Recepta transgraniczna – brać czy nie brać?

Czy jeśli chorujemy przewlekle, przed wyjazdem powinniśmy poprosić lekarza o wypisanie recepty transgranicznej? Warto tu rozważyć kilka spraw – np. nie w każdym kraju można ją zrealizować. Poza tym nawet za refundowany w Polsce lek trzeba zapłacić pełną kwotę – choć po powrocie można się ubiegać o zwrot kosztów. Ważne jest też odklikanie zgody w Internetowym Koncie Pacjenta.

Adobe Stock
Adobe Stock

Recepta transgraniczna umożliwia polskiemu pacjentowi zrealizowanie e-recepty za granicą, a obcokrajowcom w polskiej aptece. Są jednak dwa warunki – dana osoba musi mieć ukończone 18 lat (dziecko otrzymuje papierową receptę) oraz posiadać Internetowe Konto Pacjenta. 

Dlaczego jest to konieczne? Bo na swoim koncie (w zakładce „Uprawnienia”) wybiera opcję wyrażenia zgody na obsługę e-recept za granicą, a następnie kraj, który ją interesuje. 

Gdzie i na jakich zasadach zrealizujemy receptę transgraniczną?

Niestety nawet z receptą transgraniczną nie wszędzie będzie można wykupić lek. Na tej liście znajduje się jedynie 9 krajów (UE i EFTA): Estonia, Finlandia, Czechy, Chorwacja, Portugalia, Grecja, Hiszpania (apteki z Madrytu, Wysp Kanaryjskich, Kraju Basków, Katalonii, Estremadury, Aragonii, Kastylii i León, Andaluzji, Wspólnoty Walencji oraz Kantabrii) oraz Łotwa i Litwa.

Co ważne, recepta transgraniczna podlega zasadom, które obowiązują w kraju, w którym lek jest kupowany. Farmaceuta może więc wydać inną ilość dawek niż na recepcie zaznaczono. Również termin jej realizacji może odbiegać od tego obowiązującego w naszym kraju. Co do zasady w Polsce pacjent ma 30 dni na wykupienie leku, a w przypadku antybiotyków 7 dni.

Na niektóre substancje w ogóle nie można wypisać e-recepty transgranicznej. Zakaz ten dotyczy: leków recepturowych, psychotropowych, odurzających oraz leków o dostępności "Rpz", czyli wydawanych z przepisu lekarza do zastrzeżonego stosowania, jak również środków spożywczych specjalnego przeznaczenia żywieniowego oraz wyrobów medycznych.

Adobe Stock

Karta EKUZ – zdrowotny paszport

Wybierając się za granicę np. na stoki narciarskie, warto mieć przy sobie Europejską Kartę Ubezpieczenia Zdrowotnego (EKUZ). Zapewnia ona pomoc medyczną w nagłych sytuacjach. Bez EKUZ za leczenie trzeba zapłacić z własnej kieszeni, a cena transportu karetką czy leczenia w szpitalu mogą iść w tysiące euro – przypomina Narodowy Fundusz Zdrowia.

Czy jest możliwość refundacji e-recepty transgranicznej? 

Często osoby chorujące przewlekle kupują w Polsce leki refundowane. Jeśli poproszą o wypisanie recepty transgranicznej, muszą się liczyć z koniecznością zapłaty. Jednak po powrocie mogą wnioskować do NFZ o zwrot kosztów

Należy pamiętać jednak, że leki refundowane w Polsce w ramach programów lekowych nie podlegają takiemu zwrotowi, bo sam zakup nie jest świadczeniem gwarantowanym. Jest nim natomiast „cały pakiet” – w tym przypadku to badania kwalifikujące pacjenta do programu, podanie leku, opieka nad pacjentem po podaniu leku oraz monitorowanie postępów leczenia. 

 

Autorka

Klaudia Torchała

Klaudia Torchała - Z Polską Agencją Prasową związana od końca swoich studiów w Szkole Głównej Handlowej, czyli od ponad 20 lat. To miał być tylko kilkumiesięczny staż w redakcji biznesowej, została prawie 15 lat. W Serwisie Zdrowie od 2022 roku. Uważa, że dziennikarstwo to nie zawód, ale charakter. Przepływa kilkanaście basenów, tańczy w rytmie, snuje się po szlakach, praktykuje jogę. Woli małe kina z niewygodnymi fotelami, rowery retro. Zaczyna dzień od małej czarnej i spaceru z najwierniejszym psem - Szógerem.

ZOBACZ TEKSTY AUTORKI

ZOBACZ WIĘCEJ

  • Adobe Stock

    Jad, który leczy

    Przez miliony lat ewolucja doskonaliła jad po to, by zabijać. Dziś naukowcy wykorzystują go, by ratować życie. Substancje pochodzące z jadów węży, skorpionów, ślimaków morskich, pająków, a nawet jadowitych jaszczurek, stały się inspiracją dla leków stosowanych w nadciśnieniu, cukrzycy, leczeniu bólu i chorobach serca. To jedna z najbardziej niezwykłych historii współczesnej farmakologii: trucizna zamieniona w terapię.

  • Wypełnij swoją listę na ratunek

    Czasem zdarzają się sytuacje, w których trzeba opuścić dom szybko – pożar, powódź czy nagły wypadek. Nie myśli się wtedy o zabieraniu dokumentacji medycznej. Można jednak być zmuszonym do skorzystania z opieki zdrowotnej za granicą albo w punkcie pomocy czy szpitalu, gdzie nie będzie jej kopii. Z myślą o takich sytuacjach Główny Inspektorat Farmaceutyczny i Krajowa Izba Ratowników Medycznych opracowali specjalne narzędzie, które może nawet uratować życie.

  • Adobe Stock

    Leki biopodobne - szansa na szerszy dostęp do terapii biologicznych

    Mija 20 lat od dopuszczenia pierwszego leku biopodobnego w Europie. Leki te nie tylko zwiększyły dostępność terapii biologicznych i zmieniły ich finansowanie, ale też otworzyły dyskusję o tym, jak definiować innowację w medycynie. O rynku leków biopodobnych i praktyce klinicznej opowiada dr inż. Adriana Kiędzierska-Mencfeld, prezeska Rezon Bio.

  • PAP/Artur Reszko

    Badania kliniczne to szansa na przełom w terapiach. Biorą w nim udział też polscy klinicyści

    Bez badań klinicznych nie byłoby przełomowych terapii, które są w stanie wyleczyć choroby do tej pory nieuleczalne, jak np. wirusowe zapalenie wątroby typu C u dzieci. To polski sukces na skalę światową. O tym, jak teoria splata się z praktyką kliniczną opowiadali specjaliści z Uniwersyteckiego Centrum Wspierania Badań Klinicznych Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego, którego oficjalne otwarcie zaplanowano na 15 czerwca.

NAJNOWSZE

  • Adobe Stock

    Jad, który leczy

    Przez miliony lat ewolucja doskonaliła jad po to, by zabijać. Dziś naukowcy wykorzystują go, by ratować życie. Substancje pochodzące z jadów węży, skorpionów, ślimaków morskich, pająków, a nawet jadowitych jaszczurek, stały się inspiracją dla leków stosowanych w nadciśnieniu, cukrzycy, leczeniu bólu i chorobach serca. To jedna z najbardziej niezwykłych historii współczesnej farmakologii: trucizna zamieniona w terapię.

  • Gorzka czekolada jest dobra dla mózgu

  • Wypełnij swoją listę na ratunek

  • Pacjenci ze zwiększonym ryzykiem zaostrzeń POChP pozostali bez leczenia biologicznego

  • Morwa czarna, morwa biała

  • PAP/ Albert Zawada

    Program „Moje zdrowie” to przede wszystkim sito dla zdrowych

    Bezpłatny program profilaktyczny „Moje zdrowie” nie pozwala, żeby doszło do rozwoju choroby, bo wyeliminować można świadomie czynniki ryzyka, a jeśli już tli się, to można ją wychwycić na wczesnym etapie. To najważniejsze założenie tego populacyjnego programu. Na jakich zasadach można z niego skorzystać i dlaczego warto, nawet jeśli czujemy się wyjątkowo zdrowi, wyjaśnia dr Janusz Krupa, lekarz rodzinny, pracujący w przychodni „Orlik”, wykładowca w Zakładzie Medycyny Rodzinnej CMKP w Warszawie.

  • Mózg nie lubi otyłości

  • Mizofonia – gdy chrząkanie czy mlaskanie wywołuje wściekłość

Serwisy ogólnodostępne PAP