Botoks dobry w leczeniu migreny?

To FAKT! Ostrzykiwanie określonych miejsc na czaszce toksyną botulinową od kilku lat jest z powodzeniem stosowane w leczeniu migreny przewlekłej. Lek został zarejestrowany jako skuteczny w migrenie przewlekłej zarówno w USA, jak i w Europie.

Rys. Krzysztof "Rosa" Rosiecki
Rys. Krzysztof "Rosa" Rosiecki

Przypadkowe odkrycia zdarzały się w historii medycyny. Botoks jest tu jednym z przykładów. Na trop, że może pomagać osobom zmagającym się z koszmarnymi bólami głowy, wpadnięto przypadkiem podczas zabiegów upiększających. Ponieważ zaobserwowano, że wiele pacjentek zmagających się z migrenami odczuwa poprawę po korygowaniu toksyną botulinową zmarszczek, postanowiono sprawdzić ten fenomen. I okazało się, że toksyna botulinowa, czyli silna trucizna, jeśli przyjmie się ją wraz z jedzeniem, jest skutecznym lekiem na migreny przewlekłe.

Jak wyjaśnia na portalu Medycyna Praktyczna prof. Jacek Rożniecki z Kliniki Neurologii, Udarów Mózgu i Neurorehabilitacji Uniwersytetu Medycznego w Łodzi skuteczność botoksu w przypadku migren przewlekłych jest wysoka, ale nie działa i nie jest zarejestrowany do leczenia bólów głowy typu napięciowego oraz migren epizodycznych.

Migreny przewlekłe, w których botoks jest skutecznym lekiem u wielu pacjentów, to takie, kiedy pacjent cierpi z powodu bólu głowy nie mniej niż 15 dni w miesiącu, przy czym najczęściej jest to nawet 20-25 dni, a łącznie nie mniej niż przez osiem dni lekarz stwierdzi typowy ból migrenowy.

Pacjent, który zdecyduje się na leczenie toksyną botulinową, musi przyjąć serię zastrzyków.

Za każdym razem lekarz wstrzykuje botoks w aż 31 miejsc na czaszce i w jej okolicach.

jw, zdrowie.pap.pl

Źródła: Wykłady prof. Jacka Rożnieckiego na portalu Medycyna praktyczna:
https://www.mp.pl/bol/wideo/wywiady/199551,toksyna-botulinowa-w-leczeniu-napieciowego-bolu-glowy
https://www.mp.pl/bol/wideo/wywiady/199550,toksyna-botulinowa-w-leczeniu-migren

Strona poświęcona problematyce migren migrenowcy.pl

ZOBACZ PODOBNE

  • Adobe Stock/Photographee.eu

    Kiedy wybrać się po raz pierwszy z córką do ginekologa?

    Pierwsza wizyta dziewczynki u ginekologa to duże przeżycie, ale lepiej jej nie odkładać. Jeśli nic niepokojącego się nie dzieje, to można pojawić się w gabinecie po roku od pierwszego krwawienia, nie później jednak niż do ukończenia przez młodą pacjentkę 15 lat. Przed wizytą warto porozmawiać o tym, co czeka ją w gabinecie – radzi dr n. med. Ewa Kuś, konsultant ds. ginekologii i położnictwa Grupy Luxmed.

  • Fot. PAP/P. Werewka

    Sól jodowana: jak ustrzegliśmy się poważnej choroby

  • fot. tanantornanutra/Adobe Stock

    Jak wygląda świat, gdy traci się wzrok?

    Pewnego dnia obudziłem się i już nic nie widziałem. Całe dzieciństwo przygotowywano mnie na ten moment, ale czy można być na to naprawdę gotowym? Największą szkołę życia dało mi morze. Ono buja każdego tak samo – opowiada Bartosz Radomski, fizjoterapeuta i przewodnik po warszawskiej Niewidzialnej Wystawie.

  • P. Werewka/PAP

    Milowy krok – przeszczep gałki ocznej

    W okulistyce mamy za sobą kolejny krok milowy – przeszczep gałki ocznej. Na razie jednak to operacja kosmetyczna, bo nie umiemy jeszcze połączyć nerwów wzrokowych, a więc przywrócić widzenia. Wszystko jednak przed nami – wyraził nadzieję prof. Edward Wylęgała, kierownik Katedry i Oddziału Klinicznego Okulistyki Śląskiego Uniwersytetu Medycznego w Katowicach.

NAJNOWSZE

  • Adobe

    Forsycja działa przeciwzapalnie

    Forsycja cieszy oko intensywnie żółtymi kwiatami już wczesną wiosną, ale od wieków jest też znana w tradycyjnej medycynie jako roślina lecznicza. W ostatnich latach właściwości tej rośliny zaczęły przyciągać uwagę badaczy. Polscy naukowcy zbadali jej zdolność do obniżania poziomu cytokin prozapalnych w organizmie, okazało się, że może łagodzić przebieg chorób o podłożu zapalnym.

  • Nowoczesne leczenie cukrzycy to inwestycja z wysoką stopą zwrotu

  • Malaria – gotowi do diagnozy i leczenia?

  • Sezon na kleszczowe zapalenie mózgu

  • Szkoła przyszpitalna oferuje coś więcej niż edukację

  • AdobeStock/Photobank

    Depresja kasuje ochotę na życie

    „Kiedy miałam depresję, często udawałam, że wszystko jest dobrze. Chociaż moje przyjaciółki widziały, że coś się dzieje, potrafiłam postawić się na baczność i sprawiać wrażenie, że wszystko jest ok. Musiałam sama dojść do tego, że warto mówić otwarcie, ale to wymagało pozbycia się wstydu, uznania tego, że depresja to choroba” – mówi Gośka Serafin, dziennikarka, która w swoim podcaście „Bez Farbowania” pokazuje, że depresja to choroba, z którą można żyć i nie jest to powód do wstydu.

  • Odczulanie przywraca zdrowie

  • Spektrum autyzmu: diagnozy na wyrost czy faktyczny wzrost przypadków?