Każdy lekarz przepisze bezpłatny lek dla dzieci i osób powyżej 65 lat?

Pracujemy nad tym, by bezpłatne leki dla osób powyżej 65. roku życia oraz poniżej 18. r.ż. mogli przepisywać wszyscy lekarze – zaznaczył wiceminister zdrowia Maciej Miłkowski. Obecnie takich uprawnień nie mają m.in. lekarze opieki paliatywnej czy przyjmujący prywatnie. O zmianę przepisów apelowali pacjenci, a także środowisko lekarskie.

fot.PAP
fot.PAP

Do 30 sierpnia 2023 roku bezpłatne leki przysługiwały osobom powyżej 75. roku życia. Wtedy weszły w życie przepisy poszerzające grono uprawnionych o osoby powyżej 65. r.ż. oraz poniżej 18. r.ż. Leki bezpłatne przepisać może ograniczone grono lekarzy, ale też pielęgniarek (informacja poniżej), a na recepcie musi znaleźć się określony kod uprawnienia: w przypadku dzieci „DZ”, a w przypadku seniorów „S”.

Aktualnie trwają prace nad tym, by wszyscy lekarze mogli przepisywać bezpłatne leki. Jak zapowiedział w rozmowie z Serwisem Zdrowie wiceminister Miłkowski, w kwietniu lub maju projekt zmian powinien trafić do konsultacji publicznych.

Równocześnie wiceminister wyjaśnił, że lista tych leków nie powinna ulegać jakiejś dużej zmianie, bo praktycznie wszystkie leki dla tej populacji znajdują się na liście (dla osób do 18 lat to 2800 pozycji na liście refundacyjnej, dla seniorów 3754 pozycje – nie jest to jednak tożsame z liczbą leków, bo substancja czynna może występować kilka razy na liście pod różną nazwą, postacią i w różnej dawce).

– Tu przyjęliśmy praktycznie pełną listę leków, która jest przeznaczona dla tej populacji, w związku z tym właściwie nie ma już czego poszerzać. Wydatki na te leki są o 10–15 proc. wyższe od tego, co szacowaliśmy. Liczyliśmy, że będzie to około 1,6 mld zł (rocznie – red.), a jest to ok. 1,9 mld zł. To podwojenie tego, co było – wyjaśnił wiceminister.

Kiedy pacjent może otrzymać lek bezpłatnie?

Lek musi znajdować się w wykazie refundacyjnym, który jest w tej chwili uaktualniany co trzy miesiące (następna lista pojawi się w kwietniu). Pacjent musi mieć też zdiagnozowane schorzenie, które objęte jest wskazaniem w refundacji (załącznik A1 obwieszczenia refundacyjnego).

Kto obecnie może przepisać lek z listy dostępnych bezpłatnie?

Może to zrobić lekarz lub pielęgniarka, którzy mają podpisaną umowę z NFZ, w tym pediatra i lekarz w nocnej i świątecznej opiece zdrowotnej, lekarz z poradni specjalistycznej (AOS), lekarz pracujący w szpitalnym oddziale, na SOR lub Izbie Przyjęć – w tych dwóch ostatnich przypadkach wyłącznie w związku z zakończeniem leczenia szpitalnego.

Receptę taką może wystawić również lekarz, który ma prawo wykonywania zawodu, ale zaprzestał jego wykonywania. W takim przypadku może przepisać bezpłatny lek dla siebie lub bliskich członków swojej rodziny.

Klaudia Torchała, zdrowie.pap.pl

Źródło:

https://www.gov.pl/web/zdrowie/bezplatne-leki
https://podyplomie.pl/aktualnosci/09163,lekarzy-hospicjow-nalezy-uprawnic-do-wystawiania-recept

Autorka

Klaudia Torchała

Klaudia Torchała - Z Polską Agencją Prasową związana od końca swoich studiów w Szkole Głównej Handlowej, czyli od ponad 20 lat. To miał być tylko kilkumiesięczny staż w redakcji biznesowej, została prawie 15 lat. W Serwisie Zdrowie od 2022 roku. Uważa, że dziennikarstwo to nie zawód, ale charakter. Przepływa kilkanaście basenów, tańczy w rytmie, snuje się po szlakach, praktykuje jogę. Woli małe kina z niewygodnymi fotelami, rowery retro. Zaczyna dzień od małej czarnej i spaceru z najwierniejszym psem - Szógerem.

ZOBACZ TEKSTY AUTORKI

ZOBACZ WIĘCEJ

  • Adobe Stock/Photographee.eu

    Kiedy wybrać się po raz pierwszy z córką do ginekologa?

    Pierwsza wizyta dziewczynki u ginekologa to duże przeżycie, ale lepiej jej nie odkładać. Jeśli nic niepokojącego się nie dzieje, to można pojawić się w gabinecie po roku od pierwszego krwawienia, nie później jednak niż do ukończenia przez młodą pacjentkę 15 lat. Przed wizytą warto porozmawiać o tym, co czeka ją w gabinecie – radzi dr n. med. Ewa Kuś, konsultant ds. ginekologii i położnictwa Grupy Luxmed.

  • Fot. PAP/P. Werewka

    Sól jodowana: jak ustrzegliśmy się poważnej choroby

    Niedobór jodu może wywołać chorobę charakteryzującą się głębokim ubytkiem możliwości intelektualnych. To właśnie on odpowiadał w dawnych czasach za występowanie na terenie Szwajcarii tzw. kretynizmu endemicznego. Polska ustrzegła się tego losu, bo w 1935 roku wprowadzono skuteczną profilaktykę - do soli kuchennej dodawany był jodek potasu.

  • fot. tanantornanutra/Adobe Stock

    Jak wygląda świat, gdy traci się wzrok?

    Pewnego dnia obudziłem się i już nic nie widziałem. Całe dzieciństwo przygotowywano mnie na ten moment, ale czy można być na to naprawdę gotowym? Największą szkołę życia dało mi morze. Ono buja każdego tak samo – opowiada Bartosz Radomski, fizjoterapeuta i przewodnik po warszawskiej Niewidzialnej Wystawie.

  • P. Werewka/PAP

    Milowy krok – przeszczep gałki ocznej

    W okulistyce mamy za sobą kolejny krok milowy – przeszczep gałki ocznej. Na razie jednak to operacja kosmetyczna, bo nie umiemy jeszcze połączyć nerwów wzrokowych, a więc przywrócić widzenia. Wszystko jednak przed nami – wyraził nadzieję prof. Edward Wylęgała, kierownik Katedry i Oddziału Klinicznego Okulistyki Śląskiego Uniwersytetu Medycznego w Katowicach.

NAJNOWSZE

  • AdobeStock

    Dlaczego możesz czuć się zmęczony nawet po ośmiu godzinach snu?

    Regularne picie kawy może pozbawić organizm energii potrzebnej do nocnej regeneracji, nawet bez wybudzania się w nocy – wynika z nowego badania opublikowanego w czasopiśmie Nutrients przez naukowców z Uniwersytetu Wrocławskiego.

  • Pacjent to nie klient, czyli o odmienności rynku zdrowia od rynku np. herbaty

  • Medstudent i nursygirl w skrubsach

  • Forum Zdrowia Kobiet 2026: połączone perspektywy gwarancją skutecznych rozwiązań

    Patronat Serwisu Zdrowie
  • Czy turbiny wiatrowe szkodzą zdrowiu?

  • PAP/Andrzej Grygiel

    FND nie jest „urojoną chorobą”

    Zespół czynnościowy układu nerwowego, określany skrótem FND, to zaburzenie, w którym mózg nieprawidłowo steruje ruchem, czuciem lub innymi funkcjami, mimo że jego struktura pozostaje nieuszkodzona. Najnowsze badania epidemiologiczne pokazują, że zaburzenie to dotyka setek tysięcy pacjentów, a jego objawy są realne i często bardzo obciążające – choć przez lata pozostawało niedoszacowane i błędnie rozumiane. 

  • Paląc e-papierosy wciąż narażasz się na raka płuca

  • Aplikacja Nieamputuj.pl wspiera diagnozę stopy cukrzycowej

Serwisy ogólnodostępne PAP