Selen i arsen mogą być istotne dla rozwoju kobiecych nowotworów

Poziom selenu oraz arsenu w surowicy krwi może być przydatnym wskaźnikiem ryzyka nowotworów kobiecych: piersi i jajnika. Specjaliści nie wykluczają, że odpowiednią dietą uwzględniającą te pierwiastki można wpływać na ryzyko rozwoju niektórych nowotworów.

Fot. PAP/Jacek Turczyk
Fot. PAP/Jacek Turczyk

Badanie, którego rezultaty sugerują związek między nowotworami piersi i jajnika a arsenem i selenem, przeprowadzili naukowcy z Centrum Badawczo-Rozwojowego Genetycznych Badań Nowotworów Złośliwych Read-Gene SA w Szczecinie, pod kierownictwem prof. dr hab. n. med. Jana Lubińskiego. W sumie przez pięć lat przebadano ponad 1,7 tys. kobiet.

Stężenie arsenu w surowicy krwi a rak piersi

Do badań zakwalifikowano wyjściowo zdrowe kobiety – 601 będących nosicielkami mutacji BRCA1 oraz 1702 w wieku powyżej 40 roku życia, u których mutacji w genie BRCA1 nie wykryto. Obecność takiej mutacji niezwykle podwyższa ryzyko zachorowania na raka piersi i/lub raka jajnika – lekarze szacują je na nawet 80 proc.

Sprawdź, kiedy możesz podejrzewać mutację BRCA1

Fot.PAP

Wszyscy mamy jakieś mutacje genetyczne

W trakcie obserwacji odnotowano łącznie 152 nowotwory, w tym 98 - piersi oraz 16 - jajnika.
Ale, co ciekawe, wśród kobiet z mutacją w genie BRCA1, ale tych, które miały poziom stężenia arsenu we krwi niższe niż 0,65 µg/l, stwierdzono istotne, bo  ponad 4-krotnie obniżone ryzyko rozwoju raków.

U kobiet bez mutacji, ale ze stężeniem arsenu we krwi poniżej 0,60 µg/l wyniki badań wykazują blisko 30-krotnie obniżone ryzyko rozwoju raka.

Naukowcy dokonali też analizy kategoryzując badane pod względem poziomu stężenia arsenu we krwi. Okazało się, że w grupie 425 kobiet o najniższym poziomie arsenu (poniżej 0,6 µg/l) na nowotwory zachorowały tylko cztery, w kolejnej grupie o wyższym poziomie arsenu we krwi – 24 kobiety, w następnej – 36 kobiet i kolejnej - o najwyższym poziomie stężenia arsenu – 47. Innymi słowy: im wyższa była wartość stężenia arsenu we krwi, tym wyższe było ryzyko zachorowania na raka.

- Różnica jest ponad 10-ciokrotna. To jest potężny czynnik, śmiem twierdzić, że obecnie najsilniejszy czynnik ryzyka raka u Polek, biorąc po uwagę, że z badań wynika iż ok. 25 proc. Polek ma niski poziom arsenu, a 75 proc. – zbyt wysoki – mówi onkolog. 

Zastrzega jednak, że nie wiadomo, czy to sam arsen jest czynnikiem ryzyka rozwoju raka. 

- Zakładam, że arsen działa jako czynnik kancerogenny, ale nie musi być kancerogenem wiodącym – wyjaśnia prof. Jan Lubiński. 

Selen a ryzyko nowotworu kobiecego

Niebagatelny wpływ na zdrowie ma także selen – a szkodliwy może być zarówno jego niedobór, jak i nadmiar. Polska należy do regionów ubogich w ten pierwiastek: średnie stężenie selenu u mieszkańców Polski to 70 μg/l surowicy krwi, podczas gdy optymalne stężenie wynosi 100-120 μg/l.

Z badań przeprowadzonych przez zespół prof. Lubińskiego wynika, że u kobiet z optymalnym poziomem selenu we krwi ryzyko raka piersi i jajnika jest trzykrotnie mniejsze. Ale szczecińscy badacze udowodnili też, że podawanie selenu kobietom z mutacją genu BRCA1 może być dla nich jednak niekorzystne. Z ich obserwacji wynika, że dla niektórych osób optymalne jest stężenie 70 μg/l, a nie wyższe – rekomendowane jako prawidłowe.

Uwaga! Jeśli zdecydujemy się na uzupełnianie selenu preparatami aptecznymi, warto co jakiś czas zbadać sobie jego poziom, bo podwyższony poziom tego pierwiastka też nie jest dobry dla naszego organizmu.

Warto więc - zanim zaczniemy na własną rękę suplementować - poradzić się specjalisty, aby nie wylać przysłowiowego dziecka z kąpielą. Szczególnie powinny uważać te osoby, u których występuje podejrzenie mutacji lub mają ją stwierdzoną.

Arsen i selen: w jakiej żywności występują te pierwiastki

Zdaniem szczecińskich specjalistów rezultaty ich badań sugerują, że unikaniem produktów zawierających arsen można wpływać na ryzyko rozwoju nowotworów kobiecych. 
Czego zatem unikać? Produktów zawierających duże stężenia tego pierwiastka.

AdobeStock/Paweł Kacperek

Kobiece nowotwory: bomba tykająca w genach

W Polsce żyje nawet 2 miliony kobiet z podwyższonym ryzykiem zachorowania na raka piersi lub jajnika. Szansą na ratunek są dla nich testy genetyczne.

Relatywnie wysokie stężenie arsenu obserwuje się w azjatyckim ryżu z uwagi na jego obecność w tamtejszej glebie. Produktami spożywczymi naturalnie zawierającymi wyższe stężenia tego pierwiastka są także np. owoce morza, ryby morskie i kakao. Co ciekawe, okazuje się, że nawet jak ktoś nie jada takich produktów, ale zażywa suplementy, takie jak tran czy kwasy omega-3, może doprowadzić do wzrostu poziom arsenu. 

- Oczywiście nie chodzi o to, żeby nie jeść morskich ryb, trzeba tylko pilnować, żeby nie przekraczać szkodliwych poziomów arsenu. Pocieszające jest jednak to, że szybko się z niego oczyszczamy - po trzech miesiącach zmiany diety i odstawieniu suplementów można zmniejszyć poziom arsenu o połowę – zapewnia prof. Lubiński.

Warto wiedzieć, że znaczenie może mieć także zanieczyszczenie środowiska. Zbyt wysoki poziom arsenu odnotowywany jest także w niektórych regionach naszego kraju, co oznacza, że jest go więcej w powietrzu, glebie i wodzie a w konsekwencji także żywności.

Selen w dużej ilości występuje np. w borowikach, orzechach (włoskich, nerkowcach), soczewicy, serze żółtym i jajach.

Choć prof. J. Lubiński nie kryje, że badania jego zespołu wymagają jeszcze pogłębienia, to już na podstawie dotychczasowych rezultatów namawia kobiety, by zwróciły uwagę na dietę pod względem obecności selenu i arsenu. Jego zdaniem warto też sprawdzić u siebie poziom tych pierwiastków w surowicy krwi.

Monika Wysocka, zdrowie.pap.pl

Autorka

Monika Grzegorowska

Monika Grzegorowska - O dziennikarstwie marzyła od dziecka i się spełniło. Od zawsze to było dziennikarstwo medyczne – najciekawsze i nie do znudzenia. Wstępem była obrona pracy magisterskiej o błędach medycznych na Wydziale Resocjalizacji. Niemal całe swoje zawodowe życie związała z branżowym Pulsem Medycyny. Od kilku lat swoją wiedzę przekłada na bardziej przystępny język w Serwisie Zdrowie PAP, co doceniono przyznając jej Kryształowe Pióro. Nie uznaje poranków bez kawy, uwielbia wieczory przy ogromnym stole z puzzlami. Życiowe baterie ładuje na koncertach i posiadówkach z rodziną i przyjaciółmi.

ZOBACZ TEKSTY AUTORKI

ZOBACZ PODOBNE

  • Adobe Stock/Photographee.eu

    Kiedy wybrać się po raz pierwszy z córką do ginekologa?

    Pierwsza wizyta dziewczynki u ginekologa to duże przeżycie, ale lepiej jej nie odkładać. Jeśli nic niepokojącego się nie dzieje, to można pojawić się w gabinecie po roku od pierwszego krwawienia, nie później jednak niż do ukończenia przez młodą pacjentkę 15 lat. Przed wizytą warto porozmawiać o tym, co czeka ją w gabinecie – radzi dr n. med. Ewa Kuś, konsultant ds. ginekologii i położnictwa Grupy Luxmed.

  • Fot. PAP/P. Werewka

    Sól jodowana: jak ustrzegliśmy się poważnej choroby

    Niedobór jodu może wywołać chorobę charakteryzującą się głębokim ubytkiem możliwości intelektualnych. To właśnie on odpowiadał w dawnych czasach za występowanie na terenie Szwajcarii tzw. kretynizmu endemicznego. Polska ustrzegła się tego losu, bo w 1935 roku wprowadzono skuteczną profilaktykę - do soli kuchennej dodawany był jodek potasu.

  • fot. tanantornanutra/Adobe Stock

    Jak wygląda świat, gdy traci się wzrok?

    Pewnego dnia obudziłem się i już nic nie widziałem. Całe dzieciństwo przygotowywano mnie na ten moment, ale czy można być na to naprawdę gotowym? Największą szkołę życia dało mi morze. Ono buja każdego tak samo – opowiada Bartosz Radomski, fizjoterapeuta i przewodnik po warszawskiej Niewidzialnej Wystawie.

  • P. Werewka/PAP

    Milowy krok – przeszczep gałki ocznej

    W okulistyce mamy za sobą kolejny krok milowy – przeszczep gałki ocznej. Na razie jednak to operacja kosmetyczna, bo nie umiemy jeszcze połączyć nerwów wzrokowych, a więc przywrócić widzenia. Wszystko jednak przed nami – wyraził nadzieję prof. Edward Wylęgała, kierownik Katedry i Oddziału Klinicznego Okulistyki Śląskiego Uniwersytetu Medycznego w Katowicach.

NAJNOWSZE

  • Adobe Stock/digicomphoto

    Malaria – gotowi do diagnozy i leczenia?

    Osoby wracające z tropików i mające objawy chorobowe powinny być prowadzone przez ośrodki kliniczne. Malaria to pierwsza choroba, która powinna przyjść lekarzowi do głowy, gdy pacjent wraca z Afryki. Na dzień dobry powinno się wykonać diagnostykę potwierdzającą lub wykluczającą tę chorobę – twierdzi prof. Krzysztof Korzeniewski, specjalista medycyny morskiej i tropikalnej, epidemiologii, dermatologii i wenerologii.

  • Szkoła przyszpitalna oferuje coś więcej niż edukację

  • Rozmawiajmy szczerze z dzieckiem o śmierci

  • Sylkistyna i rezylastyna – nowe białka z polskiego laboratorium

  • Szybki test diagnozujący endometriozę

  • Adobe

    Sezon na kleszczowe zapalenie mózgu

    W Polsce rośnie liczba zachorowań na kleszczowe zapalenie mózgu (KZM). W odróżnieniu od boreliozy, przeciwko KZM można się zaszczepić. Specjaliści zachęcają do immunizacji, bo choroba może mieć dramatyczny przebieg. A roznoszących KZM kleszczy, ze względu na ciepłe zimy, jest coraz więcej. 

  • Nadmiar soli sprzyja nie tylko nadciśnieniu i chorobom nerek

  • Czego nie wiecie o wit. B