Bądź zawsze na bieżąco
z Serwisem Zdrowie!

Zapisz się na nasze powiadomienia, a nie ominie Cię nic, co ważne i intrygujące w tematyce zdrowia.

Justyna Wojteczek
redaktor naczelna zdrowie.pap.pl

Zapisz się na newsletter Pobierz powiadomienia
Do góry

Serwis zdrowie.pap.pl

16.10.2020 , 15:14 Aktualizacja: 21.10.2020, 15:34

Duże dawki witaminy C chronią przed COVID-19?

To MIT! Nie ma dowodów na to, że duże dawki witaminy C mogą być pomocne w zapobieganiu i leczeniu koronawirusa. Podobnie jak nie udowodniono, aby witamina C chroniła przed innymi infekcjami lub istotnie wpływała na skrócenie trwania choroby.

Fot. PAP/P. Werewka Fot. PAP/P. Werewka

O rzekomym pozytywnym wpływie witaminy C na odporność mówi się od dawna. Niestety, doniesienia te nie potwierdzają się - zażywanie dużych dawek witaminy C nie ma żadnego wpływu na to, czy ktoś choruje, czy nie.

Sprawdzono też wpływ witaminy C na czas trwania choroby i podobnie okazuje że skracała czas choroby o średnio 8 proc., co w przypadku przeziębienia u osoby dorosłej trwającego 5 dni oznacza mniej niż pół doby.

Badania laboratoryjne na komórkach wykazały działanie witaminy C niszczące komórki rakowe, ale eksperymenty na zwierzętach tego nie potwierdziły. Nie ma też terapii witaminą C, które by okazała się skuteczna w leczeniu chorób innych, jak wynikających z niedoboru tego składnika (np. szkorbut). 

Obecnie pojawiają się też doniesienia na temat znaczenia witaminy C w walce z COVID-19. Sugeruje się, że dożylna witamina C może pomóc osobom cierpiącym na tę chorobę. W Chinach i we Włoszech rozpoczęto nawet badania kliniczne, które mają wykazać czy faktycznie tak jest. Chodzi o roztwór witaminy C dostarczany bezpośrednio do krwiobiegu przez żyłę, zwykle w ramieniu. W ten sposób witaminę C można przyjmować tylko w klinice lub innym miejscu medycznym.

Wciąż nie ma jednak wystarczających dowodów naukowych, aby móc sądzić, że witamina C działa przeciwko COVID-19. Choć jej niedobór faktycznie prowadzi do osłabienia odporności, to w obecnych czasach jest praktycznie niespotykany. Nie ma powodu, by sądzić, że podawana dożylnie może mieć większe znaczenie we wzmacnianiu układu odpornościowego, a tego rodzaju interwencja może mieć skutki uboczne, zwłaszcza u pacjentów, którzy cierpią z powodu zaburzeń pracy nerek.

Trzeba sobie więc jasno powiedzieć, że witamina C nie jest lekarstwem na COVID-19 ani nie ma dowodów na to, że przyjmując ją w dużych ilościach uchronimy się przed nowym koronawirusem.

mw, zdrowie.pap.pl

Źródło:

Strona Uniwersytetu Oregon

Strona National Cancer Institute
 

Id materiału: 1829

TAGI:

Najnowsze

Ta strona korzysta z plików cookie. Sprawdź naszą politykę prywatności, żeby dowiedzieć się więcej.