Niedokrwistość z niedoboru żelaza – jak rozpoznać, zapobiegać i leczyć?

Niedokrwistość spowodowana niedoborem żelaza jest najczęściej występującą postacią anemii. Jest to zwykle konsekwencja nieprawidłowego zbilansowania diety lub dużych ubytków krwi. Wczesne rozpoznanie nieprawidłowości i rozpoczęcie leczenia pozwala zapobiec poważnym powikłaniom ogólnoustrojowym.

Zdjęcie: Pexels
Zdjęcie: Pexels

Jak rozpoznać niedokrwistość z niedoboru żelaza?

Zgodnie z danymi WHO (Światowej Organizacji Zdrowia) z niedokrwistością o różnym podłożu zmaga się jedna czwarta populacji. U 50% z nich anemia spowodowana jest niedoborami żelaza [1]. Nieprawidłowość ta nie jest błahym problemem zdrowotnym. U dorosłych wpływa na wydolność fizyczną i zaburza funkcjonowanie całego organizmu. U dzieci niekorzystnie oddziałuje na rozwój fizyczny i poznawczy.

Niedokrwistość polega na niewystarczającej masie erytrocytów (czerwonych krwinek) i ich obniżonej zdolności do przenoszenia tlenu do tkanek i narządów [1]. W celu rozpoznania anemii warto wykonać morfologię krwi (https://diag.pl/sklep/badania/morfologia-krwi-pelna/). Wskazane w niej stężenie hemoglobiny pozwala określić zdolność krwi do transportu tlenu [1]. Dodatkowo, aby potwierdzić, że przyczyna niedokrwistości tkwi w niedoborach żelaza, warto wykonać analizę laboratoryjną próbki krwi pod kątem poziomu ferrytyny.

Do wykonania morfologii powinno skłonić zaobserwowanie objawów charakterystycznych dla anemii:
•    zmian w obrębie jamy ustnej (zajadów, obrzęku języka),
•    łamliwości i wklęsłości paznokci,
•    łamliwości włosów,
•    utraty apetytu,
•    spaczonego łaknienia (np. na kredę),
•    zaburzenia odporności,
•    bólów i zawrotów głowy,
•    osłabienia (zmniejszonej zdolności do podejmowania wysiłku),
•    drażliwości i apatii,
•    osłabienia zdolności intelektualnych.

Jak zapobiegać niedokrwistości z niedoboru żelaza?

Do niedokrwistości spowodowanej niedoborem żelaza może dojść na skutek stosowania nieprawidłowo zbilansowanej diety, w której brakuje tego mikroelementu. Może być to także konsekwencja stopniowej utraty żelaza (np. podczas krwawienia) albo zaburzonego jego wchłaniania.

Aby zapobiec rozwojowi anemii, warto zredukować ilość spożywanych produktów zawierających:
•    szczawiany (np. szczawiu, rabarbaru, boćwiny),
•    fityniany (np. warzyw strączkowych, zbóż, orzechów),
•    fosforany (np. mięsa, wędlin, serów dojrzewających).

Do rozwoju anemii przyczynia się stosowanie preparatów zobojętniających kwaśne środowisko żołądka. Wpływają one bowiem na ograniczone wchłanianie żelaza. Należy zatem ograniczyć ich stosowanie, aby nie doprowadzić do rozwoju niedokrwistości [1].

W razie wystąpienia obfitych krwawień (w tym krwawień miesięcznych u kobiet) istotne jest zwiększenie podaży żelaza w połączeniu z witaminą C, która poprawia wchłanianie tego mikroelementu.

Jak leczyć niedokrwistość z niedoboru żelaza?

Niedokrwistość z niedoboru żelaza wymaga leczenia zarówno objawowego, jak i przyczynowego. Podstawą jest uzupełnienie diety o produkty bogate w żelazo. Są to m.in:

•    podroby (wątroba, serce, nerki),
•    drób,
•    ryby,
•    mąka pełnoziarnista,
•    otręby pszenne,
•    kasze gruboziarniste,
•    pieczywo pełnoziarniste,
•    zielone warzywa (np. szpinak, szczaw),
•    suszone warzywa i owoce,
•    buraki czerwone i boćwina,
•    brukselka,
•    korzeń pietruszki.[4]

Jeśli zwiększenie podaży żelaza w diecie okazuje się niewystarczające, wówczas lekarz może zalecić suplementację. Jednocześnie konieczne jest dokładne przeanalizowanie wyników laboratoryjnej analizy próbki krwi pod kątem przyczyny wywołującej anemię. Jeśli ona nie zostanie wyeliminowana, wówczas niedokrwistość będzie się ponawiać.

Ponadto, jeśli miesięczna suplementacja nie przynosi oczekiwanej poprawy, wówczas konieczne jest ponowne przeprowadzenie diagnostyki w celu wskazania przyczyny tego stanu. Jeśli lekarz będzie miał podejrzenie występowania krwawień w układzie pokarmowym – konieczne jest wykonanie gastroskopii, kolonoskopii lub badania kapsułką endoskopową. W przypadku podejrzenia zaburzenia wchłaniania żelaza lekarz może zlecić wykonanie tzw. krzywej wchłaniania żelaza. Natomiast przy bardzo zaawansowanej anemii, gdy doustna suplementacja nie jest skuteczna albo możliwa do zastosowania – konieczne może okazać się podanie preparatów żelaza dożylnie. Jednak ze względu na możliwość wystąpienia reakcji nadwrażliwości, taka forma terapii anemii jest stosowana wyłącznie w szczególnych i nielicznych przypadkach.[3]

Bibliografia

1.    E. Karakulska-Prystupiuk, „Niedokrwistość z niedoboru żelaza – postępowanie w praktyce lekarza rodzinnego”, „Lekarz POZ” 2019, nr 1, s. 49–55.
2.    M. Chełstowska, K. Warzocha, „Objawy kliniczne i zmiany laboratoryjne w diagnostyce różnicowej niedokrwistości”, „Onkologia w Praktyce Klinicznej” 2006, t. 2, nr 3, s. 105–116.
3.    European Medicnes, Agency, „Nowe zalecenia dotyczące zarządzania ryzykiem wystąpienia reakcji nadwrażliwości przy stosowaniu podawanych dożylnie produktów leczniczych zawierających żelazo”, https://www.ema.europa.eu/en/documents/referral/intravenous-iron-containing-medicinal-products-article-31-referral-new-recommendations-manage-risk_pl.pdf, dostęp: 19.12.2022 r. 
4.    E. Żuk, K. Skrypnik i in., „Analiza wybranych grup produktów spożywczych wzbogaconych w żelazo”, „Forum Zaburzeń Metabolicznych” 2018, t. 9, nr 3, s. 103–111

Więcej na: https://diag.pl/pacjent

Źródło informacji: Diagnostyka S.A.
 

ZOBACZ PODOBNE

  • Adobe Stock/Photographee.eu

    Kiedy wybrać się po raz pierwszy z córką do ginekologa?

    Pierwsza wizyta dziewczynki u ginekologa to duże przeżycie, ale lepiej jej nie odkładać. Jeśli nic niepokojącego się nie dzieje, to można pojawić się w gabinecie po roku od pierwszego krwawienia, nie później jednak niż do ukończenia przez młodą pacjentkę 15 lat. Przed wizytą warto porozmawiać o tym, co czeka ją w gabinecie – radzi dr n. med. Ewa Kuś, konsultant ds. ginekologii i położnictwa Grupy Luxmed.

  • Fot. PAP/P. Werewka

    Sól jodowana: jak ustrzegliśmy się poważnej choroby

  • fot. tanantornanutra/Adobe Stock

    Jak wygląda świat, gdy traci się wzrok?

    Pewnego dnia obudziłem się i już nic nie widziałem. Całe dzieciństwo przygotowywano mnie na ten moment, ale czy można być na to naprawdę gotowym? Największą szkołę życia dało mi morze. Ono buja każdego tak samo – opowiada Bartosz Radomski, fizjoterapeuta i przewodnik po warszawskiej Niewidzialnej Wystawie.

  • P. Werewka/PAP

    Milowy krok – przeszczep gałki ocznej

    W okulistyce mamy za sobą kolejny krok milowy – przeszczep gałki ocznej. Na razie jednak to operacja kosmetyczna, bo nie umiemy jeszcze połączyć nerwów wzrokowych, a więc przywrócić widzenia. Wszystko jednak przed nami – wyraził nadzieję prof. Edward Wylęgała, kierownik Katedry i Oddziału Klinicznego Okulistyki Śląskiego Uniwersytetu Medycznego w Katowicach.

NAJNOWSZE

  • Adobe

    Forsycja działa przeciwzapalnie

    Forsycja cieszy oko intensywnie żółtymi kwiatami już wczesną wiosną, ale od wieków jest też znana w tradycyjnej medycynie jako roślina lecznicza. W ostatnich latach właściwości tej rośliny zaczęły przyciągać uwagę badaczy. Polscy naukowcy zbadali jej zdolność do obniżania poziomu cytokin prozapalnych w organizmie, okazało się, że może łagodzić przebieg chorób o podłożu zapalnym.

  • Nowoczesne leczenie cukrzycy to inwestycja z wysoką stopą zwrotu

  • Malaria – gotowi do diagnozy i leczenia?

  • Sezon na kleszczowe zapalenie mózgu

  • Szkoła przyszpitalna oferuje coś więcej niż edukację

  • AdobeStock/Photobank

    Depresja kasuje ochotę na życie

    „Kiedy miałam depresję, często udawałam, że wszystko jest dobrze. Chociaż moje przyjaciółki widziały, że coś się dzieje, potrafiłam postawić się na baczność i sprawiać wrażenie, że wszystko jest ok. Musiałam sama dojść do tego, że warto mówić otwarcie, ale to wymagało pozbycia się wstydu, uznania tego, że depresja to choroba” – mówi Gośka Serafin, dziennikarka, która w swoim podcaście „Bez Farbowania” pokazuje, że depresja to choroba, z którą można żyć i nie jest to powód do wstydu.

  • Odczulanie przywraca zdrowie

  • Spektrum autyzmu: diagnozy na wyrost czy faktyczny wzrost przypadków?