Rekrutacja na kierunek lekarski na Uczelni Łazarskiego zakończona (komunikat)

Uczelnie kształcące w Polsce przyszłych lekarzy na brak kandydatów na studia nie narzekają. Z danych rekrutacyjnych wynika, że medycyna jest wciąż w czołówce najbardziej obleganych kierunków studiów na polskich uczelniach.  Nie inaczej jest także na Uczelni Łazarskiego - niepublicznej uczelni wyższej, kształcącej przyszłych lekarzy od 2017 roku. 

Materiały prasowe nadawcy komunikatu
Materiały prasowe nadawcy komunikatu

Kilka dni temu zakończyła pracę Wydziałowa Komisja Rekrutacyjna, która podjęła decyzje o kwalifikacji na studia na kierunku lekarskim.

- Wciąż obserwujemy wzrost zainteresowania naszą ofertą. Podczas tegorocznej rekrutacji o przyjęcie na kierunek lekarski ubiegało się prawie pięć razy więcej kandydatów niż jest dostępnych miejsc. Bardzo wyraźnie widzimy tendencję wzrostową, która świadczy zarówno o ciągłym zapotrzebowaniu na kadrę medyczną, ale także o tym, że kandydaci zwracają uwagę na korzyści ze studiowania na prywatnej uczelni, takie jak indywidualizacja procesu nauczania, czteroosobowe grupy kliniczne, komfortowa i nowoczesna infrastruktura sprzyjająca najwyższej jakości kształcenia – mówi dziekan Wydziału Medycznego dr hab. Paweł Olszewski. 

Warto dodać, że kierunek lekarski na Uczelni Łazarskiego dostał w 2019 roku ocenę pozytywną Polskiej Komisji Akredytacyjnej oraz ocenę wyróżniającą w opiece nad studentami i wsparciu w procesie uczenia się i osiągania efektów kształcenia. Niewielka liczba studentów pozwala na przywrócenie relacji mistrz – uczeń, która w standardowym systemie kształcenia powoli zanika. Pozwala również na integrację samych studentów i możliwość maksymalnego wykorzystania ich unikatowych, osobistych umiejętności.

Rys. Krzysztof "Rosa" Rosiecki

Dr Google i porada on-line nie zastąpią lekarza

Coraz częściej do gabinetów lekarskich przychodzą pacjenci z kompletem badań i postawioną przez siebie diagnozą. Szeroko reklamowane są porady on-line. Ale uwaga – nic nie zastąpi bezpośredniego spotkania z lekarzem. Dowiedz się dlaczego.

Pomimo trwającej pandemii COVID-19 kształcenie na kierunku lekarskim na UŁa zachowało ciągłość zarówno w zajęciach teoretycznych jak i praktycznych (w tym kliniki), co jest niezwykle ważne dla jakości kształcenia przyszłych medyków. Wydział szybko i sprawnie przeszedł na naukę zdalną, a zajęcia, które wymagają obecności w pracowniach i w szpitalach, zostały zorganizowane w bezpiecznej formie z zachowaniem reżimu sanitarnego. 

- Cieszymy się, że zainteresowanie naszą ofertą zarówno na kierunku lekarskim prowadzonym na Wydziale Medycznym, ale także na Wydziale Prawa i Administracji oraz Wydziale Ekonomii i Zarządzania, jest jeszcze większe niż w poprzednim roku. Ponieważ dostrzegamy braki personelu medycznego postanowiliśmy od tego roku uruchomić nowy kierunek związany z ochroną zdrowia – studia I stopnia na kierunku pielęgniarstwo. Rekrutacja na tym kierunku także zbliża się już ku końcowi, zostało tylko kilka wolnych miejsc – dodaje prodziekan Wydziału Medycznego dr n. med. Michał Sutkowski, prezes Warszawskich Lekarzy Rodzinnych, a także rzecznik prasowy Kolegium Lekarzy Rodzinnych w Polsce.

Nowym studentom serdecznie gratulujemy, a wszystkim osobom zainteresowanym ofertą dydaktyczną Wydziału Medycznego dziękujemy za wybór Uczelni Łazarskiego i okazane zaufanie. Tak duże zainteresowanie kierunkami studiów realizowanymi na naszej uczelni stanowi prawdziwą nagrodę dla dotychczasowej pracy oraz ogromną motywację do  dalszego rozwoju oferty programowej.

Nadawca komunikatu: Uczelnia Łazarskiego

UWAGA! Za materiał opublikowany w Serwisie Zdrowie jako "komunikat" odpowiedzialność ponosi – z zastrzeżeniem postanowień art. 42 ust. 2 ustawy Prawo prasowe – jego nadawca, wskazany każdorazowo jako „nadawca komunikatu”. Wszystkie materiały opublikowane w Serwisie Zdrowie mogą być bezpłatnie wykorzystywane przez media.

ZOBACZ WIĘCEJ

  • Adobe Stock/Photographee.eu

    Kiedy wybrać się po raz pierwszy z córką do ginekologa?

    Pierwsza wizyta dziewczynki u ginekologa to duże przeżycie, ale lepiej jej nie odkładać. Jeśli nic niepokojącego się nie dzieje, to można pojawić się w gabinecie po roku od pierwszego krwawienia, nie później jednak niż do ukończenia przez młodą pacjentkę 15 lat. Przed wizytą warto porozmawiać o tym, co czeka ją w gabinecie – radzi dr n. med. Ewa Kuś, konsultant ds. ginekologii i położnictwa Grupy Luxmed.

  • Fot. PAP/P. Werewka

    Sól jodowana: jak ustrzegliśmy się poważnej choroby

    Niedobór jodu może wywołać chorobę charakteryzującą się głębokim ubytkiem możliwości intelektualnych. To właśnie on odpowiadał w dawnych czasach za występowanie na terenie Szwajcarii tzw. kretynizmu endemicznego. Polska ustrzegła się tego losu, bo w 1935 roku wprowadzono skuteczną profilaktykę - do soli kuchennej dodawany był jodek potasu.

  • fot. tanantornanutra/Adobe Stock

    Jak wygląda świat, gdy traci się wzrok?

    Pewnego dnia obudziłem się i już nic nie widziałem. Całe dzieciństwo przygotowywano mnie na ten moment, ale czy można być na to naprawdę gotowym? Największą szkołę życia dało mi morze. Ono buja każdego tak samo – opowiada Bartosz Radomski, fizjoterapeuta i przewodnik po warszawskiej Niewidzialnej Wystawie.

  • P. Werewka/PAP

    Milowy krok – przeszczep gałki ocznej

    W okulistyce mamy za sobą kolejny krok milowy – przeszczep gałki ocznej. Na razie jednak to operacja kosmetyczna, bo nie umiemy jeszcze połączyć nerwów wzrokowych, a więc przywrócić widzenia. Wszystko jednak przed nami – wyraził nadzieję prof. Edward Wylęgała, kierownik Katedry i Oddziału Klinicznego Okulistyki Śląskiego Uniwersytetu Medycznego w Katowicach.

NAJNOWSZE

  • Adobe Stock

    Kartki z kalendarza szczepień

    Przeszłość, teraźniejszość i przyszłość szczepień łączy jedno – pragnienie ochrony przed chorobami zakaźnymi, które od zarania dziesiątkowały ludzkość. Program Szczepień Ochronnych (POS) formalnie w Polsce wprowadzono 63 lata temu, ale pierwsze próby immunizacji sięgają medycyny chińskiej – zaznaczył dr n. med. Paweł Grzesiowski, Główny Inspektor Sanitarny podczas konferencji „Nauka potwierdza bezpieczeństwo szczepionek”.

  • Z kanapy na półmaraton, czyli jak sobie zaszkodzić bieganiem

  • Ciało ma swój rytm, uszanuj to

  • Zaawansowane technologie w leczeniu cukrzycy to przełom

  • Zmiany klimatu to nowe wyzwania dla alergików

  • AdobeStock

    Czerniak długo nie daje objawów, dlatego łatwo go przegapić

    – Znamiona same w sobie nie są niczym niepokojącym. Przeciętnie każdy z nas ma ich ok. 40, usuwanie wszystkich nie ma sensu, z wielu powodów. Dopiero, gdy z jakąś zmianą zaczyna się coś dziać: zmienia kolor, krwawi lub dzieje się z nią coś nietypowego, np. rośnie, ale dość gwałtownie, zauważalnie, zmienia swoją grubość lub kształt – trzeba pokazać ją specjaliście – mówi dermatolog dr Jarosław Czerniecki.

  • Choroby otępienne – badania nad lekiem trwają

  • Red flags w chorobach rzadkich

    Patronat Serwisu Zdrowie

Serwisy ogólnodostępne PAP