Chorowanie na nowotwór jest czasochłonne

Chorowanie na nowotwór pochłania sporo czasu; zdaniem niektórych tyle co praca na pół etatu lub więcej. Czas zabiera nie tylko samo leczenie – chemioterapia, radioterapia, operacje – lecz także konieczność licznych wizyt kontrolnych, badań diagnostycznych, dojazdów, a także przewlekłe zmęczenie i konieczność reorganizacji życia codziennego.

AdobeStoc
AdobeStoc

Specjaliści z Minneapolis podjęli się oszacowania niematerialnych kosztów leczenia nowotworów, tzn. tych wynikających z dojazdów, czasu oczekiwania czy organizacji domowej opieki. Wyniki swojego badania opublikowali w „JAMA Network Open”. 

Badana próba jest niewielka, bo obejmuje zaledwie 60 kobiet, jednak biorąc pod uwagę brak podobnych analiz, opracowanie to pozwala przynajmniej zorientować się, ile czasu chory musi poświęcić, by ratować swoje zdrowie

W ramach badania kobiety z zaawansowanymi nowotworami piersi lub jajnika, leczone w dwóch szpitalach uniwersyteckich w USA, rejestrowały przez 28 dni za pomocą aplikacji Daynamica swoją codzienną aktywność. Aplikacja wykorzystuje dane GPS i czujnika telefonu, aby automatycznie wnioskować o lokalizacji użytkownika i rodzaju aktywności.

Okazało się, że kobiety spędzały średnio 400 minut (6,7 godziny) tygodniowo na czynnościach związanych z leczeniem nowotworu. 

W ciągu 28 dni odbyły średnio 4,2 wizyty, głównie w sprawie podania leków (36 proc.), kontroli lekarskiej (30 proc.) i badań laboratoryjnych (31 proc.). 

Czas oczekiwania na wizytę u niemal połowy chorych wynosił poniżej 15 minut, a u jednej czwartej powyżej 60 minut. 

Średni czas podróży wyniósł 35 minut. 

Domowe czynności związane z chorobą zajmowały średnio 209 minut (3,5 godziny) tygodniowo i angażowały chore w 80 proc. dni. Czynności te obejmowały przyjmowanie leków, umawianie wizyt, rozliczanie rachunków medycznych, radzenie sobie z objawami, monitorowanie stanu zdrowia, poszukiwanie informacji na temat nowotworu oraz organizowanie pomocy lub transportu. 

Ponad jedna trzecia chorych stwierdziło, że zadania związane z chorowaniem zakłócały ich codzienne czynności przez ponad połowę dni trwania badania.

Autorka

Monika Grzegorowska

Monika Grzegorowska - O dziennikarstwie marzyła od dziecka i się spełniło. Od zawsze to było dziennikarstwo medyczne – najciekawsze i nie do znudzenia. Wstępem była obrona pracy magisterskiej o błędach medycznych na Wydziale Resocjalizacji. Niemal całe swoje zawodowe życie związała z branżowym Pulsem Medycyny. Od kilku lat swoją wiedzę przekłada na bardziej przystępny język w Serwisie Zdrowie PAP, co doceniono przyznając jej Kryształowe Pióro. Nie uznaje poranków bez kawy, uwielbia wieczory przy ogromnym stole z puzzlami. Życiowe baterie ładuje na koncertach i posiadówkach z rodziną i przyjaciółmi.

ZOBACZ TEKSTY AUTORKI

ZOBACZ WIĘCEJ

  • Adobe

    Komórki macierzyste regenerują połączenia neuronalne

  • Paciorkowce – od anginy do szkarlatyny

    Zakażenia paciorkowcowe pozostają jednym z najczęstszych powodów wizyt u lekarza rodzinnego. Te same bakterie mogą wywołać zwykłą anginę albo pełnoobjawową szkarlatynę – różnica tkwi w ich biologii i reakcji układu odpornościowego.

  • Adobe

    Białka potrzebujemy dużo, ale nie za dużo

    Diety wysokobiałkowe robią furorę, a półki sklepów uginają się od produktów „proteinowych”. Czy rzeczywiście wszyscy potrzebujemy więcej białka i czy istnieje granica bezpieczeństwa?

  • Adobe

    Zimno. Co naprawdę dzieje się w ciele, gdy spada temperatura

    Gdy temperatura spada, organizm nie mierzy jej jak termometr. Zamiast tego reaguje na zmiany energii cieplnej, uruchamiając wyspecjalizowane receptory i sieci nerwowe. To dzięki nim chłód staje się świadomym odczuciem — a czasem także sygnałem zagrożenia.

NAJNOWSZE

  • Adobe

    Komórki macierzyste regenerują połączenia neuronalne

    Jeszcze do niedawna uważano, że mózg po udarze nie jest w stanie się odbudować. Najnowsze badania pokazują jednak coś przełomowego: przeszczepy komórek macierzystych mogą regenerować nie tylko uszkodzoną tkankę, lecz także odtwarzać połączenia neuronalne odpowiedzialne za ruch, mowę i funkcje poznawcze.

  • Jak spowolnić demencję

  • Rola dziadka czy babci może wspierać umysł

  • Choroba górska – aklimatyzacja to podstawa

  • Międzynarodowy Dzień na Rzecz Dzieci z Chorobami Nowotworowymi

    Patronat Serwisu Zdrowie
  • Adobe Stock

    Pączki – niezbyt zdrowa tradycja

    Pączki przez niektórych jedzone raz w roku, to spora dawka kalorii, węglowodanów prostych i tłuszczów. Zjedzmy jednego, by tradycji stało się zadość. Nie więcej. Sięgajmy po te mniej wysmażone, raczej z konfiturą, bez lukru. Dlaczego? – wyjaśnia dr inż. Marianna Raczyk z InLife Instytutu Rozrodu Zwierząt i Badań Żywności PAN w Olsztynie.

  • Paciorkowce – od anginy do szkarlatyny

Serwisy ogólnodostępne PAP