Wstrząśnienie mózgu - jak rozpoznać i jak się chronić

Bóle i zawroty głowy, wymioty, zaburzenia widzenia, pamięci - to tylko niektóre z objawów wstrząśnienia mózgu, do którego dochodzi wskutek urazu głowy, czasami na pozór łagodnego. Lepiej jest je znać, bo choć większość osób dochodzi do zdrowia, to jednak czasami problemy utrzymują się jeszcze długo i czasami mogą być nieprawidłowo rozpoznane.

Fot. PAP/M. Kmieciński
Fot. PAP/M. Kmieciński

Nastolatki, które w czasie ostatnich 12 miesięcy doznały wstrząśnienia mózgu, mają aż o 25 proc. większe ryzyko pogorszenia wyników w nauce, niż uczniowie bez takiego urazu - sugerują naukowcy z University of Washington w Seattle w opublikowanym niedawno badaniu. Do takiego wniosku doszli po analizie danych medycznych na temat prawie 11 tys. młodych osób, z których 15 proc. przebyło przynajmniej jedno, związane ze sportem wstrząśnienie mózgu w ciągu minionego roku. „Historia wstrząśnienia mózgu silnie wiązała się z gorszymi wynikami w szkole, przy czym szczególnie szkodliwe mogą być wielokrotne urazy tego rodzaju” - piszą autorzy odkrycia.

Wstrząśnienie mózgu: jak powstaje i czym grozi

Wstrząśnienie mózgu (https://www.youtube.com/watch?v=fSRWF44wgn8) opisywane jest jako urazowe, łagodne uszkodzenie mózgu. Zwykle powstaje w wyniku uderzenia w głowę, choć może dojść do niego również np. przy gwałtownym nią potrząsaniu. Najczęstsza przyczyna to upadek, oraz urazy takie, jak relatywnie często towarzyszą też niektórym sportom.

Do typowych objawów należą:

  • ból i zawroty głowy,
  • szum w uszach,
  • mdłości,
  • wymioty,
  • uczucie zmęczenia,
  • nieostre widzenie,
  • zaburzenia pamięci (np. chory zapomina o wydarzeniu, które uraz spowodowało),
  • dezorientacja.
Fot. PAP

Zakwasy to niepotrzebne mikrourazy mięśni

Wyciągasz rower po zimie albo po długiej przerwie idziesz biegać. Uwaga, mogą się pojawić zakwasy! To mikrourazy włókien mięśniowych - nie jest za nie odpowiedzialny kwas mlekowy, który miałby gromadzić się w mięśniach.

Czasami, choć raczej w rzadkich przypadkach uraz powoduje utratę przytomności. Jeśli ktoś jest świadkiem zdarzenia, który mógłby prowadzić do wstrząśnienia mózgu (np. uderzenie piłką głowy), powinien zwrócić uwagę na zaburzoną mowę, opóźnienia w odpowiedziach na pytania, problemy z zapamiętywaniem  u poszkodowanej osoby. Bywa że niektóre symptomy nie ujawniają się natychmiast.

Tutaj niepokój powinno wzbudzić rozdrażnienie, zaburzenia koncentracji, wrażliwość na światło czy hałas, zaburzenia węchu i smaku, kłopoty ze snem, problemy psychologiczne, w tym obniżony nastrój. Czasami niektóre problemy mogą utrzymywać się przez kilka dni, ale nawet tygodni lub dłużej.

Eksperci zwracają uwagę, że trudniejsze może być zauważenie wstrząśnienia u małych dzieci, które nie potrafią jeszcze dobrze opisać tego, jak się czują. Specjaliści doradzają zwrócić uwagę m.in. na takie objawy, jak drgawki, wymioty,  oszołomienie, apatia,  szybkie męczenie się, drażliwość, problemy z równowagą, nadmierny płacz, zmiany zachowań związanych ze snem i jedzeniem, nawet utrata zainteresowania ulubionymi zabawkami.

Po urazie głowy, nawet jeśli nie wydaje się potrzebna szybka pomoc i nie ma niepokojących symptomów, to zarówno w przypadku dzieci, jak i dorosłych eksperci zalecają wizytę u lekarza. Przy podejrzeniu poważniejszych uszkodzeń, konieczne jest udanie się po natychmiastową pomoc.

Rokowania dobre, ale mogą być kłopoty

Uważa się, że większość osób po wstrząśnieniu mózgu w pełni odzyskuje zdrowie, choć mogą pojawić się komplikacje. Na przykład od 15 do 20 proc. poszkodowanych cierpi z powodu bólu i zawrotów głowy czy zaburzeń myślenia. Zwykle objawy te ustępują w czasie 3 tygodni, choć w rzadszych przypadkach mogą utrzymywać się znacznie dłużej. Szczególnie niebezpieczne może być doznanie kolejnego wstrząśnienia, jeszcze zanim ustąpią objawy poprzedniego. Może wtedy dojść nawet do śmiertelnego obrzęku mózgu. To informacja istotna chociażby dla sportowców, którzy powinni pamiętać, aby nie wracali do swoich aktywności, zanim nie wrócą do zdrowia.

Złe diagnozy

Mimo dobrych prognoz dla większości osób, po wstrząśnieniu mózgu warto zachować wzmożoną czujność, na co wskazują m.in. nowe badania. Na przykład zespół z Uniwersytetu w Tel-Awiwie doniósł niedawno o wynikach, według których  aż 1/4 dzieci trafiających na oddziały ratunkowe po łagodnym urazie głowy, może jeszcze przez wiele lat cierpieć z powodu utrzymujących się powikłań po wstrząśnieniu mózgu. Mogą być potem błędnie diagnozowane, np. z rozpoznaniem ADHD czy depresji. Dzieci takie miewają bowiem kłopoty z pamięcią, koncentracją, są nadwrażliwe na światło i hałasy, mogą też mieć problemy natury psychologicznej. Błędna diagnoza prowadzi tymczasem do nieprawidłowego leczenia.

Rys. Krzysztof "Rosa" Rosiecki

Jak zapobiegać upadkom seniorów

Zwykła drewniana laska, składany aluminiowy chodzik na kółkach czy też zdalny, elektroniczny alarm do zakładania na rękę ─ każde z tych narzędzi może uchronić starszą osobę przed tragicznym w skutkach upadkiem. Sposobów zapobiegania jest jednak znacznie więcej.

„Utrzymujący się zespół objawów po wstrząśnieniu mózgu to chroniczny syndrom, który wynika z mikrouszkodzeń małych naczyń oraz nerwów i może pojawić się kilka miesięcy po urazie głowy. Dlatego często błędnie jest klasyfikowany jako ADHD, zaburzenia snu czy depresja. To są także przypadki, kiedy dzieci zgłaszają bóle głowy i diagnozuje się u nich migreny. Gdy mówią o kłopotach z koncentracją, przepisuje się im Ritalin. Niestety dzieci te cierpią przez wiele lat z powodu różnych zaburzeń. Zamiast pomocy w rzeczywistym problemie, otrzymują leczenie, które nie pomaga” - alarmuje autor badania, prof. Shai Efrati, który zauważył te zależności po przeanalizowaniu 200 przypadków dotyczących dzieci.

„Trzeba rozumieć, że skutki urazów głowy doznawanych w dzieciństwie mogą utrzymywać się przez resztę życia. Pogorszenie funkcji mózgu stanie na przeszkodzie zrealizowania potencjału edukacyjnego oraz społecznego” - dodaje dr Uri Balla, współautor badania.

Po pierwsze - zapobiegać

Jak to często ze zdrowiem bywa, podstawa to profilaktyka. Pomogą już proste środki, takie jak ochrona głowy, gdy jest ona narażona na urazy. Dobrze pokazuje to opisane pod koniec sierpnia badanie przeprowadzone przez grupę ekspertów z University of California, Davis. Przyjrzeli się oni liczbie przypadków wstrząśnienia mózgu u dziewcząt grających w relatywnie bezpieczny sport - przypominające hokej na trawie - lacrosse. Zawodniczki często grały bez ochrony głowy, lecz na Florydzie wprowadzono nakaz jej stosowania w zawodach szkół średnich. W uwzględnionych w analizie latach 2019-2021, w miejscach, gdzie ochrona głowy nie była obowiązkowa, wstrząśnień mózgu było wyraźnie więcej, niż w szkołach na Florydzie.

„Uzyskane przez nas rezultaty dostarczają dowodów wskazujących, że obowiązkowe używanie ochrony głowy w czasie gry w lacrosse zmniejsza liczbę przypadków wstrząśnienia mózgu u licealnych dziewcząt. Zaobserwowaliśmy, że dziewczęta ze stanów, w których środki ochronne nie były obowiązkowe, miały ogólnie o 59 proc. wyższe ryzyko wstrząśnienia mózgu, niż te, które musiały je stosować” - piszą autorzy badania.

„Możliwe jest, że używanie sprzętu ochronnego może dawać podobne efekty w różnych grupach dziewcząt grających w lacrosse, wliczając sportsmenki grające w koledżach lub na jeszcze wyższym poziomie, a także młode osoby, które się dopiero uczą w różnych klubach” - dodają specjaliści.

To samo z pewnością dotyczy większości potencjalnie urazowych dyscyplin, a także innych aktywności i lepiej pamiętać, aby wstrząśnienia mózgu przede wszystkim unikać.

Marek Matacz dla zdrowie.pap.pl

Źródła:
 

Witryna Mayo Clinic poświęcona wstrząśnieniu mózgu

Doniesienie o wpływie wstrząśnienia mózgu na wyniki w nauce

Doniesienie o wpływie wstrząśnień mózgu na przyszłe zdrowie dzieci

Doniesienie o znaczeniu ochrony głowy w sporcie

Autor

Marek Matacz

Marek Matacz - Od ponad 15 lat pisze o medycynie, nauce i nowych technologiach. Jego publikacje znalazły się w znanych miesięcznikach, tygodnikach i serwisach internetowych. Od ponad pięciu lat współpracuje serwisem "Zdrowie" oraz serwisem naukowym Polskiej Agencji Prasowej. Absolwent Międzyuczelnianego Wydziału Biotechnologii Uniwersytetu Gdańskiego i Gdańskiego Uniwersytetu Medycznego.

ZOBACZ TEKSTY AUTORA

ZOBACZ WIĘCEJ

  • Sosna, która leczy

    Trudno znaleźć drzewo bardziej związane z polskim krajobrazem niż sosna zwyczajna. Ale Pinus sylvestris to nie tylko jeden z najczęściej spotykanych gatunków naszych lasów. Jej pączki, młode pędy, igliwie, żywica i olejek przez stulecia wykorzystywano w lecznictwie, także w inhalacjach i kąpielach leczniczych. Część dawnych zastosowań przetrwała do dziś, inne dopiero po latach doczekały się badań laboratoryjnych i klinicznych.

  • Adobe Stock

    Aktywny kanapowiec – nie chodzi tylko o ćwiczenia

    Siedzenie przez wiele godzin może szkodzić nawet osobom aktywnym fizycznie. To, że grafik obejmuje nawet kilka treningów w tygodniu, ale potem nie wstajemy od biurka albo z kanapy może ograniczać pozytywne efekty płynące z ćwiczeń. Naukowcy wciąż badają te zależności, ale dalecy są od jednoznacznego wskazania liczby godzin, która „zaczyna już szkodzić”.

  • AdobeStock

    Osiem dobrych powodów, by więcej chodzić

    „Proszę codziennie zrobić o tysiąc kroków więcej” – takie zalecenie możemy usłyszeć od lekarza. Prezes Polskiego Towarzystwa Lipidologicznego prof. Maciej Banach zapowiada, że konkretna liczba kroków znajdzie się w zaleceniach dotyczących niefarmakologicznego postępowania u pacjentów z zaburzeniami lipidowymi. Jak pokazują najnowsze badania, nie trzeba od razu osiągać 10 tys. kroków dziennie. Już niewielkie zwiększenie codziennej aktywności wiąże się z korzyściami dla układu krążenia i metabolizmu, a także z niższym ryzykiem depresji, demencji i przedwczesnego zgonu.

  • AdobeStock

    Czy kolagen spowalnia starzenie?

    W większości badań suplementacja hydrolizowanym kolagenem poprawiała nawilżenie i elastyczność skóry, a w dziewięciu na dziesięć analizowanych prób zmniejszała głębokość lub objętość zmarszczek. Najnowszy przegląd badań wskazuje jednak, że nie można jeszcze uznać kolagenu za udowodniony sposób na spowalnianie starzenia skóry. Problemem jest przede wszystkim jakość dotychczasowych badań.

NAJNOWSZE

  • PAP/Piotr Polak

    Obserwator – platforma, która skróci kolejkę do programów lekowych?

    Decyzja refundacyjna nie oznacza, że lek pojawia się natychmiast w programie lekowym. Narodowy Fundusz Zdrowia musi rozstrzygnąć konkursy dla szpitali, a to zabiera nawet pół roku. Kolejki nie rozkładają się równomiernie, niektórych nie widać w systemie, a o dostępności leku decyduje wciąż miejsce zamieszkania. Czy Obserwator – nowe narzędzie analityczne – pozwoli skrócić czas oczekiwania pacjentów na terapię?

  • Sosna, która leczy

  • Pogorszenie funkcji poznawczych: co jest normalne, a co jest sygnałem ostrzegawczym

  • Wizyta w gabinecie – jak pokonać lęk

  • Seniorzy chcą być bardziej samodzielni

  • AdobeStock

    Jak starzeją się nasze geny

    Czy geny mają swój termin przydatności? W pewnym sensie tak, choć samo DNA nie „starzeje się” dokładnie tak jak człowiek. Z biegiem lat w komórkach gromadzą się uszkodzenia i mutacje, zmienia się sposób odczytywania genów, skracają się telomery, a część komórek zaczyna funkcjonować inaczej niż w młodości. Coraz lepiej potrafimy też zmierzyć tak zwany wiek biologiczny. Okazuje się przy tym, że dwie osoby w tym samym wieku metrykalnym mogą mieć genomy i epigenomy „w różnym wieku”.

  • Czy te warzywa mogą szkodzić?

  • Demencja pozbawia apetytu

Serwisy ogólnodostępne PAP