Uwaga! Zęby psują się też od nadmiaru komputera

20.03.2018

Ludzie wiedzą już, że na stan zdrowia jamy ustnej źle wpływają słodycze i słodzone napoje. Ale teraz naukowcy alarmują, że ważnym czynnikiem ryzyka jest też spędzanie zbyt długiego czasu przed komputerem.

Fot. PAP/ Zdjęcie ilustracyjne Fot. PAP/ Zdjęcie ilustracyjne

Z okazji obchodzonego dziś Światowego Dnia Zdrowia Jamy Ustnej eksperci przedstawili aktualne dane o występowaniu próchnicy oraz chorób przyzębia u dzieci i młodzieży w Polsce.

Z danych zebranych w latach 2015-17 w ramach „Monitoringu stanu zdrowia jamy ustnej” (finansowanego przez Ministerstwo Zdrowia), wynika, że aż 85 proc. dwunastolatków i 93 proc. osiemnastolatków w Polsce ma próchnicę, a średnia liczba zębów z próchnicą wynosi 3,75 u dwunastolatków oraz 6,5 u osiemnastolatków.

Lekarze stomatolodzy po raz kolejny biją więc na alarm, przypominając, że kondycja zębów i całej jamy ustnej to nie tylko kwestia estetyki, lecz także bardzo ważny element wpływający na ogólny stan zdrowia. Tym razem eksperci zwracają jednak szczególną uwagę na fakt, że do złego stanu zdrowia jamy ustnej istotnie przyczyniają się palenie papierosów oraz nadmierne korzystanie przez dzieci i młodzież z komputerów.

Dzieci wesoło wybiegły ze szkoły, zapaliły papierosy wyciągnęły flaszki

- Najnowsze badania wskazują, że zarówno palenie papierosów, jak i korzystanie z komputera dłużej niż 3 godziny dziennie przez dzieci i młodzież, zwiększają ryzyko zaniedbań higienicznych dotyczących zdrowia jamy ustnej, nieregularnego spożywania posiłków (w tym niejedzenia śniadań), zbyt częstego spożywania przekąsek, słodzonych napojów gazowanych czy kawy z cukrem, jak też ryzyko wizyty u dentysty spowodowanej bólem zęba – powiedziała prof. Dorota Olczak-Kowalczyk, konsultant krajowy w dziedzinie stomatologii dziecięcej, w czasie konferencji poświęconej zdrowiu jamy ustnej, odbywającej się w siedzibie Naczelnej Izby Lekarskiej.

Badania wykazały również, że palenie papierosów i „nadużywanie komputera” przez dzieci i młodzież zmniejszają szanse na odpowiednio częste spożywanie korzystnych dla zdrowia jamy ustnej warzyw czy wody mineralnej, jak też i szanse na regularne wizyty u stomatologa.

- U osób, które nie palą i nie nadużywają komputera stwierdzono większą liczbę zębów wypełnionych i jednocześnie mniejszą liczbę zębów nieleczonych, z ubytkami, w porównaniu do osób przejawiających te ryzykowne z punktu widzenia zdrowia jamy ustnej zachowania – podkreśla prof. Dorota Olczak-Kowalczyk.

Okazuje się więc, że palenie papierosów oraz nadmierne korzystanie z komputera mogą być traktowane jako behawioralne markery postaw i zachowań zdrowotnych nie sprzyjających zapobieganiu i leczeniu zmian próchnicowych.

- Stwierdziliśmy, że wraz z wydłużaniem się czasu spędzanego przed komputerem, rośnie także częstość występowania zapalenia dziąseł. Nie zauważyliśmy tego jednak w przypadku palaczy, ale to tylko dlatego, że palenie maskuje choroby przyzębia. Nikotyna powoduje skurcz naczyń krwionośnych, przez co objawy stanu zapalnego dziąseł nie uwidaczniają się zbyt dobrze. To może być bardzo zwodnicze i niebezpieczne, bo paląca młodzież z chorobami przyzębia zgłasza się do leczenia zwykle bardzo późno, gdy ma już głębokie zmiany w obrębie tkanek przyzębia – ostrzega prof. Dorota Olczak-Kowalczyk.

W konsekwencji u takich osób znacznie częściej występuje dyskomfort i objawy bólowe ze strony jamy ustnej, co przekłada się na to, że znacznie częściej zgłaszają nieobecność w szkole, właśnie z powodu bólu jamy ustnej.

Monitoring stanu zdrowia jamy ustnej wykazał, że coraz częściej u naszej młodzieży występują choroby przyzębia. Ponad 40 proc. dwunastolatków cierpi na zapalenie przyzębia, objawiające się m.in. krwawieniem z dziąseł, a ponad 23 proc. ma kamień nazębny. U osiemnastolatków liczby te wynoszą odpowiednio: 31 proc. i 37 proc.

- Wyniki tych badań wskazują, że należy zintensyfikować edukację dzieci i młodzieży na temat zagrożeń związanych z paleniem i zbyt długim korzystaniem z komputerów. Musimy spróbować jeszcze skuteczniej dotrzeć do nich z przekazem promującym zdrowy tryb życia – przekonuje prof. Dorota Olczak-Kowalczyk.

Uwaga rodzice! Ratujcie swoje dzieci przed problemami

Jak duża jest skala rozpowszechnienia wspomnianych wyżej ryzykownych zachowań dzieci i młodzieży? Niestety, badanie wykazało, że jest ona całkiem duża.

Prawie 10 proc. piętnastolatków i niemal 50 proc. osiemnastolatków zadeklarowało, że pali papierosy. Istotna jest też częstość palenia - do codziennego „dymka” przyznało się ponad 2 proc. piętnastolatków i ponad 15 proc. osiemnastolatków.

- Jeśli chodzi o korzystanie z komputera w czasie wolnym od zajęć szkolnych, to okazało się, że już blisko 25 proc. osiemnastolatków spędza więcej niż 3 godziny dziennie przed komputerem (a wśród chłopców aż 38 proc.) – alarmuje prof. Dorota Olczak-Kowalczyk.

Dlaczego walka z próchnicą i chorobami przyzębia jest tak ważna? Eksperci podkreślają, że od stanu zdrowia jamy ustnej zależy nie tylko dobre samopoczucie i pewność siebie, ale też ogólna kondycja zdrowotna organizmu.

- Jama ustna jest wizytówką naszego stanu zdrowia. I choć szkliwo naszych zębów ma aż 8 punktów w skali twardości Mohsa, w której diament ma 10 punktów, to jednak na skutek różnych błędów żywieniowych i innych, niewłaściwych zachowań zdrowotnych, większość ludzi już w młodym wieku doprowadza do erozji szkliwa swoich zębów, co otwiera drogę do licznych problemów zdrowotnych. Nie chodzi tylko o samą próchnicę i choroby przyzębia, ale również o wpływ, jaki wywierają one na zdrowie całego organizmu – ostrzega dr Ryszard Majkowski, lekarz dentysta, który przez blisko 40 lat uczył tego zawodu studentów Akademii Medycznej w Warszawie.

Ekspert podkreśla, że w jamie ustnej żyją miliony bakterii i wirusów. Kiedy stan naszej jamy ustnej jest zły, to te patogeny roznoszą się po całym organizmie, co może prowadzić do wielu groźnych stanów zapalnych i powikłań.

Naukowcy ostrzegają, że chore zęby przyczyniają się m.in. do rozwoju do miażdżycy i zawałów serca.

Dr Ryszard Majkowski podkreśla, że warto walczyć dosłownie o każdy ząb, bo brak zębów na starość prowadzi nie tylko do obniżenia jakości życia, ale też do poważnych zaburzeń odżywiania i innych negatywnych skutków zdrowotnych.

Na pierwszym miejscu czarnej listy wrogów szkliwa stawia on bez wahania cukier, cukierki, lizaki i wszelkie inne słodycze. Ale do profilaktyki próchnicy i chorób przyzębia zalicza też ruch, zdrowe żywienie, higienę jamy ustnej i regularne, profilaktyczne wizyty kontrolne u dentysty.

Eksperci zgodnie oceniają, że uniwersalny przepis na zdrowe zęby zawiera się w prostej, symbolicznej maksymie „2 x 2 x 2”, która oznacza: czyść zęby dwa razy dziennie przez dwie minuty i, jeśli nie masz dolegliwości, dwa razy w roku odwiedzaj swojego stomatologa.

Więcej informacji na temat zasad profilaktyki stomatologicznej oraz związanej z tym kampanii edukacyjnej „Polska mówi #aaa”, którą zorganizowały m.in. Polskie Towarzystwo Stomatologiczne i Naczelna Izba Lekarska, można znaleźć na stronie internetowej kampanii

Nazwa kampanii nawiązuje do tegorocznego, oficjalnego, globalnego hasła Światowego Dnia Zdrowia Jamy Ustnej, które brzmi: „Say Ahh. Think Mouth, Think Health.”, wymyślonego przez Światową Federację Dentystyczną FDI.

Wiktor Szczepaniak (zdrowie.pap.pl)

UWAGA REDAKCJE!

PAP S.A. zezwala na bezpłatną publikację artykułów z Serwisu Zdrowie w Polsce pod warunkiem zarejestrowania się w Serwisie Zdrowie i akceptacji regulaminu.

Zaloguj się   lub   Zarejestruj