Nadciśnienie w młodym wieku jest groźne, a zwykle nie daje objawów

Nadciśnienie to zazwyczaj problem powiązany z wiekiem, ale borykać się z nim mogą także ludzie młodzi. To zły prognostyk dla ich zdrowia w przyszłości, także w kontekście mózgu. Nadciśnienie nie boli, w związku z tym jedynym sposobem jego wykrycia są regularne pomiary. Warto je wykonywać, nawet jeśli jest się młodym człowiekiem ze szczupłą sylwetką. Dowiedz się, dlaczego.

Rys. Krzysztof "Rosa" Rosiecki
Rys. Krzysztof "Rosa" Rosiecki

Młodzi ludzie są szczególnie podatni na szkodliwe działanie nadciśnienia i nieprawidłowego stężenia cholesterolu – wskazuje badanie opublikowane na łamach „Journal of the American College of Cardiology”. Jak zwracają uwagę naukowcy, niewiele badań sprawdzało dotąd rozwój ukrytej, niedającej objawów miażdżycy u zdrowych osób młodych i w średnim wieku.

W nowym projekcie 3,5 tys. pracowników banku Santander w wieku od 40 do 55 lat poddało się, na ochotnika testom sprawdzającym stan ich układu krążenia i metabolizmu. W czasie sześcioletniej obserwacji, u prawie 33 proc. osób nastąpił rozwój miażdżycy - pozbawionej jeszcze symptomów choroby. 

Kluczowymi czynnikami rozwoju schorzenia było stężenie cholesterolu LDL oraz ciśnienie krwi.

- W badaniu tym pokazaliśmy, że umiarkowany wzrost ciśnienia krwi i poziomu cholesterolu mają szczególne znaczenie dla rozwoju miażdżycy u młodych osób – mówi dr Borja Ibáñez, jeden z autorów badania.

- Wyniki te pochodzą z obszernego zbioru obrazowych i biochemicznych danych zgromadzonych przez 6 lat, połączonych z innowacyjną analizą statystyczną – podkreśla pierwsza autorka, dr Guiomar Mendieta.

Grafika/PAP/M. Samczuk

Jak mierzyć ciśnienie tętnicze?

Miarodajny wynik pomiaru ciśnienia tętniczego zależy od przestrzegania kilku zasad. Pomiar np. po wysiłku spowoduje podwyższenie wyniku – większe zatem ryzyko fałszywie pozytywnego rezultatu u osoby zdrowej lub niepokojący wzrost u tej ze stwierdzonym nadciśnieniem.

Te ustalenia według naukowców powinny wpłynąć na to, jak podchodzić klinicznie do młodych osób w kontekście chorób sercowo-naczyniowych.

- Badania przesiewowe pod kątem subkliniczej postaci miażdżycy prowadzone od wczesnego wieku, połączone z agresywną kontrolą czynników ryzyka mogą pomóc w zmniejszeniu globalnego obciążenia chorobami sercowo-naczyniowymi – zwraca uwagę jeden z głównych autorów pracy, dr Valentín Fuster.

A czynniki ryzyka są znane od lat:

  • Występowanie chorób układu krążenia w rodzinie, zwłaszcza jeśli pojawiły się w młodym wieku;
  • Siedzący tryb życia;
  • Nieprawidłowa dieta;
  • Nadwaga i otyłość;
  • Tytoń;
  • Nadużywanie alkoholu.

Nadciśnienie i wysoki cholesterol: trzeba badać już nastolatków

Nieco wcześniej, bo jesienią tego roku badacze z Uniwersytetu w Umeå w badaniu z udziałem ponad 1,3 mln mężczyzn (żołnierzy w szwedzkiej armii służących w latach 1969-1997) obserwowanych przez pół wieku, odkryli, że wysokie ciśnienie w późnym okresie nastoletnim zwiększało ryzyko poważnych zdarzeń sercowo-naczyniowych (takich jak zawał, niewydolność serca, udar, zgon) na późniejszych etapach życia.

Ryzyko stopniowo rosło już po przekroczeniu wartości 120/80 mm Hg (czyli górnej prawidłowej wartości ciśnienia). Na początku badania niecałe 29 proc. uczestników miało ciśnienie określone jako podwyższone (ciśnienie skurczowe w zakresie od 120 do 129 mm Hg i rozkurczowe powyżej 80 mm Hg), a ponad 53 proc. miało nadciśnienie.

„Nadciśnienie jest główną przyczyną chorób sercowo-naczyniowych oraz przedwczesnej śmierci na świecie. Związek między wartością ciśnienia krwi a wynikami sercowo-naczyniowymi został szeroko zbadany wśród osób w wieku średnim i starszych, ale niewiele wiadomo na temat związku między ciśnieniem tętniczym w okresie nastoletnim i przyszłymi zdarzeniami sercowo-naczyniowymi” – zwracają uwagę opisujący badanie eksperci z American College of Physicians.

Według nich, wyniki tego badania wskazują na możliwość identyfikowania osób ze zwiększonym ryzykiem sercowo-naczyniowym już w późnym okresie nastoletnim. Pozwoliłoby to lepiej zapobiegać chorobom układu krążenia.

Fot. PAP/Piotr Werewka

Hipercholesterolemia rodzinna: bomba w genach

Nawet szczupły, wysportowany i młody może mieć hiperlipidemię, a w efekcie doznać udaru czy zawału serca. Ta choroba długo nie daje żadnych objawów, więc większość osób z hipercholesterolemią rodzinną nie wie, że „siedzi na tykającej bombie”.

„Możliwość ta powinna zachęcić personel medyczny do sprawdzania ciśnienia krwi u nastolatków, czego rutynowo się nie robi” – stwierdzają specjaliści.

Kto dba o ciśnienie, ten troszczy się o mózg

Jak pokazały już różnorodne badania, ze zdrowiem układu krążenia ściśle wiąże się stan mózgu. Teraz badacze z University of California, Davis, pokazali, że wysokie ciśnienie tętnicze w wieku lat 30-40 oznacza, statystycznie gorsze zdrowie mózgu w wieku podeszłym. Uczestnicy projektu badawczego opisanego na łamach „JAMA Network Open” mieli wyraźnie mniejszą objętość różnych rejonów mózgu oraz zaburzoną strukturę istoty białej, jeśli ich ciśnienie w młodszym wieku było wyższe. Oba wymienione zaburzenia tkanki mózgu wiążą się, tymczasem z podwyższonym ryzykiem rozwoju demencji. Szczególnie narażeni na niekorzystne zmiany byli mężczyźni, u których można było zauważyć większą redukcję istoty szarej i zmniejszenie objętości kory przedczołowej.

- Opcje leczenia demencji są bardzo ograniczone, więc identyfikacja modyfikowalnych czynników ryzyka oraz sposobów ochrony działających w przeciągu całego życia to klucz do redukcji obciążenia tą chorobą – mówi Kristen M. George, pierwsza autorka publikacji. - Wysokie ciśnienie tętnicze jest niesłychanie częstym, a jednocześnie poddającym się leczeniu czynnikiem ryzyka powiązanym z demencją. Badanie to wskazuje, że ciśnienie we wczesnej dorosłości jest ważne dla zdrowia mózgu kilka dekad później – podkreśla.

Ona i jej zespół przeanalizowali dane na temat 427 osób uczestniczących w dwóch długofalowych projektach i należących do różnych ras. 

Jak walczyć z nadciśnieniem i miażdżycą

Na szczęście można działać i warto robić to już zawczasu. Na pytanie o sposoby, przynajmniej częściowo odpowiedzi może udzielić analiza poświęconych temu badań opublikowana w tym roku przez zespół z indyjskiego Uniwersytetu Siksha 'O' Anusandhan. Naukowcy, po przejrzeniu 150 publikacji, wybrali 10, na podstawie których określili kilka istotnych zależności.

Po pierwsze, główne czynniki ryzyka nadciśnienia u młodych dorosłych to palenie, żucie tytoniu, picie alkoholu, otyłość, spędzanie dużych ilości czasu w pozycji siedzącej, nadmiar soli w diecie i ogólnie tzw. niezdrowy tryb życia. Obok tego, badacze informują o niemałym znaczeniu mniej oczywistych czynników. W tym miejscu wymieniają analfabetyzm, niewiedzę o chorobach, niezważanie na stan zdrowia, a także życie w społeczności, która faworyzuje mężczyzn. Indyjscy eksperci także wskazują na potrzebę większej czujności.

„Nadciśnienie wśród młodych dorosłych to często pomijany problem. Młode osoby miewają je niezdiagnozowane” – piszą. „Oprócz przyjmowania leków, zajęcie się wymienionymi czynnikami ryzyka stanowi podstawę zapobiegania i efektywnego radzenia sobie z nadciśnieniem. Wyniki te są zachęcające, ponieważ wskazują na metody terapii nadciśnienia i ograniczenia ryzyka jego rozwoju” – podkreślają naukowcy.

Fot. PAP

Menu na obniżenie cholesterolu

Kilka zmian w diecie i cholesterol będzie niższy. Mniej zaś cholesterolu we krwi to niższe ryzyko zawału czy udaru, lepsze samopoczucie oraz więcej pieniędzy – lekarz może odstawić lub zmniejszyć dawki leków.

Warto też pamiętać, że jedną z najczęstszych chorób dziedzicznych jest rodzinna hipercholesterolemia, czyli skłonność do miażdżycy w bardzo młodym wieku. W skrajnych przypadkach może skończyć się zawałem lub udarem nawet w nastoletnim wieku. Dziecko dziedziczy wadliwą mutację od rodziców – jednego lub obojga. Mężczyźni, którzy są nosicielami jednej kopii uszkodzonego genu warunkującego hipercholesterolemię, jeśli nie są leczeni, doznają najczęściej pierwszego zawału między 30. a 50. rokiem życia, a kobiety – około 10-20 lat później.

Aby uniknąć kłopotów, oprócz wdrożenia zdrowego trybu życia niezbędne jest zatem regularne wykonywanie badań diagnostycznych – pomiaru ciśnienia i oznaczenia cholesterolu we krwi. Warto też znać historię chorób swoich najbliższych krewnych i poinformować o tym swojego lekarza.

Marek Matacz dla zdrowie.pap.pl

Źródła:
Doniesienie na temat wrażliwości młody osób na nadciśnienie i nadmiar cholesterolu
https://www.eurekalert.org/news-releases/1008383

Doniesienie na temat wpływu nadciśnienia na zdrowie mózgu
https://www.eurekalert.org/news-releases/985431

Doniesienie i praca naukowa na temat nadciśnienia u młodych mężczyzn
https://www.eurekalert.org/news-releases/1002025
https://www.acpjournals.org/doi/10.7326/M23-0112

Metaanaliza na temat czynników ryzyka nadciśnienia u młodych osób
https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pmc/articles/PMC10181897/

Autor

Marek Matacz

Marek Matacz - Od ponad 15 lat pisze o medycynie, nauce i nowych technologiach. Jego publikacje znalazły się w znanych miesięcznikach, tygodnikach i serwisach internetowych. Od ponad pięciu lat współpracuje serwisem "Zdrowie" oraz serwisem naukowym Polskiej Agencji Prasowej. Absolwent Międzyuczelnianego Wydziału Biotechnologii Uniwersytetu Gdańskiego i Gdańskiego Uniwersytetu Medycznego.

ZOBACZ TEKSTY AUTORA

ZOBACZ PODOBNE

  • Adobe Stock/Photographee.eu

    Kiedy wybrać się po raz pierwszy z córką do ginekologa?

    Pierwsza wizyta dziewczynki u ginekologa to duże przeżycie, ale lepiej jej nie odkładać. Jeśli nic niepokojącego się nie dzieje, to można pojawić się w gabinecie po roku od pierwszego krwawienia, nie później jednak niż do ukończenia przez młodą pacjentkę 15 lat. Przed wizytą warto porozmawiać o tym, co czeka ją w gabinecie – radzi dr n. med. Ewa Kuś, konsultant ds. ginekologii i położnictwa Grupy Luxmed.

  • Fot. PAP/P. Werewka

    Sól jodowana: jak ustrzegliśmy się poważnej choroby

  • fot. tanantornanutra/Adobe Stock

    Jak wygląda świat, gdy traci się wzrok?

    Pewnego dnia obudziłem się i już nic nie widziałem. Całe dzieciństwo przygotowywano mnie na ten moment, ale czy można być na to naprawdę gotowym? Największą szkołę życia dało mi morze. Ono buja każdego tak samo – opowiada Bartosz Radomski, fizjoterapeuta i przewodnik po warszawskiej Niewidzialnej Wystawie.

  • P. Werewka/PAP

    Milowy krok – przeszczep gałki ocznej

    W okulistyce mamy za sobą kolejny krok milowy – przeszczep gałki ocznej. Na razie jednak to operacja kosmetyczna, bo nie umiemy jeszcze połączyć nerwów wzrokowych, a więc przywrócić widzenia. Wszystko jednak przed nami – wyraził nadzieję prof. Edward Wylęgała, kierownik Katedry i Oddziału Klinicznego Okulistyki Śląskiego Uniwersytetu Medycznego w Katowicach.

NAJNOWSZE

  • Adobe

    Forsycja działa przeciwzapalnie

    Forsycja cieszy oko intensywnie żółtymi kwiatami już wczesną wiosną, ale od wieków jest też znana w tradycyjnej medycynie jako roślina lecznicza. W ostatnich latach właściwości tej rośliny zaczęły przyciągać uwagę badaczy. Polscy naukowcy zbadali jej zdolność do obniżania poziomu cytokin prozapalnych w organizmie, okazało się, że może łagodzić przebieg chorób o podłożu zapalnym.

  • Nowoczesne leczenie cukrzycy to inwestycja z wysoką stopą zwrotu

  • Malaria – gotowi do diagnozy i leczenia?

  • Sezon na kleszczowe zapalenie mózgu

  • Szkoła przyszpitalna oferuje coś więcej niż edukację

  • AdobeStock/Photobank

    Depresja kasuje ochotę na życie

    „Kiedy miałam depresję, często udawałam, że wszystko jest dobrze. Chociaż moje przyjaciółki widziały, że coś się dzieje, potrafiłam postawić się na baczność i sprawiać wrażenie, że wszystko jest ok. Musiałam sama dojść do tego, że warto mówić otwarcie, ale to wymagało pozbycia się wstydu, uznania tego, że depresja to choroba” – mówi Gośka Serafin, dziennikarka, która w swoim podcaście „Bez Farbowania” pokazuje, że depresja to choroba, z którą można żyć i nie jest to powód do wstydu.

  • Odczulanie przywraca zdrowie

  • Spektrum autyzmu: diagnozy na wyrost czy faktyczny wzrost przypadków?