Swędzenie to tylko objaw chorób skóry?

To MIT! Świąd zwykle jest objawem chorób skóry albo ogólnoustrojowej reakcji alergicznej, ale jego przyczyną może być wiele innych schorzeń, a także przyjmowane przez nas leki.

Kiedy swędzi skóra, od razu na myśl przychodzi nam wizyta u dermatologa. Ale nie zawsze świądowi towarzyszą zmiany skórne i nie zawsze jest on oznaką chorób skóry. Co może jeszcze sygnalizować?

Przyczyną świądu mogą być m.in. reakcje uczuleniowe na różne spożyte substancje. Niestety, może on też świadczyć o rozwijającej się chorobie nowotworowej (np. ziarnicy złośliwej).

Fot. Jacek Turczyk/PAP

Łuszczyca to nie tylko choroba skóry

Łuszczyca to schorzenie autoimmunologiczne. W jej przebiegu olbrzymią rolę odgrywa stres i poczucie niezrozumienia, które jest udziałem wielu chorych. Im go mniej, tym lepiej. Zadbajmy o swoich bliskich!

Do innych możliwych przyczyn swędzenia należą: cholestaza (zastój żółci), cukrzyca, stwardnienie rozsiane, choroby nerek, choroby tarczycy i choroby psychiczne.

Na tym jednak nie koniec. Zdarza się, że skóra swędzi też osoby przyjmujące konkretne leki (np. kwas acetylosalicylowy, barbiturany, czy też cytostatyki).

Oczywiście, nie zawsze świąd musi oznaczać coś złego. Wywołują go również błahe bodźce, takie jak np. lekki dotyk, wibracje czy drażnienie wełnianą nicią.

Naturalną reakcją na świąd jest oczywiście drapanie. Lekarze radzą jednak, aby go nie nadużywać, bo może ono wywołać uszkodzenia i wtórne zakażenia skóry, co z kolei może nasilić swędzenie.

vik (zdrowie.pap.pl)

Źródło:

„The Merck Manual: objawy kliniczne. Praktyczny przewodnik diagnostyki i terapii”.

ZOBACZ WIĘCEJ

  • Adobe Stock/Photographee.eu

    Kiedy wybrać się po raz pierwszy z córką do ginekologa?

    Pierwsza wizyta dziewczynki u ginekologa to duże przeżycie, ale lepiej jej nie odkładać. Jeśli nic niepokojącego się nie dzieje, to można pojawić się w gabinecie po roku od pierwszego krwawienia, nie później jednak niż do ukończenia przez młodą pacjentkę 15 lat. Przed wizytą warto porozmawiać o tym, co czeka ją w gabinecie – radzi dr n. med. Ewa Kuś, konsultant ds. ginekologii i położnictwa Grupy Luxmed.

  • Fot. PAP/P. Werewka

    Sól jodowana: jak ustrzegliśmy się poważnej choroby

    Niedobór jodu może wywołać chorobę charakteryzującą się głębokim ubytkiem możliwości intelektualnych. To właśnie on odpowiadał w dawnych czasach za występowanie na terenie Szwajcarii tzw. kretynizmu endemicznego. Polska ustrzegła się tego losu, bo w 1935 roku wprowadzono skuteczną profilaktykę - do soli kuchennej dodawany był jodek potasu.

  • fot. tanantornanutra/Adobe Stock

    Jak wygląda świat, gdy traci się wzrok?

    Pewnego dnia obudziłem się i już nic nie widziałem. Całe dzieciństwo przygotowywano mnie na ten moment, ale czy można być na to naprawdę gotowym? Największą szkołę życia dało mi morze. Ono buja każdego tak samo – opowiada Bartosz Radomski, fizjoterapeuta i przewodnik po warszawskiej Niewidzialnej Wystawie.

  • P. Werewka/PAP

    Milowy krok – przeszczep gałki ocznej

    W okulistyce mamy za sobą kolejny krok milowy – przeszczep gałki ocznej. Na razie jednak to operacja kosmetyczna, bo nie umiemy jeszcze połączyć nerwów wzrokowych, a więc przywrócić widzenia. Wszystko jednak przed nami – wyraził nadzieję prof. Edward Wylęgała, kierownik Katedry i Oddziału Klinicznego Okulistyki Śląskiego Uniwersytetu Medycznego w Katowicach.

NAJNOWSZE

  • Adobe

    Jak lit ratuje mózg

    Jeszcze do niedawna lit kojarzył się głównie z psychiatrią i leczeniem choroby afektywnej dwubiegunowej. Dziś coraz częściej pojawia się w kontekście demencji i choroby Alzheimera. Najnowsze badania sugerują, że jego niedobór może mieć związek z neurodegeneracją i starzeniem się mózgu. W nadmiarze może jednak szkodzić m.in. nerkom i tarczycy.

  • Wirusowe zapalenie wątroby: jedna nazwa, pięć różnych wirusów

  • Treści samobójcze wyświetlają się dzieciom, nawet jeśli ich nie szukają

  • Bez tłuszczu nie ma zdrowia

  • Wystarczy dodatkowe pięć minut ruchu codziennej aktywności, by wydłużyć życie

  • AdobeStock

    Czy gry internetowe mogą uzależniać?

    Popularna rozrywka – gry internetowe – może zamienić się w coś, co przypomina uzależnienie. Problem ten dotyka coraz więcej osób, nie tylko nastolatków – przestrzegają specjaliści. Zjawisko to określa się jako IGD – Internet Gaming Disorder. Zaburzenie może wymagać profesjonalnej terapii obejmującej nierzadko wcześniejsze kłopoty natury psychologicznej.

  • Logo PTD na lekach, suplementach, wyrobach medycznych? To bezprawne działanie

  • Stres i wypalenie w cukrzycy

Serwisy ogólnodostępne PAP