Chaos wdarł się do naszego uporządkowanego świata

Powinien być prosty jak zegarek świat/ Po każdym "tik" byłoby "tak"/ Powinien być prosty jak zegarek świat/ Po każdym "tik" byłoby "tak" – brzmią słowa piosenki wykonywanej przez zespół Czerwony Tulipan. Cóż, powinien, ale nie jest, a ci, którzy łudzili się, że można w życiu uniknąć chaosu, w pandemicznym czasie konfrontują się z bezmiarem niepewności.

Rys. Sever Salamon
Rys. Sever Salamon

Kilka dekad przed pandemią można było mieć wrażenie, że świat da się okiełznać. Życie wielu z nas, beneficjentów dobrego miejsca urodzenia (Europa z całym jej kapitałem kulturowo-polityczno-gospodarczym) z racji funkcjonowania samego systemu, w którym przyszło nam żyć, wiodło byt w większości aspektów mocno uporządkowany.

Człowiek się rodził, przewidziane były jasne algorytmy postępowania na wypadek choroby wieku dziecięcego, szedł do szkoły, której zajęcia odbywały się zgodnie z ustalonym odgórnie niezmiennym kalendarzem roku szkolnego, ferii i wakacji, funkcjonował w pracy, która rządziła się ustalonymi regułami nie tylko na cykl praca-wypoczynek, ale były w niej zaszyte reguły na wypadek odczuwania przez nas dyskomfortu (np. poszukiwanie nowej pracy, sąd pracy w razie naruszeń obowiązujących reguł). Śmierć była także obecna w naszym żuciu, ale jednak jakoś ukryta za parawanami w szpitalnych czy hospicyjnych salach czy korytarzach, zaś ta niespodziewana, na przykład ta, której ofiarami padali najczęściej uczestnicy ruchu drogowego, nie dotyczyła wszakże każdego bliskiego kręgu rodziny i znajomych, zwłaszcza że – choć zdecydowanie zbyt powoli, to jednak liczba ofiar śmiertelnych tych wydarzeń wykazuje tendencję spadkową.

W porządkowaniu świata, wręcz obsesyjnym, pomagały nam również nowe technologie – wszelkie aplikacje „przypominajkowe”, organizery i kalendarze zainstalowane w naszych smartfonach i komputerach. O wydarzeniach niespodziewanych z potencjałem zrujnowania porządku naszego świata, przypominali nam jedynie natrętni ubezpieczyciele (w dość przewidywalny sposób eksplorujący nasz lęk przed niedającym się przewidzieć w celu zarobienia pieniędzy) oraz… kultura z całą paletą katastroficznych filmów i thrillerów, która nasz lęk przed nieprzewidywalnym była w stanie pomieścić, a przez to także ukoić i oswoić.

Pandemia postawiła nas w zupełnie innej sytuacji. Można sobie racjonalizować, że i przed jej wybuchem w każdej chwili mogło nas dopaść nieszczęście w postaci nagłej i ciężkiej choroby. Teraz jednak jest ona niemal dosłownie na wyciągnięcie ręki. Organizery i kalendarze przestały być na wiele nam przydatne, bo wcale nierzadkie są sytuacje, że z powodu naszej czy czyjejś choroby czy jej podejrzenia czy też wprowadzenia kolejnych restrykcji w życiu społecznym i zawodowym nasze plany biorą w łeb.

Trzeba się jakoś urządzić w tym chaosie. Nie mamy innego wyjścia, choć każdy będzie go szukał na swój indywidualny sposób. Może zacząć od poezji?

Cypriana Kamila Norwid: ”Fatum”

I
Jak dziki źwierz przyszło Nieszczęście do człowieka
I zatopiło weń fatalne oczy...
- Czeka - -
Czy człowiek zboczy?
 
II
Lecz on odejrzał mu - jak gdy artysta
Mierzy swojego kształt modelu -
I spostrzegło, że on patrzy - co? skorzysta
Na swym nieprzyjacielu:
I zachwiało się całą postaci wagą
- - I nie ma go!

Justyna Wojteczek, zdrowie.pap.pl

Ekspert

Justyna Wojteczek - Dziennikarka i publicystka od wielu lat zajmująca się przede wszystkim tematyką zdrowia, medycyny i systemu opieki zdrowotnej, obecnie kierująca Serwisem Zdrowia. Rzetelności wymaganej w dziennikarskim fachu uczyła się w Polskiej Agencji Prasowej. Pierwsza redaktor naczelna dwutygodnika dla lekarzy Medical Tribune oraz jego współtwórczyni, pracowała też m.in. w Gazecie Prawnej, Medycynie Praktycznej, wydawnictwie Termedia. Przez rok pełniła też funkcję rzeczniczki prasowej Lotniczego Pogotowia Ratunkowego. Autorka książki „Wiesław Jędrzejczak. Pozytywista do szpiku kości”, wydanej nakładem wydawnictwa Studio Emka. Uzależniona od czytania książek, wypadów do lasu i podróży, wielbicielka Hiszpanii.

Autorka

Justyna Wojteczek

Justyna Wojteczek - Pracę dziennikarską rozpoczęła w Polskiej Agencji Prasowej w latach 90-tych. Związana z redakcją społeczną i zagraniczną. Zajmowała się szeroko rozumianą tematyką społeczną m.in. zdrowiem, a także polityką międzynarodową, również w Brukseli. Była też m.in. redaktor naczelną Medical Tribune, a później także redaktor prowadzącą Serwis Zdrowie. Obecnie pełni funkcję zastępczyni redaktora naczelnego PAP. Jest autorką książki o znanym hematologu prof. Wiesławie Jędrzejczaku.

ZOBACZ TEKSTY AUTORKI

ZOBACZ WIĘCEJ

  • PAP/CAF Przemek Wierzchowsk

    Słowa, zachowanie, ślady na ciele – lekarzu, reaguj na przemoc domową

    Przemoc domowa zwykle nie ujawnia się wprost, ale zakodowana jest na ciele, w słowach, reakcjach, zachowaniu pacjenta, który przychodzi do gabinetu najczęściej z innym problemem zdrowotnym. Dlatego personel medyczny musi być uważny na konkretne sygnały. Co może świadczyć o przemocy i jak na nią reagować – wyjaśnia Agnieszka Wolańczyk, kierowniczka Ogólnopolskiego Pogotowia dla Osób Doznających Przemocy Domowej „Niebieska Linia”.

  • Piotr Werewka/PAP

    Zbyt długa opieka nad innymi może pogarszać funkcje poznawcze

    Jak wynika z badania brytyjskich naukowców, uciążliwe obowiązki opiekuńcze redukują funkcje mózgowe u osób w wieku 50 lat i starszych. Jednocześnie lżejsze obowiązki tego typu mogą być korzystne dla zdolności umysłowych osób w średnim i starszym wieku.

  • Adobe Stock

    Mapa ludzkiego mózgu

    Mapę ludzkiego mózgu zaczęto tworzyć na długo przed rezonansem magnetycznym – zaczęło się od lekarzy, którzy obserwowali pacjentów z uszkodzeniami mózgu i na podstawie utraconych przez nich zdolności próbowali ustalić funkcje poszczególnych obszarów. Dziś naukowcy mogą mapować mózg na wielu poziomach: od całych struktur i połączeń nerwowych aż po pojedyncze komórki i aktywność genów.

  • AdobeStock

    Po chorobie nowotworowej można dalej żyć normalnie

    Diagnoza choroby nowotworowej to niemal zawsze jest trauma dla osoby, która ją usłyszy. „Jest czas przed chorobą, czas choroby i życie po niej – do którego wraca się łatwiej lub trudniej. Jeśli przyjmiemy postawę, że choroba jest tylko incydentem, wtedy nie zdominuje całego naszego życia, a wychodzenie z niej będzie łatwiejsze” – mówi prof. Jacek Jassem, onkolog, który sam chorował na raka.

NAJNOWSZE

  • PAP/Marcin Bielecki

    Najbezpieczniejszy wybór kobiet planujących ciążę i w ciąży – trzy razy zero

    Kobiety w ciąży lub planujące ciążę nie powinny pić alkoholu, by ochronić dziecko przed Spektrum Płodowych Zaburzeń Alkoholowych (FASD). Przyszłe matki musi obowiązywać zasada trzech zero: całkowita abstynencja, bez żadnych wyjątków dla jakiegoś rodzaju alkoholu i to przez całą ciążę oraz w okresie jej planowania.

  • Upływa 60 lat od udanego przeszczepu nerki w Polsce

    Patronat Serwisu Zdrowie
  • Sen w okresie menopauzy

  • Zakaz nocnej sprzedaży alkoholu widać w danych?

  • Kieliszek wina do kolacji – dziecko uczy się wzorca picia

  • PAP/Tytus Żmijewski

    Prezerwatywy to nie tylko antykoncepcja

    Powszechne jest przekonanie, że infekcje przenoszone drogą płciową (STI) dotyczą tylko młodych dorosłych. W rzeczywistości wskaźniki chorób przenoszonych drogą płciową rosną wśród osób w wieku 50 lat i starszych. Najnowsze dane dotyczące zdrowia publicznego wskazują na stały wzrost liczby diagnoz w tej grupie wiekowej.

  • Słowa, zachowanie, ślady na ciele – lekarzu, reaguj na przemoc domową

  • Niektóre konserwanty mogą wiązać się z większym ryzykiem chorób

Serwisy ogólnodostępne PAP