Medicover większościowym udziałowcem Centrum Medycznego MML (komunikat)

Pod koniec lipca Medicover został większościowym udziałowcem Centrum Medycznego MML (CM MML) – lidera wyspecjalizowanego w szerokoprofilowej diagnostyce i leczeniu schorzeń w obrębie głowy i szyi oraz górnych dróg oddechowych. Centrum MML działa od 2005 roku w Warszawie.

Materiały prasowe nadawcy komunikatu
Materiały prasowe nadawcy komunikatu

Obecnie dysponuje dziewięcioma profesjonalnie wyposażonymi gabinetami diagnostyczno-zabiegowymi oraz oddziałem szpitalnym z dwoma salami operacyjnymi i 11 łóżkami. CM MML będzie bezpośrednio współpracowało ze Szpitalem Medicover na warszawskim Wilanowie.

Rozpoczęcie partnerstwa Szpitala Medicover wraz z Centrum Medycznym MML to kolejny krok do rozszerzenia zakresu świadczonych usług medycznych, w tym wzmocnienia kompetencji w obszarze laryngologii.

Centrum MML od lat specjalizuje się w laryngologii dziecięcej, leczeniu urazów sportowych, ortopedii, chirurgii szczękowej czy medycynie estetycznej. CM MML jako jedna z pierwszych klinik w Europie utworzyła tzw. Snoring Center – oddział, w którym przeprowadzane są mało inwazyjne, ambulatoryjne zabiegi likwidujące przyczyny zaburzeń oddychania podczas snu, tj. chrapania i bezdechów śródsennych. Tutaj też specjalistyczną pomoc medyczną otrzymuje wielu uznanych sportowców, gdyż CM MML jest oficjalnym partnerem medycznym Polskiego Związku Zapaśników oraz większości federacji sportów walki.

Fot. PAP, zdjęcie ilustracyjne

Nie bagatelizuj chrapania

Chrapiesz? Jeśli tak, możesz mieć też przerwy w oddychaniu, czyli tzw. bezdech senny. Pal licho, że przeszkadzasz spać bliskim, gorzej, że z powodu niewyspania możesz zasnąć przed kierownicą.

– CM MML od wielu lat przy użyciu nowoczesnego sprzętu zabiegowego i endoskopowego wykonuje zaawansowaną diagnostykę i przeprowadza pełnoprofilowe leczenie operacyjne. Nasza klinika może także poszczycić się doświadczeniem w przeprowadzaniu mało inwazyjnych, ambulatoryjnych zabiegów likwidujących przyczyny zaburzeń snu pod postacią chrapania i bezdechów śródsennych. Jestem pewien, że współpraca ze Szpitalem Medicover na Wilanowie będzie kolejnym krokiem w rozwoju. Liczymy na wspólne projekty, które wykorzystywać będą doświadczenie i kompetencje naukowe lekarzy i specjalistów medycznych obu podmiotów medycznych – informuje dr n. med. Michał Michalik, współwłaściciel CM MML. 

– Współpraca CM MML i Szpitala Medicover to pozyskanie ogromnego doświadczenia m.in. w zakresie leczenia urazów głowy i szyi, laryngologii, okulistyki. Na drodze naszego rozwoju chcemy współpracować z partnerami, którzy swoją filozofią działania, przygotowaniem merytorycznym, zasobami i osiągnięciami, na równi z nami dążą do ciągłego podnoszenia jakości usług medycznych. Dlatego jestem przekonana, że obie strony liczą na efekt synergii z największą korzyścią dla pacjenta – komentuje Anna Nipanicz-Szałkowska, dyrektor Szpitala Medicover. 

– Stabilna pozycja rynkowa, wysoki poziom świadczonych usług i zróżnicowanie oferty Centrum Medycznego MML to czynniki, które zadecydowały o rozpoczęciu współpracy z naszym nowym partnerem oraz poszerzeniu portfolio usług szpitalnych – podsumowuje Marcin Łukasiewicz, dyrektor zarządzający ds. usług szpitalnych, członek zarządu Medicover sp. z o.o. 

Już dziś w szpitalnym portfolio Medicover w Polsce możemy poszczycić się działalnością dziewięciu szpitali. Obok wielospecjalistycznego Szpitala Medicover na warszawskim Wilanowie w naszym portfolio działa również Szpital Damiana, sieć szpitali o profilu położniczo-ginekologicznym Neomedic, Rehasport i Dom Lekarski w Szczecinie.

Nadawca komunikatu: Medicover

UWAGA! Za materiał opublikowany w Serwisie Zdrowie jako "komunikat" odpowiedzialność ponosi – z zastrzeżeniem postanowień art. 42 ust. 2 ustawy Prawo prasowe – jego nadawca, wskazany każdorazowo jako „nadawca komunikatu”. Wszystkie materiały opublikowane w Serwisie Zdrowie mogą być bezpłatnie wykorzystywane przez media.

ZOBACZ PODOBNE

  • Adobe Stock/Photographee.eu

    Kiedy wybrać się po raz pierwszy z córką do ginekologa?

    Pierwsza wizyta dziewczynki u ginekologa to duże przeżycie, ale lepiej jej nie odkładać. Jeśli nic niepokojącego się nie dzieje, to można pojawić się w gabinecie po roku od pierwszego krwawienia, nie później jednak niż do ukończenia przez młodą pacjentkę 15 lat. Przed wizytą warto porozmawiać o tym, co czeka ją w gabinecie – radzi dr n. med. Ewa Kuś, konsultant ds. ginekologii i położnictwa Grupy Luxmed.

  • Fot. PAP/P. Werewka

    Sól jodowana: jak ustrzegliśmy się poważnej choroby

  • fot. tanantornanutra/Adobe Stock

    Jak wygląda świat, gdy traci się wzrok?

    Pewnego dnia obudziłem się i już nic nie widziałem. Całe dzieciństwo przygotowywano mnie na ten moment, ale czy można być na to naprawdę gotowym? Największą szkołę życia dało mi morze. Ono buja każdego tak samo – opowiada Bartosz Radomski, fizjoterapeuta i przewodnik po warszawskiej Niewidzialnej Wystawie.

  • P. Werewka/PAP

    Milowy krok – przeszczep gałki ocznej

    W okulistyce mamy za sobą kolejny krok milowy – przeszczep gałki ocznej. Na razie jednak to operacja kosmetyczna, bo nie umiemy jeszcze połączyć nerwów wzrokowych, a więc przywrócić widzenia. Wszystko jednak przed nami – wyraził nadzieję prof. Edward Wylęgała, kierownik Katedry i Oddziału Klinicznego Okulistyki Śląskiego Uniwersytetu Medycznego w Katowicach.

NAJNOWSZE

  • Adobe

    Forsycja działa przeciwzapalnie

    Forsycja cieszy oko intensywnie żółtymi kwiatami już wczesną wiosną, ale od wieków jest też znana w tradycyjnej medycynie jako roślina lecznicza. W ostatnich latach właściwości tej rośliny zaczęły przyciągać uwagę badaczy. Polscy naukowcy zbadali jej zdolność do obniżania poziomu cytokin prozapalnych w organizmie, okazało się, że może łagodzić przebieg chorób o podłożu zapalnym.

  • Nowoczesne leczenie cukrzycy to inwestycja z wysoką stopą zwrotu

  • Malaria – gotowi do diagnozy i leczenia?

  • Sezon na kleszczowe zapalenie mózgu

  • Szkoła przyszpitalna oferuje coś więcej niż edukację

  • AdobeStock/Photobank

    Depresja kasuje ochotę na życie

    „Kiedy miałam depresję, często udawałam, że wszystko jest dobrze. Chociaż moje przyjaciółki widziały, że coś się dzieje, potrafiłam postawić się na baczność i sprawiać wrażenie, że wszystko jest ok. Musiałam sama dojść do tego, że warto mówić otwarcie, ale to wymagało pozbycia się wstydu, uznania tego, że depresja to choroba” – mówi Gośka Serafin, dziennikarka, która w swoim podcaście „Bez Farbowania” pokazuje, że depresja to choroba, z którą można żyć i nie jest to powód do wstydu.

  • Odczulanie przywraca zdrowie

  • Spektrum autyzmu: diagnozy na wyrost czy faktyczny wzrost przypadków?