Otępienie coraz częściej dotyka młode osoby

Panuje przekonanie, że demencja dotyka wyłącznie osób starszych. Pokutuje też mit, że demencja to naturalna część starzenia się. Tymczasem choruje coraz więcej młodych osób, a objawem otępienia nie zawsze jest pogorszenie pamięci – mówi dr n. med. Urszula Skrobas z Kliniki Neurologii Dorosłych Gdańskiego Uniwersytetu Medycznego, Atlantic Fellow, pierwsza i jedyna stypendystka programu Global Brain Helath Institute, realizująca swój projekt pilotażowy w Polsce na temat identyfikacji potrzeb osób żyjących z demencją w młodym wieku.

AdobeStock
AdobeStock

Czy diagnozujemy coraz więcej demencji?

Zacznijmy może od definicji demencji, bo ta często jest błędnie interpretowana. Demencja jest to synonim otępienia, jest to grupa tzw. zespół objawów zaburzeń poznawczych, językowych, wykonawczych, motorycznych, autonomicznych a także behawioralnych. Często jest mylona z konkretnymi jednostkami chorobowymi, ale demencja nie jest ani objawem, ani jedną konkretną jednostką chorobową.

Więc czym jest?

Jest takim parasolem, nadrzędnym szerokim terminem. Objawy zaburzeń poznawczych występują w przebiegu różnych jednostek chorobowych, które znajdują się pod tym parasolem, takich jak choroba Alzheimera, demencja czołowo-skroniowa, demencja z ciałami Lewy’ego, demencja naczyniopochodna. A wracając do pierwszego pytania: tak, będzie ich coraz więcej.

Dlaczego?

Bo społeczeństwo się starzeje na poziomie globalnym. Niestety, Polska jest krajem, w którym społeczeństwo starzeje się najszybciej w Unii Europejskiej, co potwierdzają dane Eurostatu z lat 2014-2024. Będziemy więc mieli coraz więcej osób starszych, a wiek jest jednym z głównych i najlepiej udokumentowanych czynników ryzyka demencji. Oprócz tego rośnie też świadomość na temat demencji i chorób, w przebiegu których występuje demencja. Coraz bardziej zaawansowana i dostępna diagnostyka, pozwala nam liczyć na to, że coraz więcej osób będzie zgłaszało się do lekarzy - nie jak obecnie w zaawansowanym stadium, ale wcześniej, kiedy jeszcze możemy dużo więcej zrobić. Zdecydowanie zwiększona świadomość i diagnostyka przyczyniają się do lepszego rozpoznawania tego problemu. 

Fot.PAP/Kuba Zborowski

Demencję można spowolnić!

Demencja to proces, jak więc zorientować się, że się zaczyna?

Według najnowszych badań choroba rozwija się na około 10–20 lat przed wystąpieniem wyraźnych i poważnych objawów. Zmiany postępują w czasie i są trwałe, ważne jest więc, aby wychwytywać jeszcze te subtelne objawy. Zwłaszcza jeżeli w rodzinie były lub są osoby z demencją w młodym wieku, czyli przed 65. rokiem życia. Rozróżnienie nie jest łatwe, bo zmiany poznawcze mogą występować też w przebiegu stresu, zmęczenia, w przebiegu zmian hormonalnych czy depresji, ale wtedy mają charakter przejściowy. Warto zwrócić uwagę, że symptomy demencji, występujące w młodszym wieku wyglądają trochę inaczej niż te, które pojawiają się w późniejszym wieku.
W demencjach rozpoczynających się przed 65. rokiem życia – rzadziej występują zmiany w pamięci, częściej są to błędy językowe, wykonawcze, czy zmiany w zachowaniu. 
Osoby przed 65. r.ż. zazwyczaj są jeszcze aktywne zawodowo. Niepokojące jest, gdy zaczynają mieć problemy z wykonywaniem swoich obowiązków w pracy, z wielozadaniowością, decyzyjnością, planowaniem, kończeniem zadań. Trudno to wyłapać, bo często takie osoby maskują te objawy, np. delegują swoje obowiązki na innych pracowników. Innym zauważalnym objawem mogą być objawy językowe (brak słów) lub objawy wzrokowe – np. problemy z wyczuciem odległości np. podczas parkowania - te osoby często trafiają do okulisty, a nawet mają wykonywane zabiegi na oczy, które jednak nie przynoszą żadnej poprawy. Problem nie dotyczy bowiem oczu, lecz mózgu - to chorujący mózg błędnie przetwarza informacje wzrokowe. 
W demencji w młodym wieku mogą też pojawić się zmiany w zachowaniu. Czerwona lampka powinna nam się zapalić, gdy taka osoba trafi do psychiatry, ale przepisane leki czy psychoterapia nie pomagają. W przypadku braku poprawy należy rozważyć i przeprowadzić diagnostykę różnicową, czy przyczyną obserwowanych objawów behawioralnych nie jest toczący się proces neurodegeneracyjny w mózgu.

Takie objawy są widoczne u wielu osób po 65 r.ż…

Mogą być widoczne, ale po 65 r.ż. mają odmienny charakter. To jest czas, kiedy przechodzimy na emeryturę i tracimy rutynę, która pomagała nam w funkcjonowaniu. Niektóre osoby radzą sobie gorzej niż inne: nie potrafią się odnaleźć w nowych miejscach, mają problem z wykonywaniem wyuczonych czynności, np. gotowaniem, płaceniem rachunków, zaczynają podejmować błędne decyzje finansowe. Po 65 r.ż. trudności odnoszą się częściej do problemów z uczeniem się nowych rzeczy, przyswajaniem nowych informacji i tzw. pamięcią świeżą, czyli pamiętaniem o bieżących wydarzeniach, spotkaniach, rozmowach, wizytach u lekarzy.

Jak więc odróżnić, kiedy mamy do czynienia po prostu ze starzeniem się, a kiedy to coś poważniejszego?

W naturalnym starzeniu zaczynamy myśleć wolnej, więcej czasu zajmuje nam wykonanie pewnych czynności, np. znalezienie właściwego słowa. Nie potrzebujemy jednak pomocy w codziennym funkcjonowaniu. W demencji najważniejsza jest zmiana w porównaniu z tym, jak ta osoba funkcjonowała wcześniej.

AdobeStock

Choroba Alzheimera i inne zespoły otępienne: fakty, które warto znać

Zespoły otępienne, z których najbardziej znany to choroba Alzheimera, to coraz powszechniejszy problem obecnych czasów. Warto znać podstawowe fakty na temat tych zaburzeń oraz sytuacji osób bliskich chorego. Oni także cierpią.


Warto wiedzieć, że wiele z objawów demencji, jak np. to, że nie możemy sobie przypomnieć słów, może być spowodowane też przemęczeniem, stresem, przeciążeniem. Dlatego zanim zaczniemy kogoś diagnozować, trzeba zadbać w pierwszej kolejności o odpowiedni sen, odpoczynek, rozładowanie zgromadzonego, przewlekłego stresu. 

O jakie zmiany w zachowaniu chodzi?

Głównie zmiany w osobowości. Jeśli na przestrzeni np. 10 lat, bez wywiadu chorób psychiatrycznych w przeszłości, ktoś bardzo się zmienia, np. staje się apatyczny i obserwujemy tzw. spłycenie afektu. Kiedyś miał hobby, a w pewnym momencie je porzuca. Przestaje go interesować to, czym pasjonował się przez wiele lat swojego życia. To może być jeden z pierwszych, dyskretnych objawów.
Miałam kiedyś pacjentkę, która co tydzień organizowała obiady rodzinne. W pewnym momencie przestała, straciła zainteresowanie tymi spotkaniami. Bliskim to wydało się dziwne, choć ona sama twierdziła, że wszystko jest w porządku.
Żona jednego z moich pacjentów zaniepokoiła się, kiedy zmienił się z osoby bardzo oszczędnej na rozrzutną, zaczął kupować jej różne rzeczy. W pierwszym momencie wydało jej się to miłe, dopóki nie okazało się, że zaczął podejmować nieprawidłowe decyzje finansowe, brać kredyty.
Znamienne jest też to, że osoby chorujące w młodym wieku, które zgłaszają się do lekarza bardzo często piastują wysokie stanowiska: to dyrektorzy, profesorowie, zadbani, dobrze wyglądający, bez siwych włosów, krótko mówiąc: nie widać po nich choroby i nie spodziewamy się jej u nich. Panuje przekonanie, że demencja to choroba zarezerwowana dla osób starszych, pokutuje też mit, że to naturalna część starzenia się. To sprawia, że postawienie diagnozy bardzo się opóźnia, w przypadku demencji u osób młodszych trwa ponad półtora roku dłużej niż u osób z demencją w późnym wieku.

Ale przecież dojrzały człowiek może też po prostu zacząć się zmieniać pod wpływem przemyśleń, życiowych doświadczeń, np. dojść do wniosku, że czas zacząć korzystać z życia. Trudno od razu myśleć, że zachorował.

To prawda, ale pamiętajmy, że demencja jest spowodowana chorobą mózgu, która ma charakter przewlekły i postępuje w czasie. Więc nie chodzi o zmianę nastawienia do życia i świadome decyzje – to nie jest wtedy demencja. Chodzi o nieprawidłowe zachowania, sprzeczne społecznie, które nie są przez nich kontrolowane ani nie są celowe. Osoba działa pod wpływem choroby. Mam na myśli znaczącą zmianę w całościowym funkcjonowaniu i zachowaniu w stosunku do tego, jak było wcześniej. Takie osoby stają się bardziej odhamowane, skracają dystans, podejmują nieuzasadnione decyzje finansowe, np. często wchodzą w hazard, a nawet w konflikt z prawem. To wszystko to objawy choroby mózgu. 

AdobeStock

Choroba Alzheimera czy zwykłe starzenie się – sprawdź różnice

Efektem wydłużania się życia jest coraz częściej rozpoznawana choroba Alzheimera. Nie jest łatwo ją zdiagnozować. Sprawdź, jakie są jej typowe objawy i co je różni od objawów naturalnego starzenia się mózgu czy… depresji.

A czy chory zdaje sprawę z tych zmian?

Na początku procesu neurodegeneracyjnego chorzy najczęściej mają wgląd w swoją sytuację. Robin Williams, który cierpiał na otępienie z ciałami Lewy’ego zmagał się z lękami i dezorientacją, mówił o tym, że coś jest z nim nie tak, czuł, że „iskra w nim gaśnie”, co prowadziło do poczucia bezwartościowości, chociaż starał się uszczęśliwiać innych. Wraz z przebiegiem choroby pojawia się zjawisko o nazwie anozognozja, czyli brak świadomości własnej choroby. Związane jest to z uszkodzeniem prawej półkuli mózgu. Różnica między psychologicznym wyparciem choroby, a tym, że chory nie zdaje sobie z niej sprawy, polega na zmianach strukturalnych i funkcjonalnych mózgu w przypadku anozognozji. Dlatego przekonywanie osób żyjących z chorobą – że są chore nie przynosi żadnych korzyści, wręcz przeciwnie - oni nie mogą wiedzieć, że są chorzy– a może to spowodować narastanie negatywnych emocji i konflikt. Ponadto wzrost kortyzolu, czyli hormonu stresu, pogłębia zaburzenia poznawcze. Anozognozja to objaw neurologiczny, który często występuje w przebiegu różnych demencji. Uważa się, że wystąpienie anozognozji zależy to od wielu czynników m.in. od rodzaju demencji oraz od stadium zaawansowania choroby. W przypadku choroby Alzheimera aż do 80 proc. pacjentów może doświadczyć jej w pewnym momencie swojej choroby. 

W najbliższych dniach opublikujemy dalszy ciąg rozmowy, w której jest mowa m.in o tym z czego wynika fakt, że coraz więcej młodszych osób zaczyna mieć problemy o podłożu demencyjnym oraz czy można sprawdzić, jakie jest prawdopodobieństwo, że trafi również na nas.
 

Ekspertka

arch. własne

dr n. med. Urszula Skrobas - Neurolog, pracuje w Klinice Neurologii Dorosłych Gdańskiego Uniwersytetu Medycznego. Stypendystka programu Atlantic Fellow for Equity in Brain Health w Global Brain Health Institute na Uniwersytecie Kalifornijskim w San Francisco (kohorta 2023–2024) oraz laureatka stypendium edukacyjnego Polskiego Towarzystwa Neurologicznego w zakresie neurogeriatrii, realizowanego w Karolinska Institutet w Sztokholmie (2024). Jej zainteresowania naukowe koncentrują się na wczesnej diagnostyce demencji, zdrowiu mózgu oraz poprawie jakości opieki nad osobami żyjącymi z demencją, ze szczególnym uwzględnieniem demencji w młodym wieku. Obecnie realizuje pionierski pilotażowy projekt dotyczący identyfikacji potrzeb osób żyjących z demencją w młodym wieku w Polsce.

ZOBACZ TEKSTY EKSPERTKI

Autorka

Monika Grzegorowska

Monika Grzegorowska - O dziennikarstwie marzyła od dziecka i się spełniło. Od zawsze to było dziennikarstwo medyczne – najciekawsze i nie do znudzenia. Wstępem była obrona pracy magisterskiej o błędach medycznych na Wydziale Resocjalizacji. Niemal całe swoje zawodowe życie związała z branżowym Pulsem Medycyny. Od kilku lat swoją wiedzę przekłada na bardziej przystępny język w Serwisie Zdrowie PAP, co doceniono przyznając jej Kryształowe Pióro. Nie uznaje poranków bez kawy, uwielbia wieczory przy ogromnym stole z puzzlami. Życiowe baterie ładuje na koncertach i posiadówkach z rodziną i przyjaciółmi.

ZOBACZ TEKSTY AUTORKI

ZOBACZ WIĘCEJ

  • Czym się różnią leki biologiczne i biopodobne

    Dla tysięcy pacjentów leki biologiczne są jedyną skuteczną opcją terapeutyczną. Coraz częściej jednak w programach lekowych pojawiają się ich biopodobne odpowiedniki. Choć działają tak samo, ich droga do rejestracji i produkcji znacząco różni się od klasycznych leków generycznych.

  • Adobe

    Piąty typ cukrzycy

    Cukrzyca nie zawsze jest chorobą nadmiaru. Czasem jej źródłem jest długotrwały brak wartościowego pożywienia. Cukrzyca typu 5, oficjalnie uznana w 2025 roku, pokazuje, że niedożywienie może trwale uszkadzać trzustkę i prowadzić do zaburzeń metabolizmu glukozy.

  • Uwaga na opalanie! Z solarium lepiej ostrożnie

    Zima i karnawał to czas, gdy solaria cieszą się szczególnie dużą popularnością. Realnych korzyści jest jednak niewiele, a zagrożenia niemałe – ostrzegają specjaliści.

  • Adobe

    Czy glony zagrażają ludziom?

    Jeszcze niedawno wydawało się, że glony stanowią domenę akwariów i jezior, a w najgorszym razie mogą produkować toksyny. Dziś wiemy, że w toku ewolucji zaczęły zarażać ludzi, a niektóre z nich potrafią wywoływać choroby przypominające zakażenia bakteryjne lub grzybicze.

NAJNOWSZE

  • Adobe Stock

    Uwaga: alkohol niszczy jelita

    Badania naukowe jasno pokazują, że alkohol na różne, szkodliwe sposoby oddziałuje na jelita. Zmienia bakteryjną mikroflorę, prowokuje stany zapalne i pogarsza szczelność. Cierpi przez to cały organizm, nawet mózg i psychika. Szkodliwe zmiany w jelitach przyczyniają się przy tym do alkoholowego głodu.

  • Co zrobić, gdy pęka lód?

  • Uważaj podczas gotowania w zamkniętym pomieszczeniu

  • Hipotermia, czyli jak zabija zimno

  • Uwaga na opalanie! Z solarium lepiej ostrożnie

  • Czym się różnią leki biologiczne i biopodobne

    Dla tysięcy pacjentów leki biologiczne są jedyną skuteczną opcją terapeutyczną. Coraz częściej jednak w programach lekowych pojawiają się ich biopodobne odpowiedniki. Choć działają tak samo, ich droga do rejestracji i produkcji znacząco różni się od klasycznych leków generycznych.

  • Piąty typ cukrzycy

Serwisy ogólnodostępne PAP