Czy da się uchronić dziecko przed uzależnieniem?

Maltretowanie w dzieciństwie sprzyja późniejszym nałogom. Podobnie stres w ogóle. Duże znaczenie ma też narażenie na uzależniające substancje w okresie płodowym czy późniejsza łatwa ich dostępność oraz stosowanie przez rówieśników. Jeszcze zanim młodzi ludzie się uzależnią, ich mózgi mogą pracować w zmieniony sposób – donoszą naukowcy.

AdobeStock/terovesalainen
AdobeStock/terovesalainen

Alkoholizm, narkomania i inne uzależnienia to dramat dla dotkniętej taką przypadłością osoby, jej bliskich i społeczeństwa. Wielu pyta – co można było zrobić, czy można było temu zapobiec? Okazuje się, że istnieje całkiem niemało przesłanek już wcześniej wskazujących na większe ryzyko oraz czynników zagrożenia, które można uwzględnić i ograniczyć.

Czy istnieje „skłonność do uzależnień”? Nauka odpowiada twierdząco

Pod koniec grudnia naukowcy z Washington University w St. Louis ogłosili wyniki badania 1000 dzieci z wykorzystaniem techniki MRI. Pozwoliło to ustalić korelację między pewnymi aspektami w budowie mózgu na wczesnym etapie życia a późniejszym ryzykiem uzależnień od różnych substancji. 

„Odkrycie stanowi dodatkowy dowód na to, że struktura mózgu danej osoby, wraz z jej unikalnym zestawem genów, ekspozycją na czynniki środowiskowe oraz interakcjami między tymi elementami, może wpływać na poziom ryzyka i odporności na używanie substancji oraz uzależnienie” – wyniki skomentowała dr Nora Volkow, dyrektorka amerykańskiego National Institute on Drug Abuse. 

„Zrozumienie złożonej zależności między czynnikami sprzyjającymi i chroniącymi przed zażywaniem narkotyków jest kluczowe dla opracowywania skutecznych strategii zapobiegania oraz wsparcia dla osób najbardziej narażonych” – dodała. 

zdj. AdobeStock

Czym odurzają się dzieci i młodzież

Lista produktów i substancji, używanych przez dzieci i młodzież do odurzania się, jest o wiele dłuższa niż się powszechnie uważa. To nie tylko substancje powszechnie uznawane za narkotyki. Eksperci ostrzegają, że dzieci i młodzież narkotyzują się m.in. popularnymi lekami, dostępnymi bez recepty w aptece czy drogerii.

Ryzyko wiązało się z różnorodnymi zmianami strukturalnymi w mózgu zarówno na poziomie globalnym, jak i w poszczególnych obszarach – głównie w korze mózgowej. Niektóre zmiany były nawet specyficzne dla danej substancji. Badacze podkreślają, że sama analiza struktury mózgu nie jest póki co wystarczająca do przewidywania przyszłego nadużywania różnych substancji, jednak nowe dane mogą pomóc w opracowaniu lepszych strategii zapobiegania uzależnieniom.

Do przewidywania uzależnień nie trzeba MRI – więcej mówi środowisko

Choć obserwacja mózgu nie wskaże jeszcze, kto się prawdopodobnie uzależni, to różne zespoły badawcze odkrywają kolejne oznaki podwyższonego ryzyka, które można dużo łatwiej zaobserwować i wziąć pod uwagę. Donieśli o tym niedawno eksperci z University of South Carolina, którzy przeanalizowali różnorodne elementy życia młodych osób, wykorzystując dane społeczno-demograficzne, hormonalne, neurokognitywne i neuroobrazowe pochodzące z Adolescent Brain Cognitive Development Study. 

Naukowcy przyjrzeli się aż 420 zmiennym dotyczącym prawie 7000 osób w wieku 9–10 lat, śledząc ich rozwój przez trzy lata. Niestety, już do 12. roku życia około 14,4 proc. młodych osób rozpoczęło korzystanie ze szkodliwych substancji, przy czym najczęściej były to: alkohol, konopie indyjskie oraz nikotyna. Zgadza się to z wynikami wcześniejszych badań. 

Na ryzyko wpływały różne czynniki. Jednym z najsilniejszych była prenatalna ekspozycja na szkodliwe substancje – dzieci narażone na kontakt z nimi w okresie płodowym miały większe prawdopodobieństwo ich późniejszego używania. 

Ponadto młodzież, która miała w przeszłości nakładane kary w szkole, takie jak zatrzymanie po lekcjach czy zawieszenie w prawach ucznia, częściej niż inne osoby rozpoczynała nadużywanie substancji. Kary mogły mieć związek z wczesnym złym zachowaniem, na które warto więc zwracać uwagę. 

rys. Krzysztof "Rosa" Rosiecki

Jak rozpoznać, czy dziecko bierze narkotyki? Co zrobić?

Sądzisz, że twoje dziecko nie jest zagrożone eksperymentowaniem z narkotykami? Może i tak, ale skala ich zażywania przez polskie nastolatki jest bardzo duża. Sprawdź, po czym poznać, że dziecko zażyło substancję psychoaktywną i co wtedy robić. 

Kluczowe były również takie czynniki ryzyka, jak łatwa dostępność uzależniających substancji, używanie alkoholu i nikotyny przez rówieśników oraz tendencja do poszukiwania mocnych wrażeń. 

Naukowcy podkreślają dobrą wiadomość wynikającą z tego badania. Otóż, jak zwracają uwagę, wyniki sugerują, że w tej grupie wiekowej, od metod wymagających dużych zasobów (takich jak analiza danych hormonalnych, neurokognitywnych i neuroobrazowych), w określaniu ryzyka dużo lepiej sprawdza się uwzględnienie danych dotyczących dużo prostszych do uchwycenia czynników dotyczących zachowania dziecka czy jego rodziny. 

Badacze przypominają przy okazji, że dzieci i nastolatki, które wcześnie zaczynają używać szkodliwych substancji, są bardziej narażone na rozwój zaburzeń związanych z ich używaniem oraz problemy psychospołeczne w dorosłości.

Stres w dzieciństwie to wyższe ryzyko uzależnienia w przyszłości

Naukowcy wskazują również na plagę obecnych czasów, która nie oszczędza także najmłodszych. Chodzi o stres, na który niedawno zwrócili uwagę specjaliści z Charles R. Drew University of Medicine & Science w Los Angeles, po przeanalizowaniu danych na temat ponad 8,5 tys. uczestników projektu Adolecent Brain Cognitive Development. Na początku badania dzieci miały 9–10 lat. Naukowcy sprawdzili jednocześnie używanie przez uczestników alkoholu, wyrobów nikotynowych oraz marihuany w wieku lat 13. 

„Wczesną ekspozycję na stres oraz wczesne dojrzewanie już wcześniej powiązano z wczesnym rozpoczęciem nadużywania szkodliwych substancji. Nie było jednak wiadomo, czy chłopcy i dziewczęta reagują tak samo” – tłumaczy autorka badania, Alexandra Donovan. Doświadczany na początku życia stres u osób płci męskiej zwiększał ryzyko nadużywania szkodliwych substancji o 9–18 proc., a u osób płci żeńskiej – od 13 do 20 proc. 

Adobe Stock

Trauma w dzieciństwie i jej skutki w dorosłości

Mózg dziecka jest tak wrażliwy, że trauma przeżyta w dzieciństwie wywołuje zmiany w jego budowie i funkcjonowaniu. To wysokie ryzyko poważnych problemów w przyszłości, m.in. zaburzeń zachowania i uzależnień. Takim osobom należy pomagać w inny od standardowego sposób.

„Nasze badanie potwierdza powiązania pomiędzy stresem doświadczanym na wczesnych etapach życia i nadużywaniem substancji przez nastolatki. Poszerza jednocześnie nasze rozumienie tego, jak te powiązania różnią się między płciami” – kontynuuje specjalistka.

Maltretowanie i zaniedbanie wielokrotnie zwiększają ryzyko problemów z używkami

Źródłem stresu i cierpienia może niestety być czasami sama rodzina. Jak pokazało badanie przeprowadzone na University of Queensland, uzależnieniami bardziej zagrożone są osoby, które w dzieciństwie doświadczały maltretowania. 

Obserwacja 6 tys. dzieci pokazała, że osoby, które przynajmniej raz przeżyły zgłoszony lub podejrzewany przez odpowiednie służby epizod maltretowania, mają w wieku 40 lat mają prawie trzykrotnie większe ryzyko hospitalizacji z powodu nadużywania alkoholu i prawie 3,5-krotnie wyższe  – z powodu nadużycia innych substancji. 

Okazało się przy tym, że prawdopodobieństwo hospitalizacji z powodu zaburzeń związanych z używaniem alkoholu było najwyższe (3,48 razy większe) u osób, które przed 16. rokiem życia miały potwierdzone zgłoszenia dotyczące przemocy seksualnej. Natomiast prawdopodobieństwo hospitalizacji z powodu zaburzeń związanych z używaniem substancji miało największą wartość (3,1-krotnie większe) u osób, które przed 16. rokiem życia doświadczyły odnotowanego przez odpowiednie instytucje epizodu dotyczącego przemocy emocjonalnej. 

Fot. PAP

Grzechy młodych: alkohol, papierosy i hazard w sieci

Hazard, alkohol, papierosy i uzależnienie od internetu – to problemy niepokojąco dużej liczby młodych ludzi w Polsce. Choć używanie dopalaczy spada, to wciąż zbyt wielu uczniów po nie sięga.

„Większość wcześniejszych badań dotyczących trudności w dzieciństwie oraz zaburzeń związanych z alkoholem i używaniem substancji koncentrowała się na przemocy fizycznej i seksualnej. Chcieliśmy szczególnie sprawdzić, czy przemoc emocjonalna i zaniedbanie są równie silnie związane z późniejszymi zaburzeniami związanymi z alkoholem i używaniem różnych substancji. Jak się spodziewaliśmy, szanse na hospitalizację z tego powodu są porównywalne we wszystkich podtypach przemocy i zaniedbań w dzieciństwie” – podkreśla dr Claudia Bul, autorka badania. 

Czy więc można ustrzec dziecko przed uzależnieniami? Całkowitej pewności prawdopodobnie nie zagwarantuje się nawet przy najlepszych chęciach i staraniach, ale według badań – zrobić można niemało. Zaczynając od zapewnienia odpowiednich warunków, bezpieczeństwa i troski w domu.

Autor

Marek Matacz

Marek Matacz - Od ponad 15 lat pisze o medycynie, nauce i nowych technologiach. Jego publikacje znalazły się w znanych miesięcznikach, tygodnikach i serwisach internetowych. Od ponad pięciu lat współpracuje serwisem "Zdrowie" oraz serwisem naukowym Polskiej Agencji Prasowej. Absolwent Międzyuczelnianego Wydziału Biotechnologii Uniwersytetu Gdańskiego i Gdańskiego Uniwersytetu Medycznego.

ZOBACZ TEKSTY AUTORA

ZOBACZ WIĘCEJ

  • PAP/Marcin Bielecki

    Najbezpieczniejszy wybór kobiet planujących ciążę i w ciąży – trzy razy zero

    Kobiety w ciąży lub planujące ciążę nie powinny pić alkoholu, by ochronić dziecko przed Spektrum Płodowych Zaburzeń Alkoholowych (FASD). Przyszłe matki musi obowiązywać zasada trzech zero: całkowita abstynencja, bez żadnych wyjątków dla jakiegoś rodzaju alkoholu i to przez całą ciążę oraz w okresie jej planowania.

  • PAP/Szymon Pulcyn

    Zakaz nocnej sprzedaży alkoholu widać w danych?

    Spożycie alkoholu we wszystkich jego rodzajach było w 2025 roku niższe. Czy można to tłumaczyć faktem, że ok. 30 proc. Polaków żyje w gminach, w których wprowadzono już nocny zakaz sprzedaży?

  • PAP

    Kieliszek wina do kolacji – dziecko uczy się wzorca picia

    Rodzice odgrywają jedną z ważniejszych ról w przekazywaniu wzorca picia alkoholu. To niewerbalne przyzwolenie dla dzieci. Kieliszek wina do kolacji czy toast wznoszony w ich obecności normalizują spożywanie alkoholu. Młodzi obserwatorzy wcześniej i częściej sięgają w takim przypadku po zakazany owoc. Dezaprobata picia działa ochronnie na dzieci.

  • AdobeStock

    Zakaz telefonów w szkołach będzie odbierany jako kara, ale jest konieczny

    Od dawna mówi się, że telefony w szkołach przynoszą więcej szkody niż pożytku: przeszkadzają na lekcjach, pogarszają wyniki w nauce, osłabiają relacje z rówieśnikami. Od 1 września tego roku uczniowie nie będą mogli korzystać z telefonów komórkowych na terenie szkoły. „Musimy liczyć się z tym, że wprowadzenie takiego zakazu będzie odbierane jako kara i prawdopodobnie też jako ograniczenie wolności. Fakty jednak są takie, że z punktu widzenia psychologii oraz faz rozwoju dzieci i młodzieży ograniczenie im dostępu do telefonu jest aktualnie koniecznością” – mówi Piotr Szwędrowski, prezes Fundacji Rozwoju Młodego Pokolenia.

NAJNOWSZE

  • AdobeStock

    Tajemnica najstarszej kobiety na świecie

    Najstarsza kobieta na świecie nie miała jednego „genu długowieczności”. Analiza jej DNA ujawniła jednak mechanizmy, które mogły chronić organizm przed skutkami niekorzystnych wariantów genetycznych. To kolejny argument za tym, że wyjątkowo długie życie jest raczej efektem złożonej biologicznej odporności niż działania pojedynczego genu.

  • Z cukrzycą na korcie

  • Ciągłe monitorowanie glukozy – pomocne głównie dla cukrzyków

  • Na stołówkach szkolnych jedna łyżeczka cukru zamiast dwóch w szklance

  • Niskodawkowa tomografia komputerowa w profilaktyce raka płuca

  • AdobeStock

    Psycholog szkolny - ważny element zespołu, który może uratować życie

    "Uczniowie naprawdę sami z siebie zaglądają do gabinetów szkolnych psychologów. Szukają wsparcia, rozwiązania problemów – nie tylko tych szkolnych. Psycholog szkolny jest natomiast od tego, by wspierać funkcjonowanie dziecka w szkole lub placówce. Żeby zrobić coś więcej, konieczna jest współpraca szkoły, rodziców i zewnętrznych specjalistów, a z tym bywa problem" – mówi Lucyna Kicińska, ekspertka Polskiego Towarzystwa Suicydologicznego i wiceprezeska Fundacji Życie Warte Jest Rozmowy.

  • Rozmowa może uratować życie

  • Jak przepędzić mgłę mózgową?

Serwisy ogólnodostępne PAP