Czy kobieta w ciąży bliźniaczej powinna jeść za trzech?

Zalecenia dotyczące żywienia i suplementacji kobiet w ciąży są aktualizowane na bieżąco w oparciu o badania naukowe. W domyśle jednak pozostaje to, że dotyczą one kobiet, które spodziewają się jednego dziecka. Jak zmienia się zapotrzebowanie kobiety na kalorie i składniki odżywcze w przypadku ciąży mnogiej?

Adobe Stock/peopleimages.com
Adobe Stock/peopleimages.com

Nie tylko w Polsce, ale na świecie przybywa ciąż mnogich. Stoją za tym czynniki związane m.in. ze wspomaganiem kobiety, gdy nie może naturalnie zajść w ciążę (in vitro) czy decydowanie się na dziecko w późniejszym wieku. 

Dr hab. n. o zdr. Regina Wierzejska, prof. Narodowego Instytutu Zdrowia Publicznego PZH – Państwowego Instytutu Badawczego przywołuje dane mówiące o tym, że w 1990 roku w co dziesiątej ciąży bliźniaczej była kobieta, która miała 35 lat lub więcej, a w 2018 r. już prawie co czwarta mieściła się w tym przedziale wiekowym. Wymienia też inne czynniki, które sprawiają, że kobieta ma większą szansę urodzić bliźnięta. To sytuacja, gdy przed zajściem w ciążę suplementowała kwas foliowy (niektóre kraje obowiązkowo dodają go do żywności) lub występowała u niej choroba otyłościowa (przy wskaźniku BMI ≥30 takie prawdopodobieństwo wzrasta o 40 proc.). 

Poród mnogi – co najmniej podwójne wyzwanie

Ciąża mnoga to większe wyzwanie nie tylko dla kobiety, ale też dla położników, ginekologów czy neonatologów. 

„Przede wszystkim (to ryzyko) stanu przedrzucawkowego, nadciśnienia, cukrzycy, anemii z niedoboru żelaza oraz porodu przedwczesnego, którym kończy się 50–60 proc. ciąż bliźniaczych” – wylicza dr Wierzejska. 

„W odniesieniu do noworodków ryzyko dotyczy głównie małej masy urodzeniowej (<2500 g) i wynikającego z tego zgonu okołoporodowego” – dodaje ekspertka.

Tym istotniejsze pozostaje właściwe żywienie w ciąży. I o ile towarzystwa naukowe, bazujące na aktualnych badaniach, wydają rekomendacje dotyczące np. zapotrzebowania na konkretne składniki odżywcze i suplementy dla kobiet w ciąży, to brakuje szczegółowych zaleceń w odniesieniu do ciąży bliźniaczej. Można jedynie domniemywać, że to zapotrzebowanie może być wyższe. U kobiety w pojedynczej ciąży podstawowa przemiana materii – na co wskazuje naukowczyni, powołując się na dostępne dane – wzrasta odpowiednio o około 5 proc. w I trymestrze ciąży, o 11 proc. w II trymestrze i 24 proc. w III trymestrze ciąży, a u kobiet w ciąży mnogiej w III trymestrze rośnie ona dodatkowo o 10 proc. 

Ile energetycznie kosztuje ciąża

Kobietę z prawidłową masą ciała przed ciążą, która przybiera w jej trakcie 12 kg, ciąża pojedyncza „kosztuje” dodatkowe 77 tys. kcal, które są rozłożone odpowiednio na trzy trymestry. Kobietę w ciąży bliźniaczej jeszcze więcej, choć wyliczenia są czysto teoretyczne ze względu na brak badań w tym zakresie.

„Przyjmując docelowy przyrost masy ciała na poziomie 20 kg, niektórzy szacują, że w całym okresie ciąży istnieje potrzeba dostarczenia do organizmu dodatkowych 35 tys. kcal ponad to, co dotyczy ciąży pojedynczej. Biorąc pod uwagę większe ograniczenia aktywności fizycznej takich kobiet, oznaczałoby to spożycie wyższe o 150 kcal dziennie w stosunku do zaleceń w ciąży pojedynczej” – zaznacza dr Wierzejska.

„Inni twierdzą, że aby pokryć zwiększony wydatek energetyczny i zapewnić odpowiedni przyrost masy ciała matki, pobranie energii w II i III trymestrze powinno wzrosnąć o 700 kcal dziennie w porównaniu do I trymestru” – dodaje.

Naukowczyni, powołując się na wyniki kanadyjskiego programu „Higgins Nutrition Intervention”, wskazuje, że „po 20 tygodniu ciąży korzystne jest spożywanie dodatkowych 1000 kalorii dziennie i 50 g białka (umownie po 500 kcal i 25 g białka na każde dziecko) w stosunku do kobiet nie będących w ciąży”. 

Zapotrzebowanie na energię w czasie ciąży mnogiej zależeć powinno również od tego, z jaką wagą przyszła mama w nią wkraczała. Badania podają tu różne wartości.

„W świetle poglądów niektórych ekspertów dobowe zapotrzebowanie energetyczne u kobiet w ciąży bliźniaczej z niedowagą przed ciążą wynosi około 4000 kcal, z prawidłową masą ciała 3500 kcal, kobiet z nadwagą 3250 kcal, a z otyłością 2700–3000 kcal” – wylicza. Dodaje też, że inne badania wskazują na to, że kobieta w ciąży bliźniaczej, która ważyła przed nią ok. 70 kg, w I trymestrze powinna dostarczać 2800–3150 kcal dziennie. 

Wyzwaniem dla kobiety w ciąży bliźniaczej jest jednak to, że częściej może miewać nudności, wymioty czy uczucie sytości i trudniej może być jej dostarczyć odpowiednią ilość kalorii. 

„Nawet najbardziej precyzyjne ustalenie zapotrzebowania na energię nie oznacza, że w praktyce będzie to dla matek wysoce użyteczne i przyczyni się do lepszego przebiegu ciąży. Wymaga to bowiem dobrej wiedzy żywieniowej i znajomości wartości energetycznej posiłków” – podkreśla dr Wierzejska. 

Zdaniem ekspertki takie wytyczne dotyczące zapotrzebowania na energię w ciąży bliźniaczej musiałby brać pod uwagę sposób odżywiania się przed ciążą i wskaźnik BMI. 

„Niejednokrotnie może okazać się, że istnieje konieczność utrzymania wartości energetycznej diety, a nawet jej ograniczenia, aby zmniejszyć ryzyko nadmiernego tycia w czasie ciąży. Być może nadchodzi też czas na poważną weryfikację ustalonych dotychczas norm na energię dla kobiet ciężarnych w krajach rozwiniętych, z uwagi na zmiany stylu życia i dobry stan odżywienia większości kobiet w okresie prokreacyjnym” – podsumowuje. 

W Polsce w 2023 roku odbyły się 269 932 porody, z których 3372 to porody bliźniacze, 42 trojacze, a 5 – czworacze.
 

Autorka

Klaudia Torchała

Klaudia Torchała - Z Polską Agencją Prasową związana od końca swoich studiów w Szkole Głównej Handlowej, czyli od ponad 20 lat. To miał być tylko kilkumiesięczny staż w redakcji biznesowej, została prawie 15 lat. W Serwisie Zdrowie od 2022 roku. Uważa, że dziennikarstwo to nie zawód, ale charakter. Przepływa kilkanaście basenów, tańczy w rytmie, snuje się po szlakach, praktykuje jogę. Woli małe kina z niewygodnymi fotelami, rowery retro. Zaczyna dzień od małej czarnej i spaceru z najwierniejszym psem - Szógerem.

ZOBACZ TEKSTY AUTORKI

ZOBACZ WIĘCEJ

  • Adobe Stock

    Pokrzywa na talerzu

    Pokrzywa wraca do łask – nie jako suplement, lecz jako warzywo. Specjaliści zapewniają, że może być wartościowym składnikiem codziennej diety, dostarczając cennych witamin, minerałów i związków bioaktywnych.

  • Adobe Stock

    Dlaczego potrzebujemy biotyny?

    Choć biotyna kojarzy się głównie z poprawą kondycji włosów i paznokci, badania naukowe pokazują, że jej podstawowa rola dotyczy metabolizmu, a nie efektów estetycznych. Jednocześnie coraz więcej danych wskazuje, że jej suplementacja u osób zdrowych nie jest konieczna i może wpływać na wyniki badań laboratoryjnych.

  • Adobe Stock

    Jak zmienić nawyki żywieniowe

    Efekt jojo polega na zrzucaniu kilogramów, a potem szybkim ich nadrabianiu. Są osoby, które zaczynają dietę, ale szybko się poddają. Miotają się od lat pomiędzy dietą niskowęglowodanową a niskotłuszczową, ale bez skutku. Zamiast wprowadzać drakońskie scenariusze, można zmienić nawyki. Krok po kroku, z głową, najlepiej pod okiem specjalisty.

  • Adobe Stock

    Wapń dla zdrowych kości

    Bierzemy witaminę D3, bo wiemy, że „jest dobra na kości”. Rzadziej jednak zastanawiamy się nad tym, czy w naszej diecie w ogóle jest wapń, który ta witamina ma pomóc przyswoić. Tymczasem badania pokazują, że to właśnie niedobór wapnia, a nie brak suplementów, bywa dziś najsłabszym ogniwem profilaktyki zdrowia kości.

NAJNOWSZE

  • Adobe Stock

    Mity dotyczące funkcjonowania Centrów Zdrowia Psychicznego

    Jak funkcjonuje na co dzień pomoc psychologiczna, którą otrzymują dorośli w kryzysie i ich bliscy w Centrach Zdrowia Psychicznego, wyjaśniali podczas konferencji prasowej eksperci zaangażowani w ich pracę, a także bliscy pacjentów. Obalili też mity, w które przez lata obrosły centra.

  • Nieoczywiste przyczyny psychozy

  • Mózgi SuperAgerów wymykają się starzeniu

  • NFZ: najwięcej skarg pacjentów w 2025 dotyczyło POZ

  • Akupresura na zmniejszenie zmęczenia

  • AdobeStock

    Specjaliści: każda forma palenia tytoniu jest szkodliwa

    Zdaniem specjalistów prezentowanie produktów nikotynowych, takich jak e-papierosy, systemy podgrzewania tytoniu (HTP) czy saszetki nikotynowe jako „mniej szkodliwa alternatywa” dla papierosów tradycyjnych lub jako element tzw. strategii redukcji szkód („harm reduction”) wprowadza w błąd i promuje model rynku komercyjnego o niewielkim lub minimalnym stopniu regulacji.

  • Choroba kociego pazura

  • Nastolatki śpią gorzej niż kiedykolwiek

Serwisy ogólnodostępne PAP