Jak szkodzi objadanie się?

Przełyk wypełnia się dodatkową ilością kwasu żołądkowego i może pojawić się zgaga. Serce przyspiesza, aby podnieść metabolizm i strawić nadmierną ilość jedzenia. Żołądek się rozszerza, aby je pomieścić, uciska na inne organy i powoduje dyskomfort. Wątroba i trzustka muszą się wysilić, aby wyprodukować większą ilość enzymów i hormonów. To reakcja organizmu na przejedzenie.

Fot. PAP/T. Waszczuk
Fot. PAP/T. Waszczuk

Przejadać się zatem nie warto, zwłaszcza że - jeśli częste - pojawiają się dobrze znane widoczne tego konsekwencje: nadwaga i otyłość, co z kolei prowadzi do całego szeregu schorzeń.

Ale jeśli ktoś jest ogólnie zdrowy i zje więcej w rzadkich okazjach, na przykład podczas świąt, to nie ma czym się martwić. Tak przynajmniej wskazuje badanie przeprowadzone na australijskim Deakin University. Pokazało ono bowiem, że okazjonalne objadanie się nie przynosi groźnych skutków metabolicznych, choć trzeba zaznaczyć, że było prowadzone na niewielkiej próbie 22-letnich, szczupłych ochotników.

Jeden z testów naśladował trwające pięć dni świąteczne folgowanie sobie w jedzeniu, a drugi – chroniczne przejadanie się i trwał 28 dni. Ochotnicy żywili się według typowej australijskiej diety (55 proc. węglowodanów, 35 proc. tłuszczu i 15 proc. białka).

Planowany nadmiar jedzenia był realizowany z pomocą wysokokalorycznych przekąsek, takich jak czekolada czy frytki. Dziennie zapewniały one dodatkowe tysiąc kalorii.

Krótkotrwały okres przejadania się znacząco zwiększył ilość tłuszczu wokół narządów wewnętrznych, ale nie wzrosła wyraźnie ogólna masa ciała ochotników. Nie zmieniły się przy tym parametry metaboliczne.

Inna sprawa z chronicznym objadaniem się. Według naukowców, w krótkim terminie objadanie się prowadzi do zwiększenia masy tkanki tłuszczowej wewnątrz organizmu, co chroni przed szkodliwym zmniejszeniem wrażliwości na insulinę.

W ciąży objadanie się nie służy płodowi

Jak, w eksperymentach na myszach, odkryli niedawno naukowcy z Rutgers University, prowadzące do otyłości przejadanie się w trakcie ciąży oraz karmienia, może sprzyjać otyłości u potomstwa, także w dorosłym wieku.

Rys. Krzysztof "Rosa" Rosiecki

Jak uniknąć efektu jo-jo

W odchudzaniu liczy się zaangażowanie i wyznaczanie realnych celów. Jeśli stawiasz tylko na efekt kosmetyczny, licz się z porażką. Wychodzenie z otyłości i nadwagi to bardzo powolny proces.

Badacze odkryli, że zmianie uległy mózgi tych gryzoni - nabierały szczególnie silnego upodobania do niezdrowej karmy. Choć to badanie na myszach, wyniki naukowcy odnoszą do ludzi.

- Osoby urodzone przez matki z nadwagą lub otyłością zwykle ważą więcej w dorosłości, niż dzieci matek o niższej masie ciała. Eksperymenty takie jak ten sugerują, że wyjaśnienie wykracza poza czynniki środowiskowe, takie jak nauka niezdrowych nawyków żywieniowych w dzieciństwie - mówi prof. Mark Rossi, główny autor badania. - Nadmierna podaż pokarmu w czasie ciąży i karmienia piersią wydaje się przeprogramowywać mózgi rozwijających się dzieci i być może przyszłych pokoleń – ostrzega ekspert. To więc sygnał dla przyszłych mam, aby z objadaniem się uważały.

Karmione niemowlęta mogą nie lubić przejadania się mam

Podobne obserwacje poczynili badacze z Uniwersytetu w Toledo. Również w eksperymentach na myszach, zespół ten zauważył, że gdy karmiące samice się przejadały, potomstwo w okresie młodzieńczym było bardziej zagrożone otyłością, a do tego, w tej grupie częściej pojawiało się zbyt wczesne dojrzewanie.

- Dobrze wiadomo, że karmienie mlekiem modyfikowanym zwiększa ryzyko otyłości u dzieci. Nasze wyniki sugerują jednak, że gdy matki karmią piersią, ale nie spożywają umiarkowanej i zdrowej diety, może to również wiązać się ze zwiększonym ryzykiem różnych problemów zdrowotnych u potomstwa, w tym otyłości, cukrzycy, wczesnego dojrzewania płciowego oraz zmniejszonej płodności” – przestrzega dr Mengjie Wang, autor publikacji. - Tę koncepcję trzeba przetestować na ludziach, aby sprawdzić, czy ma zastosowanie do naszego gatunku – podkreśla.

Rozsądek opłaca się już w młodości

Grupa z Massachusetts General Hospital przyjrzała się natomiast nastolatkom. Jak przypominają naukowcy, zaburzenie napadowego jedzenia powiązano już z otyłością i zespołem metabolicznym. Badacze sprawdzili jednak, czy, wśród nastolatków, widać korelacje między tymi przypadłościami i objadaniem się, ale jeszcze bez zdiagnozowanego zaburzenia. Analiza zdrowia i zachowań osób w wieku, średnio 17 lat wskazała na tego typu związki. Objadające się nastolatki częściej miały nadmiar tłuszczu i więcej stanów zapalnych.

"U młodzieży zgłaszającej nadmierną konsumpcję pokarmów i objadanie się można było zauważyć większą ilość tkanki tłuszczowej oraz gorsze profile dotyczące zapaleń i białek produkowanych przez komórki tłuszczowe” – piszą naukowcy w swojej publikacji „Różnice te mogą sygnalizować zwiększone ryzyko przyszłych chorób serca – ostrzegają.

Każdy może przytyć

Specjaliści z holenderskiego Uniwersytetu imienia Radbouda sprawdzili natomiast, jak na ryzyko nawagi wpływa przejadanie się, obok m.in. zagłuszania jedzeniem emocji i silnego ulegania zewnętrznym pokusom skłaniającym do jedzenia. Przez dwa lata naukowcy obserwowali 600 ochotników reprezentujących ogólną populację. Ponownie, objadanie się okazało się być szkodliwym nawykiem.

Rys. Krzysztof "Rosa" Rosiecki

Suplementy odchudzające… nie odchudzają

Choć na rynku dostępna jest ogromna liczba preparatów odchudzających, korzystanie z nich na własną rękę raczej nie pomoże w zrzuceniu zbędnych kilogramów. Na jakiej zasadzie działają suplementy diety reklamowane jako środki na odchudzanie?

„Szczególnie osoby z silną skłonnością do ‘zajadania’ emocji były zagrożone pojawieniem się nadwagi” – piszą autorzy badania w pracy opublikowanej na łamach pisma „Appetite”.

Dobra wiadomość jest taka, że negatywne skutki objadania się ograniczała regularna aktywność fizyczna. Ta zresztą polecana jest wszystkim - niezależnie od tego, ile jedzą.

Marek Matacz dla zdrowie.pap.pl

Źródła:
Poświęcona objadaniu się strona University of Texas MD Anderson Cancer Cente
https://www.mdanderson.org/publications/focused-on-health/What-happens-when-you-overeat.h23Z1592202.html

Doniesienie na temat objadania się w czasie ciąży
https://www.eurekalert.org/news-releases/983319

Doniesienie na temat wpływu objadania się na karmienie piersią
https://www.eurekalert.org/news-releases/748361

Praca naukowa na temat wpływu objadania się na nastolatki
https://jeatdisord.biomedcentral.com/articles/10.1186/s40337-022-00660-4

Praca naukowa na temat badania w ogólnej populacji
https://www.sciencedirect.com/science/article/abs/pii/S0195666312002693?via%3Dihub

Doniesienie na temat okazjonalnego objadania się
https://www.eurekalert.org/news-releases/709556

Autor

Marek Matacz

Marek Matacz - Od ponad 15 lat pisze o medycynie, nauce i nowych technologiach. Jego publikacje znalazły się w znanych miesięcznikach, tygodnikach i serwisach internetowych. Od ponad pięciu lat współpracuje serwisem "Zdrowie" oraz serwisem naukowym Polskiej Agencji Prasowej. Absolwent Międzyuczelnianego Wydziału Biotechnologii Uniwersytetu Gdańskiego i Gdańskiego Uniwersytetu Medycznego.

ZOBACZ TEKSTY AUTORA

ZOBACZ WIĘCEJ

  • AdobeStock

    Cholina dla mózgu i wątroby

    Nazywana niekiedy witaminą B4, cholina jest niezbędna do prawidłowego funkcjonowania mózgu, wątroby i układu nerwowego. Uczestniczy w budowie błon komórkowych, produkcji neuroprzekaźników i przemianach tłuszczów. Najnowsze badanie kliniczne sugeruje, że suplementacja w ciąży może korzystnie wpływać na rozwój poznawczy dzieci.

  • AdobeStock

    Chorzy na celiakię latami czekają na trafną diagnozę

    Od pierwszych objawów do rozpoznania celiakii mija średnio 7,3 roku. Przez ten czas chorzy ze swoimi dolegliwościami odwiedzają wielu lekarzy, leczą się na nieistniejące choroby i cierpią, czasem wręcz podupadają na zdrowiu. Wiedza na temat tej choroby wciąż jest niewystarczająca, a objawy na tyle niespecyficzne, że lekarze często przypisują je zespołowi jelita drażliwego (IBS), anemii z niedoboru żelaza czy chronicznemu zmęczeniu.

  • AdobeStock

    Uwaga! Pleśń

    Zarodniki grzybów pleśniowych wdychamy każdego dnia, a ich niewidoczne gołym okiem toksyny mogą trafiać do organizmu wraz z żywnością. Pleśń może wywoływać alergie, nasilać astmę, a niektóre gatunki powodują groźne zakażenia. Największym błędem jest jednak traktowanie wszystkich pleśni jako jednakowo niebezpiecznych. O ryzyku decydują między innymi gatunek grzyba, droga kontaktu i stan zdrowia człowieka.

  • AdobeStock

    Żywieniowy jet-lag czyli zmiany pory posiłków a zdrowie

    Nie tylko to, co jemy, ale również kiedy to robimy, może mieć znaczenie dla zdrowia. Niektóre badania sugerują, że już przesuwanie godzin posiłków między dniami roboczymi i wolnymi może sprzyjać problemom zdrowotnym.

NAJNOWSZE

  • AdobeStock

    Płeć warunkuje, jak chorujemy

    Nie tylko ryzyko rozwoju niektórych schorzeń jest ściśle powiązane z płcią pacjenta, ale także ich przebieg. Współczesna nauka coraz głośniej mówi o tym, że różnice hormonalne, komórkowe, a nawet enzymatyczne diametralnie zmieniają to, jak chorujemy i jak reagujemy na leczenie.

  • Badanie przesiewowe w kierunku cukrzycy typu 1– hamulec dla choroby i ciężkich powikłań

  • Miód na rany

  • Marihuana może uszkadzać serce

  • Żałoba jest jak sztorm

  • Adobe Stock

    Noszenie noworodków i niemowląt – chusty, nosidła

    Niemowlę domaga się bliskości, a „bicie serca” rodzica wspomaga jego prawidłowy rozwój i uspokaja. Noszenie w chustach to powrót do korzeni – kontakt „brzuch do brzucha”. Nosidła uławiają np. spacery ze starszym dzieckiem w trudniejszym terenie. W jaki sposób i w czym nosić dziecko, by było bezpiecznie? Istnieją pewne zasady.

  • Mity o raku piersi, które mogą kosztować zdrowie

  • Złamanie biodra szczególnie niebezpieczne u starszych osób

Serwisy ogólnodostępne PAP