Co każdy facet wiedzieć powinien o męskiej (nie) płodności

Co szósta para starająca się o dziecko boryka się z problemem niepłodności. Kiedyś przyczyn szukano przede wszystkim u kobiet. Dziś wiadomo, że problemy z poczęciem dziecka może mieć także mężczyzna, nawet jeśli jest młody, wysportowany i poza tym aspektem - zdrowy. Problemów z męską płodnością jest coraz więcej.

Rys. Krzysztof "Rosa" Rosiecki
Rys. Krzysztof "Rosa" Rosiecki

Niepłodność to choroba jak każda inna, ma swój numer w międzynarodowym katalogu chorób ICD. Wg danych Światowej Organizacji Zdrowia (WHO) problem ten dotyka co szóstej pary i występuje na całym świecie. W Polsce doświadcza go 14 proc. par w wieku prokreacyjnym. 

Z badań wynika, że za brak dzietności w 40 procentach odpowiedzialne są kobiety, w 40 procentach mężczyźni, a w 20 procentach obie strony. 

- Trudno oczywiście analizować niepłodność męską i żeńską osobno, bo przecież płodność oceniamy przez pryzmat pary. Bardziej chodzi o to, by czynnik męski po prostu brać pod uwagę wciąż bowiem zdarzają się mężczyźni, którzy nie chcą się badać - mówi dr Jan Karol Wolski, specjalista urolog i androlog, przychodnia Lekarska nOvum.

Na męskie kłopoty z płodnością - androlog 

Weryfikacja płodności mężczyzny opiera się na badaniu nasienia. Według wskazań WHO, prawidłowa analiza nasienia powinna być wykonana u mężczyzny po 2-7 dniach abstynencji płciowej. 

- Jeżeli podczas badania wykryje się nieprawidłowości, nie świadczy to od razu o niepłodności pacjenta. Niepłodny jest dopiero mężczyzna, u którego nie stwierdza się ani jednego plemnika w nasieniu, co jest sytuacją niezwykle rzadką. Najczęściej mamy do czynienia z ograniczeniem płodności, czyli subfertylnością. Ocenia się ją na podstawie parametrów Światowej Organizacji Zdrowia czy Polskiego Towarzystwa Medycyny Rozrodu i Embriologii. Te wytyczne regularnie podlegają aktualizacji, która zazwyczaj polega na obniżaniu standardów jakości nasienia. Plemniki współczesnej populacji mężczyzn są coraz mniej ruchliwe i gorszej jakości, ale mimo to wciąż są zdolne do zapłodnienia – tłumaczy prof. Robert Jach, kierownik Oddziału Klinicznego Endokrynologii Ginekologicznej i Ginekologii Szpitala Uniwersyteckiego w Krakowie.

Fot. PAP

Niepłodność da się leczyć

W przypadku stwierdzenia nieprawidłowych parametrów nasienia, leczeniu niepłodności mężczyzn z pomocą przychodzi andrologia, zajmująca się zaburzeniami męskiego układu rozrodczego. Specjaliści rekomendują, by podczas diagnozowania przyczyn problemów z płodnością u mężczyzn, wykonywać dodatkowo badania endokrynologiczne, USG jąder i prostaty oraz - w wybranych przypadkach - badania genetyczne.

Kiedy mówimy o obniżonym potencjale męskiej płodności?

Przyjęte przez WHO normy dotyczą całej populacji człowieka, niezależnie od ras i miejsca zamieszkania. 

- Za dolną granicę normy przyjęto koncentrację co najmniej 15 mln plemników w 1 ml nasienia. Istotna jest też budowa plemników, czyli ich morfologia. Obecnie przyjmuje się, że już 4 proc. prawidłowych plemników gwarantuje prawdopodobieństwo uzyskania ciąży. Konieczna jest prawidłowa ruchliwość, umożliwiająca sprawne dotarcie plemników do komórki jajowej, co najmniej 32 proc. musi prezentować ruch progresywny – wyjaśnia dr Wolski.

Cykl produkcji męskiej komórki generatywnej trwa 72-74 dni i odbywa się w samym jądrze, ale potem plemnik musi nabyć zdolność do ruchu, czyli umiejętność dochodzenia do komórki jajowej, co odbywa się w najądrzu i trwa 2-12 dni. Zatem cały cykl – od komórki macierzystej (spermatogonii) do plemnika – trwa około trzech miesięcy. Diagnozując i planując terapię zawsze trzeba mieć na uwadze ten fakt. 

Jak się leczy niepłodność u mężczyzny

Algorytm postępowania w niepłodności u mężczyzn jest taki sam jak w innych chorobach. 

- Mamy więc na początku dokładny wywiad, później badania przedmiotowe, badania dodatkowe, wybór terapii, a następnie określamy dalsze postępowanie. My lekarze musimy bardzo szanować czas prokreacyjny,  jak najmniej zabierać czasu pacjentom, aby jak najszybciej dochodziło do ciąży i urodzenia dziecka – podkreśla dr Wolski. 

Problemy prowadzące do męskiej niepłodności 

  • Żylaki powrózka nasiennego – poszerzenie naczyń odprowadzających krew z jądra związane jest z zastojem krwi, prowadzący do uszkodzenia gonady; 
  • Niezstąpienie jąder – nie ma gonad w mosznie;
  • Choroby genetyczne;
  • Zaburzenia hormonalne;
  • Choroby nowotworowe jąder , a także ogólnoustrojowe;
  • Styl życia;
  • Stres oksydacyjny - reaktywne formy tlenu uszkadzają komórki generatywne, obniżając istotnie potencjał płodności. Poziom stresu oksydacyjnego jest mierzalny , służą do tego odpowiednie narzędzia diagnostyczne. 

- Jeśli występują podwyższone wartości, włączamy leczenie. Stosowanie odpowiednich mikroelementów oraz witamin działa odwracalnie na stres oksydacyjny, niweluje go. Mamy do dyspozycji preparaty, które zawierają odpowiednio dobrane antyoksydanty obniżające stres oksydacyjny oraz poprawiające liczbę i jakość plemników. Taka suplementacja jest wskazana, zawsze po konsultacji z lekarzem” – mówi androlog.

  • Hipogonadyzm - stan, w którym jądra nie wytwarzają wystarczającej ilości testosteronu. Może być spowodowany chorobą jąder bądź zmianami w obrębie przysadki mózgowej. Hipogonadyzm objawia się m.in. spadkiem aktywności, sennością, otyłością brzuszną, obniżeniem libido, sprzyja niektórym chorobom ogólnoustrojowym (np. cukrzycy). Warto zatem dbać o prawidłowy poziom testosteronu. 
Rys. Krzysztof "Rosa" Rosiecki

Erekcja: co każdy facet wiedzieć powinien

- Na świecie rośnie liczba recept z przepisanym testosteronem, jako suplementacją męskości. Ale jest w tym pewne niebezpieczeństwo nadużycia, czy niewłaściwego stosowania. Nie powinniśmy go przepisywać mężczyznom starającym się o dziecko – ostrzega lekarz. 

  • Nadużywanie antybiotyków, antydepresantów i leków przeciwbólowych. 

- Antydepresanty uszkadzają nasienie, podobnie jak używki, w tym marihuana, która wywołuje także dysfunkcję erekcyjną. Problemem są również tzw. „odżywki” stosowane przez osoby ćwiczące np. na siłowniach – zwraca uwagę specjalista. 

  • Dysfunkcje seksualne, takie jak brak erekcji czy zaburzenia wytrysku (brak ejakulacji, wytrysk przedwczesny, wytrysk wsteczny). 

- Warto więc pytać pacjentów o jakość życia seksualnego, a seksuolog jest kolejnym specjalistą pomocnym w leczeniu niepłodności” – mówi dr Wolski.  

Pomóż sobie sam

Mężczyzna, który chce zadbać o swoje zdolności prokreacyjne, powinien prowadzić zdrowy styl życia: dbać o regularny wysiłek fizyczny, mieć zdrową dietę, zredukować masę ciała jeśli jest ona za duża, zrezygnować z używek, cukrów i tłuszczy, oraz rzucić palenie i nie nadużywać alkoholu, w tym piwa, które zawiera związki roślinne o działaniu podobnym do hormonów żeńskich. Choć „zdrowy styl życia” brzmi dość błaho w przypadku starań o dziecko może mieć decydujące znacznie, warto więc spróbować. Warto też zrezygnować z bardzo obcisłych ubrań w kroczu i starać się nie doprowadzać do przegrzania jąder.

Czy medycyna może pomóc?

Płodność można poprawić także lecząc choroby, takie jak cukrzyca, infekcje, leczenie stresu oksydacyjnego, czy prowadząc hormonalną stymulację spermatogenezy. Są także możliwości chirurgicznej poprawy osobniczej płodności, np. korekta wad rozwojowych, czy operacja żylaków powrózka nasiennego. 

- W skrajnych przypadkach, gdy zdiagnozowano całkowity brak plemników w nasieniu (azoospermia), szansą na ciąże jest rozród wspomagany. Najskuteczniejszą procedurą jest ciąża pozaustrojowa uzyskana poprzez wstrzyknięcie plemnika do komórki jajowej. W takich przypadkach plemnik jest pozyskiwany drogą biopsji jąder – mówi dr Wolski. 

Monika Wysocka, zdrowie.pap.pl

Źródła:
Webinar z serii: Dr Tulimowski Press Workshops pt. „Chcę zostać tatą! Jak wspomagać męską płodność?”, który odbył się 03.11.2021 r.

Komunikat prasowy dotyczący różnych przyczyn niepłodności, opublikowany przez Centrum Medyczne Superior, współpracujące z prof. Robertem Jachem.

Autorka

Monika Grzegorowska

Monika Grzegorowska - O dziennikarstwie marzyła od dziecka i się spełniło. Od zawsze to było dziennikarstwo medyczne – najciekawsze i nie do znudzenia. Wstępem była obrona pracy magisterskiej o błędach medycznych na Wydziale Resocjalizacji. Niemal całe swoje zawodowe życie związała z branżowym Pulsem Medycyny. Od kilku lat swoją wiedzę przekłada na bardziej przystępny język w Serwisie Zdrowie PAP, co doceniono przyznając jej Kryształowe Pióro. Nie uznaje poranków bez kawy, uwielbia wieczory przy ogromnym stole z puzzlami. Życiowe baterie ładuje na koncertach i posiadówkach z rodziną i przyjaciółmi.

ZOBACZ TEKSTY AUTORKI

ZOBACZ PODOBNE

  • Adobe Stock

    Dziecko ze spektrum autyzmu ma inaczej, rodzice jego też

    Dziecko rozwijające się w spektrum autyzmu to wyzwanie dla rodzica. Życie z nim ma wiele odcieni. Zdarzają się wzloty i upadki, jak w życiu każdego, tylko trochę inaczej. Czym jest spektrum autyzmu w czterech ścianach, 24 godziny na dobę?  - Przyciągał uwagę jak magnes metal, pochłaniał mój czas – opisuje jedna z mam już prawie dorosłego syna z zespołem Aspergera.

  • Adobe Stock

    Kiedy zacząć myć zęby dziecku?

    O higienę jamy ustnej dziecka należy dbać jeszcze przed wyrznięciem się pierwszego zęba, a ze szczoteczką do zębów i pastą zaznajamiać, zanim wyrośnie ono z pieluch. Samodzielność w myciu zębów owszem, ale pod czujnym okiem dorosłego i to dość długo.

  • Adobe Stock

    Niejadki. Kiedy trudności w jedzeniu mają podłoże sensoryczne

    Rzadko się nad tym zastanawiamy, ale posiłek to nie tylko smak, ale cała gama doznań sensorycznych wynikających z kolorów, zapachów, konsystencji, kompozycji na talerzu. Dzieci z nadwrażliwością zmysłów mogą czuć się przytłoczone tą kakofonią i w rezultacie jeść bardzo mało i bez urozmaicenia.

  • Adobe Stock

    Dysleksja rozwojowa: jej objawy pojawiają się już w przedszkolu!

    U dziecka z trudnościami w czytaniu i pisaniu, które nie otrzyma odpowiedniego wsparcia, nieuchronnie pojawiają się niepowodzenia szkolne, które z czasem mogą doprowadzić do rozwoju wtórnych zaburzeń emocjonalnych. Lepiej więc nie lekceważyć pierwszych objawów dysleksji rozwojowej u dzieci. Dobrze też pamiętać, że dysleksja nie uniemożliwia uzyskiwania wielkich nawet osiągnięć. W gronie dyslektyków znajdziemy I. Newtona, J.Ch. Andersena i Agatę Christie.

NAJNOWSZE

  • Adobe

    Brukiew: zdrowy symbol strasznych czasów

    Brukiew jest niskokaloryczna i sycąca, ma niskie IG, mnóstwo makro i mikroelementów, a także przeciwnowotworowe glukozynolany. Mimo to Polacy niemal jej nie jadają, bo wciąż jest postrzegana jako symbol biedy i wojny. 

  • Halitoza – oddech, który nie pachnie miętą

  • Gdy mleko kobiece staje się darem

  • Kotlet sojowy kontra schabowy

  • Dlaczego pamięć płata nam figle

  • AdobeStock/motortion

    Atak paniki to jak utrata zmysłów

    Atak paniki to reakcja organizmu na przeciążenie stresem, nadmiarem bodźców lub traumatycznych przeżyć sprzed lat. Może być też objawem choroby somatycznej. Jeżeli takie intensywne napady lęku nawracają, lepiej zgłosić się po pomoc do specjalisty. Mamy dziś wiele możliwości, by pomóc w takiej sytuacji - mówi psychiatra dr n. med. Ewa Drozdowicz-Jastrzębska, Kierownik Poradni Nerwic i Lęku w Poradni Dialog.

  • Lek na potencję – okazjonalnie, nie regularnie

  • Melatonina nie tylko na sen. To hormon regeneracji