Proste testy mogą przewidywać zdrowie

Trudności ze wstawaniem z krzesła, niska prędkość marszu czy słaby uścisk dłoni – według badań, takie proste parametry mogą wiele powiedzieć o obecnym i przyszłym stanie zdrowia człowieka. Wskazywać mają m.in. na zagrożenie chorobami serca, cukrzycą, depresją czy przedwczesną śmiercią.

Adobe Stock
Adobe Stock

Sprawne wstawanie to prognoza lepszego zdrowia

Seniorze, seniorko – jeśli masz trudności ze wstawaniem z dłużej utrzymywanej pozycji siedzącej, warto przyjrzeć się swojemu zdrowiu. Taki test nie zastąpi oczywiście fachowych badań, ale trudności z jego wykonaniem mogą wskazywać na pogarszające się zdrowie. 

Przynajmniej takie wnioski płyną z nowego badania przeprowadzonego przez międzynarodowy zespół naukowców. Przeanalizowali oni dane na temat zdrowia 50 tys. osób w wieku 50 lat i więcej, mieszkających w 15 europejskich krajach i obserwowanych przez prawie dziesięć lat. 

Na początku obserwacji uczestnikom zadano proste pytanie – czy mają kłopoty ze wstawaniem z krzesła po tym, jak siedzieli na nim przez dłuższy czas. Aż jedna piąta badanych odpowiedziała twierdząco. Jak się okazało, odpowiedź miała silny związek z przyszłym zdrowiem uczestników. 

„Zauważyliśmy, że starsze osoby, które zgłaszały trudności z wstawaniem z krzesła, w kolejnych latach częściej doświadczały gorszej jakości życia, objawów depresji oraz problemów ze stawami. Osoby, którym wstawanie sprawiało trudność, znacznie częściej zgłaszały później mniejsze zadowolenie z życia i silniejszy stres emocjonalny. Były również bardziej narażone na rozwój choroby zwyrodnieniowej stawów – częstego schorzenia, które powoduje ból i sztywność stawów oraz ogranicza codzienne poruszanie się” – informuje prof. M. Azhar Hussain z Uniwersytetu w Szardży w Zjednoczonych Emiratach Arabskich, autor publikacji, która ukazała się w piśmie „Calcified Tissue International”. 

Adobe Stock

Ruch a mózg: chcesz mieć dobrą pamięć? Ćwicz jak najwięcej!

Przybywa dowodów, że aktywność fizyczna to doskonały sposób na zachowanie i polepszenie funkcji poznawczych. Przynajmniej u osób, które są w grupie ryzyka rozwinięcia zaburzeń funkcji poznawczych z racji wieku – mają 50 lat i więcej.

Sprawność wstawania z krzesła jest już często stosowana do oceny obecnej kondycji fizycznej – zwracają uwagę badacze. Jak się teraz okazało, to prawdopodobnie również wartościowa metoda prognostyczna. Naukowcy tłumaczą, że choć wstawanie wydaje się prostą czynnością, to wymaga siły, poczucia równowagi i dobrej koordynacji. Zaburzenia w tych obszarach mogą skłaniać ludzi do unikania różnych sprzyjających zdrowiu aktywności, kontaktów społecznych, nawet wychodzenia z domu. 

„Nasze ustalenia pokazują, że jedno proste pytanie może ujawnić głębsze problemy. Trudność z wstaniem z krzesła to nie tylko kwestia nóg. To odzwierciedlenie szerszego pogorszenia kondycji, które może rzutować na niezależność, pewność siebie i samopoczucie psychiczne” – dodaje współautor badania Khalid Saeed z Uniwersytetu Helsińskiego.

Szybszy marsz to mniejsze ryzyko śmierci

Na inny, równie prosty test zwrócili niedawno uwagę eksperci z University of Leicester. Analizując informacje na temat ponad 400 tys. dorosłych mieszkańców Wielkiej Brytanii, chcieli sprawdzić, czy pięć prostych wskaźników fizycznych mogłoby uzupełnić lub nawet zastąpić tradycyjne kliniczne czynniki ryzyka, takie jak ciśnienie krwi czy poziom cholesterolu, przy ocenianiu prawdopodobieństwa przedwczesnej śmierci. Badacze wymieniają tempo chodzenia, siłę uścisku dłoni, tętno spoczynkowe, długość snu oraz aktywność fizyczną w czasie wolnym. Z tej piątki największe znaczenie okazał się mieć jeden, wyjątkowo prosty do zmierzenia parametr. 

„Nasza analiza wykazała, że spośród wszystkich badanych parametrów fizycznych, to tempo chodzenia jest najsilniejszym pojedynczym czynnikiem pozwalającym przewidzieć ryzyko zgonu. W przypadku osób zmagających się z różnymi schorzeniami, zastąpienie pomiarów ciśnienia krwi i cholesterolu informacją o tempie chodzenia podaną przez samego pacjenta sprawiło, że model lepiej przewidywał śmiertelność. Dzięki temu uczestnicy trafiali do właściwiej określonych grup ryzyka” – mówi prof. Tom Yates, autor badania przedstawionego w periodyku „Mayo Clinic Proceedings”.

Adobe

Nie musisz biegać

Bieganie wydaje się oczywistym wyborem, gdy chcemy zadbać o zdrowie, kondycję czy schudnąć. Jednak nie każdy może, chce czy powinien biegać. Zresztą istnieje wiele alternatyw, które oferują porównywalne korzyści zdrowotne bez obciążania stawów i ryzyka kontuzji: nordic walking, slow jogging, marszobiegi czy trening funkcjonalny.

Uścisk dłoni mówi o ryzyku cukrzycy i innych chorób

Opublikowany niedawno przegląd 155 badań pokazał natomiast, że o ryzyku rozwoju kilku przewlekłych schorzeń wiele może powiedzieć tak prosty parametr, jak siła uścisku dłoni. 

„Nasze wyniki pokazują, że proste pomiary siły mogą dostarczyć ważnych informacji o przyszłym stanie zdrowia dorosłych” – zaznacza Bruno Bizzozero Peroni z Karolinska Institutet, autor badania opisanego w „British Journal of Sports Medicine”. 

Otóż osoby z największą siłą uścisku dłoni, w porównaniu do uczestników z uściskiem najsłabszym miały o 27 proc. mniejsze ryzyko wystąpienia chorób układu krążenia, o 21 proc. – cukrzycy typu 2, o 35 proc. – schorzeń układu mięśniowo-szkieletowego, o 43 proc. – niepełnosprawności, o 21 proc. – stanów lękowych, o 30 proc. – depresji, o 43 proc. – zaburzeń poznawczych, 38 proc. – demencji oraz o 47 proc. – choroby Parkinsona. Jak podkreślają badacze, zwiększenie siły uścisku o 5 kilogramów wiązało się ze zmniejszonym ryzykiem wystąpienia większości tych schorzeń. 

Cześć badań poświęcona była także testowi wstawania z krzesła. W tym przypadku również zauważono wyraźne zależności. Osoby, które uzyskały najlepsze wyniki, w porównaniu do osób z najgorszymi rezultatami testu miały o 20 proc. niższe ryzyko wystąpienia cukrzycy typu 2, o 48 proc. – schorzeń układu mięśniowo-szkieletowego, o 42 proc. – niepełnosprawności, o 27 proc. – depresji oraz o 32 proc. – demencji. Wykonanie testu o sekundę szybciej wiązało się z mniejszym prawdopodobieństwem pojawienia się problemów z układem ruchu. 
„Sugeruje to, że testy siłowe, które można przeprowadzić na przykład w ramach podstawowej opieki zdrowotnej, mogą być użytecznym narzędziem do identyfikacji osób o podwyższonym ryzyku zachorowania” – podsumowuje Bizzozero Peroni. 

Naukowcy zaznaczają, że dowody naukowe uwzględnione w przeglądzie były różnej jakości – od bardzo niskiej do umiarkowanej, więc do wyników warto podchodzić z pewną ostrożnością. Jednak nawet jeśli proste testy nie zastąpią typowych badań medycznych, warto o nich pamiętać. Jeśli zauważy się niepokojące oznaki, to może być sygnał, aby odpowiednio wcześnie porozmawiać z lekarzem.

Autor

Marek Matacz

Marek Matacz - Od ponad 15 lat pisze o medycynie, nauce i nowych technologiach. Jego publikacje znalazły się w znanych miesięcznikach, tygodnikach i serwisach internetowych. Od ponad pięciu lat współpracuje serwisem "Zdrowie" oraz serwisem naukowym Polskiej Agencji Prasowej. Absolwent Międzyuczelnianego Wydziału Biotechnologii Uniwersytetu Gdańskiego i Gdańskiego Uniwersytetu Medycznego.

ZOBACZ TEKSTY AUTORA

ZOBACZ WIĘCEJ

  • Sosna, która leczy

    Trudno znaleźć drzewo bardziej związane z polskim krajobrazem niż sosna zwyczajna. Ale Pinus sylvestris to nie tylko jeden z najczęściej spotykanych gatunków naszych lasów. Jej pączki, młode pędy, igliwie, żywica i olejek przez stulecia wykorzystywano w lecznictwie, także w inhalacjach i kąpielach leczniczych. Część dawnych zastosowań przetrwała do dziś, inne dopiero po latach doczekały się badań laboratoryjnych i klinicznych.

  • Adobe Stock

    Aktywny kanapowiec – nie chodzi tylko o ćwiczenia

    Siedzenie przez wiele godzin może szkodzić nawet osobom aktywnym fizycznie. To, że grafik obejmuje nawet kilka treningów w tygodniu, ale potem nie wstajemy od biurka albo z kanapy może ograniczać pozytywne efekty płynące z ćwiczeń. Naukowcy wciąż badają te zależności, ale dalecy są od jednoznacznego wskazania liczby godzin, która „zaczyna już szkodzić”.

  • AdobeStock

    Osiem dobrych powodów, by więcej chodzić

    „Proszę codziennie zrobić o tysiąc kroków więcej” – takie zalecenie możemy usłyszeć od lekarza. Prezes Polskiego Towarzystwa Lipidologicznego prof. Maciej Banach zapowiada, że konkretna liczba kroków znajdzie się w zaleceniach dotyczących niefarmakologicznego postępowania u pacjentów z zaburzeniami lipidowymi. Jak pokazują najnowsze badania, nie trzeba od razu osiągać 10 tys. kroków dziennie. Już niewielkie zwiększenie codziennej aktywności wiąże się z korzyściami dla układu krążenia i metabolizmu, a także z niższym ryzykiem depresji, demencji i przedwczesnego zgonu.

  • AdobeStock

    Czy kolagen spowalnia starzenie?

    W większości badań suplementacja hydrolizowanym kolagenem poprawiała nawilżenie i elastyczność skóry, a w dziewięciu na dziesięć analizowanych prób zmniejszała głębokość lub objętość zmarszczek. Najnowszy przegląd badań wskazuje jednak, że nie można jeszcze uznać kolagenu za udowodniony sposób na spowalnianie starzenia skóry. Problemem jest przede wszystkim jakość dotychczasowych badań.

NAJNOWSZE

  • Sosna, która leczy

    Trudno znaleźć drzewo bardziej związane z polskim krajobrazem niż sosna zwyczajna. Ale Pinus sylvestris to nie tylko jeden z najczęściej spotykanych gatunków naszych lasów. Jej pączki, młode pędy, igliwie, żywica i olejek przez stulecia wykorzystywano w lecznictwie, także w inhalacjach i kąpielach leczniczych. Część dawnych zastosowań przetrwała do dziś, inne dopiero po latach doczekały się badań laboratoryjnych i klinicznych.

  • Pogorszenie funkcji poznawczych: co jest normalne, a co jest sygnałem ostrzegawczym

  • Seniorzy chcą być bardziej samodzielni

  • Kontrola gospodarki węglowodanowej z biegiem zatrudnienia

    Materiał partnerski
  • Medyczna mitologia

  • PAP/Darek Delmanowicz

    Wizyta w gabinecie – jak pokonać lęk

    Niektóre wizyty u lekarza czy pobyt w szpitalu mogą pozostawić trwały ślad w psychice pacjenta i sprawić, że będzie odkładał lub unikał kolejnych. To prosta droga do zaniedbania zdrowia i poważnych konsekwencji. Jak pokonać niepokój i dlaczego w gabinecie wchodzimy często w rolę dziecka – wyjaśnia Joanna Flis, psycholożka, pedagożka, specjalistka w psychoterapii uzależnień i współuzależnienia.

  • Czy te warzywa mogą szkodzić?

  • Demencja pozbawia apetytu

Serwisy ogólnodostępne PAP