Depresja może mieć swoja przyczynę w układzie odpornościowym
Autorka: Monika Grzegorowska
Nauka dostarcza nowych argumentów wskazujących, że u około 30 proc. pacjentów z ciężką depresją (MDD) występują kliniczne i biologiczne cechy sugerujące podtyp o podłożu immunologicznym.
Badania epidemiologiczne na dużą skalę wskazują na powiązania między stanem zapalnym a zaburzeniami psychicznymi. Jak się okazuje, stan zapalny nie tylko towarzyszy, ale również poprzedza zaburzenia psychiczne.
Niedawne badanie prospektywne z wykorzystaniem danych od 585 279 uczestników wykazało, że podwyższone wyjściowe poziomy markerów zapalnych, w tym CRP, były związane ze zwiększonym ryzykiem rozwoju objawów afektywnych i psychotycznych w okresie 30-letniej obserwacji.
Depresja o podłożu immunologicznym charakteryzująca się łagodnym stanem zapalnym, objawami związanymi z obniżoną energią i zaburzeniami metabolicznymi wiąże się z gorszymi rokowaniami i słabszą odpowiedzią na leki przeciwdepresyjne.
Co wiemy o zapaleniu w depresji?
– Jest na ten temat wiele badań i okazuje się, że gdziekolwiek byśmy nie szukali: czy będzie to krew, czy płyn mózgowo-rdzeniowy, czy będziemy to robić na poziomie komórkowym, czy bezpośrednio w mózgu, to zawsze w grupie pacjentów z depresją w porównaniu z grupą kontrolną znajdziemy podwyższone wskaźniki stanu zapalnego. Oczywiście, co warto podkreślić, to uogólnienie, które nie dotyczy każdego pacjenta z depresją – mówi lek. Katarzyna Sadowska z Centrum Terapii Dialog.
Dysregulacja układu odpornościowego stanowi wspólny mechanizm biologiczny napędzający często poważniejsze objawy. Potwierdzają to najnowsze badania, które wykazują, że ciężkość choroby w różnych diagnozach psychiatrycznych jest powiązana z podwyższonym poziomem cytokin prozapalnych.
Początek depresji we wczesnym dzieciństwie?
Przyczyn stanu zapalnego w depresji może być wiele. Począwszy od predyspozycji immunogenetycznej, poprzez infekcje, zaburzenia regulacji osi podwzgórze–przysadka–nadnercza, dysregulację metabolizmu, ale także takie zmienne jak styl życia czy trauma wczesnodziecięca.
Jak dowodzą belgijscy naukowcy, do podatności na przewlekłe zaburzenia układu odpornościowego przyczyniają się predyspozycje genetyczne i stres we wczesnym dzieciństwie, podczas gdy ostre infekcje, choroby autoimmunologiczne oraz niekorzystny styl życia/czynniki metaboliczne działają jako czynniki wyzwalające utrzymujący się stan zapalny.
„Oddziałują one na układy biologiczne, w tym na oś podwzgórze–przysadka–nadnercza (HPA), funkcje mitochondriów i szlaki metaboliczne, tworząc pętlę stanu zapalnego i stresu” – tłumaczą.
Ich zdaniem stan zapalny może również upośledzać neuroplastyczność, czyli zdolność mózgu do adaptacji i reorganizacji, co jest kluczowe dla powrotu do zdrowia.
Szlaki, które prowadzą do stanu zapalnego
Gdybyśmy spróbowali pogrupować szlaki, które prowadzą od stanu zapalnego do czujników zapalnych do depresji, wyodrębnimy cztery główne mechanizmy:
– wpływ cytokin prozapalnych na oś podwzgórze–przysadka–nadnercza;
– astrocyty i aktywacja mikrogleju, które wspólnie reagują na uszkodzenia i stany zapalne;
– zaburzenia wydzielania i nieprawidłowy poziom stężenia BDNF we krwi i innych tkankach, co wpływa negatywnie na plastyczność neuronalną;
– wpływ cytokin prozapalnych na prawie wszystkie neuroprzekaźniki.
Jakie to ma znaczenie kliniczne?
– Jak pokazują badania, istnieje związek przyczynowo skutkowy pomiędzy reakcją immunologiczną a depresją, a reakcja zapalna decyduje o specyficznym obrazie klinicznym depresji, w którym dominuje zmęczenie, brak energii, brak motywacji, ale też anhedonia czy zaburzenia funkcji poznawczych. No i co ważne: reakcja zapalna powoduje słabszą reakcję na tradycyjne leczenie przeciwdepresyjne – podsumowuje specjalistka.
Zindywidualizowane podejście do depresji pozwoli leczyć skuteczniej
A skoro wiadomo, że 27 proc. pacjentów z depresją ma CRP powyżej 3, wyzwaniem jest wyłonienie ich spośród wszystkich pacjentów z depresją. To o tyle trudne, że właściwie w każdej grupie pacjentów z rozpoznaniem psychiatrycznym ten wskaźnik jest podwyższony, np. prawie 30 proc. pacjentów ze schizofrenią także ma podwyższony CRP.
– Nie ma sensu stosowanie interwencji przeciwzapalnej u wszystkich pacjentów, a tak robiono dotychczas w badaniach. Pamiętajmy o tym, że nie każda depresja jest zapalna, ale każda diagnoza psychiatryczna powinna uwzględniać możliwość podłoża immunologicznego. Musimy nauczyć się ich identyfikować, szczególnie, że istnieją łatwo dostępne markery reakcji zapalnej. Wyłonienie pacjentów z depresją w przebiegu reakcji immunologicznej pozwoli nam na ukierunkowane leczenie tej grupy i jednocześnie nieleczenie przeciwzapalne pozostałych pacjentów – wyjaśnia lek. Katarzyna Sadowska.
Oceniając pacjentów, lekarze powinni zatem brać pod uwagę wskaźniki pragmatyczne, takie jak CRP i współistniejące schorzenia metaboliczne lub zapalne oraz anhedonię motywacyjną, która może odzwierciedlać zaburzenia immunologiczno-metaboliczne oddziałujące na obwody neuronalne regulujące nastrój, energię i motywację.
Do dyspozycji jest obecnie wiele leków przeciwzapalnych, które wykazują także działanie przeciwdepresyjne, warto jednak łączyć je ze zmianą stylu życia, które pozwoli zmniejszyć stan zapalny. Lekarz powinien więc podpowiedzieć zmiany w diecie polegające m.in. na ograniczeniu cukru, przetworzonej żywności i tłuszczy trans, rozważenie naturalnych probiotyków w postaci np. kiszonek czy kefiru, zadbanie o regularny sen (najlepiej 7–8 godzin), codzienną, ale niezbyt intensywną aktywność fizyczną i sposoby radzenia sobie ze stresem.