

ZOBACZ WIĘCEJ

  • AdobeStock

    Małe używki podstępnie niszczą nasze życie

    „Małe uzależnienia” to z pozoru niewinne nawyki, które z czasem wymykają się spod kontroli i zaczynają negatywnie wpływać na nasze życie. – Często są wstępem do poważniejszych nałogów. Choć mogą nie niszczyć zdrowia od razu, po cichu zaburzają funkcjonowanie mózgu i całego organizmu – ostrzega Piotr Szwędrowski, prezes Fundacji Rozwoju Młodego Pokolenia.

  • PAP/Łukasz Ogrodowczyk

    Alkohol to nie najlepszy sposób na poprawę nastroju

    Wiele osób sięga po alkohol, chcąc poprawić sobie nastrój lub by uporać się z lękiem. To błąd, bo choć etanol początkowo stymuluje wydzielanie dopaminy i działa przeciwlękowo, to w miarę jego metabolizowania mózg staje się bardziej podatny na stres i stany depresyjne.

  • Sprasowane kostki haszyszu z przemytu skonfiskowanego w gdańskim porcie 2023 r. PAP/Adam Warżawa

    Raport: w Europie pojawiają się nowe narkotyki o większej sile działania

    W Europie dostępność większości powszechnie używanych narkotyków jest wysoka. Pojawiają się jednak nowe substancje o dużej sile działania, które mogą powodować poważniejsze szkody zdrowotne. Wiedza na ich temat u osób je zażywających, jak i naukowców jest ograniczona. Szczególnie ryzykowne jest to w przypadku politoksykomanii – wynika z raportu Agencji Unii Europejskiej ds. Narkotyków (EUDA).

  • fot. Leszek Szymański/PAP

    Nieetyczne alkopromki

    „Małpki” to potoczne określenie mocnego alkoholu (głównie wódki i likiery) w pojemnościach od 100 do 200 ml. Są bardzo popularne ze względu na poręczność i niższą cenę jednostkową, a także… łatwość ukrycia i spożywania. „Takiego alkoholu nie kupujemy na zapas, lecz po to, by od razu wypić. Tego typu promocje są nieetyczne i skandaliczne” – uważają specjaliści, a Okręgowa Izba Lekarska w Szczecinie zapowiedziała powiadomienie odpowiednich instytucji.

NAJNOWSZE

  • AdobeStock

    Czy słońce szkodzi oczom?

    O szkodliwym wpływie słońca na skórę mówi się od lat. Wiadomo, że promieniowanie ultrafioletowe przyspiesza starzenie skóry i zwiększa ryzyko nowotworów. Znacznie rzadziej przypominamy sobie jednak, że podobnie jak skóra również oczy przez całe życie pozostają wystawione na działanie promieniowania słonecznego.

  • Sport z piłką, rakietą to trening dla mózgu

  • Etykieta żywności – drogowskaz dla zdrowia. Jak ją czytać?

  • Alkohol to nie najlepszy sposób na poprawę nastroju

  • Skąd się biorą pęcherzyce?

  • AdobeStock

    Małe używki podstępnie niszczą nasze życie

    „Małe uzależnienia” to z pozoru niewinne nawyki, które z czasem wymykają się spod kontroli i zaczynają negatywnie wpływać na nasze życie. – Często są wstępem do poważniejszych nałogów. Choć mogą nie niszczyć zdrowia od razu, po cichu zaburzają funkcjonowanie mózgu i całego organizmu – ostrzega Piotr Szwędrowski, prezes Fundacji Rozwoju Młodego Pokolenia.

  • Polipy – gdy organizm przesadza z regeneracją

  • Tajemnice paznokcia

Serwisy ogólnodostępne PAP