Kobiety szybciej się upijają. Łatwiej też wpadają w picie szkodliwe

Alkohol działa na kobietę bardziej toksycznie niż na mężczyznę stąd też ryzyko negatywnych konsekwencji jest u nich dużo większe. Dowiedz się dlaczego tak jest i na co naraża się kobieta, która w porę nie ograniczy picia.

Fot. PAP/G.Michałowski
Fot. PAP/G.Michałowski

Zacznijmy od statystyk. Dane Państwowej Agencji Rozwiązywania Problemów Alkoholowych wskazują:
kobiety pijące najwięcej alkoholu to osoby w wieku od 18 do 29 lat, stanu wolnego, mieszkanki dużych miast
co dziesiąta kobieta w tym wieku wypija rocznie ponad 7,5 litra czystego alkoholu, ryzykując poważnymi szkodami zdrowotnymi i społecznymi.

Sprawdź, dlaczego alkoholu nie poleca się w profilaktyce chorób

Dlaczego alkohol bardziej szkodzi kobietom?

Kobiety są zwykle drobniejsze i lżejsze od mężczyzn, dlatego mają wyższe stężenie alkoholu we krwi niż mężczyźni po wypiciu tej samej ilości. To nie wszystko. Nawet jeśli kobieta i mężczyzna ważący tyle samo wypiją tą samą ilość alkoholu, to może się okazać, że ona będzie mieć nawet 40 proc. wyższe niż on stężenie alkoholu we krwi.  

Fot. PAP

FAS: tego można w 100 proc. uniknąć

W ciąży nie można wypić najmniejszej ilości alkoholu. Nawet ta najmniejsza może poważnie zaszkodzić rozwijającemu się dziecku. Dowiedz się, jak alkohol działa na płód.

- Powodem jest mniejsza zawartość wody w organizmie kobiet, mniejsza niż u mężczyzn aktywność enzymów metabolizujących alkohol w żołądku oraz większa ilość estrogenów, zwiększających intensywność wchłaniania alkoholu. Te wszystkie czynniki fizyczne powodują, że nawet pijąc mniej alkoholu od mężczyzn, kobiety są bardziej narażone na negatywne skutki picia, zarówno zdrowotne, jak i psychologiczne oraz społeczne - wyjaśnia dr Adam Kłodecki, specjalista ds. uzależnień. 

To nie koniec złych wiadomości dla kobiet: czynniki biologiczne sprawiają, że mają one znacznie mniejszą odporność na działanie napojów wysokoprocentowych, co oznacza, że mają większą podatność na uzależnienie. 

Trzeba zatem zdawać sobie sprawę z tego, że w przypadku kobiet uzależnienie pojawia się znacznie szybciej niż u mężczyzn i rozwija bardzo gwałtownie. Zdaniem specjalistów rok lub dwa picia ryzykownego może wystarczyć, by alkohol zdominował ich życie. Pierwsze znaki, że picie zaczyna być nałogiem bywają subtelne, wręcz niezauważalne. Szczególnie, że jak zwracają uwagę terapeuci uzależnień, uzależnione kobiety zachowują dość wysoki poziom kontroli a do tego są…. specjalistkami w wynajdywaniu wymówek. 

- „Napiję się, bo szef był niemiły, bo była sprzeczka z mężem, bo miałam ciężki dzień, bo należy mi się coś miłego wieczorem”. Mamy dużo więcej powodów do picia, bo jesteśmy dużo bardziej emocjonalne – uważa psycholog Agata Gajos.

Na co więc warto zwrócić uwagę? 

Wskazówką może być regularność picia, ilość wypijanego alkoholu oraz zdolność do sprawowania nad nim kontroli. Pomocny w tej ocenie może być test weryfikujący model konsumpcji alkoholu danej osoby . Warto raz na jakiś czas go wykonać. 

Alkohol: sygnały ostrzegawcze dla kobiet

Zagrożenie dla zdrowia pojawia już wtedy, gdy kobieta wypija dziennie więcej niż 2 standardowe porcje alkoholu (SJA), czyli 1 kieliszek wina 200 ml, 1 piwo 0,5 litra lub 60 ml wódki. 

Fot. PAP/S.Leszczyński

Siedem sygnałów, że masz problem z alkoholem

Jakie są to zagrożenia?

  • dysfunkcja wątroby – większa ilość alkoholu dociera do wątroby, bo jest on słabiej metabolizowany w żołądku
  • zakłócenie zdolności psychomotorycznych
  • upośledzenie funkcji poznawczych
  • zaburzenie funkcji hormonalnych
  • większe ryzyko raka sutka
  • większa predyspozycja do osteoporozy i podatność na złamania kończyn – alkohol wypłukuje wapń z organizmu i zakłóca metabolizm witaminy D
  • zaburzenia seksualne
  • zaburzenia nastroju – lęki i depresje
  • w przypadku ciąży – przedwczesne porody, poronienia, FAS - płodowy syndrom alkoholowy u dziecka, czyli ciężkie zaburzenie wrodzone, którego 100 proc. można uniknąć nie pijąc w ogóle alkoholu w ciąży.

Ile piją Polki?

Statystycznie kobiety wypijają znaczenie mniej alkoholu niż mężczyźni.

Według danych WHO dla Polski na przeciętną Polkę przypada 4,7 litra czystego alkoholu rocznie (wobec 19,2 litra w przypadku mężczyzn). Rzadziej się również upijają, na co wskazuje odsetek przypadków występowania tzw. heavy episodic drinking, czyli sytuacji wypijania co najmniej 60 gram czystego alkoholu podczas co najmniej jednej okazji w ciągu poprzedzających 30 dni. Dla kobiet odsetek ten wynosi 17,5 proc., zaś dla mężczyzn aż 54,3 proc. Wśród kobiet jest też więcej abstynentek przez całe życie (life time abstainers) – 19,9 proc. (tylko 6,5 proc. wśród mężczyzn) i mniej kobiet jest uzależnionych od alkoholu – 0,4 proc. wobec 4,1 proc. wśród mężczyzn.

Monika Wysocka, zdrowie.pap.pl

Źródła:

Wypowiedzi z konferencji „Mistrzynie kamuflażu – jak piją współczesne Polki?”, która odbyła się 28.11.2019 r.

Informacje ze strony Państwowej Agencji Rozwiązywania Problemów Alkoholowych

Autorka

Monika Grzegorowska

Monika Grzegorowska - O dziennikarstwie marzyła od dziecka i się spełniło. Od zawsze to było dziennikarstwo medyczne – najciekawsze i nie do znudzenia. Wstępem była obrona pracy magisterskiej o błędach medycznych na Wydziale Resocjalizacji. Niemal całe swoje zawodowe życie związała z branżowym Pulsem Medycyny. Od kilku lat swoją wiedzę przekłada na bardziej przystępny język w Serwisie Zdrowie PAP, co doceniono przyznając jej Kryształowe Pióro. Nie uznaje poranków bez kawy, uwielbia wieczory przy ogromnym stole z puzzlami. Życiowe baterie ładuje na koncertach i posiadówkach z rodziną i przyjaciółmi.

ZOBACZ TEKSTY AUTORKI

ZOBACZ PODOBNE

  • AdobeStock, Natalia

    Woreczki nikotynowe groźne dla jamy ustnej

    Choć nie ma jeszcze naukowych dowodów na szkodliwość saszetek z nikotyną, zdaniem specjalistów to tylko kwestia czasu. Przewidują, że wieloletnie stosowanie woreczków z nikotyną w dużych dawkach osłabi zdolności obronne i regeneracyjne tkanek, a więc nałogowcom grożą stany zapalne dziąseł czy zaburzenie równowagi flory bakteryjnej jamy ustnej.

  • anasttrofimova20/Adobe

    Cukier szkodzi, a nie krzepi

    Zrozumienie, że cukier szkodzi, przychodzi ludziom z oporami. Może dlatego, że nadmiar słodkości kojarzony jest przede wszystkim z otyłością i próchnicą, a rzadziej się mówi o poważnych schorzeniach, którym sprzyja: stłuszczeniu wątroby, chorobach trzustki, trwałych zmianach w metabolizmie, a nawet demencji.

  • AdobeStock/terovesalainen

    Czy da się uchronić dziecko przed uzależnieniem?

    Maltretowanie w dzieciństwie sprzyja późniejszym nałogom. Podobnie stres w ogóle. Duże znaczenie ma też narażenie na uzależniające substancje w okresie płodowym czy późniejsza łatwa ich dostępność oraz stosowanie przez rówieśników. Jeszcze zanim młodzi ludzie się uzależnią, ich mózgi mogą pracować w zmieniony sposób – donoszą naukowcy.

  • zdj. AdobeStock

    Alkoholik w garniturze

    Wysokofunkcjonujący alkoholicy są w stanie oszukiwać świat przez wiele lat i trudno jest przekonać ich, że mają problem. Dopiero jakaś strata – relacji, stanowiska albo zdrowia - jest w stanie sprawić, że zechcą coś z tym zrobić - mówi Adam Nyk kierownik Poradni Monar Warszawa Hoża.

NAJNOWSZE

  • Adobe

    Forsycja działa przeciwzapalnie

    Forsycja cieszy oko intensywnie żółtymi kwiatami już wczesną wiosną, ale od wieków jest też znana w tradycyjnej medycynie jako roślina lecznicza. W ostatnich latach właściwości tej rośliny zaczęły przyciągać uwagę badaczy. Polscy naukowcy zbadali jej zdolność do obniżania poziomu cytokin prozapalnych w organizmie, okazało się, że może łagodzić przebieg chorób o podłożu zapalnym.

  • Nowoczesne leczenie cukrzycy to inwestycja z wysoką stopą zwrotu

  • Malaria – gotowi do diagnozy i leczenia?

  • Sezon na kleszczowe zapalenie mózgu

  • Szkoła przyszpitalna oferuje coś więcej niż edukację

  • AdobeStock/Photobank

    Depresja kasuje ochotę na życie

    „Kiedy miałam depresję, często udawałam, że wszystko jest dobrze. Chociaż moje przyjaciółki widziały, że coś się dzieje, potrafiłam postawić się na baczność i sprawiać wrażenie, że wszystko jest ok. Musiałam sama dojść do tego, że warto mówić otwarcie, ale to wymagało pozbycia się wstydu, uznania tego, że depresja to choroba” – mówi Gośka Serafin, dziennikarka, która w swoim podcaście „Bez Farbowania” pokazuje, że depresja to choroba, z którą można żyć i nie jest to powód do wstydu.

  • Odczulanie przywraca zdrowie

  • Spektrum autyzmu: diagnozy na wyrost czy faktyczny wzrost przypadków?