Palenie zwiększa ryzyko migotania przedsionków

Im więcej papierosów, tym rosną szanse, że rozwinie się u pacjenta zaburzenie rytmu serca zwane migotaniem przedsionków. Ryzyko rośnie niezależnie od tego co palimy: niebezpieczne są nie tylko papierosy, ale nawet fajki wodne.

Rys. Krzysztof "Rosa" Rosiecki
Rys. Krzysztof "Rosa" Rosiecki

Migotanie przedsionków to jedna z najczęściej występujących na świecie arytmii serca. Cierpi na nie mniej więcej jedna na sto dorosłych osób, przy czym im pacjent jest starszy tym szansa, że zachoruje jest większa. Pomiędzy 25. a 30. rokiem życia migotanie przedsionków występuje u 3-4 osób na tysiąc, a po 60. roku życia liczba ta zwiększa się aż do 90 osób na tysiąc. Migotanie przedsionków jest niebezpieczne dla zdrowia, ponieważ odpowiada za 20-30 proc. udarów i znacząco zwiększa ryzyko przedwczesnej śmierci. Uważa się, że w 2030 roku w Unii Europejskiej będzie ok 14-17 milionów pacjentów cierpiących na tą chorobę.  

Nowe badania zespołu norweskiego epidemiologa dr Dagfinna Aune z Imperial College London i  Bjørknes Høyskole w Oslo dowodzą, że jednym z czynników, które znacząco zwiększają ryzyko wystąpienia migotania przedsionków jest palenie papierosów. I co najważniejsze im więcej palimy – tym ryzyko gwałtownie rośnie.

Papierosy szkodzą sercu

Naukowcy dokonali metaanalizy (a więc ponownej, rygorystycznej analizy statystycznej, pozwalającej wyciągać uogólnione wnioski) 22 publikacji opisujących w sumie 29 różnych badań. Obejmowały one prace z Europy, Ameryki Północnej, Australii i Japonii, opisujące blisko 40 tys. przypadków migotania przedsionków wśród ponad 670 tys. osób.

Wyniki były jednoznaczne. W porównaniu do osób w ogóle niepalących palenie:

  • 5 papierosów dziennie zwiększa ryzyko migotania o 9 proc.
  • 10 papierosów - 17 proc.
  • 15 papierosów - 25 proc.
  • 20 papierosów - 32 proc.
  • 25 papierosów - 39 proc.
  • 29 papierosów - 45 proc.

Średnio, każde 10 papierosów więcej dziennie oznacza 14 proc. większe ryzyko wystąpienia migotania przedsionków.  

Fot. PAP

Kto choruje na raka płuca?

To największy kiler wśród nowotworów, zarówno ze względu na częstość występowania, jak i umieralność. Prestiżowe pismo NEJM doniosło właśnie, że w USA rośnie występowanie raka płuca u młodych kobiet, przy czym nie da się tego wyjaśnić paleniem tytoniu.

Czytaj również

Co więcej, w porównaniu do osób, które nigdy nie paliły, aktualni palacze mają 32 proc. większa szanse na tę chorobę, podczas gdy byli tylko palacze 9 proc. Według naukowców jest to bezsprzeczny dowód na zależność między ilością wypalanych papierosów a wystąpieniem migotania przedsionków.

- Jeśli palisz, przestań. Jeśli nie palisz, nie zaczynaj. Odkryliśmy, że wśród palaczy ryzyko migotania przedsionków jest większe, ale spada znacząco, jeśli dana osoba rzuci palenie – mówi dr Aune.   

Uczony podkreśla, że palenie jest śmiertelnie niebezpiecznym uzależnieniem. W przypadku osób, które palą całe życie ryzyko śmierci na schorzenie będące bezpośrednia konsekwencją nałogu wynosi 50 proc. Ich życie będzie również 10 lat o krótsze.

Szkodzą nawet fajki wodne

Zalecenia Europejskiego Towarzystwa Kardiologicznego, związane z prewencją chorób sercowo-naczyniowych są jednoznaczne: zaleca się unikania wyrobów tytoniowych w każdej z możliwych postaci: zwykłych papierosów, papierosów „light” czy „mild”, cygar, fajek a nawet fajek wodnych. (Które wbrew obiegowej opinii są szkodliwe tak jak zwykłe fajki czy papierosy).

- Wyniki naszych badań dostarczają kolejnych dowodów korzyści zdrowotnych wynikających z rzucenia palenia i, co więcej,  korzyści płynących z niewchodzenia w ten nałóg przede wszystkim. Z perspektywy zdrowia publicznego zapobieganie migotaniu przedsionków i wielu innym chorobom ma ogromne znaczenie – mówi dr Aune.

Anna Piotrowska, zdrowie.pap.pl       

Źródło: Aune et al., “Tobacco smoking and the risk of atrial fibrillation: A systematic review and meta-analysis of prospective studies”, European Association of Preventive Cardiology 2018
 

ZOBACZ PODOBNE

  • Adobe Stock/Photographee.eu

    Kiedy wybrać się po raz pierwszy z córką do ginekologa?

    Pierwsza wizyta dziewczynki u ginekologa to duże przeżycie, ale lepiej jej nie odkładać. Jeśli nic niepokojącego się nie dzieje, to można pojawić się w gabinecie po roku od pierwszego krwawienia, nie później jednak niż do ukończenia przez młodą pacjentkę 15 lat. Przed wizytą warto porozmawiać o tym, co czeka ją w gabinecie – radzi dr n. med. Ewa Kuś, konsultant ds. ginekologii i położnictwa Grupy Luxmed.

  • Fot. PAP/P. Werewka

    Sól jodowana: jak ustrzegliśmy się poważnej choroby

    Niedobór jodu może wywołać chorobę charakteryzującą się głębokim ubytkiem możliwości intelektualnych. To właśnie on odpowiadał w dawnych czasach za występowanie na terenie Szwajcarii tzw. kretynizmu endemicznego. Polska ustrzegła się tego losu, bo w 1935 roku wprowadzono skuteczną profilaktykę - do soli kuchennej dodawany był jodek potasu.

  • fot. tanantornanutra/Adobe Stock

    Jak wygląda świat, gdy traci się wzrok?

    Pewnego dnia obudziłem się i już nic nie widziałem. Całe dzieciństwo przygotowywano mnie na ten moment, ale czy można być na to naprawdę gotowym? Największą szkołę życia dało mi morze. Ono buja każdego tak samo – opowiada Bartosz Radomski, fizjoterapeuta i przewodnik po warszawskiej Niewidzialnej Wystawie.

  • P. Werewka/PAP

    Milowy krok – przeszczep gałki ocznej

    W okulistyce mamy za sobą kolejny krok milowy – przeszczep gałki ocznej. Na razie jednak to operacja kosmetyczna, bo nie umiemy jeszcze połączyć nerwów wzrokowych, a więc przywrócić widzenia. Wszystko jednak przed nami – wyraził nadzieję prof. Edward Wylęgała, kierownik Katedry i Oddziału Klinicznego Okulistyki Śląskiego Uniwersytetu Medycznego w Katowicach.

NAJNOWSZE

  • Adobe Stock

    Nadmiar soli sprzyja nie tylko nadciśnieniu i chorobom nerek

    Oprócz problemów z układem krwionośnym i nerkami, nadmiar soli może sprzyjać różnym zaburzeniom ciała oraz umysłu. Naukowcy donoszą o zwiększonym ryzyku cukrzycy, alergii czy depresji.

  • Rozmawiajmy szczerze z dzieckiem o śmierci

  • Sylkistyna i rezylastyna – nowe białka z polskiego laboratorium

  • Niebieskie Igrzyska przekraczają Atlantyk

  • Wstęp do diagnozy autyzmu w bilansie dwulatka

  • AdobeStock

    Szkoła przyszpitalna oferuje coś więcej niż edukację

    Niemal 30 proc. dzieci w wieku szkolnym choruje przewlekle, spora część z nich wiele czasu spędza w szpitalu. Częsta lub dłuższa hospitalizacja sprawia, że po powrocie do szkoły mają zaległości, które trudno im nadrobić. Aby tego uniknąć, mogą uczestniczyć w zajęciach szkoły przyszpitalnej. Ale edukacja to nie jedyna rola tych placówek.

  • Czego nie wiecie o wit. B

  • Szybki test diagnozujący endometriozę