Zrzucając zbędne kilogramy można obniżyć ciśnienie tętnicze?

To FAKT! Naukowcy obliczyli, że zmniejszenie masy ciała o 10 kg pozwala obniżyć ciśnienie krwi o 10-20 mmHg. Na tym jednak wcale nie koniec wymiernych korzyści dla zdrowia wynikających ze skutecznego odchudzania.

Fot.PAP/P.Werewka
Fot.PAP/P.Werewka

Poza osobistą satysfakcją i wspomnianym wyżej obniżeniem ciśnienia tętniczego, osoby, którym uda się zredukować nadmierną masę ciała o 10 kg, mogą liczyć także na: 

  • Spadek stężenia glukozy we krwi o 30-50 proc.
  • Spadek stężenia cholesterolu całkowitego o 10 proc. 
  • Spadek stężenia cholesterolu LDL (tzw. złego) o 15 proc. 
  • Spadek stężenia trójglicerydów o 30 proc. 
  • Wzrost stężenie tzw. dobrego cholesterolu (HDL) o blisko 10 proc. 

Dzięki wymienionym wyżej efektom zdrowotnym, wynikającym z odchudzania, można istotnie zmniejszyć ryzyko wystąpienia wielu groźnych chorób, w tym m.in. nadciśnienia tętniczego, miażdżycy (prowadzącej do zawałów serca i udarów mózgu), a także cukrzycy. Osoby z nadwagą lub otyłością, u których rozwinęły się już te choroby mogą zaś - dzięki skutecznemu odchudzaniu - spowolnić lub złagodzić ich przebieg, a także zmniejszyć ryzyko wystąpienia wielu groźnych powikłań.

Nie możesz schudnąć? Dowiedz się jakie mogą być tego przyczyny

Vik, zdrowie.pap.pl 

Źródło: 

Narodowe Centrum Edukacji Żywieniowej (NCEŻ

 

ZOBACZ PODOBNE

  • Adobe Stock/Photographee.eu

    Kiedy wybrać się po raz pierwszy z córką do ginekologa?

    Pierwsza wizyta dziewczynki u ginekologa to duże przeżycie, ale lepiej jej nie odkładać. Jeśli nic niepokojącego się nie dzieje, to można pojawić się w gabinecie po roku od pierwszego krwawienia, nie później jednak niż do ukończenia przez młodą pacjentkę 15 lat. Przed wizytą warto porozmawiać o tym, co czeka ją w gabinecie – radzi dr n. med. Ewa Kuś, konsultant ds. ginekologii i położnictwa Grupy Luxmed.

  • Fot. PAP/P. Werewka

    Sól jodowana: jak ustrzegliśmy się poważnej choroby

  • fot. tanantornanutra/Adobe Stock

    Jak wygląda świat, gdy traci się wzrok?

    Pewnego dnia obudziłem się i już nic nie widziałem. Całe dzieciństwo przygotowywano mnie na ten moment, ale czy można być na to naprawdę gotowym? Największą szkołę życia dało mi morze. Ono buja każdego tak samo – opowiada Bartosz Radomski, fizjoterapeuta i przewodnik po warszawskiej Niewidzialnej Wystawie.

  • P. Werewka/PAP

    Milowy krok – przeszczep gałki ocznej

    W okulistyce mamy za sobą kolejny krok milowy – przeszczep gałki ocznej. Na razie jednak to operacja kosmetyczna, bo nie umiemy jeszcze połączyć nerwów wzrokowych, a więc przywrócić widzenia. Wszystko jednak przed nami – wyraził nadzieję prof. Edward Wylęgała, kierownik Katedry i Oddziału Klinicznego Okulistyki Śląskiego Uniwersytetu Medycznego w Katowicach.

NAJNOWSZE

  • Adobe

    Forsycja działa przeciwzapalnie

    Forsycja cieszy oko intensywnie żółtymi kwiatami już wczesną wiosną, ale od wieków jest też znana w tradycyjnej medycynie jako roślina lecznicza. W ostatnich latach właściwości tej rośliny zaczęły przyciągać uwagę badaczy. Polscy naukowcy zbadali jej zdolność do obniżania poziomu cytokin prozapalnych w organizmie, okazało się, że może łagodzić przebieg chorób o podłożu zapalnym.

  • Nowoczesne leczenie cukrzycy to inwestycja z wysoką stopą zwrotu

  • Malaria – gotowi do diagnozy i leczenia?

  • Sezon na kleszczowe zapalenie mózgu

  • Szkoła przyszpitalna oferuje coś więcej niż edukację

  • AdobeStock/Photobank

    Depresja kasuje ochotę na życie

    „Kiedy miałam depresję, często udawałam, że wszystko jest dobrze. Chociaż moje przyjaciółki widziały, że coś się dzieje, potrafiłam postawić się na baczność i sprawiać wrażenie, że wszystko jest ok. Musiałam sama dojść do tego, że warto mówić otwarcie, ale to wymagało pozbycia się wstydu, uznania tego, że depresja to choroba” – mówi Gośka Serafin, dziennikarka, która w swoim podcaście „Bez Farbowania” pokazuje, że depresja to choroba, z którą można żyć i nie jest to powód do wstydu.

  • Odczulanie przywraca zdrowie

  • Spektrum autyzmu: diagnozy na wyrost czy faktyczny wzrost przypadków?