Makijaż dobry na poprawienie ocen

Wakacje jeszcze w pełni, ale niektórzy już myślą o sesji poprawkowej. Studentko! Zwiększysz szansę na dobry stopień, jeśli umalujesz się na egzamin. Makijaż wyraźnie podnosi samoocenę i pozwala osiągać lepsze wyniki w nauce.

Fot. Jacek Turczyk/PAP
Fot. Jacek Turczyk/PAP

Każdy, kto kiedykolwiek studiował, miał swoje sposoby na dobrze zdany egzamin. Jedni musieli się dobrze wyspać, inni zjeść płatki owsiane na śniadanie, jeszcze kolejni wypić trzy czarne kawy lub pójść określoną drogą na uczelnię. Nowe badania zespołu dr Rocco Palumbo z Harvard Medical School nie wykluczają, że w przypadku kobiet dobrym sposobem na wyższą ocenę jest… makijaż.

Wcześniejsze badania wykazały, że malując się, kobiety zwiększają swoją atrakcyjność, dzięki czemu czują się lepiej nawet w trudnych dla nich czasach. Być może dlatego w dobie kryzysu rośnie sprzedaż markowych kosmetyków (tzw. efekt szminki). Wiadomo również, że pozytywny nastrój i nastawienie do życia wpływa pozytywnie na nasze funkcje poznawcze.

Piękna i mądra, czyli zalety makijażu

Stąd zespół dr Palumbo postanowił sprawdzić, czy wzrost samooceny i dobrego samopoczucia spowodowany makijażem przekłada się na funkcje poznawcze, czyli w tym przypadku - przetwarzanie i zapamiętywanie nowych informacji.

W zaprojektowanych przez badaczy eksperymencie wzięło udział 186 studentek pierwszego roku. Zostały one losowo podzielone na trzy grupy. Biorąc pod uwagę wiek i oceny owych młodych kobiet, grupy te były do siebie podobne - nie było tak, że w jednej były same prymuski, a w innej słabeuszki. Naukowcom zależało, żeby wyniki uzyskane w trakcie eksperymentu dawało się porównywać.

Uczestniczki (nieumalowane) pojedynczo zapraszano do sali, gdzie przeprowadzano eksperyment. Na początku proszono je o wypełnienie dwóch ankiet: pierwsza pozwalała ocenić nastrój, druga – pomagała ocenić, jak piękne badane uczestniczki się czują.

Rys. Krzysztof "Rosa" Rosiecki

Praca w nocy niebezpieczna dla zdrowia

Około 15-20 procent osób czynnych zawodowo Europejczyków pracuje na zmiany, w tym także w nocy. Badania wykazują, że taki tryb życia powoduje zaburzenie naturalnego rytmu, co z kolei może mieć wiele negatywnych skutków dla zdrowia.

Następnie badane miały za zadanie przeczytać rozdział z podręcznika do psychologii, którego wcześniej nie znały. Potem podzielono je na grupy. Pierwsza dostała kosmetyki, lustro i miała się umalować w sposób praktykowany przed wyjściem na miasto. Druga dostała kartkę papieru ze schematycznie narysowaną kobiecą twarzą i kredki. Studentki tej grupy dostały za zadanie pokolorowanie rysunku. Ostatnia grupa słuchała Mozarta i próbowała grać na małym ksylofonie.

Po skończeniu opisanych wyżej czynności, wszystkie studentki ponownie wypełniły ankiety związane z nastrojem oraz postrzeganiem własnej urody. Następnie dostały za zadanie rozwiązanie testu wielokrotnego wyboru sprawdzającego wiedzę nabytą w trakcie czytania fragmentu podręcznika.

Dane uzyskane w trakcie eksperymentu zostały starannie przeanalizowane. Część uzyskanych wyników zaskoczyła badaczy.

Muzyka i sztuka koją, makijaż wpływa na samoocenę

Kolorowanka i słuchanie muzyki w równym stopniu pozytywnie wpływają na nastrój - już wcześniejsze badania dowodziły takich zależności. Muzyka, zwłaszcza klasyczna, sprawia, że czujemy się lepiej. Poczucie własnej atrakcyjności zwiększał jedynie makijaż, co zdziwienia nie budzi.

Rys.Krzysztof "Rosa" Rosiecki.

Błędne koło zakupoholizmu grozi zwłaszcza kobietom

Robienie zakupów może stać się nałogiem, podobnym do hazardu. Skutki zakupoholizmu są niestety bardzo dotkliwe. Dowiedz się jak go rozpoznać i jak z nim walczyć.

Zaskakujące było jednak to, że symulowany egzamin najlepiej zdały studentki w makijażu, a najgorzej te, które kolorowały rysunek. Pozytywny wpływ na wyniki w teście miał też dobry nastrój uzyskany dzięki słuchaniu muzyki, jednak nie tak silny, jak poprawienie własnej urody.

Wygląda na to, że gdy kobieta czuje się atrakcyjną, podnosi się jej samoocena, przez co nabiera przekonania o własnej wartości na każdym polu, także osiągnięć akademickich. Ta pewność o własnych walorach wyraźnie przekłada się na zdolności poznawcze, w tym zdolność do sięgania do własnych zasobów pamięci i przetwarzania zgromadzonych tam informacji.

Podsumowując wyniki swojego eksperymentu na łamach „Cogent Psychology” naukowcy z zespołu dr Palumbo podkreślają, że wysoka samoocena to coś więcej niż tylko pozytywne emocje i dobry nastrój. Najwyraźniej jest w niej dodatkowy komponent, który działa znacznie lepiej na polepszenie samopoczucia niż na przykład muzyka klasyczna.

Ograniczenia badania

Uczeni przyznają, że stworzony przez nich scenariusz eksperymentu trudno odnieść w relacji 1:1 do sytuacji z prawdziwego życia. Ponadto pozwalał on jedynie na ocenę wpływu makijażu niemal natychmiast po jego zrobieniu, nie wiadomo więc, jak długo jego pozytywny wpływ się utrzymuje. Pomimo tych zastrzeżeń, wiele wskazuje na to, że „efekt szminki” nie jest tylko medialnym artefaktem.

Jeśli nie jesteśmy pewne, zawsze można to sprawdzić eksperymentalnie, w trakcie poprawkowej sesji we wrześniu. Trzymamy kciuki!

Anna Piotrowska (www.zdrowie.pap.pl)

ZOBACZ WIĘCEJ

  • Chat to nie lekarz

    Coraz więcej ludzi pyta sztuczną inteligencję o sprawy dotyczące zdrowia. Powody są różne - wygoda, wstyd czy z chęć zaoszczędzenia pieniędzy. Taka praktyka jest jednak niebezpieczna – przestrzegają specjaliści.

  • Adobe Stock

    Prozopagnozja – gdy twarz wygląda jak puzzle

    Dla niektórych osób rozpoznanie czyjejś twarzy, nawet żony czy męża, to trudne i czasochłonne zadanie. Twarz innego człowieka jawi im się nie jako całość, ale jako wiele oddzielnych fragmentów. To objawy tzw. ślepoty twarzy.

  • Adobe Stock

    Mózg nie jest stworzony do odczuwania nieustannego szczęścia

    Ludzki mózg nie ewoluował do tego, by nieustannie odczuwać szczęście. Jest tak zaprojektowany, byśmy przetrwali żywi do jutra. Przez ostatnie 10 tys. lat funkcje mózgu nie zmieniły się bardzo, ale świat wokół już diametralnie. Aby przeżyć, musimy nauczyć się skupiać, w przeciwieństwie do przodków, którzy musieli reagować nawet na najmniejszy szelest. To rozproszenie dawało im szanse przeżyć kolejny dzień – wynika ze spotkania z dr Andersem Hansenem, psychiatrą i popularyzatorem wiedzy o mózgu.

  • PAP/Kalbar

    Silny wiatr wpływa na serce, metabolizm i psychikę

    Silny, porywisty wiatr zwykle traktujemy jak pogodową niedogodność. Przeszkadza w spacerze, potęguje uczucie chłodu, psuje koncentrację. Rzadko myślimy o nim w kategoriach zagrożenia zdrowotnego. Tymczasem badania naukowe coraz wyraźniej pokazują, że wiatr jest czynnikiem środowiskowym, który realnie oddziałuje na organizm człowieka. I nie chodzi wyłącznie o komfort termiczny, ale o serce, metabolizm, gospodarkę hormonalną i funkcjonowanie psychiki.

NAJNOWSZE

  • Chat to nie lekarz

    Coraz więcej ludzi pyta sztuczną inteligencję o sprawy dotyczące zdrowia. Powody są różne - wygoda, wstyd czy z chęć zaoszczędzenia pieniędzy. Taka praktyka jest jednak niebezpieczna – przestrzegają specjaliści.

  • Sezon na podagrycznik

  • Czy istnieją bezpieczne pestycydy?

  • Nowotwór i rak nie są tożsame

  • POZ & AOS: Razem bliżej zdrowia

    Patronat Serwisu Zdrowie
  • AdobeStock

    Apteka ważny punkt odporności państwa

    Patronat Serwisu Zdrowie

    Dostęp do leków jest tak samo istotny w sytuacjach kryzysu, jak do żywności czy energii. Apteka powinna być dołączona do infrastruktury krytycznej państwa, a farmaceuci szkoleni w medycynie taktycznej, by stać się ważnym ogniwem obrony cywilnej – wynika z konferencji „Apteka w czasie wojny i kryzysu. Farmaceuci jako element odporności państwa”.

  • Wyzwania medycyny: przerwanie rdzenia

  • Czy e-rowery dają korzyści zdrowotne jak tradycyjne?

Serwisy ogólnodostępne PAP