Materiał promocyjny

Zdrowie jest siłą kobiet. W Warszawie odbył się IV Kongres Zdrowia Kobiet

Zdrowe kobiety to silniejsza gospodarka, lepsze społeczeństwo i bezpieczniejsza Polska - mówiła podczas IV Kongresu Zdrowia Kobiet, który odbył się w czwartek 27 marca w Warszawie Anna Clunes, ambasadorka Wielkiej Brytanii.

fot. Igor Kohutnicki
fot. Igor Kohutnicki

Wydarzenie zgromadziło nie tylko znakomitych ekspertów w dziedzinie zdrowia, parlamentarzystów czy przedstawicieli resortu zdrowia (wiceministrowie zdrowia Marek Kos i Urszula Demkow) oraz płatnika publicznego (wiceprezes NFZ Marek Augustyn) ale i osoby znane z pierwszych stron gazet, które na co dzień pokazują, że zdrowie jest siłą kobiet - zaproszenie do udziału przyjęły m.in. Bogna Sworowska i Agata Młynarska. Kobiety szczególnie zasłużone dla ochrony zdrowia zostały wyróżnione statuetkami Kreatorki Zdrowia 2025.

Ambasada brytyjska od początku wspiera Kongres Zdrowia Kobiet, między innymi przez dzielenie się doświadczeniami w zakresie wdrażania strategii zdrowia kobiet. Jak podkreślała Anna Clunes, przygotowana kilka lat temu strategia została w ubiegłym roku zaktualizowana i skupia się na zapewnieniu kobietom dostępu do kompleksowych usług zdrowotnych w dedykowanych podmiotach, które gwarantują też edukację i profilaktykę zdrowotną.

„To ważne, że tematy dotyczące zdrowia kobiet cieszą się tak dużym zainteresowaniem i są częścią debaty publicznej. Zdrowie kobiet to nie tylko kwestia indywidualna, ale również społeczna i gospodarcza” - podkreśliła ambasador.

Zdrowie reprodukcyjne, dostępność innowacyjnych terapii oraz - co nie mniej ważne - wyprzedzającej ich zastosowanie diagnostyki, odmieniana przez wszystkie przypadki, ciągle szwankująca profilaktyka i edukacja zdrowotna - tematów, nad jakimi pochylali się w kolejnych panelach dyskusyjnych eksperci i ekspertki, przedstawicielki organizacji pacjentów, parlamentarzystki i decydenci z Ministerstwa Zdrowia oraz Narodowego Funduszu Zdrowia było tak wiele, że część z nich mogła zostać zaledwie zasygnalizowana.

Potężnym wyzwaniem jest, co wybrzmiało bardzo mocno, spadająca liczba urodzeń. Eksperci wskazywali, że powinniśmy w debacie na temat dzietności nieco inaczej rozkładać akcenty, wzmacniając - zarówno w obszarze dyskusji, ale przede wszystkim decyzji - te kwestie, które ułatwiają posiadanie dzieci. Również osobom, zmagającym się z problemami, czy to w zakresie samego zdrowia prokreacyjnego, czy też osobom chorującym przewlekle, których choroba - jak tłumaczyła prof. Anna Kostera-Pruszczyk, specjalistka w dziedzinie neurologii i jedna z animatorek i liderek programu lekowego SMA - nie wyklucza, a na pewno nie musi wykluczać - decyzji o posiadaniu potomstwa, nawet jeśli ta decyzja jest trudniejsza i wymaga bardziej złożonych przygotowań.

O szansach, jakie w kontekście typowania do uzupełniającej chemioterapii pacjentek z wczesnym rakiem piersi daje pogłębiona diagnostyka i możliwościach związanych z leczeniem bliżej domu, a także szansom, jakie współczesna medycyna stwarza dla pacjentów z zaawansowanym rakiem jelita grubego mówili uczestnicy kolejnego panelu dyskusyjnego – m.in. prof. Barbara Radecka, ordynator Kliniki Onkologii Opolskiego Centrum Onkologii im. prof. Tadeusza Koszarowskiego w Opolu i prof. Renata Duchnowska, kierownik Kliniki Onkologii Wojskowego Instytutu Medycznego w Warszawie. Podczas dyskusji bardzo mocno wybrzmiały kwestie związane z jakością życia w chorobie.

W trzeciej debacie osią dyskusji były hasła: profilaktyka, diagnostyka i wsparcie. Udział w dyskusji wzięli m.in. Urszula Demkow, podsekretarz stanu w Ministerstwie Zdrowia i Marek Augustyn, wiceprezes Narodowego Funduszu Zdrowia. Ważnym punktem była rozmowa o potrzebie zmiany aktualizacji zarządzenia prezesa NFZ, którego skutkiem byłoby umożliwienie rozliczania badań genetycznych z krwi na poziomie ambulatoryjnej opieki specjalistycznej.

Z kolei panel liderek z udziałem m.in. Agaty Młynarskiej pokazał, jak wielką siłę mają kobiety w budowaniu zdrowia - nie tylko własnego. W debacie udział wzięły też Agnieszka Gorgoń-Komor, senator RP, dr Maja Herman, prezes Polskiego Towarzystwa Mediów Medycznych, Orina Krajewska, prezes Fundacji Małgosi Braunek „Bądź” i Agnieszka Leszczyńska, dyrektor generalna Angelini Pharma Polska.

Kongres zakończyło wręczenie nagród kobietom, szczególnie zasłużonym dla ochrony zdrowia - nie tylko kobiet. Tytuły Kreatorka Zdrowia 2025 otrzymały (w kolejności alfabetycznej): Julita Czyżewska, wiceprezes zarządu Grupy Neuca, Anna Gołębicka, ekonomistka, prof. Beata Jagielska, dyrektor Narodowego Instytutu Onkologii im. Marii Skłodowskiej-Curie - PIB w Warszawie, Jagoda Kamińska, prezes Stowarzyszenia Dziennikarski Klub Promocji Zdrowia, dr Emma Kiworkowa, stomatolożka i działaczka społeczna, prof. Anna Kostera-Pruszczyk, kierownik Katedry i Kliniki Neurologii Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego, Centralny Szpital Kliniczny UCK WUM oraz Anna Rulkiewicz, prezes Grupy LUX MED.

„Co roku staramy się uhonorować osoby, które robią bardzo wiele dla zdrowia jako lekarki, edukatorki i osoby, które pozwalają nam łatwiej przejść przez trudne chwile, które każdemu z nas mogą się w życiu zdarzyć” - powiedziała podczas ceremonii wręczania statuetek Kreatorki Zdrowia Iwona Schymalla, prezes Fundacji Żyjmy Zdrowo.

Nagroda dla Julity Czyżewskiej została wręczona za integrację i unowocześnianie opieki zdrowotnej w ramach POZ. Statuetkę w imieniu wiceprezes zarządu Neuca odebrała Anna Janas-Sanecka, dyrektor marketingu.

„Integracja i unowocześnianie opieki zdrowotnej w ramach POZ jest możliwa dzięki rozwojowi unikalnego modelu opieki nad pacjentem, opartego na proaktywności, koordynacji i personalizacji. Centra Medyczne Świat Zdrowia rozwijają profilaktykę, diagnostykę i leczenie szczególnie w mniejszych miejscowościach, gdzie świadomość dotycząca zdrowia i dostępność do usług medycznych jest mniejsza. Kluczowe znaczenie ma rozwój opieki koordynowanej oraz wdrożenie cyfrowych narzędzi w ramach POZ. Jako Operator Medyczny Świat Zdrowia ułatwiamy dostęp do ochrony zdrowia, podnosimy jakość życia pacjentów oraz ich poczucie bezpieczeństwa” - powiedziała Julita Czyżewska.

Statuetka Kreatorki Zdrowia trafiła do prof. Beaty Jagielskiej, dyrektorki NIO-PIB za pełne zaangażowanie, konsekwencję i skuteczność w walce z nowotworami.

„Nagrodę dedykuję wspaniałym kobietom, z którymi współpracuję już od 30 lat i patrzę z ogromną pokorą, jak zdobywają kolejne przyczółki nowoczesnej onkologii, dzielą się wiedzą z pacjentkami, są pełne oddania i działają na rzecz naszego instytutu, który nie jest tylko budynkiem, lecz miejscem, w którym chcemy leczyć nowocześnie i z pełnym oddaniem” - mówiła laureatka.

Anna Gołębicka została wyróżniona za to, że jest ekonomistką z misją, która wie, jak ułożyć system, by działał sprawnie, a pacjenci byli zadowoleni.

„Kreatorka to wyjątkowe słowo, dlatego chciałabym w przyszłości wraz z Państwem wykreować sytuację w ochronie zdrowia, w której pacjent nie jest piłką, którą się przerzuca na inne boisko, żeby tylko ją wypchnąć” - mówiła nagrodzona.

Kapituła zdecydowała o przyznaniu statuetki dr Emmie Kiworkowej za budowanie zdrowego uśmiechu swoich pacjentów i podejście do pracy stomatologa, które może stanowić wzór dla całej tej grupy zawodowej. Z kolei prof. Anna Kostera-Pruszczyk wyróżniona została za ciepło okazywane pacjentom i nieoceniony wkład w rozwój neurologii - m.in. poprzez modelowy program leczenia SMA. Anna Rulkiewicz, w ocenie członków kapituły Kreatorek Zdrowia jest natomiast osobą, która pokazuje, że w zdrowiu nie ma miejsca na kompromisy, a jest dużo miejsca na usprawnienia.

„Życie jest w naszych rękach. Jesteśmy w stanienie zmieniać świat. Wierzę w kobiety” - mówiła Anna Rulkiewicz.

Źródło informacji: Fundacja Instytut Ochrony Zdrowia
 

ZOBACZ WIĘCEJ

  • AdobeStock

    Nużeńce i my

    Większość dorosłych ludzi nosi je na swojej skórze, nawet o tym nie wiedząc. Przez lata uważano je za niegroźnych współlokatorów, dziś jednak wiadomo, że w określonych warunkach mogą odgrywać ważną rolę w rozwoju przewlekłych chorób skóry i oczu. Badania pokazują, że nużeńce są znacznie bardziej złożonym elementem mikroekosystemu skóry, niż przypuszczano jeszcze kilkanaście lat temu.

  • PAP/Turczyk

    Uregulowany cykl dobowy to podstawa zdrowego mózgu

    Zaburzeniom cyklu dobowego towarzyszą kłopoty z mózgiem. Według nowych badań towarzyszą im m.in. mniejsza objętość niektórych obszarów mózgu oraz wyraźnie wyższe ryzyko zaburzeń poznawczych, w tym demencji.

  •  PAP/Art Service

    suPAR: w poszukiwaniu wskazówek zegara biologicznego

    Naukowcy szukają biomarkera, który pozwoliłby wcześniej wykrywać biologiczne zużycie organizmu i ryzyko rozwoju wielu chorób przewlekłych. Jednym z najbardziej obiecujących kandydatów jest suPAR – białko związane z aktywacją układu odpornościowego. Jego podwyższone stężenie może wskazywać, że organizm przez lata pozostaje w stanie przewlekłego „alarmu”.

  • PAP/Marcin Obara

    Od 1 sierpnia jeszcze łatwiej zapobiegać rakowi szyjki macicy

    Oprócz bezpłatnych szczepionek dla nastolatków przeciw wirusowi brodawczaka ludzkiego (HPV), który w 95 proc. odpowiada za zachorowania na raka szyjki macicy, od 1 sierpnia u kobiet klasyczną cytologię zastąpi test HPV HR. Pobranie materiału trwa kilkadziesiąt sekund, rejestracja np. przez Internetowe Konto Pacjenta – drugie tyle. W sumie to kilka minut z życia (plus dojazd), by je ocalić, bo ten nowotwór zabija średnio cztery kobiety dziennie.

NAJNOWSZE

  • AdobeStock

    Nużeńce i my

    Większość dorosłych ludzi nosi je na swojej skórze, nawet o tym nie wiedząc. Przez lata uważano je za niegroźnych współlokatorów, dziś jednak wiadomo, że w określonych warunkach mogą odgrywać ważną rolę w rozwoju przewlekłych chorób skóry i oczu. Badania pokazują, że nużeńce są znacznie bardziej złożonym elementem mikroekosystemu skóry, niż przypuszczano jeszcze kilkanaście lat temu.

  • LGBTQ+ to akronim wciąż stygmatyzujący

  • Gastropareza, czyli dlaczego żołądek się leni

  • Od 1 sierpnia jeszcze łatwiej zapobiegać rakowi szyjki macicy

  • Sztuczna inteligencja w rezonansie magnetycznym pozwala dostrzegać niuanse

  • Adobe Stock

    Badanie: im wcześniej kończymy jedzenie w ciągu dnia, tym lepiej śpimy?

    Zjedzenie ostatniego posiłku o godz. 16:00, a nie o 20:00, może wpływać na to, że lepiej śpimy. Badanie jednak, jak zastrzegają jego autorzy, ma pewne ograniczenia. Niemniej obserwacje płynące z pracy z pacjentami również sugerują – zgodnie ze słowami wiersza Jana Brzechwy pt. „Żołądek” – że „kto się na noc zbytnio naje, temu żołądek spać nie daje”.

  • Uregulowany cykl dobowy to podstawa zdrowego mózgu

  • suPAR: w poszukiwaniu wskazówek zegara biologicznego

Serwisy ogólnodostępne PAP