Bądź zawsze na bieżąco
z Serwisem Zdrowie!

Zapisz się na nasze powiadomienia, a nie ominie Cię nic, co ważne i intrygujące w tematyce zdrowia.

Justyna Wojteczek
redaktor naczelna zdrowie.pap.pl

Zapisz się na newsletter Pobierz powiadomienia
Do góry

Serwis zdrowie.pap.pl

13.01.2017 , 09:42 Aktualizacja: 12.04.2019, 15:04

Zdjęcia mają zniechęcać do palenia

Zaczęła się sprzedaż papierosów z nowymi tekstowymi ostrzeżeniami i fotografiami chorych organów wewnętrznych oraz zniszczonych rakiem tkanek. Badania wskazują, że umieszczane na opakowaniach zdjęcia ukazujące negatywne skutki palenia wywołują emocje i mogą skłaniać do rzucenia nałogu.

Komisja Europejska Komisja Europejska

Zmiana etykiet na terenie Unii Europejskiej ma ograniczyć palenie tytoniu. Trzy czwarte powierzchni każdej nowej paczki zajmą: kolorowa fotografia prezentująca – czasami dość drastyczne - skutki zdrowotne palenia oraz jedno z haseł tekstowych. Wśród nich pojawia się informacje typu: " Palenie zabija – rzuć teraz!”, „Dym tytoniowy zawiera ponad 70 substancji powodujących raka”, "Palenie obniża płodność" czy "Palenie zwiększa ryzyko impotencji".

„Rzuć palenie – masz dla kogo żyć. Zadzwoń pod numer telefonu 0 801 108 108” – to kolejne z 14 nowych ostrzeżeń, które będą umieszczane na opakowaniach paczkach papierosów.

- Od stycznia rozpoczynamy sprzedaż wyrobów z nowymi ostrzeżeniami – zapowiada Aneta Kurowska-Siuda, kierownik ds. korporacyjnych Imperial Tobacco Polska.

Magdalena Włodarczyk z Krajowego Stowarzyszenia Przemysłu Tytoniowego podkreśla, że to indywidualna decyzja, kiedy poszczególni producenci zaczną wprowadzać na rynek wyroby w nowych opakowaniach. – Mają czas do 20 maja 2017. Później  na rynku będą musiały być sprzedawane już tylko opakowania z nowymi ostrzeżeniami – mówi Włodarczyk. - Stare opakowania można produkować do końca lutego tego roku.

Opakowania były za ładne

Obowiązek wprowadzenia nowych etykiet wynika z unijnej dyrektywy. Komisja Europejska podkreśla, że nikotyna jest substancją toksyczną. Palenie tytoniu jest przyczyną zachorowań na choroby nowotworowe, układu oddechowego i krążenia. W krajach europejskich co piąty przypadek raka jest powodowany przez palenie papierosów.

Konsekwencje uzależnienia od tytoniu dotykają nie tylko osobę paląca, ale również ich bliskich. Bierne palenie podnosi ryzyko zachorowania na raka płuca o jedną czwartą, zwiększa także zagrożenie rakiem krtani i przełyku. Szkodliwe jest także przebywanie w pomieszczeniach przesyconych zapachem dymu tytoniowego.

Korzyści zdrowotne z rzucania palenia:

Już po 20 minutach od zgaszenia ostatniego papierosa, puls i ciśnienie krwi wraca do normy. Po 24 godzinach płuca zaczną się oczyszczać. Po 3 dniach nikotyna zostaje usunięta z organizmu, intensywniej czuć smaki i zapachy. Po 5 latach abstynencji ryzyko zachorowania na raka płuca, jamy ustnej, krtani, przełyku zmniejszy się o połowę, obniży się też ryzyko wystąpienia udaru mózgu.

Drastyczne zdjęcia, by skłonić do przemyśleń

Wprowadzając zmianę etykiet KE podkreślała, że dotychczasowe opakowania wyrobów tytoniowych mogły wprowadzać konsumentów w błąd, w szczególności młodych ludzi, sugerując, że dane wyroby są mniej szkodliwe. Chodzi o takie napisy jak „niska zawartość substancji smolistych”, „light”, „ultralight”, „bez dodatków”, „bez substancji aromatyzujących”, „slim”.

- Te zdjęcia, zwłaszcza na początku, na pewno będą robić wrażenie i właśnie o to chodzi, by skłoniły palaczy do przemyśleń i rzucenia palenia - mówi Jakub Łobaszewski z Zakładu Epidemiologii i Prewencji Nowotworów Centrum Onkologii w Warszawie. - Na nowych opakowaniach jest podany także numer  Telefonicznej Poradni Pomocy Palącym. Wcześniej znajdował się on tylko na co czternastej paczce. Z naszych badań wynika, że połowa palaczy myśli o rzuceniu palenia. Teraz będą mieć lepszy dostęp do informacji, jak to zrobić.

Łobaszewski dodaje, że w ostatnich tygodniach – gdy na rynku zaczęły pojawiać się paczki z nowymi etykietami – pracownicy Centrum odnotowali wyraźny wzrost liczny osób dzwoniących na podany na paczkach numer, zatem jego zdaniem widoczne już są pozytywne skutki wprowadzonych zmian.

Trzy zestawy, by się nie opatrzyły  

Etykiety wyrobów tytoniowych, które będą obowiązkowe po 20 maja 2017, mają zniechęcać do ich zakupu.

 - Są trzy zestawy mieszanych ostrzeżeń zdrowotnych. Należy wykorzystywać je kolejno. Każdy zestaw należy stosować przez 12 miesięcy. Po tym czasie producent jest zobowiązany do zastosowania kolejnego zestawu - mówi Milena Kruszewska, rzecznik ministerstwa zdrowia.

Zgodnie z prawem unijnym papierosy mentolowe będzie można kupić do 2020  rok.

Ile osób pali w Polsce?

Spada liczba osób palących tytoń w Polsce. W roku 1996 odsetek codziennych palaczy wynosiły 35 proc., a w 2004 r. 30 proc.

Według danych z raportu Głównego Inspektoratu Sanitarnego opublikowanego w 2015 roku w ciągu ostatnich pięciu lat odsetek osób palących spadł z 29 proc. do 26 proc. Codziennie tytoń pali 29 proc mężczyzn i 17 proc. kobiet w Polsce.

Znacznie zmniejszyła się liczba palaczy okazjonalnych. W 2009 r. - ponad 5 proc. dorosłych paliło tytoń od czasu do czasu, w końcu 2014 r. tylko 3 proc.

Prawie trzy czwarte ludności zadeklarowało, że nie pali tytoniu, choć prawie 32 proc. tej zbiorowości stanowili dawni palacze.

Najczęściej codziennie papierosy palą osoby w wieku 30-59 lat. Szczególnie często nałóg palenia występował wśród pięćdziesięciolatków. W tej grupie wieku paliło prawie 36 proc. mężczyzn i 27 proc. kobiet.

Osoby mocno uzależnione, tj. palące co najmniej 20 papierosów dziennie, stanowiły 55 proc. ogółu palących mężczyzn; natomiast wśród palących kobiet mocno uzależnionych było ponad 30 proc.

Rzucili, bo palenie szkodzi

Z danych Globalnego Sondażu Dotyczący Używania Tytoniu przez osoby dorosłe (GATS) Polska 2009-2010 wynika, że większość byłych palaczy przestała palić, ponieważ zdali oni sobie sprawę z tego, że palenie im szkodzi (57,5 proc).

Drugim istotnym powodem był wzrost ceny papierosów (12,9 proc). Znacznie mniej ankietowanych przestało palić, ponieważ ktoś bliski lub znajomy postanowił rzucić palenie (5 proc.) lub ze względu na mniejszą liczbę miejsc publicznych, w których można palić (0,3 proc.).

Około jedna czwarta ankietowanych (24 proc.) wybrała kategorię „inny powód”.

Agnieszka Pochrzęst-Motyczyńska

Źródło: Portal jakrzucicpalenie.pl

 

Id materiału: 94

Najnowsze

ZAPISZ SIĘ DO NEWSLETTERA

Co tydzień dostaniesz: najciekawsze artykuły, wywiady i filmy z Serwisu Zdrowie, a także zapowiedzi - materiałów na następny tydzień, konferencji i wydarzeń.

Postaw na wiedzę!

Regulamin

Ta strona korzysta z plików cookie. Sprawdź naszą politykę prywatności, żeby dowiedzieć się więcej.