Po zawale seks może być dobrą terapią

Seks po zawale jest możliwy, a nawet wskazany. Są jednak pewne obostrzenia. Na przeznaczonych dla pacjentów stronach edukacyjnych przygotowanych przez Polskie Towarzystwo Kardiologiczne można znaleźć szereg przydatnych, i co najważniejsze - rzetelnych informacji na ten temat.

Rys. Krzysztof "Rosa" Rosiecki
Rys. Krzysztof "Rosa" Rosiecki

Specjaliści z PTK informują, że po pierwszym zawale serca powrót do aktywności seksualnej może nastąpić już po czterech tygodniach od wypisu ze szpitala. Jest jednak warunek - chory nie powinien odczuwać bólów wieńcowych i duszności.

Kolejna rada kardiologów brzmi: "Warto dać sobie trochę czasu i w początkowym okresie nie dążyć do odbywania pełnego stosunku. Poza tym pierwsze kontakty seksualne powinny być  ograniczone w czasie".

Sprawdź, czego objawem mogą być problemy z erekcją 

Ważna jest pozycja i to, kiedy jemy

Choć to stwierdzenie banalne, dla chorego po incydencie sercowo-naczyniowym bardzo istotne: pozycja w trakcie kontaktu seksualnego powinna być wygodna. „Należy unikać pozycji wymagających izometrycznego napięcia mięśni, np. w pozycji klasycznej wskutek izometrycznego napięcia mięśni ramion i barków mężczyzny wzrasta zapotrzebowanie na tlen, co powoduje wzrost ciśnienia tętniczego i zwiększenie częstości akcji serca. Wskazana jest pozycja na boku lub z partnerka leżącą/siedzącą na mężczyźnie” – czytamy materiałach edukacyjnych Polskiego Towarzystwa Kardiologicznego.    

Rys. Krzysztof "Rosa" Rosiecki

Erekcja: co każdy facet wiedzieć powinien

Warto też wiedzieć, że lepiej unikać kontaktów seksualnych bezpośrednio po posiłku - ze względu na to, że przekrwienie narządów jamy brzusznej, które wtedy występuje może wywołać bóle wieńcowe i /lub zaburzenia rytmu serca. Lepiej też zadbać o to, aby posiłek spożywany przed aktywnością seksualną był lekkostrawny. Nie wskazane jest także spożywanie alkoholu i palenie papierosów co najmniej na pół godziny przed stosunkiem.

Unikać gorącej kąpieli i temperatury

Bardzo ważne jest, aby nie dochodziło do zbliżenia przez godzinę po gorącej kąpieli. Lepiej wziąć szybki prysznic niż pławić się w zbyt ciepłej wodzie.

PTK wskazuje, że nie jest obojętne także, jaka jest temperatura powietrza w pomieszczeniu, w którym dochodzi do aktywności seksualnej – chodzi o to, aby nie było ani zbyt gorąco, ani zbyt chłodno. Temperatura powinna być stała.

Liczy się pora

Odpowiedni czas na zbliżenie zawsze jest ważny, jednak w przypadku osób po zawale ma on wyjątkowe znaczenie – chory powinien raczej unikać aktywności fizycznej jeśli czuje się zmęczony, np. po długim dniu pracy. Warto wybrać taką porę dnia, kiedy zmęczenie jest najmniej odczuwalne, np. rano zamiast wieczorem.

Zadbaj o siebie

Lekarze każdemu pacjentowi z nadwagą i otyłością doradzają schudnięcie oraz zadbanie o odpowiednią dawkę wysiłku fizycznego. To porada szczególnie istotna dla osób mających problem z sercem. Mało kto jednak wie, że schudnięcie pozytywnie wpłynie nie tylko na serce, ale też na sprawność seksualną; podobnie jak i dobrana do potrzeb i osobistych upodobań aktywność fizyczna.

Daj sobie czas

Adobe Stock

Fakty i mity o seksie seniorów

Mówi się o nim mało i niechętnie. Ale dla wielu osób w starszym wieku stanowi źródło satysfakcji i radości życia.

Kardiolodzy przypominają, że po zawale pacjenci często potrzebują więcej czasu na osiągnięcie pełnej satysfakcji z pożycia. Może się zdarzyć, że mężczyźnie nie od razu uda się osiągnąć stan pełniej erekcji. Lepiej się tym nie zrażać i na początku skupić się na pieszczotach i długiej grze wstępnej. Co ciekawe, oprócz spotęgowania przyjemności, pozwoli ona na stopniowy wzrost częstości akcji serca oraz ciśnienia tętniczego, dzięki czemu organizm będzie przygotowany do aktywności seksualnej – gra wstępna pełni podobną rolę jak rozgrzewka przed aktywnością sportową. Dłuższy wstęp pozwala też odbudować bliskość i zmniejszyć strach przed negatywnymi skutkami zdrowotnymi aktywności seksualnej – który po zawale jest zupełnie naturalny.

Niektórzy pacjenci obawiają się, że aktywność seksualna po zawale grozi śmiercią w jej trakcie. PTK uspokaja: ze statystyk wynika, że ryzyko zgonu podczas stosunku seksualnego wynosi poniżej 1 proc. Co ciekawe, najczęściej zdarza się podczas seksu pozamałżeńskiego (ok. 0,6 proc. ogółu zgonów spowodowanych zawałem serca).

Jako przyczyny większego zagrożenia zawałem podczas stosunku kardiolodzy podają:

  • emocje związane z poczuciem winy i strachem przed wykryciem zdrady 
  • pośpiech związany z ograniczeniami czasowymi,
  • nadmierna chęć spodobania się nowemu partnerowi 
  • większa skłonność do zlekceważenia niepokojących objawów 
  • unikanie odpoczynku
  • większa skłonność do objadania się lub nadużywania alkoholu.

Rozmawiaj z lekarzem

PTK doradza, że w razie bólu podczas kontaktu seksualnego dobrze jest zrobić sobie 15 minut przerwy. Jednak jeśli bóle wieńcowe, duszność lub zaburzenia rytmu serca będą pojawiać się regularnie, należy zmniejszyć częstość i intensywność kontaktów i koniecznie powiedzieć o tym lekarzowi. Warto to zrobić, bo w wielu przypadkach dolegliwości może wyeliminować przyjęcie bezpośrednio przed stosunkiem nitrogliceryny lub sorbonitu.

Więcej przydatnych informacji o seksie po zawale znajdziesz na stronie PTK. 

mw, zdrowie.pap.pl

 

Autorka

Monika Grzegorowska

Monika Grzegorowska - O dziennikarstwie marzyła od dziecka i się spełniło. Od zawsze to było dziennikarstwo medyczne – najciekawsze i nie do znudzenia. Wstępem była obrona pracy magisterskiej o błędach medycznych na Wydziale Resocjalizacji. Niemal całe swoje zawodowe życie związała z branżowym Pulsem Medycyny. Od kilku lat swoją wiedzę przekłada na bardziej przystępny język w Serwisie Zdrowie PAP, co doceniono przyznając jej Kryształowe Pióro. Nie uznaje poranków bez kawy, uwielbia wieczory przy ogromnym stole z puzzlami. Życiowe baterie ładuje na koncertach i posiadówkach z rodziną i przyjaciółmi.

ZOBACZ TEKSTY AUTORKI

ZOBACZ WIĘCEJ

  •  PAP/Art Service

    suPAR: w poszukiwaniu wskazówek zegara biologicznego

    Naukowcy szukają biomarkera, który pozwoliłby wcześniej wykrywać biologiczne zużycie organizmu i ryzyko rozwoju wielu chorób przewlekłych. Jednym z najbardziej obiecujących kandydatów jest suPAR – białko związane z aktywacją układu odpornościowego. Jego podwyższone stężenie może wskazywać, że organizm przez lata pozostaje w stanie przewlekłego „alarmu”.

  • AdobeStock

    Skąd się biorą pęcherzyce?

    Pęcherze na skórze zwykle kojarzą się z oparzeniem, otarciem albo infekcją. Tymczasem u części osób ich przyczyną jest niezwykła pomyłka układu odpornościowego. Organizm, który powinien chronić przed bakteriami, wirusami czy komórkami nowotworowymi, zaczyna atakować własne struktury odpowiedzialne za utrzymanie spójności skóry. W efekcie pojawiają się bolesne pęcherze, nadżerki i przewlekły stan zapalny. Choroby te nazywane są autoimmunologicznymi dermatozami pęcherzowymi.

  • Adobe Stock

    Boso i zdrowo

    Jeszcze niedawno widok dziecka biegającego boso był czymś zupełnie zwyczajnym. Dziś stopa przez większość dnia pozostaje zamknięta w bucie – chroniona, amortyzowana, ale też odcięta od wielu bodźców. Specjaliści zachęcają, by chociaż latem powrócić do natury: poczuć pod podeszwą piasek, trawę czy leśną ścieżkę.

  • AdobeStock

    Gorzka czekolada jest dobra dla mózgu

    Już około 20-30 g dziennie (najlepiej z zawartością powyżej 70 proc. kakao) wspiera procesy myślowe i chroni komórki nerwowe przed starzeniem. Co ciekawe, najlepiej działa na mózg seniorów.

NAJNOWSZE

  • AdobeStock

    Fart walk, czyli o TikTokowych trendach zdrowotnych

    Nie każdy trend z TikToka jest zły. Wśród filmików promujących skrajne diety, cudowne suplementy i szybkie sposoby na odchudzanie pojawiają się także pomysły, które mogą realnie wspierać zdrowie. Jednym z nich jest „fart walk” – krótki spacer po posiłku. Choć nazwa budzi uśmiech, kryje się za nią prosta aktywność, która może poprawiać trawienie, pracę jelit i pomagać w kontroli poziomu cukru we krwi. O tym, które trendy zdrowotne z mediów społecznościowych warto wprowadzić w życie, a których lepiej unikać, mówi dietetyczka Roksana Środa.

  • Wazopresyna – hormon przetrwania

  • Nużeńce i my

  • Uregulowany cykl dobowy to podstawa zdrowego mózgu

  • suPAR: w poszukiwaniu wskazówek zegara biologicznego

  • Adobe Stock

    Hormon GLP-1 – bohater leczenia cukrzycy i… choroby otyłościowej

    Komisja Europejska zgodziła się na wprowadzenie semaglutydu – analogu ludzkiego hormonu GLP-1 – w postaci doustnej do leczenia choroby otyłościowej. Od pewnego czasu jest już stosowany w terapii cukrzycy typu 2, chociaż jego refundacja obejmuje wyłącznie określone grupy pacjentów. To niewątpliwie kolejny ważny krok w leczeniu choroby otyłościowej. Na refundację w tym wskazaniu pacjenci prawdopodobnie będą jednak musieli jeszcze poczekać – zaznacza dr hab. n. med. Karolina Kędzierska-Kapuza, specjalistka diabetologii i nefrologii, zajmująca się również leczeniem choroby otyłościowej.

  • Farmakoterapia na walizkach

  • Badanie: im wcześniej kończymy jedzenie w ciągu dnia, tym lepiej śpimy?

Serwisy ogólnodostępne PAP