Kilka prostych sposobów na wzmocnienie kreatywności 

Kreatywność się opłaca tak w życiu zawodowym, jak i prywatnym. W końcu zdolność do znajdowania nowych, czasem wręcz zaskakujących rozwiązań pomaga i w pracy, i w nauce i w życiu codziennym. Kreatywność jest ludzką cechą – posiadaną przez nas wszystkich, a badania wskazują, że w każdym wieku można ją wzmacniać na wiele sposobów.

Fot. PAP/P. Werewka
Fot. PAP/P. Werewka

Co najważniejsze, większość z nich jest prosta, wymaga tylko odrobinę dobrej woli. Kreatywności sprzyja na przykład ruch. Po pierwsze, jak wskazują liczne badania, wspiera działanie i dobrą kondycję mózgu. Jednak to nie wszystko - niedawno naukowcy z Uniwersytetu w Würzburgu w serii eksperymentów odkryli dodatkowy mechanizm. Ich zdaniem ważne jest poczucie wolności odczuwane podczas ruszania się.

- Kluczem jest swoboda ruchu nielimitowanego zewnętrznymi ograniczeniami - mówi dr Barbara Händel autorka pracy opublikowanej w piśmie „Psychological Research”.

Być może teraz niejedna osoba pomyśli o tańcu. I słusznie. Pomyśleli o nim również specjaliści z North Carolina State University, którzy, wprawdzie w niewielkim badaniu zauważyli, że udział w tanecznych zajęciach pomaga studentom ścisłych kierunków w rozwoju takich zdolności, jak wytrwałość i właśnie kreatywność. „Studenci informowali m.in. o tym, że dzięki programowi tanecznemu stal bardziej kreatywnie podchodzili do problemów w laboratorium czy na wykładowej sali”  - informuje kierująca badaniem prof. Fay Cobb Payton.

W gry graj tak jak chcesz

Jeśli ktoś woli spędzać czas przed komputerem, też może go wykorzystać do wspierania kreatywności (choć, naturalnie nie powinien o ruchu zapominać). Pokazali to eksperci z Iowa State University, którzy porównali wpływ rekordowo popularnej, przypominającej wirtualne Lego gry Minecraft z działaniem gry w wyścigi samochodowe oraz oglądania telewizji.

Adobe Stock

Ruch a mózg: chcesz mieć dobrą pamięć? Ćwicz jak najwięcej!

Przybywa dowodów, że aktywność fizyczna to doskonały sposób na zachowanie i polepszenie funkcji poznawczych. Przynajmniej u osób, które są w grupie ryzyka rozwinięcia zaburzeń funkcji poznawczych z racji wieku – mają 50 lat i więcej.

Co ważne, część graczy otrzymała polecenie, aby w Minecraft starali się być jak najbardziej kreatywnymi. W kolejnym etapie ochotnicy ze wszystkich grup wykonywali natomiast inne, wymagające kreatywności zadania. Wynik badaczy zaskoczył, bo intuicyjnie można sądzić, że ci, którzy „nieszablonowo” grali, powinni bez problemu poradzić sobie z następnym zadaniem. Tymczasem najgorzej radzili sobie z nim uczestnicy, którym polecono kreatywnie grać w Minecrafta. Najlepsze wyniki miały zaś osoby, które mogły grały według własnego uznania. Naukowcy nie są pewni przyczyn takich rezultatów, choć według ich teorii, w tym przypadku także może chodzić o swobodę.

- Polecenie, aby grać kreatywnie mogło tak naprawdę ograniczyć opcje ochotników, co poskutkowało obniżeniem kreatywności - mówi kierujący pracami Jorge Blanco-Herrera. - Możliwe jest także, że osoby z taką instrukcją zużyły swoje kreatywne możliwości w czasie gry i niewiele im ich zostało na późniejsze zadania” – dodaje. (https://www.youtube.com/watch?v=P7vai8g5KZw).

Czytaj, ale w towarzystwie

Jeśli nie gra, to książka - pokazują natomiast eksperymenty przeprowadzone przez grupę z Complutense University of Madrid. Nie chodzi jednak o zwyczajne czytanie. Otóż naukowcy odkryli, że czytanie, ale w towarzystwie innej osoby, powoduje, że mózg przetwarza język w sposób bardziej całościowy, kontrolowany, zintegrowany i - co prawdopodobne - bardziej kreatywny. Wystarczy już obecność drugiego człowieka w pobliżu.
Do takich wniosków badacze doszli po obserwacji mózgów ochotników z pomocą skanera MRI. „Biorąc pod uwagę, że towarzystwo wspiera bardziej kreatywne i zintegrowane rozumowanie, a izolacja promuje szczegółowe i systematyczne przetwarzanie danych, powinniśmy zacząć więcej myśleć o wpływie relacji społecznych w badaniach, edukacji i pracy zawodowej. Rozumienie języka ma w tych dziedzinach fundamentalne znaczenie” - twierdz autorka eksperymentu Laura Jiménez Ortega.

Sen na wagę złota

Nie ma sprawnej pracy mózgu bez odpowiedniej ilości dobrej jakości snu. Jednak sen może mieć jeszcze inne znaczenie. Legenda głosi, że Edison ucinał sobie wyjątkowo krótką drzemkę, aby znaleźć rozwiązanie jakiegoś problemu. Ponoć brał wtedy do ręki metalową kulę, która z hukiem spadała i budziła go, właśnie w momencie gdy zasypiał. W głowie miały mu pozostawać nowe pomysły. Zainspirowani tym naukowcy z francuskiego Institute National de la Santé et de la Recherche Médicale (Inserm) sprawdzili, czy to faktycznie możliwe. Ponad setka ochotników musiała poradzić sobie z matematycznym zadaniem, które można błyskawicznie rozwiązać, znając odpowiednią regułę. Badani jednak tej reguły nie znali i musieli znaleźć ją sami. Tych, którym się to nie udało, naukowcy zaprosili do drzemki z metalową kulą w dłoni (tak, jak u Edisona). Rezultat jaskrawo pokazał siłę snu.

fot. PAP/Adam Guz

Jak podarować dziecku kreatywność

- Zaledwie 15 sekund spędzone w pierwszej jego fazie potroiło szanse znalezienia ukrytej reguły. U ochotników następował słynny moment ‘Eureka!’. Efekt ten znikał, jeśli ktoś zapadł głębiej w sen - opowiada autorka eksperymentu Célia Lacaux. „Przetestowana przez nas faza snu była dosyć zaniedbana przez neuronaukę. Odkrycie to otwiera nowe, niezwykłe pole do badań szczególnie dotyczących zachodzących w mózgu procesów związanych z kreatywnością. Sen jest czasem postrzegany jako strata czasu i produktywności. Pokazując, że jest kluczowy dla kreatywnych możliwości, mamy nadzieję na rozpowszechnienie tej ważnej wiedzy - podkreśla dr Lacaux. Według niej i jej kolegów „kreatywne drzemki mogą być prostym i łatwo dostępnym sposobem stymulowania kreatywności w codziennym życiu”.

Dzieciom dać się wyszaleć

A tu informacja ważna dla rodziców, opiekunów, nauczycieli. O stymulujących mózg, angażujących w myślenie grach i zabawach wielu z nich zapewne sporo już wie – popyt na tzw. kreatywne zabawki nie spada. Natomiast zespół z University of British Columbia twierdzi, że do rozwoju kreatywności dzieci potrzebują w zabawach także ryzyka. Badacze wymieniają m.in. takie aktywności jak wspinanie się na coś, skakanie, samotne badanie otoczenia.

- Odkryliśmy, że środowisko, w którym dzieci mogą podejmować ryzyko, wydłuża zabawę, promuje społeczne interakcje, kreatywność oraz odporność - mówi prof. Mariana Brussoni, autorka odkrycia. - Takie przestrzenie pozwalają dzieciom uczyć się o ryzyku i o swoich ograniczeniach - dodaje.

Oczywiście potrzebny jest zdrowy rozsądek, ale naukowcy wskazują, że obawa o bezpieczeństwo i zbyt ścisłe pilnowanie dzieci stanowią najczęstsze powody ograniczania tego typu zabaw.

- Monitorowanie aktywności dzieci może być lepszym rozwiązaniem niż aktywny nadzór, szczególnie w przypadku dzieci starszych. Zalecamy rozważenie takiego podejścia oraz tworzenie odpowiednich środowisk, aby zrównoważyć bezpieczeństwo dzieci z ich korzyściami zdrowotnymi - podkreśla prof. Brussoni.

Kawa stymuluje, ale nie kreatywność

Warto też wspomnieć o tym, co kreatywności niekoniecznie pomaga, choć mogłoby się wydawać inaczej. Badania wskazują np., że kofeina pobudza, wspiera czujność, koncentrację i koordynację ruchową, ale naukowcy z University of Arkansas w eksperymentach z udziałem 80 ochotników zauważyli, że nie ma ona większego wpływu na kreatywność.

 

Fot. PAP

Trzy noce bez snu w tygodniu – czy to już bezsenność?

Problemy ze snem przez więcej niż trzy noce w tygodniu utrzymujące się przez miesiąc, przy jednoczesnych kłopotach z funkcjonowaniem w dzień to znak, że trzeba iść do lekarza.

„W zachodnich kulturach kofeina jest stereotypowo wiązana z kreatywnymi zawodami - od pisarzy z ich kawą, po programistów z napojami energetycznymi. Jest w tych stereotypach więcej, niż ziarno prawdy” - podkreśla autorka badania, prof. Darya Zabelin. „Dawka 200 mg kofeiny znacząco poprawiła zdolności do rozwiązywania problemów. Jednak nie miała wpływu na kreatywne myślenie. Także go nie pogorszyła, więc można pić kawę - nie zaburzy ona tego typu zdolności” - dodaje psycholożka.

Pochwała nieprządku

Niektóre rzeczy przy tym kreatywności mogą zaszkodzić. Niektóre z nich mogą się kłócić z intuicją. Przyjmuje się na przykład, że nadanie wiedzy jasnej struktury pomaga w poradzeniu sobie z dużą ilością danych i wspiera wydajność. Jednak, jak pokazały eksperymenty przeprowadzone na University of Toronto, hierarchiczne uporządkowanie wiedzy tłumi kreatywność. W doświadczeniach z wykorzystaniem słów i klocków lego ochotnicy lepiej radzili sobie, jeśli słowa i klocki były przypadkowo porozrzucane.

- Hierarchicznie zorganizowana informacja ma też swoją ciemną stronę - mówi dr Yeun Joon Kim, autor badania. - Sugerujemy, aby ludzie w przypadkowym ułożeniu przedstawiali swoje pomysły na tablicy i wtedy zastanawiali się nad ewentualnymi powiązaniami pomiędzy nimi - dodaje.

Chyba warto spróbować.

Marek Matacz, zdrowie.pap.pl

Źródła (dostęp na dzień publikacji artykułu:

Doniesienie o wpływie ruchu
 

Doniesienie o wpływie gier komputerowych

Doniesienie o działaniu czytania

Doniesienie na temat wpływu snu

Doniesienie o znaczeniu ryzyka w zabawie

Doniesienie o działaniu kawy
Doniesienie o podejściu do wiedzy

 

Autor

Marek Matacz

Marek Matacz - Od ponad 15 lat pisze o medycynie, nauce i nowych technologiach. Jego publikacje znalazły się w znanych miesięcznikach, tygodnikach i serwisach internetowych. Od ponad pięciu lat współpracuje serwisem "Zdrowie" oraz serwisem naukowym Polskiej Agencji Prasowej. Absolwent Międzyuczelnianego Wydziału Biotechnologii Uniwersytetu Gdańskiego i Gdańskiego Uniwersytetu Medycznego.

ZOBACZ TEKSTY AUTORA

ZOBACZ WIĘCEJ

  • Źródło: PAP/EPA

    Płacz to u sportowca emocjonalny reset

    Po dramatycznym i wyczerpującym meczu pierwszej rundy Wimbledonu z Taylor Townsend Iga Świątek zakryła twarz ręcznikiem i rozpłakała się. Jej reakcja wywołała w internecie lawinę komentarzy: od słów wsparcia po krytykę. Tymczasem płacz po ważnym występie (zwycięskim czy przegranym) to dla sportowca kluczowy element higieny psychicznej.

  • Adobe Stock

    Kompulsja: uwięzieni w nawyku

    Myjemy ręce po raz kolejny, sprawdzamy zamki w drzwiach jeszcze raz, liczymy w myślach do „bezpiecznej” liczby. Dla jednych to drobny nawyk, dla innych – codzienny przymus, który przejmuje kontrolę nad życiem. Czym naprawdę jest kompulsja i skąd się bierze?

  • PAP/Jacek Turczyk

    Mizofonia – gdy chrząkanie czy mlaskanie wywołuje wściekłość

    U blisko 5 proc. populacji wytwarzane przez inne osoby naturalne dźwięki, takie jak odchrząkiwanie, odgłosy jedzenia, głośniejsze oddychanie czy pociąganie nosem powodują złość, czasami nawet wściekłość. Tak objawia się mizofonia – znana od ok. dwóch dekad i nadal nie do końca rozumiana przypadłość. Dotkniętym nią osobom z pomocą przychodzi głównie terapia poznawczo-behawioralna.

  • PAP/Adam Warżawa

    Co dzieje się z ciałem podczas oglądania meczów MŚ w środku nocy?

    Wiele osób zarywa noce, aby obejrzeć Mistrzostwa Świata FIFA 2026 – według ekspertów można stracić nawet 275 godzin snu z powodu meczów rozgrywanych późno w nocy, a często towarzyszyć temu będzie mnóstwo adrenaliny i emocji. Lekarze ostrzegają, że częste nieprzespane noce, stres, nadmierne spożycie kofeiny i niezdrowe przekąski mogą wpływać na samopoczucie zarówno fizyczne, jak i psychiczne, zwłaszcza u osób z chorobami przewlekłymi.

NAJNOWSZE

  • PAP/Jacek Turczyk

    Badanie: siedzimy nie tylko w pracy, stąd często bóle szyjne i lędźwiowe kręgosłupa

    Prowadzimy siedzący tryb życia, co nie poprawia naszej kondycji. Najczęściej skarżymy się na dolegliwości kręgosłupa, w odcinku lędźwiowym i szyjnym. Jeśli podejmujemy aktywność fizyczną, to zazwyczaj jest to spacer, rower i bieganie – wynika z raportu „Polacy wobec planowych operacji ortopedycznych” zrealizowanego na zlecenie Nationale-Nederlanden.

  • Różnorodność seksualna to wiele wyzwań

  • Moda na reformery

  • Jak przygotować małe dzieci na zmianę rutyny w czasie wakacji

  • Badanie: długowieczność tak, ale pod pewnymi warunkami

  • Adobe Stock

    Cyklosporoza, czyli „wybuchowa biegunka"

    Gwałtowna wodnista biegunka, bóle brzucha, osłabienie i utrata masy ciała – tak może objawiać się cyklosporoza, choroba pasożytnicza wywoływana przez Cyclospora cayetanensis. Jeszcze niedawno kojarzono ją głównie z podróżami do tropików. Dziś wiadomo, że zakażenia mogą pojawiać się również w krajach rozwiniętych, a źródłem problemu bywają świeże warzywa, owoce i zioła.

  • Uwaga – długie siedzenie sprzyja nowotworom

  • (Neuro)radiologia płodowa – zaawansowana metoda diagnostyczna

Serwisy ogólnodostępne PAP