Na stres są sposoby

Przeciągający się stres rujnuje zdrowie. Są sposoby, by mu zaradzić. Może warto traktować trudności jak zadania do rozwiązania? „Wybiegać” negatywne emocje? Porozmawiać z kimś życzliwym o tym, co nas gnębi?*

Adobe Stock
Adobe Stock

 

Są różne rodzaje stresu i nie każdy z nich destrukcyjnie wpływa na zdrowie. Dr Ewa Jarczewska-Gerc z Uniwersytetu SWPS trzy główne rodzaje stresu, biorąc pod uwagę czas jego trwania i jego konsekwencje.

  • Stres zadaniowy, który pojawia się w obliczu wyzwania, to fizjologiczna reakcja organizmu, której towarzyszy wystrzał adrenaliny, noradrenaliny i kortyzolu do krwi. Ten rodzaj stresu zazwyczaj pomaga zrealizować czekające nas zadanie, chyba, że jego poziom jest bardzo wysoki - wtedy może nas sparaliżować.
  • Stres chroniczny polega na tym, że po wykonaniu zadania, kiedy poziom stresu powinien się obniżyć, wciąż go doświadczamy. Jest zdecydowanie niekorzystny dla człowieka, działa destruktywnie, zarówno jeśli chodzi o funkcjonowanie psychiczne, jak i zdrowie fizyczne. Taki stres może trwać bardzo długo – od kilku dni poprzez kilka tygodni; niektórzy latami żyją w silnym stresie. Tego rodzaju stresu doświadczają np. osoby, które po wyjściu z pracy nie mogą przestać o niej myśleć. Takie osoby mają problem z zaśnięciem, budzą się w nocy, napięcie stale im towarzyszy.
  • Stres traumatyczny pojawia się wskutek sytuacji zagrażających życiu lub zdrowiu. Ten rodzaj stresu odczuwa praktycznie każdy, kto uczestniczy w zdarzeniu, np. podczas katastrof; może być także doświadczany, gdy umiera nam bliska osoba, lub gdy poważnie chorujemy my lub ktoś z naszej rodziny. Jego konsekwencje mogą trwać bardzo długo, nawet gdy stres w końcu opada, może pojawiać się tzw. zaburzenie po stresie traumatycznym - PTSD.

Sposoby na stres

Większość z nas zdaje sobie sprawę, że długotrwały stres jest destruktywny, na ogół jednak nie wiemy, jak sobie efektywnie z nim radzić.

- Jest cała gama działań, które możemy podejmować w tym celu. Ja zachęcam przede wszystkim do bieżącego rozwiązywania problemów oraz aktywności fizycznej – radzi dr Jarczewska-Gerc.

- Gdy jesteśmy zestresowani, nie chce się nam ruszać. Ale jeśli się przełamiemy i zaczniemy regularnie uprawiać jakiś sport, to okazuje się, że wzrasta i poczucie własnej wartości, i kondycja fizyczna. Poprawia się też poziom funkcjonowania układu odpornościowego, bo regularny, umiarkowanie intensywny wysiłek fizyczny sprzyja procesom fizjologicznym, które go wspomagają – przekonuje ekspertka.

Poznaj siebie

Zwraca uwagę, że ważna jest także świadomość własnego nastroju, choć jej zdaniem większość z nas nie wie, czym w istocie jest nastrój.

- Nastrój to układ napięcia i energii. Dla naszego dobrego, codziennego samopoczucia pozytywny układ to taki, w którym napięcie jest relatywnie niskie, a mamy dużo energii. Mamy więc energię do działania, ale nie odczuwamy napięcia, czyli stresu” – tłumaczy dr Jarczewska-Gerc.

Przekonuje, że sami możemy wpływać na nasz poziom energii i poziom napięcia, np. poprzez odpowiedni tryb życia.

- Jeśli dbamy o to, żeby się wyspać - wieczorem nie siadamy do komputera, nie oglądamy do późna telewizji, to rano będziemy mieć energię. Jeśli pójdziemy wieczorem na spacer, zjemy dobrą, ale nie za ciężką kolację, to jak się wyśpimy i wstaniemy rano, okaże się, że mamy mnóstwo energii, a napięcia nie ma – mówi ekspertka.

Infografika PAP

Permanentny stres może zwiększać ryzyko zawału i udaru

W powszechnym mniemaniu traumatyczne wydarzenia lub wielki smutek mogą doprowadzić do „pęknięcia serca”. Nauka zaczyna wyjaśniać tę ludową mądrość: znaleziono właśnie powiązanie między przewlekłym stresem a chorobami układu krążenia.

Jej zdaniem często sięgamy po metody, które na początku obniżają napięcie, ale jednocześnie powodują, że potem ono staje się jeszcze większe - np. zjadamy tabliczkę czekolady. Na chwilę to pomaga, bo dzięki glukozie jest przypływ energii, ale potem jest silny wzrost napięcia, bo pojawia się poczucie winy. Inną mało skuteczną strategią radzenia sobie ze stresem są zakupy. Wiele kobiet wskazuje, że kupowanie ubrań sprawia im przyjemność, może więc na chwilę obniżyć napięcie, ale z drugiej strony, gdy uświadomią sobie, ile wydały, napięcie wzrośnie.

- Polecam zadaniowe podejście do problemu: zastanowienie się, co mogę zrobić, żeby problem rozwiązać, a nie ciągłe skupienie się na emocjach, ciągłe rozgrzebywanie problemu i pogrążanie się we własnym smutku” – radzi ekspertka.

Jeśli jednak:

  • cierpisz na bezsenność;
  • doświadczasz zmiennych nastrojów
  • trudno Ci sobie przypomnieć, kiedy odczułeś radość;
  • opanowuje Cię dojmujący smutek, który nie przemija;
  • cały czas jesteś spięty;
  • doznałeś traumatycznego przeżycia,

nie czekaj z wizytą u specjalisty - psychiatry lub psychologa.

Agata Szczepańska

*tekst powstał w czerwcu 2017 r.

ZOBACZ WIĘCEJ

  • Piotr Werewka/PAP

    Wirtualne życie nastolatków w liczbach

    Wiele publicznych instytucji, które m.in. zajmują się analizą zjawisk dotyczących przemocy zwraca uwagę, że młodzież doświadcza jej na różne sposoby, także w świecie wirtualnym. Cyberprzemoc dotyczy blisko połowy nastolatków, choć co piąty nie do końca umie ją rozpoznać. Większość rodziców jest przekona, że nie dotyczy ona ich dziecka.

  • PAP/Marcin Obara

    Ataki w szkołach – brak uwagi i wsparcia ze strony dorosłych

    Ataki, które miały miejsce w ostatnich dniach, nakręcają spiralę paniki: rodzice przekazują sobie filmiki z ostrzeżeniami o „krwawym piątku” i nie puszczają dzieci do szkoły, nastolatki spekulują, gdzie dojdzie do następnego ataku. Tymczasem minie jeszcze wiele czasu nim dowiemy się, co było przyczyną tych zdarzeń. Musimy liczyć się z tym, że każde z nich mogło mieć inną przyczynę: brak zrozumienia, odrzucenie, chęć zaistnienia, czy wreszcie niezauważone zaburzenia. W każdym przypadku stoją za tym jakieś niezaspokojenie potrzeby i brak wsparcia.

  • AdobeStock

    Rozmawiaj i bądź obok – to najlepszy sposób, na opanowanie strachu po atakach w szkole

    Tragiczne zdarzenia, jakie miały miejsce w ostatnich dniach w szkołach, wśród wielu uczniów wywołały strach i niepokój. W takiej sytuacji rolą dorosłych jest być dla nich wsparciem. Podstawą jest spokojna rozmowa i wysłuchanie.

  • AdobeStock

    Depresja poporodowa to nie tylko sprawa kobiet

    Myśląc o depresji poporodowej, musimy pamiętać, że obok chorej kobiety jest dziecko i to, w jakim stanie psychicznym w czasie ciąży i w okresie poporodowym będzie matka, ma realny wpływ na jego rozwój.

NAJNOWSZE

  • Piotr Werewka/PAP

    Wirtualne życie nastolatków w liczbach

    Wiele publicznych instytucji, które m.in. zajmują się analizą zjawisk dotyczących przemocy zwraca uwagę, że młodzież doświadcza jej na różne sposoby, także w świecie wirtualnym. Cyberprzemoc dotyczy blisko połowy nastolatków, choć co piąty nie do końca umie ją rozpoznać. Większość rodziców jest przekona, że nie dotyczy ona ich dziecka.

  • Rozmawiaj i bądź obok – to najlepszy sposób, na opanowanie strachu po atakach w szkole

  • Ciało potrzebuje luzu, nie tylko wyciskania

  • Roli położnej nie można sprowadzić jedynie do ciąży, porodu, połogu

  • Depresja poporodowa to nie tylko sprawa kobiet

  • PAP/Marcin Obara

    Ataki w szkołach – brak uwagi i wsparcia ze strony dorosłych

    Ataki, które miały miejsce w ostatnich dniach, nakręcają spiralę paniki: rodzice przekazują sobie filmiki z ostrzeżeniami o „krwawym piątku” i nie puszczają dzieci do szkoły, nastolatki spekulują, gdzie dojdzie do następnego ataku. Tymczasem minie jeszcze wiele czasu nim dowiemy się, co było przyczyną tych zdarzeń. Musimy liczyć się z tym, że każde z nich mogło mieć inną przyczynę: brak zrozumienia, odrzucenie, chęć zaistnienia, czy wreszcie niezauważone zaburzenia. W każdym przypadku stoją za tym jakieś niezaspokojenie potrzeby i brak wsparcia.

  • Rdzeniowy zanik mięśni – choroba, którą daje się zatrzymać

  • Płukanie jelita – to nie jest bezpieczne

Serwisy ogólnodostępne PAP