Alkohol nieodłącznym elementem kibicowania? W upalne dni lepiej unikać

Piłkarskie Mistrzostwa Świata i zimne piwo to dla niektórych duet doskonały. Lekarze ostrzegają jednak, że połączenie upału i alkoholu może szybko przybrać bardzo zły obrót.

AdobeStock
AdobeStock

Przez znaczną część Europy przetacza się właśnie fala  upałów. Wiele państw, aby zapewnić bezpieczeństwo mieszkańcom i zapobiec przeciążeniu służby zdrowia, wprowadza zakaz spożywania alkoholu w miejscach publicznych. W Paryżu zarządzono  tak po czterokrotnym wzroście liczby zatrzymań krążenia w ciągu doby. 

Upał w połączeniu z alkoholem może bowiem stanowić ogromne obciążenie dla serca. 

„W upały ludzie bardziej się pocą, a utrata wody powoduje spadek objętości krwi. Jednocześnie naczynia krwionośne w pobliżu skóry rozszerzają się, co pozwala organizmowi skutecznie pozbyć się nadmiaru ciepła i zapobiec przegrzaniu. Alkohol nasila ten efekt, a to wszystko powoduje spadek ciśnienia krwi, przez co serce musi pracować ciężej, aby zapewnić wystarczającą ilość tlenu do mózgu i innych narządów. Jeśli serce nie jest w stanie sprostać zapotrzebowaniu, ludzie mogą odczuwać zawroty głowy i omdlenia, ponieważ zbyt mało tlenu dociera do mózgu” – tłumaczy na łamach The Guardian prof. Helmut Seitz z Uniwersytetu w Heidelbergu w Niemczech.

Kibicowanie bez alkoholu

Fala upałów wystąpiła w tym samym czasie co Mistrzostwa Świata w piłce nożnej, a dla wielu fanów futbolu alkohol jest nieodłącznym elementem kibicowania.  Bary i strefy kibica w miastach gospodarzach często notują rekordowe zużycie, jak podczas turnieju w USA, gdzie np. w kurorcie Benidorm zgromadzono kilkadziesiąt tysięcy litrów piwa dla kibiców.

Jednak choć specjaliści zalecają, aby w ramach Mistrzostw Świata w upale pić dużo płynów, radzą unikać alkoholu. Choć zimne piwo, schłodzone wino, szprycery i gin z tonikiem niektórym wydają się świetnym sposobem na ugaszenie pragnienia, niestety tak nie jest, ponieważ wraz z płynami tracimy potas, sód i magnez. Utrata minerałów wpływa również na serce - może prowadzić do migotania przedsionków, dodatkowych skurczów i zaburzeń rytmu serca, a nawet doprowadzić do zawału serca. 

Fot. PAP/Jacek Turczyk

Uważaj na triki browarów – piwo to też alkohol!

Polacy coraz częściej sięgają po piwo. Browary się cieszą, bo rosną im zyski i wskazują, że piwem trudniej się upić. Nie daj się zwieść – to także alkohol, który w nadmiarze prowadzi do rozbicia życia.

Alkohol może odwodnić organizm do tego stopnia, że wydziela on  zbyt mało potu, a w rezultacie – paradoksalnie - dochodzi do przegrzania organizmu, co może prowadzić do  udaru cieplnego.

„To podwójne zagrożenie odwodnieniem sprawia, że jeszcze ważniejsze jest picie dużej ilości wody i dbanie o nawodnienie organizmu w ciągu dnia” – czytamy na stronach organizacji Alcohol Change UK, która przed meczem Anglii z Panamą w ramach Mistrzostw Świata (27.06) zalecała, aby pić dużo płynów, ale ostrzegła, aby nie był to alkohol.

Ciężkie noce po alkoholu

Specjaliści zwracają uwagę, że podczas fali upałów gorące są również noce, co stanowi osobne wyzwanie, bo organizm nie może się ochłodzić między dziennymi skokami ciepła. 

„Oznacza to, że w naszych sypialniach może być cieplej, bardziej duszno i nieprzyjemnie niż zwykle. Częstego przewracanie się z boku na bok może być nasilone przez moczopędne działanie alkoholu i jego ogólny wpływ na jakość snu. Chociaż działanie alkoholu nasennego może pomóc nam zasnąć, alkohol hamuje fazę REM (Rapid Eye Movement) naszego cyklu snu, co sprawia, że sen jest mniej relaksujący. Połączenie tych wszystkich czynników może sprawić, że obudzimy się bardziej zmęczeni niż przed pójściem spać; i do tego z bólem głowy” – czytamy na stronie Alcohol Change UK.

PAP/P. Werewka

Brałeś leki? Nie pij alkoholu!

Do szpitalnych oddziałów ratunkowych często trafiają pacjenci, którzy znaleźli się w stanie zagrożenia życia wskutek łączenia alkoholu z lekami, nawet tymi dostępnymi bez recepty. Warto pamiętać, że alkohol wchodzi w groźne interakcje z wieloma lekami.

Wyczerpanie cieplne może dotknąć każdego, w tym osoby sprawne i zdrowe – zwłaszcza po intensywnym wysiłku fizycznym w wysokich temperaturach lub po spożyciu alkoholu na słońcu przez cały dzień. Może pojawić się szybko, w ciągu kilku minut, lub stopniowo, w ciągu kilku godzin.

Jeśli już musisz…

„W bardzo upalny dzień najbezpieczniej jest unikać alkoholu. Jeśli czujesz, że musisz wypić trochę alkoholu w upalny dzień, pij naprzemiennie napoje alkoholowe i wodę. Ta metoda, znana jako „zebra striping”, spowalnia spożycie alkoholu i utrzymuje nas w stanie równowagi płynów, zapobiegając podwójnemu odwodnieniu spowodowanemu przez alkohol i upał. W upały rozważ wypicie dwóch szklanek wody na jedną szklankę alkoholu. Jeśli dodatkowo mocno się pocimy, pomocne może okazać się również spożywanie słonych potraw lub elektrolity, które pomogą nam uzupełnić utracone płyny” – radzi Dr Richard Piper, dyrektor generalny Alcohol Change UK.

Autorka

Monika Grzegorowska

Monika Grzegorowska - O dziennikarstwie marzyła od dziecka i się spełniło. Od zawsze to było dziennikarstwo medyczne – najciekawsze i nie do znudzenia. Wstępem była obrona pracy magisterskiej o błędach medycznych na Wydziale Resocjalizacji. Niemal całe swoje zawodowe życie związała z branżowym Pulsem Medycyny. Od kilku lat swoją wiedzę przekłada na bardziej przystępny język w Serwisie Zdrowie PAP, co doceniono przyznając jej Kryształowe Pióro. Nie uznaje poranków bez kawy, uwielbia wieczory przy ogromnym stole z puzzlami. Życiowe baterie ładuje na koncertach i posiadówkach z rodziną i przyjaciółmi.

ZOBACZ TEKSTY AUTORKI

ZOBACZ WIĘCEJ

  • AdobeStock

    Małe używki podstępnie niszczą nasze życie

    „Małe uzależnienia” to z pozoru niewinne nawyki, które z czasem wymykają się spod kontroli i zaczynają negatywnie wpływać na nasze życie. – Często są wstępem do poważniejszych nałogów. Choć mogą nie niszczyć zdrowia od razu, po cichu zaburzają funkcjonowanie mózgu i całego organizmu – ostrzega Piotr Szwędrowski, prezes Fundacji Rozwoju Młodego Pokolenia.

  • PAP/Łukasz Ogrodowczyk

    Alkohol to nie najlepszy sposób na poprawę nastroju

    Wiele osób sięga po alkohol, chcąc poprawić sobie nastrój lub by uporać się z lękiem. To błąd, bo choć etanol początkowo stymuluje wydzielanie dopaminy i działa przeciwlękowo, to w miarę jego metabolizowania mózg staje się bardziej podatny na stres i stany depresyjne.

  • Sprasowane kostki haszyszu z przemytu skonfiskowanego w gdańskim porcie 2023 r. PAP/Adam Warżawa

    Raport: w Europie pojawiają się nowe narkotyki o większej sile działania

    W Europie dostępność większości powszechnie używanych narkotyków jest wysoka. Pojawiają się jednak nowe substancje o dużej sile działania, które mogą powodować poważniejsze szkody zdrowotne. Wiedza na ich temat u osób je zażywających, jak i naukowców jest ograniczona. Szczególnie ryzykowne jest to w przypadku politoksykomanii – wynika z raportu Agencji Unii Europejskiej ds. Narkotyków (EUDA).

  • fot. Leszek Szymański/PAP

    Nieetyczne alkopromki

    „Małpki” to potoczne określenie mocnego alkoholu (głównie wódki i likiery) w pojemnościach od 100 do 200 ml. Są bardzo popularne ze względu na poręczność i niższą cenę jednostkową, a także… łatwość ukrycia i spożywania. „Takiego alkoholu nie kupujemy na zapas, lecz po to, by od razu wypić. Tego typu promocje są nieetyczne i skandaliczne” – uważają specjaliści, a Okręgowa Izba Lekarska w Szczecinie zapowiedziała powiadomienie odpowiednich instytucji.

NAJNOWSZE

  • PAP/Artur Reszko

    Mammografia – bezpłatne badanie na wagę życia. Dlaczego kobiety wciąż jej unikają?

    Większość Polek wie, że wczesne wykrycie raka piersi ratuje życie, wciąż jednak nie wykonuje mammografii, czyli podstawowego badania przesiewowego. W Polsce jest ono refundowane co dwa lata u kobiet w wieku 45-74 lat, jeśli lekarz nie zleci inaczej. Nie wymaga też skierowania. Co stoi w takim razie na przeszkodzie?

  • Szczepienia mogą chronić przed demencją

  • Choroba zajęcza. Kleszcze mogą przenosić groźną bakterię

  • Zdrowa grasica, niższe ryzyko śmierci

  • Zegar biologiczny tyka. Kiedy wypada szczyt płodności?

  • Adobe Stock

    Rewolucja na polskim talerzu zdrowego żywienia

    Prawdziwa zmiana na polskim talerzu to ewolucja, a nie rewolucja. Nawet drobne, stopniowe kroki przynoszą ogromne efekty, a kluczem są odpowiednie proporcje między białkiem, tłuszczami i węglowodanami. Dieta eliminacyjna i surowe restrykcje działają jak bumerang – często przynoszą więcej szkody niż pożytku. Dlatego stawiamy na zdrowy rozsądek i elastyczne budowanie równowagi, bo przesada w żadną stronę nie służy organizmowi – zaznacza Patrycja Paradowska, psychodietetyczka i dietetyczka kliniczna.

  • Zaćmienie bez tajemnic

  • Nielegalny obrót medycznymi opioidami

Serwisy ogólnodostępne PAP