Marihuana szkodzi na wiele sposobów

Coraz więcej badań wskazuje, że używanie marihuany może wiązać się z różnymi problemami zdrowotnymi. Nowe prace łączą konopie m.in. z zaburzeniami pamięci, wyższym ryzykiem incydentów sercowo-naczyniowych, problemów oddechowych oraz niekorzystnych wyników ciąży.

Adobe Stock
Adobe Stock

THC zaburza wiele rodzajów pamięci

Aktywny składnik marihuany zaburza prawie wszystkie rodzaje pamięci – donieśli niedawno autorzy pracy, która ukazała się w periodyku „Journal of Psychopharmacology”. 
„Większość wcześniejszych badań analizowała tylko jeden lub dwa rodzaje pamięci, na przykład przypominanie sobie list słów. To pierwsze badanie, które kompleksowo sprawdziło wiele różnych systemów pamięci jednocześnie, a nasze wyniki pokazują, że ostre odurzenie konopiami wydaje się szeroko zaburzać większość z nich” – informuje Carrie Cuttler, z Washington State University. 

Jej zespół zaprosił do badania 120 osób, które regularnie używały marihuany. Uczestników losowo przydzielono do grupy placebo oraz do grup przyjmujących 20 mg albo 40 mg THC. W następnym etapie ochotnicy wzięli udział w obszernym teście sprawdzającym różne rodzaje pamięci – werbalną, wzrokowo-przestrzenną, prospektywną, dotyczącą źródeł zdobywanych informacji, treści epizodycznych, pamięć kolejności czasowej oraz powstawanie fałszywych wspomnień. THC pogarszało wyniki w większości testowanych obszarów. Najsilniejsze zmiany zauważono w przypadku skłonności do tworzenia fałszywych wspomnień oraz pamięci źródeł informacji. Osoby będące pod wpływem THC np. „pamiętały” słowa, których im nie prezentowano. 

Naturalnie, jak podkreślają eksperci, takie zaburzenia mogą mieć istotne praktyczne znaczenie. Nierzadko ważne jest przecież określenie, czy dana informacja pochodzi z wiarygodnego źródła, czy np. z plotki. Fałszywe wspomnienia mogą zmienić przebieg procesu sądowego. Niemałe zaburzenia dotyczyły też pamięci prospektywnej, czyli dotyczącej przyszłych zadań – np. wzięcia leków czy zrobienia zakupów po drodze z pracy. 

„To rzeczy, na których stale polegamy w codziennym życiu. Jeśli masz coś, o czym musisz pamiętać, żeby zrobić to później, to prawdopodobnie nie chcesz być pod wpływem narkotyku w chwili, kiedy trzeba sobie o tym przypomnieć” – podkreśla prof. Cuttler.

Fot. Bartosz/Adobe Stock

Medycyna i marihuana

Choć marihuana jest środkiem odurzającym i nadal budzi wiele kontrowersji to posiada właściwości lecznicze. Jakie konkretnie zastosowanie ma ona w medycynie wyjaśniała dr n. med. Anna Skrzypczyk-Ostaszewicz, onkolog z Wojskowego Instytutu Medycznego w Warszawie podczas webinaru zorganizowanego przez Krajowe Centrum Przeciwdziałania Uzależnieniom wraz z Naczelną Izbą Pielęgniarek i Położnych. 

THC może szkodzić psychice

Potencjalnych kłopotów z mózgiem i psychiką jest dużo więcej. W ubiegłym roku na łamach „Annals of Internal Medicine” został opublikowany systematyczny przegląd 99 badań przeprowadzonych w latach 1997–2023 w różnych częściach świata, z udziałem łącznie ponad 220 tys. osób. Pokazał on, że używanie produktów z dużą ilością THC wiąże się z ryzykiem rozwoju uzależnienia oraz różnych zaburzeń psychicznych. 

Badacze sprawdzali zagrożenie depresją, lękami, psychozami, schizofrenią, uzależnieniem od marihuany oraz od innych substancji. Rozróżnili przy tym trzy typy skutków – ostre, czyli występujące w ciągu 12 godzin, pojawiające się po regularnym używaniu przez od jednego do dwóch miesięcy oraz długoterminowe – występujące po regularnym używaniu produktów z THC przez ponad rok. Uwzględnili przy tym również produkty terapeutyczne. Wyniki wskazały na niekorzystne związki między produktami o wysokim stężeniu THC a kilkoma zaburzeniami psychicznymi. 

W badaniach, które nie dotyczyły efektów terapeutycznych, produkty o wysokim stężeniu THC wiązały się ze zwiększonym ryzykiem psychozy, schizofrenii oraz uzależnienia od konopi. Żadne z badań dotyczących terapii nie wykazało przy tym korzystnego wpływu na ryzyko psychozy ani schizofrenii. Wśród badań nieterapeutycznych 53 proc. wskazało natomiast na niekorzystny związek z lękiem, a 41 proc. – z depresją. Część badań nad terapeutyczną marihuaną sugerowała korzystny wpływ na stany lękowe (47 proc.) i depresję (48 proc.), podczas gdy inne wskazywały na niekorzystne efekty (24 proc. w przypadku lęku i 30 proc. w przypadku depresji).

AdobeStock

Marihuana jednak szkodliwa jak palenie tytoniu

Według najnowszych badań palenie marihuany jest równie szkodliwe jak palenie tytoniu, a jednoczesne stosowanie tych używek może prowadzić do cięższych i bardziej zaawansowanych postaci raka płuca.

Konopie a układ krążenia

Na paleniu konopi cierpi także układ sercowo-naczyniowy. Niedawno w magazynie „Heart” ukazała się metaanaliza i systematyczny przegląd badań wskazujące na powiązanie używania marihuany ze zdarzeniami sercowo-naczyniowymi. Autorzy przeanalizowali 24 badania wybrane spośród ponad 3 tys. publikacji. Większość stanowiły badania przekrojowe. Wzięto pod uwagę także sześć badań kohortowych i jedno kliniczno-kontrolne. We wszystkich analizowano używanie konopi, a tylko jedno dotyczyło medycznej marihuany. 

Wyniki pokazały, że używanie konopi wiązało się ze wzrostem ryzyka ostrego zespołu wieńcowego o 29 proc., udaru o 20 proc. oraz z ponad dwukrotnie wyższym ryzykiem zgonu sercowo-naczyniowego. 

„Ten systematyczny przegląd i metaanaliza wykorzystują oryginalne podejście oparte na danych z rzeczywistej praktyki. Wyniki ujawniają dodatnie związki między używaniem konopi a poważnymi zdarzeniami sercowo-naczyniowymi. Powinny one skłaniać do uwzględniania używania konopi u wszystkich pacjentów zgłaszających się z poważnymi zaburzeniami sercowo-naczyniowymi” – podsumowują naukowcy.

Palenie marihuany a układ oddechowy

Palenie konopi może szkodzić także układowi oddechowemu, na co wskazuje niedawny przegląd opublikowany w „Respiratory Medicine”. Otóż podrażnia on oskrzela i jest silnie związany z oznakami zapalenia i przebudowy dróg oddechowych. Autorzy piszą też o zaburzeniu działania makrofagów pęcherzykowych, co może zwiększać podatność na infekcje. 

Przegląd wskazuje również, że u osób z obniżoną odpornością szczególnie niepokojący jest związek z inwazyjną aspergilozą płucną. Choć konopie mogą dawać szybki efekt rozszerzenia oskrzeli, ich przewlekłe palenie według wielu badań wiąże się z gorszą kontrolą astmy. 

AdobeStock/terovesalainen

Czy da się uchronić dziecko przed uzależnieniem?

Maltretowanie w dzieciństwie sprzyja późniejszym nałogom. Podobnie stres w ogóle. Duże znaczenie ma też narażenie na uzależniające substancje w okresie płodowym czy późniejsza łatwa ich dostępność oraz stosowanie przez rówieśników. Jeszcze zanim młodzi ludzie się uzależnią, ich mózgi mogą pracować w zmieniony sposób – donoszą naukowcy.

Autorzy opracowania podają też, że palenie konopi stanowi czynnik ryzyka pęcherzowej choroby płuc, samoistnej odmy opłucnowej i zapalenia płuc z nadwrażliwości. Jednocześnie zaznaczają, że nie stwierdzono związku z rozwojem POChP. Rośnie natomiast liczba badań wskazujących na niezależny związek palenia konopi z rozwojem raka płuca. 

„Palenie konopi wywiera szeroki zakres niekorzystnych skutków dotyczących objawów ze strony układu oddechowego zarówno u osób zdrowych, jak i u pacjentów z przewlekłymi chorobami płuc. Ponieważ najczęstszym i najtańszym sposobem przyjmowania konopi jest ich palenie, pracownicy ochrony zdrowia powinni być przygotowani do udzielania porad dotyczących zaprzestania palenia konopi oraz do informowania społeczeństwa i decydentów” – piszą naukowcy.

Używanie konopi w ciąży wiąże się z ryzykiem dla płodu

Z kolei inna, nowa metaanaliza 51 badań z udziałem ponad 21 mln osób wskazała na zagrożenie dla płodu. Autorzy uwzględnili badania kohortowe lub kliniczno-kontrolne porównujące ciąże z prenatalną ekspozycją na działanie konopi i bez takiej ekspozycji. 
Według wyników używanie konopi w ciąży wiązało się ze zwiększonym ryzykiem niskiej masy urodzeniowej dziecka, porodu przedwczesnego oraz urodzenia noworodka zbyt małego w stosunku do wieku ciążowego. Autorzy odnotowali też związek z wyższym ryzykiem śmiertelności okołoporodowej, choć w tym przypadku siła dowodów była niższa. 

Badacze zaznaczają, że w poprzednich ocenach jakość dowodów w tych kwestiach uznawano za bardzo niską lub niską. Teraz dla części najważniejszych wyników została ona podniesiona do umiarkowanej. W praktyce wyniki te wzmacniają argumenty za odradzaniem używania konopi w ciąży.
 

Autor

Marek Matacz

Marek Matacz - Od ponad 15 lat pisze o medycynie, nauce i nowych technologiach. Jego publikacje znalazły się w znanych miesięcznikach, tygodnikach i serwisach internetowych. Od ponad pięciu lat współpracuje serwisem "Zdrowie" oraz serwisem naukowym Polskiej Agencji Prasowej. Absolwent Międzyuczelnianego Wydziału Biotechnologii Uniwersytetu Gdańskiego i Gdańskiego Uniwersytetu Medycznego.

ZOBACZ TEKSTY AUTORA

ZOBACZ WIĘCEJ

  • Piotr Werewka/PAP

    Alkohol, papierosy wśród nastolatków – niewinne „tylko spróbuj”

    Zachęcanie do spróbowania alkoholu, narkotyków czy nikotyny przez rówieśników to coś więcej niż niewinne zdania. To presja, pod którą ukrywa się potrzeba akceptacji i przynależności do grupy. Jak z takiej sytuacji wybrnąć – radzą eksperci Krajowego Centrum Przeciwdziałania Uzależnieniom.

  • PAP/Szymon Pulcyn

    Badanie UKW: istotniejsze dlaczego, a nie jak długo nastolatek jest online

    Problemowe korzystanie z internetu, mediów społecznościowych, telefonu związane jest z trudnościami, które nastolatki mogą mieć z relacjami, emocjami, samokontrolą. Dlatego na plan pierwszy wybija się pytanie nie jak długo, ale dlaczego siedzą „w ekranach” i co tam robią oraz jak funkcjonują poza światem cyfrowym – zaznaczają dr Ewa Wojtynkiewicz i dr Karolina Głogowska, psycholożki, współautorki badania Uniwersytetu Kazimierza Wielkiego w Bydgoszczy.

  • PAP/Marcin Bielecki

    Najbezpieczniejszy wybór kobiet planujących ciążę i w ciąży – trzy razy zero

    Kobiety w ciąży lub planujące ciążę nie powinny pić alkoholu, by ochronić dziecko przed Spektrum Płodowych Zaburzeń Alkoholowych (FASD). Przyszłe matki musi obowiązywać zasada trzech zero: całkowita abstynencja, bez żadnych wyjątków dla jakiegoś rodzaju alkoholu i to przez całą ciążę oraz w okresie jej planowania.

  • PAP/Szymon Pulcyn

    Zakaz nocnej sprzedaży alkoholu widać w danych?

    Spożycie alkoholu we wszystkich jego rodzajach było w 2025 roku niższe. Czy można to tłumaczyć faktem, że ok. 30 proc. Polaków żyje w gminach, w których wprowadzono już nocny zakaz sprzedaży?

NAJNOWSZE

  • PAP/Piotr Nowak

    Jak umiera nasze ciało?

    Oddech spowalnia. Krew zaczyna pomału odpływać, a ciało blednie. Rysy twarzy wyostrzają się. Słuch wyłącza się jako ostatni. Proces umierania zwany agonią może trwać nawet 48 godzin. Chcielibyśmy żyć jak najdłużej i odejść w spokoju. Jednak tylko niewielu z nas zgaśnie z powodu starości, jak angielska królowa Elżbieta II, która zmarła w wieku 96 lat. Dlaczego?

  • Słowa w opiece hospicyjnej mają znaczenie, bo „oddaje się rzeczy, nie bliskich”

  • Kolejki do fizjoterapeutów po horyzont

  • Edukacja zmniejsza występowanie demencji, także u osób genetycznie predysponowanych

  • Czytanie dzieciom wspiera ich rozwój

  • fot. PAP/Adam Warżawa

    Naucz dziecko jak się uczyć

    Dlaczego jedni zapamiętują szybko, a inni mimo wielu godzin nauki mają poczucie chaosu i przeciążenia? Skuteczność nauki nie zależy wyłącznie od indywidualnych predyspozycji. Duże znaczenie ma również to, w jaki sposób dziecko pracuje z materiałem. „Zamiast zmuszać go do morderczej i nieefektywnej pracy, warto dowiedzieć się, jak uczyć się przyjaźnie dla mózgu” – przekonuje psycholożka Ewa Bensz-Smagała z gabinetu LuckyMind.

  • Rogowacenie skóry – od fizjologii do patologii

  • Zmiana czasu na zimowy chroni nasze ciało, ale źle wpływa na nastrój

Serwisy ogólnodostępne PAP