Alkohol najczęstszą przyczyną utonięć

Według statystyk WHO utonięcie to trzecia najczęstsza przyczyna nieumyślnych zgonów. Latem w Polsce niemal każdego dnia co najmniej jedna osoba traci życie pod wodą. Tylko w czerwcu i lipcu utonęło 135 osób, a od początku 2024 roku liczba utonięć sięga 259 ofiar.

zdj. P.Werewka
zdj. P.Werewka

Wysokie temperatury tego lata sprawiają, że większość wolnego czasu spędzamy nad wodą. Okres wakacyjny z uwagi na zwiększoną ilość zagrożeń jest czasem bardzo intensywnym dla służb dbających o nasze bezpieczeństwo.  

- Każde utonięcie jest niewyobrażalną tragedią dla najbliższych ofiar, niemniej i nam, ratownikom, na długie lata pozostaje w pamięci traumatyczny obraz tego, co zostaje na plaży po zmarłym w wodzie człowieku. Niestety zbyt często także znajdujące się tam puste butelki po alkoholu. Dlatego apelujemy, aby wypoczywając nad akwenami nigdy nie tracić rozsądku. Alkohol nad wodą nigdy nie jest bezpieczny! Reagujmy, jeśli widzimy jakiekolwiek zagrożenie. Pamiętajmy, że jesteśmy wzajemnie za siebie odpowiedzialni. Jeśli zachowujemy się bezpiecznie, nasze życie i zdrowie też są bezpieczne. – mówi prof. dr hab. n. med. Maciej Sterliński, lekarz, ratownik wodny Legionowskiego WOPR.

Niezależnie od wszystkiego warto zapisać w pamięci telefonu numer ratunkowy nad wodą: 601 100 100 

Co druga ofiara utonięcia w Polsce miała ponad 50 lat, a co piąta osoba przed utonięciem spożywała alkohol.

Fot. PAP

Skok na główkę? Tylko w basenie – tak robią zawodowi pływacy

Wiesz, jak i dlaczego tonie człowiek? Wiesz, że mistrz świata w pływaniu skacze do wody tylko na basenie, a w innych akwenach – po sprawdzeniu dna? W Polsce w ubiegłym roku 20 proc. z 457 osób, które utonęły, piło wcześniej alkohol.

Jak tłumaczą specjaliści alkohol powoduje zaburzenia percepcji, uśpienie czujności. 

- Decyzja, żeby orzeźwić się w wodzie po spożyciu alkoholu, nie jest racjonalna, ale często nie zapada też w pełni świadomie. To prosty krok do tragedii – mówi Krzysztof Jaworski, prezes Legionowskiego WOPR.
Każdego roku w Polsce w wodzie traci życie około 500 osób. 

Policjanci radzą o czym warto pamiętać wypoczywając nad wodą:

  • Przede wszystkim, korzystaj z kąpieli wyłącznie w miejscach do tego przeznaczonych, czyli na strzeżonych kąpieliskach. Zwracaj uwagę na znaki ustawione przy wejściu do wody oraz stosujmy się do poleceń ratowników.
  • Nigdy nie nadużywaj alkoholu! Powoduje on złudne poczucie odwagi, co jak pokazują różne przykłady z lat ubiegłych, może odprowadzić do tragedii. Dbaj natomiast o odpowiednią ilość napojów chłodzących, tyle że bezalkoholowych.
  • Zabawa w wodzie jest bardzo przyjemna, szczególnie w upalne dni, ale nigdy nie wolno wchodzić rozgrzanym do wody. Zanurzaj się przyzwyczajając jednocześnie ciało do jej temperatury, aby nie doznać szoku termicznego. Nie pływaj w wodzie o temperaturze poniżej 14 stopni Celsjusza, najlepsza temperatura to 22-25 stopni.
  • Nie skacz do wody, gdy skóra jest nagrzana po bezpośrednim kontakcie ze słońcem. Przed wejściem do wody skorzystaj z prysznica lub stopniowo ochlap klatkę piersiową, szyję i nogi – unikniesz wtedy wstrząsu termicznego, skurczu lub omdlenia.
  • Nie pływaj na czczo lub bezpośrednio po posiłku.
  • Nigdy, pod żadnym pozorem nie skacz do wody w miejscach nieznanych! Skoki „na główkę” bardzo często kończą się kalectwem, a w najgorszych przypadkach nawet śmiercią. Nie wiadomo przecież, jak ukształtowane jest dno i jaka jest głębokość wody w danym miejscu. Nawet jeśli znasz dany akwen od lat, jego dno może się w ciągu kilku dni diametralnie zmienić, szczególnie w przypadku zbiorników naturalnych.
  • Pilnuj dzieci, pomimo założonych na ich ręce rękawów do pływania, czy dmuchanych kół. Obecność ratowników, nie zwalnia z odpowiedzialności za dziecko. Rozmawiaj wcześniej ze swoimi pociechami i uświadamiaj im, w jaki sposób bezpiecznie bawić się w wodzie. Tłumacz przede wszystkim, że nie wolno bawić się w podtapianie innych osób. To wbrew pozorom, skrajnie niebezpieczne.
  • Nie krzycz nad wodą, nie rób niepotrzebnego hałasu, nie wzywaj pomocy dla żartu. Jeśli widzisz, że ktoś w wodzie lub na brzegu potrzebuje pomocy ratownika, najlepiej unieś obie ręce, krzyżuj i rozkładaj je nad głową.
  • Nie przebywaj też za długo w wodzie, gdyż grozi to wychłodzeniem organizmu. Po wyjściu z wody trzeba się osuszyć i przebrać w suche ubranie.
  • Nie przeceniaj swoich umiejętności pływackich, bo mogły się one zmienić, szczególnie w ostatnim czasie w związku z panującą pandemią. Nie odpływaj wiec zbyt daleko od brzegu, aby w sytuacji zagrożenia móc spokojnie zawrócić. Warto korzystać też z bojki na szelkach.
  • Nie pływaj w miejscach, gdzie jest dużo wodorostów lub wiesz, że występują zawirowania i zimne prądy. Pływaj w miejscach dobrze Ci znanych. Nie korzystaj z kąpieli w gliniankach, stawach, na żwirowiskach – mogą być bardzo zanieczyszczone, zarośnięte i głębokie; w razie zagrożenia nikt Cię nie usłyszy. 
  • Bardzo lekkomyślne jest pływanie w miejscach, gdzie kąpiel jest zakazana. Informują o tym znaki i tablice. Nie wolno też pływać na odcinkach szlaków żeglugowych oraz w pobliżu urządzeń i budowli wodnych (mostów, zapór, portów itp.)
  • Zwracaj  uwagę na warunki atmosferyczne, a szczególnie wtedy, kiedy planujemy pływać na otwartych akwenach. Nie pływaj w czasie burzy, mgły, gdy wieje porywisty wiatr.
  • Pamiętaj, że materac dmuchany nie służy do wypływania na głęboką wodę, daleko od brzegu, podobnie jak inne gumowe zabawki (np. koło, rękawki, pontony).
  • Nie wchodź do wody po zmroku. Noc nie jest najlepszym momentem na pływanie ze względów bezpieczeństwa, a udzielenie pomocy osobie potrzebującej, gdy nie widać gdzie ona się znajduje, staje się wręcz niemożliwe.

Pamiętaj co oznaczają kolory flag na kąpielisku: 
- biała flaga – kąpiel dozwolona, 
- czerwona flaga – kąpiel zabroniona, 
- brak flagi – nie ma dyżuru ratowników.

Policjanci proszą, aby zwracać także uwagę na wypoczywające obok osoby, bo może przydarzyć się sytuacja, że one też mogą potrzebować naszej pomocy.

W przypadkach zagrożenia zawsze należy niezwłocznie zgłaszać ten fakt służbom, najlepiej dzwoniąc pod numer alarmowy 112. 

Monika Grzegorowska, zdrowie.pap.pl
Źródło:

policja.pl

gov.pl

https://www.lwopr.pl/

https://www.ciekawestatystyki.pl/2021/07/statystyki-utoniec.html

Autorka

Monika Grzegorowska

Monika Grzegorowska - O dziennikarstwie marzyła od dziecka i się spełniło. Od zawsze to było dziennikarstwo medyczne – najciekawsze i nie do znudzenia. Wstępem była obrona pracy magisterskiej o błędach medycznych na Wydziale Resocjalizacji. Niemal całe swoje zawodowe życie związała z branżowym Pulsem Medycyny. Od kilku lat swoją wiedzę przekłada na bardziej przystępny język w Serwisie Zdrowie PAP, co doceniono przyznając jej Kryształowe Pióro. Nie uznaje poranków bez kawy, uwielbia wieczory przy ogromnym stole z puzzlami. Życiowe baterie ładuje na koncertach i posiadówkach z rodziną i przyjaciółmi.

ZOBACZ TEKSTY AUTORKI

ZOBACZ PODOBNE

  • Adobe Stock/Photographee.eu

    Kiedy wybrać się po raz pierwszy z córką do ginekologa?

    Pierwsza wizyta dziewczynki u ginekologa to duże przeżycie, ale lepiej jej nie odkładać. Jeśli nic niepokojącego się nie dzieje, to można pojawić się w gabinecie po roku od pierwszego krwawienia, nie później jednak niż do ukończenia przez młodą pacjentkę 15 lat. Przed wizytą warto porozmawiać o tym, co czeka ją w gabinecie – radzi dr n. med. Ewa Kuś, konsultant ds. ginekologii i położnictwa Grupy Luxmed.

  • Fot. PAP/P. Werewka

    Sól jodowana: jak ustrzegliśmy się poważnej choroby

    Niedobór jodu może wywołać chorobę charakteryzującą się głębokim ubytkiem możliwości intelektualnych. To właśnie on odpowiadał w dawnych czasach za występowanie na terenie Szwajcarii tzw. kretynizmu endemicznego. Polska ustrzegła się tego losu, bo w 1935 roku wprowadzono skuteczną profilaktykę - do soli kuchennej dodawany był jodek potasu.

  • fot. tanantornanutra/Adobe Stock

    Jak wygląda świat, gdy traci się wzrok?

    Pewnego dnia obudziłem się i już nic nie widziałem. Całe dzieciństwo przygotowywano mnie na ten moment, ale czy można być na to naprawdę gotowym? Największą szkołę życia dało mi morze. Ono buja każdego tak samo – opowiada Bartosz Radomski, fizjoterapeuta i przewodnik po warszawskiej Niewidzialnej Wystawie.

  • P. Werewka/PAP

    Milowy krok – przeszczep gałki ocznej

    W okulistyce mamy za sobą kolejny krok milowy – przeszczep gałki ocznej. Na razie jednak to operacja kosmetyczna, bo nie umiemy jeszcze połączyć nerwów wzrokowych, a więc przywrócić widzenia. Wszystko jednak przed nami – wyraził nadzieję prof. Edward Wylęgała, kierownik Katedry i Oddziału Klinicznego Okulistyki Śląskiego Uniwersytetu Medycznego w Katowicach.

NAJNOWSZE

  • Adobe Stock/digicomphoto

    Malaria – gotowi do diagnozy i leczenia?

    Osoby wracające z tropików i mające objawy chorobowe powinny być prowadzone przez ośrodki kliniczne. Malaria to pierwsza choroba, która powinna przyjść lekarzowi do głowy, gdy pacjent wraca z Afryki. Na dzień dobry powinno się wykonać diagnostykę potwierdzającą lub wykluczającą tę chorobę – twierdzi prof. Krzysztof Korzeniewski, specjalista medycyny morskiej i tropikalnej, epidemiologii, dermatologii i wenerologii.

  • Szkoła przyszpitalna oferuje coś więcej niż edukację

  • Rozmawiajmy szczerze z dzieckiem o śmierci

  • Sylkistyna i rezylastyna – nowe białka z polskiego laboratorium

  • Szybki test diagnozujący endometriozę

  • Adobe

    Sezon na kleszczowe zapalenie mózgu

    W Polsce rośnie liczba zachorowań na kleszczowe zapalenie mózgu (KZM). W odróżnieniu od boreliozy, przeciwko KZM można się zaszczepić. Specjaliści zachęcają do immunizacji, bo choroba może mieć dramatyczny przebieg. A roznoszących KZM kleszczy, ze względu na ciepłe zimy, jest coraz więcej. 

  • Nadmiar soli sprzyja nie tylko nadciśnieniu i chorobom nerek

  • Czego nie wiecie o wit. B