Bezpieczeństwo kosmetyków

Kosmetyki zawierają szereg substancji o rozmaitym działaniu - wśród nich znajdują się także takie, które potencjalnie mogą mieć niekorzystny wpływ na zdrowie. Szkodliwość wielu substancji zależy jednak najczęściej od ich stężenia. Rozsądne używanie legalnie dopuszczonych kremów czy perfum zdrowiu nie zagraża. Dowiedz się, czemu.

Fot. PAP/Jacek Turczyk
Fot. PAP/Jacek Turczyk

W sieci pojawiają się ostrzeżenia przed używaniem kosmetyków, sugerujące na przykład, że stosowane w nich substancje zapachowe wywołują raka. Nie ma dowodów łączących stosowanie produktów zapachowych ze zwiększonym ryzykiem zachorowania na raka u ludzi. Co prawda wykazano, że niektóre składniki zapachowe powodują raka u zwierząt laboratoryjnych, ale tylko w stężeniach wielokrotnie wyższych, niż te stosowane w produktach konsumenckich.

Nie da się jednocześnie wykluczyć, że kosmetyk wywoła reakcję alergiczną u osoby, która zmaga się z tym schorzeniem. Reakcja zależy jednak od indywidualnych predyspozycji konsumenta. Osoby o skłonnościach do reakcji alergicznych powinny więc wybierać kosmetyki tworzone z myślą o nich.

Kosmetyki nie jak leki, ale też regulowane

Do produkcji kosmetyków używa się tysięcy różnych substancji chemicznych (te naturalne też są związkami chemicznymi!). Aromat kwiatów czy owoców uzyskuje się często za pomocą syntetycznych komponentów w laboratorium. Dla niektórych zaskoczeniem może być, że często towarzyszą im pochodne… ropy naftowej. Czy to znaczy, że używanie perfum jest niebezpieczne i najlepiej byłoby natychmiast wyrzucić wszystkie flakony jakie stoją w naszej szafce? Na szczęście nie. 

Zarówno w Unii Europejskiej, jak i Ameryce Płn. produkcja i obrót kosmetykami, w tym zapachowymi, nie podlegają ślepym regułom wolnego rynku. Nie są  tak regulowane jak leki, jednak istnieją przepisy, które wskazują, jakie substancje przemysł kosmetyczny może stosować, a jakich nie. W UE kwestię tę reguluje  rozporządzenie dotyczące kosmetyków. To na przykład na jego podstawie na etykiecie każdego produktu kosmetycznego (perfumy czy dezodoranty się do nich także zaliczają) muszą też znaleźć się jego składniki wymienione w kolejności od największej ilości w danym kosmetyku czy perfumach do najmniejszej.

Fot. PAP

Wszystko co musisz wiedzieć o witaminie D

Zdecydowana większość Polaków ma jej niedobór. Może się to objawiać m.in. bólami mięśni i stawów, kiepskim samopoczuciem oraz częstymi infekcjami. Dowiedz się jak bezpiecznie uzupełnić braki witaminy D, nazywanej też często witaminą słońca.

Dokument ten zawiera również wykaz substancji, które nie mogą być używane w kosmetykach lub mogą być używane w ograniczonym zakresie. Podlega on stałej rewizji. Oceny bezpieczeństwa uwzględniają zamierzone zastosowanie substancji chemicznej i jej stężenie, a badania są prowadzone przy użyciu niskich, średnich i wysokich dawek zarówno w perspektywie krótko-, jak i długoterminowej. Wykaz jest zatwierdzany przez Komisję Europejską, która zasięga opinii Komitetu Naukowego ds. Bezpieczeństwa Konsumentów. Komisja prowadzi ponadto bazę informacji o składnikach kosmetyków CosIng.

Również amerykańska agencja FDA (Food and Drug Administration) nakłada na firmy kosmetyczne obowiązek potwierdzania bezpieczeństwa swoich produktów i składników przed wprowadzeniem ich do obrotu. Produkty, które nie zostały przetestowane, muszą być opatrzone etykietą „Ostrzeżenie — bezpieczeństwo tego produktu nie zostało określone”.

Prawo europejskie stanowi, że substancja w takim stężeniu, które zmienia funkcje fizjologiczne lub metaboliczne u człowieka, nie może być składnikiem kosmetyku - stać się może natomiast substancją leczniczą, o ile zmiany te są korzystne. Przykładem może być tu retinol - w mniejszych stężeniach jest wykorzystywany w kosmetykach, w większych - jako lek stosowany pod nadzorem lekarza.

Niebezpieczne podróbki

Musimy też wziąć pod uwagę, że na rynku dostępne są podróbki kosmetyków. Warto pamiętać, że tych nikt nie bada, a w ich składzie mogą znajdować się niebezpieczne substancje zagrażające zdrowiu osób albo substancje w stężeniach wyższych niż bezpieczne dla człowieka. Jakie? Na przykład większa niż dopuszczalna ilość alkoholu metylowego. To droga do problemów dermatologicznych. Ale to nie wszystko: produkty te mogą również zawierać zwiększone ilości karcynogenów w tym arsenu, berylu czy kadmu. Według Agencji Ochrony Środowiska (EPA) perfumy podrobione, zawierające di (2-etyloheksyl) (DEHP), zostały sklasyfikowane jako czynnik rakotwórczy, który uważany jest za jeden z najbardziej toksycznych dla ludzi.

Nie należy zapominać, że legalnie działający producenci kosmetyków muszą stosować rygorystyczne normy produkcji zapewniające odpowiednie warunki higieniczne. Oszuści zaś swoje kosmetyki mogą produkować w przysłowiowym brudnym garażu.

jw, mw, zdrowie.pap.pl

Źródło:
Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (WE) nr 1223/2009 dotyczące produktów kosmetycznych
 https://www.cancer.org.au/iheard/do-fragrant-products-like-perfume-toilet-paper-and-baby-wipes-cause-cancer
portal Biotechnologia.pl:
https://biotechnologia.pl/kosmetologia/badania-wyrobow-kosmetycznych-przed-wprowadzeniem-na-rynek,18992
https://biotechnologia.pl/kosmetologia/podrobki-perfum-grozne-dla-zdrowia,13660

ZOBACZ WIĘCEJ

  • zdj.AdobeStock

    Świat wspiera Afrykę w walce z małpią ospą

    Epidemia mpox w Afryce to stan zagrożenia zdrowia publicznego o znaczeniu międzynarodowym (PHEIC) – ogłosiła Światowa Organizacja Zdrowia (WHO). To najwyższy poziom alarmu zgodnie z Międzynarodowymi Przepisami Zdrowotnymi (IHR). Aby wesprzeć kraje afrykańskie w walce z epidemią, Komisja Europejska koordynuje zakup i darowiznę 215 tys. dawek szczepionki.

  • zdj.P.Werewka

    Techniki wspomaganego rozrodu nie wywołują raka u dzieci

    Wokół technik wspomaganego rozrodu (assisted reproductive technology, ART) narosło wiele mitów. Z jednym z nich, dotyczącym zwiększonej zapadalności na nowotwory dzieci urodzonych z ich pomocą, rozprawili się francuscy badacze. 

  • Fot. P. Werewka/PAP

    Czy Polacy leczą się chętnie poza granicami kraju?

    Polacy mogą wnioskować o leczenie poza granicami kraju dzięki członkostwu Polski w Unii Europejskiej. Jest ono dostępne pod pewnymi warunkami i to nie tylko w granicach UE. Zgodę na nie wyrazić musi jednak Narodowy Fundusz Zdrowia. W 2023 zielone światło na takie leczenie otrzymało 126 pacjentów. Najdroższa terapia polskiego pacjenta w UE kosztowała 740 tys. zł, a w USA wydano na leczenie dziecka prawie dziewięć razy więcej.

  • zdj. Vitalii Vodolazskyi, AdobeStock

    Fentanyl – kolejna fala kryzysu uzależnień dociera do Polski?

    Fentanyl to syntetyczny opioidowy lek przeciwbólowy nawet 100 razy silniejszy od morfiny. Podobnie jak ona często sprzedawany jest również jako narkotyk. Silnie uzależnia i łatwo zabija przez przedawkowanie. Wydaje się również drastycznie oddziaływać na rozwój płodu. W USA o fentanylu, często łączonym z innymi niebezpiecznymi substancjami, mówi się w kontekście kolejnej, czwartej już fali kryzysu uzależnień. Są sygnały, że teraz pojawia się również w Polsce.

NAJNOWSZE

  • Adobe

    Spojówka na straży wzroku

    Cieńsza niż papier, przejrzysta jak delikatna membrana i niezwykle pracowita — tak w skrócie można opisać spojówkę, tkankę, której rola w utrzymaniu zdrowia oka jest często niedoceniana. 

  • Porada laktacyjna powinna być odrębnym świadczeniem

  • Przeciw 11 chorobom zaszczepisz się w aptece

  • Paznokcie mogą wskazywać na stan zdrowia

  • Filiżanka espresso elementem terapii raka?

  • AdobeStock

    Bądź wdzięczny, a będziesz żył dłużej

    Naukowcy udowadniają, że odczuwanie wdzięczności ma realny wpływ nie tylko na szczęście, pozytywne relacje międzyludzkie, radzenie sobie z przeciwnościami, ale też na zdrowie psychiczne i fizyczne, a nawet… na długość życia.

  • Jelita rozmawiają nie tylko z mózgiem

  • Efekt nocebo – faktyczne pogorszenie zdrowia?

Serwisy ogólnodostępne PAP