Tag:
  • Rys. Krzysztof "Rosa" Rosiecki

    Pandemia i nie tylko. Jak często myć ręce?

    Mycie rąk naprawdę chroni przed chorobami układu oddechowego. Ustalenia grupy brytyjskich naukowców precyzują, że przeciętnie należy myć dłonie sześć do 10 razy dziennie. To nie wszystko: ci z katarem i kaszlem, jeśli chcą chronić swoich domowników przed zakażeniem, powinni kichać i kaszleć w jednorazową chusteczkę, wyrzucać ją natychmiast po użyciu do kosza i myć po tym ręce.

  • Rys. Krzysztof "Rosa" Rosiecki

    Jak dbać o ręce, gdy często je myjemy i dezynfekujemy

    Częste mycie rąk i ich dezynfekcja to teraz podstawa naszego funkcjonowania. Ta forma ochrony przed zakażeniem koronawirusem i innymi patogenami z czasem wywołuje swędzące zaczerwienienia, pękanie skóry, piekący ból: dłonie źle znoszą zbyt częste odkażanie. Dowiedz się, jak o nie zadbać.

  • Rys. Krzysztof "Rosa" Rosiecki

    Maseczki chirurgiczne – czy naprawdę chronią przed koronawirusem?

    Najbardziej znanym, codziennie pokazywanym przez media symbolem „zarazy”, wywołanej przez nowego koronawirusa, są maseczki ochronne na twarzach ludzi chcących uniknąć zakażenia. Czy ich noszenie w tym celu w ogóle ma sens? 

  • Rys. Krzysztof "Rosa" Rosiecki

    Strzepywanie pościeli a straszne patogeny

    Przez wiele setek lat, aż do połowy XX wieku, ludzie żyli w trudnym do wyobrażenia dla nas brudzie. Zważywszy na ich nawyki higieniczne dziw bierze, że niektórzy dożywali starości. Zastanawiające jest, że na przykład takiemu Filipowi III Dobremu udało się dobić do ponad 70-tki mimo tego, że kąpieli zażywał raz na cztery – pięć miesięcy!

  • Fot. PAP

    Wszystko co powinniśmy wiedzieć o myciu rąk

    Każdy dorosły wie, że trzeba myć ręce - zwłaszcza po wizycie w toalecie. Z badań wynika jednak, że sporo osób tego nie robi. Czym to grozi i dlaczego należy nie tylko myć ręce, ale też koniecznie wycierać je do sucha?

NAJNOWSZE

  • AdobeStock

    Fart walk, czyli o TikTokowych trendach zdrowotnych

    Nie każdy trend z TikToka jest zły. Wśród filmików promujących skrajne diety, cudowne suplementy i szybkie sposoby na odchudzanie pojawiają się także pomysły, które mogą realnie wspierać zdrowie. Jednym z nich jest „fart walk” – krótki spacer po posiłku. Choć nazwa budzi uśmiech, kryje się za nią prosta aktywność, która może poprawiać trawienie, pracę jelit i pomagać w kontroli poziomu cukru we krwi. O tym, które trendy zdrowotne z mediów społecznościowych warto wprowadzić w życie, a których lepiej unikać, mówi dietetyczka Roksana Środa.

  • Wazopresyna – hormon przetrwania

  • Nużeńce i my

  • Uregulowany cykl dobowy to podstawa zdrowego mózgu

  • suPAR: w poszukiwaniu wskazówek zegara biologicznego

  • Adobe Stock

    Hormon GLP-1 – bohater leczenia cukrzycy i… choroby otyłościowej

    Komisja Europejska zgodziła się na wprowadzenie semaglutydu – analogu ludzkiego hormonu GLP-1 – w postaci doustnej do leczenia choroby otyłościowej. Od pewnego czasu jest już stosowany w terapii cukrzycy typu 2, chociaż jego refundacja obejmuje wyłącznie określone grupy pacjentów. To niewątpliwie kolejny ważny krok w leczeniu choroby otyłościowej. Na refundację w tym wskazaniu pacjenci prawdopodobnie będą jednak musieli jeszcze poczekać – zaznacza dr hab. n. med. Karolina Kędzierska-Kapuza, specjalistka diabetologii i nefrologii, zajmująca się również leczeniem choroby otyłościowej.

  • Farmakoterapia na walizkach

  • Badanie: im wcześniej kończymy jedzenie w ciągu dnia, tym lepiej śpimy?

Serwisy ogólnodostępne PAP