Kobieto, ta praca Ci szkodzi!

Wiele kobiet nie ma problemów z utrzymaniem wagi, a potem nagle, niczym dotknięte przez złą czarownicę - zaczynają tyć. Powodów tego może być mnóstwo, a jednym z nich być może jest stresująca praca, o czym świadczą badania przeprowadzone przez zespół szwedzkich naukowców pod kierunkiem dr Sofii Klingberg z uniwersytetu w Goteborgu.

Rys. Krzysztof "Rosa" Rosiecki
Rys. Krzysztof "Rosa" Rosiecki

Uczeni wykorzystali dane pochodzące z dużych szwedzkich badań populacyjnych, które rozpoczęły się w 1985 roku i wciąż trwają. Analizowane informacje pochodziły od blisko czterech tysięcy osób, których losy śledzono przez 20 lat. Albo od 30. do 50. roku życia, albo od 40. do 60. W tym czasie uczestnicy trzykrotnie odpowiadali na pytania związane ze swoją pracą. 

Naukowcy pytali o dwa jej wymiary. Pierwszy związany był z wymaganiami, na ile intensywne jest tempo pracy, czy jest obciążająca pod względem psychicznym, czy dana osoba ma wystarczającą ilość czasu, żeby wywiązać się ze swoich obowiązków oraz jak często dostaje sprzeczne ze sobą polecenia.

Drugi wymiar pracy, jakie zainteresował badaczy, związany był z tym, na ile badani mają kontrolę nad swoimi zajęciami. Czyli, czy mogą osobiście wybrać to, czym się zajmują, na ile praca pozwala im wykazać się wyobraźnią lub wyjątkowymi umiejętnościami oraz czy uczą się w niej czegoś nowego. 

W trakcie analizy okazało się, że charakter pracy niepozwalający się ani wykazać, ani nauczyć niczego nowego powodował tycie (więcej niż 10 proc. wyjściowej masy w ciągu 20 lat) zarówno u kobiet jak i u mężczyzn. Co ciekawe, tylko u kobiet stresująca, wymagająca praca (ta z punktu pierwszego) sprawiała, że przybierają one na wadze.

Warto tu podkreślić, że uczestniczki badań nabierały ciała niezależnie od tego, jak się odżywiały, ani czy były, czy też nie aktywne fizycznie. Ponad połowa pań, które zetknęły się z wysokimi wymaganiami swoich pracodawców przybrała na wadze: średnio 20 procent więcej niż te, które miały w pracy więcej „luzu”.

Naukowcy nie są pewni, dlaczego tak się dzieje. Dywagują, że przyczyną jest stres, a ujmując rzecz bardziej szczegółowo – hormon stresu kortyzol, który w nadmiarze często spowalnia metabolizm i sprawia, że kobiety tyją. Poziomu tego hormonu jednak nie badali, zatem nie wiadomo. Możliwe, że w grę wchodzą też inne czynniki, które wymagają przeanalizowania. Pewne jest, że stresująca praca szkodzi na wielu poziomach życia, czego doświadczył każdy, kto taką miał (lub co gorsza, ma ją wciąż). Za pomocą prostego testu opracowanego przez naukowców można sprawdzić na ile (nie)dobra jest nasza praca. Test wykorzystany przez naukowców w badaniach można znaleźć w linku poniżej. (Wersja angielska.)

Źródło: https://gubox.app.box.com/s/kzdg4molmi48ab3l31g4iw0zjfmg08xg     

Anna Piotrowska
 

Ekspert

Fot. PAP

Anna Piotrowska - Od lat zajmuje się popularyzacją najnowszych odkryć z różnych dziedzin nauki. Rozwój współczesnej medycyny napawa ją wielkim optymizmem, bo daje nadzieje na znaczące wydłużenie i polepszenie ludzkiego życia. Pracowała w „Newsweeku”, „Dzienniku”, „Wiedzy i Życiu”. Wielbicielka ruchu na świeżym powietrzu i zapalona obserwatorka podwodnego życia.

Autorka

Anna Piotrowska

Anna Piotrowska - Dziennikarka oraz publicystka. W jej CV znajdziemy artykuły, które ukazywały się w takich tytułach prasowych, jak ”Newsweek”, ”Wiedza i Życie”, ”Dziennik”, ”Przekrój”, ”Focus”, ”Rzeczpospolita”. W części z nich z powodzeniem prowadziła również własne rubryki. W TVP Warszawa prowadziła program ”Porozmawiajmy o nauce”, w PR24 ”Zdziwienie tygodnia”.

ZOBACZ TEKSTY AUTORKI

ZOBACZ WIĘCEJ

  • Adobe Stock/Photographee.eu

    Kiedy wybrać się po raz pierwszy z córką do ginekologa?

    Pierwsza wizyta dziewczynki u ginekologa to duże przeżycie, ale lepiej jej nie odkładać. Jeśli nic niepokojącego się nie dzieje, to można pojawić się w gabinecie po roku od pierwszego krwawienia, nie później jednak niż do ukończenia przez młodą pacjentkę 15 lat. Przed wizytą warto porozmawiać o tym, co czeka ją w gabinecie – radzi dr n. med. Ewa Kuś, konsultant ds. ginekologii i położnictwa Grupy Luxmed.

  • Fot. PAP/P. Werewka

    Sól jodowana: jak ustrzegliśmy się poważnej choroby

  • fot. tanantornanutra/Adobe Stock

    Jak wygląda świat, gdy traci się wzrok?

  • P. Werewka/PAP

    Milowy krok – przeszczep gałki ocznej

NAJNOWSZE

  • Adobe Stock

    Telefon zaufania dla nastolatków jak tlen

    Większość nastolatków nie jest w stanie wymienić spontanicznie numeru telefonu zaufania, pod który mogą zadzwonić o każdej porze dnia i nocy, siedem dni w tygodniu, gdy przechodzą kryzys psychiczny lub chcą wesprzeć rówieśnika. Infolinii jest wiele, ale warto mieć w głowie przynajmniej te dwa: 116 111 lub 800 12 12 12.

  • Sen – klucz do zdrowego krążenia

  • Wapń dla zdrowych kości

  • Cancer ghosting boli bardziej niż sama choroba

  • Osoby transpłciowe częściej doświadczają przemocy

  • Adobe Stock

    Priony – patologiczne białka, które niszczą mózg

    Nie są wirusami ani bakteriami, a mimo to zabijają. Priony – patologiczne białka – odpowiadają za grupę zawsze śmiertelnych chorób mózgu i od lat stanowią jedno z największych wyzwań współczesnej neurologii. Najnowsze odkrycia pokazują, że ich znaczenie wykracza daleko poza rzadkie encefalopatie.

  • Trening siłowy to polisa na stare lata

  • Eksperci: szczepienia w Polsce powinny opierać się na nauce i lokalnej epidemiologii

Serwisy ogólnodostępne PAP