Jedzenie curry wzmacnia zdrowie?

To FAKT! Dzięki zawartości kurkumy, wywodząca się z Indii mieszanka przypraw nie tylko ma piękną barwę i wyrafinowany smak, ale też liczne właściwości prozdrowotne.

Adobe Stock
Adobe Stock

Moda na tzw. super-żywność (superfoods) zatacza coraz szersze kręgi w Polsce i na świecie. W efekcie, wcześniej mało znane produkty spożywcze, takie jak chlorella, zielony jęczmień czy spirulina stały się dostępne w niemal każdym supermarkecie czy drogerii.

Ale poza tego typu „niszowymi” nowinkami do grupy superfoods można śmiało zaliczyć także wiele innych, dobrze już znanych i powszechnie stosowanych produktów, takich jak np. mieszanka przyprawowa curry (dodawana głównie do potraw z drobiu, wieprzowiny i baraniny oraz warzyw, ryżu i sosów).

Co sprawia, że curry jest tak dobre dla zdrowia?

Odpowiedź na to pytanie nie jest prosta, bo curry zawiera w sobie całą gamę cenionych zarówno przez dietetyków jak i lekarzy składników, wśród których są m.in. kurkuma, czosnek, kmin rzymski, cynamon, chili i imbir.

Ale to właśnie ten pierwszy składnik, od którego zresztą pochodzi nazwa curry wydaje się być w tym zacnym towarzystwie największą gwiazdą.

Kurkuma to sproszkowane kłącze rośliny o nazwie ostryż długi, zwanej też ostryżem indyjskim.

Fot. PAP

Gluten – nie unikaj go, jeśli nie cierpisz na celiakię

Przybywa dowodów na to, że stosowanie diety bezglutenowej przez zdrowe osoby to nie najlepszy pomysł. Może to być ryzykowne m.in. dla serca.

Jej najcenniejszym składnikiem jest kurkumina (diferuloilometan), która jest naturalnym związkiem polifenolowym, wykazującym liczne właściwości prozdrowotne.

„Jest ona związkiem o działaniu antyoksydacyjnym, a także przeciwzapalnym, przeciwnowotworowym i immunomodulującym” – wylicza prof. Iwona Wawer na łamach książki pt. „Chemia żywności”(tom 2), wydanej pod red. Zdzisława E. Sikorskiego i Hanny Staroszczyk.

Niestety, jest też jeden minus. Kurkumina słabo się wchłania z układu pokarmowego. Aby skorzystać z jej prozdrowotnych właściwości trzeba więc spożywać curry możliwie jak najczęściej.

Z uwagi na to ograniczenie w suplementach diety zawierających kurkuminę stosuje się spore jej dawki - najczęściej 500 mg na kapsułkę (zalecane spożycie na poziomie 1-2 g dziennie).

vik, zdrowie.pap.pl 

ZOBACZ WIĘCEJ

  • PAP/Darek Delmanowicz

    Niektóre konserwanty mogą wiązać się z większym ryzykiem chorób

    Trzy duże badania oparte na danych z tej samej francuskiej kohorty (NutriNet-Santé) wskazały, że spożycie niektórych konserwantów można powiązać z ryzykiem groźnych chorób. Wyniki nie pozwalają póki co stwierdzić, że te dodatki są przyczyną wskazanych schorzeń, ale naukowcy zalecają stawianie na żywność niskoprzetworzoną.

  • PAP/EPA

    Soja w chorobach tarczycy

    Soja i produkty sojowe, które zawierają naturalne związki naśladujące działanie ludzkich hormonów estrogenowych (izoflawony), wiążą jod – pierwiastek konieczny do prawidłowego funkcjonowania tarczycy. Mogą utrudniać wchłanianie leków w niedoczynności tego narządu, ale nie oznacza to, że trzeba zupełnie je z jadłospisu wykluczyć. Warto pamiętać, że soja szkodzi zarówno w nadmiarze i przy niedoborze jodu.

  • AdobeStock

    Skład i pora posiłków wpływają na późniejszy sen

    Jeśli ktoś chce się dobrze wysypiać, powinien zadbać o jakość tego, co ma na talerzu. Nie chodzi tylko o długofalowe przestrzeganie zdrowej diety – już skład posiłków danego dnia ma niebagatelny wpływ na jakość snu w nocy. Istotna jest również pora jedzenia.

  • PAP/Marek Delmanowicz

    Grzyby chronią komórki? Najbardziej obiecującym związkiem jest ergotionina

    W grzybach znajduje się wyjątkowy antyoksydant – ergotionina. Badania pokazują, że jest ona dobrze wchłaniana, aktywnie transportowana do tkanek i zdolna do neutralizowania reaktywnych form tlenu. Nie wiadomo jeszcze, czy przekłada się to bezpośrednio na mniejsze ryzyko chorób, ale jej potencjalne znaczenie dla ochrony komórek i zdrowego starzenia jest intensywnie badane.

NAJNOWSZE

  • PAP/Marcin Bielecki

    Najbezpieczniejszy wybór kobiet planujących ciążę i w ciąży – trzy razy zero

    Kobiety w ciąży lub planujące ciążę nie powinny pić alkoholu, by ochronić dziecko przed Spektrum Płodowych Zaburzeń Alkoholowych (FASD). Przyszłe matki musi obowiązywać zasada trzech zero: całkowita abstynencja, bez żadnych wyjątków dla jakiegoś rodzaju alkoholu i to przez całą ciążę oraz w okresie jej planowania.

  • Upływa 60 lat od udanego przeszczepu nerki w Polsce

    Patronat Serwisu Zdrowie
  • Sen w okresie menopauzy

  • Zakaz nocnej sprzedaży alkoholu widać w danych?

  • Kieliszek wina do kolacji – dziecko uczy się wzorca picia

  • PAP/Tytus Żmijewski

    Prezerwatywy to nie tylko antykoncepcja

    Powszechne jest przekonanie, że infekcje przenoszone drogą płciową (STI) dotyczą tylko młodych dorosłych. W rzeczywistości wskaźniki chorób przenoszonych drogą płciową rosną wśród osób w wieku 50 lat i starszych. Najnowsze dane dotyczące zdrowia publicznego wskazują na stały wzrost liczby diagnoz w tej grupie wiekowej.

  • Słowa, zachowanie, ślady na ciele – lekarzu, reaguj na przemoc domową

  • Niektóre konserwanty mogą wiązać się z większym ryzykiem chorób

Serwisy ogólnodostępne PAP